jaka to choroba

JAKUBEK31987
Posty: 4
Rejestracja: wt sty 31, 2012 7:07 pm
Kontakt:

jaka to choroba

Post autor: JAKUBEK31987 » sob sty 19, 2013 6:54 pm

witam może mi ktoś doradzić co dolega moim ptakom i to nie wszystkim niektóre maja biegunkę zielonkawa siedzą takie skulone znajomy mi poradził żeby im dać korę dębu na biegunkę proszę o pomoc tydzień temu ich odrobaczyłem ich lewamisolem w tabletkach proszę o pomoc i o rade można te objawy zaobserwować na zdjęciach w hodowcy i hodowle hodowla pod nazwa moje ptaki zdjecia gołebi i gołebnika NA FORUM RASOWE GOŁEBIE PL prosze o pomoc

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: wik76 » sob sty 19, 2013 7:48 pm

Idź z tym problemem do weta, bo jak będziesz leczył je przez forum albo słuchał znajomych szamanów, to zaraz będzie po ptakach.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: syrtyr » sob sty 19, 2013 7:53 pm

zielony kał może być przy salci i przy coli. Ptaki wymiotują ? Są białe plamy w kale.Podaj więcej szczegółów. Wstaw fotkę najlepiej. Spróbujemy coś doradzić chociaż myślę że beż badań to raczej nikt nie zagwarantuje ci że to jest to.

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: arek5959 » sob sty 19, 2013 10:21 pm

Stawiam że o tej porze i po objawach jest salmonella. Idz do kumatego weta i wtedy coś poradzi. Przez ten czas jak najszybciej podaj im witaminy, sodiazot oraz elektrolit.

Awatar użytkownika
donatello
Posty: 172
Rejestracja: pt maja 28, 2010 5:33 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: donatello » ndz sty 20, 2013 12:17 am

Ja też obstawiam salmonelle.
Kolega prosi o pomoc a tu większość pisze idz do weta i idż do weta...pewnie jakby mógł to by poszedł.
Nie wszyscy mają weta od gołębi pod nosem i nie każdego na niego stać, a wątpie już żeby ktoś jechał gdzieś 100 km z ptakiem żeby mu kupę zbadać jeżeli ma że tak nazwę... przeciętne gołębie. o wysyłaniu kału pocztą to już nawet nie wspomne, bo to wyższa technologia zważywszy na porę pobrania, czas i miejsce.

Kolego, jeżeli nie możesz iść do weta to klikaj do wujka google, wertuj forum gołębnika a znajdziesz tam full info o chorobach gołębi :!:
Jeżeli kupa zielona, ptaki osowiałe, nastroszone bez objawów nerwowych to jak wspomniałem obstawiam też salmonelle jelitową. Jeżeli nie możesz iść do weta to kup parastop lub enrobioflox a także witaminę b.
Dezynfekcja, palnik i jeszcze raz palnik. Mycie i odkażanie poideł i karmików do bólu, izolacja podejrzanych osobników aczkolwiek salcia to choroba inwazyjna, czyli atakuje całe stado...no i...módl się i módl :)

Szaman

Awatar użytkownika
Marekjot
Posty: 266
Rejestracja: wt wrz 29, 2009 12:23 pm
Lokalizacja: Stegna, woj. Pomorskie
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: Marekjot » ndz sty 20, 2013 10:24 am

Czy mniej więcej tak wygląda kał?
Załączniki
ptyfus01.jpg
ptyfus01.jpg (4.73 KiB) Przejrzano 8815 razy

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: SETER » ndz sty 20, 2013 10:37 am

W przypadku wystąpienia objawów chorobowych, parazytologiczne badanie kału to absolutne minimum - pozwala wykluczyć robaczyce, kokcydiozę itp.
Zielonkawy, śluzowaty kał występuje często przy robaczycach i kokcydiozie - przy silnych inwazjach gołębie stają się dodatkowo osowiałe, apatyczne itp.
Miałem takie przypadki, że młode gołębie z rzęsistkowicą miały intensywnie zielony kał - a po badaniu i podaniu leku wszystko wracało do normy - ktoś inny walnął by już antybiotyk, a jak by nie pomogło, to wykończył by gołębia jeszcze innym antybiotykiem.
Jeżeli hodowca uważa, że szkoda mu 10-18 zł na parazytologiczne badanie kału - to niech lepiej zlikwiduje te gołębie, bo widocznie nie są więcej warte niż te 18 zł...
Oczywiście nie twierdzę, że te objawy wskazuję na robaczycę/kokcydiozę - ale podawanie antybiotyków z "ciemno" to głupota granicząca z sabotażem :roll:
W "epoce" cirkowirozy wiele chorób objawia się bardzo nietypowo - dlatego "typowanie" choroby na podstawie opisu osoby, która niekoniecznie ma jakieś pojęcie o chorobach gołębi, to trochę za mało aby stawiać diagnozę i sugerować podanie konkretnych leków.
Kaszanka forever !!

Awatar użytkownika
Marekjot
Posty: 266
Rejestracja: wt wrz 29, 2009 12:23 pm
Lokalizacja: Stegna, woj. Pomorskie
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: Marekjot » ndz sty 20, 2013 2:22 pm

Owszem warto robić badania. Jestem za. Jednak nie każdy ma bezpośredni dostęp do porządnej lecznicy, w której badania zostaną zrobione. Ja np. do Olsztyna mam 140km w jedną stronę, do Starogardu 80. Decydując się na wysyłkę pocztą, zanim otrzymam wyniki, niektóre chore gołębie zdechna, lub będą w takim stanie, że leki im już nie pomogą.
Badać jednak trzeba, co najmniej raz w sezonie, ale mając jednego czy dwa chore gołębie, które mają charakterystyczne objawy chorobowe każdy hodowca powinien być w stanie sam rozpoznać chorobę i zastosować odpowiednie leki. Ja hoduje 4 sezony. To krótko, jednak już wiele potrafię, więc tym bardziej każdy rozgarnięty hodowca z długoletnim doświadczeniem nie powinien mieć problemu z rozpoznaniem podstawowych chorób swoich pupili. Nie popadajmy w skrajności, bo niedługo mając gołębia z dziobem wypchanym żółtym guzkiem będziemy lecieć do weta, aby się upewnić. Do weta - z grubszymi sprawami.
I jeszcze jedno. Chyba po to jest forum, żeby zapytać, podać objawy i uzyskać odpowiedź. Nie możemy każdemu w dziale choroby odpowiadać "trzeba iść do weta i zrobić badania".

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: felix8024 » ndz sty 20, 2013 4:20 pm

Też stawiam na salmo. Bo mialem u sibie ostatnio 3 osowiale jedno padniecie. Zielony kał, opuszczone skrzydla, przykulone. Możesz zobic badanie kału u każdego weta, ba mozesz kupic sobie mikroskop i samemu przeprowadzać badania. Badaniem tym możemy sprawdzić czy ptaki nie mają robaków (nicieni żołądkowo-jelitowych) czy kokcydii ale przede wszystkim tak powszechnego i groźnego rzęsistka, który odpowiedzialny jest za Trichomonadozę.
Ja przeleczyłem swoje doxymina 20%.
http://rasowegolebie.pl/forum/topics2/b ... vt1327.htm

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: darecki » ndz sty 20, 2013 5:28 pm

Marekjot ma trochę racji :!:
Już kiedyś pisałem ,że śmieszą mnie takie porady idż do weta :lol:
Doświadczony hodowca powinien mieć w małym palcu podstawowe objawy kilku chorób.
Ja się nie wypowiadam .....gdyż ptaki u mnie rzadko chorują ,więc tych objawów nie znam :lol:
Zwyczajnie idę do WETA :lol: :lol: .

Grypa żołądkowa znana jest od wielu lat .
Gdy komuś po raz kolejny puszczają zwie..cze ,to leci do lekarza ,czy sięga po stoperan .

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: SETER » ndz sty 20, 2013 5:48 pm

Mnie się wydaje, że jak ktoś potrafi rozpoznać podstawowe objawy kilku chorób, to nie musi pytać o to na forum.
Zastanawia mnie też jedna rzecz - jak będą wyglądać te gołąbki, jeżeli dostaną niewłaściwy antybiotyk, ewentualnie dostaną antybiotyk, podczas gdy są np. chore na inną jednostkę chorobową...
Na pewno będą miały lekooporność - jak np. większość gołębi krótkodziobych - chociaż zajmują się nimi głównie doświadczeni hodowcy.
Kaszanka forever !!

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: Marcin128 » ndz sty 20, 2013 6:30 pm

Badaniem kału w 100% nie można stwierdzić czy pasożyty są czy nie.Nabyłem mamkę, dałem kał do badania i wyszło brak pasożytów.Za dwa dni podawałem swoim goł. micotral środek zapobiegający grzybicy i przy okazji podałem tej mamce.Jod zawarty w micotralu podrażnił jelita i w kwarantannie u mamki wirowały dwie glizdy.To jest dowód na to że badanie kału nie daje 100% pewności,każdy lek.spec od ptaków to potwierdzi.Na jednym z tych filmików też będzie o tym mowa. http://www.youtube.com/watch?v=Kz0l6thCP7E

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: SETER » ndz sty 20, 2013 8:05 pm

Jasne, że badanie kału nie daje 100% pewności - ale lepsze to, niż bawić się w Kaszpirowskiego :wink: - u silnie zarobaczonych gołębi tj. mających niepokojące objawy chorobowe (robaki obłe, kokcydia) skuteczność badania jest bardzo wysoka - gorzej przy np. tasiemczycach - tutaj cykl rozwojowy pasożyta może w znacznym stopniu utrudnić diagnozę.
Na pocieszenie dodam, że tasiemczyce u gołębi są zjawiskiem raczej sporadycznym.
Kaszanka forever !!

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: wik76 » ndz sty 20, 2013 9:48 pm

darecki pisze:
Już kiedyś pisałem ,że śmieszą mnie takie porady idż do weta :lol:
To Cie śmieszy, ale jak coś się dzieje, to sam lecisz do weta, a mnie śmieszy leczenie poprzez forum. Nikogo nie chcę tu obrazić wiem, że każdy chce pomóc, ale czy właśnie tym nie zaszkodzi?
Piszesz, że każdy doświadczony Hodowca powinien się znać, ale jak widać JAKUBEK31987 nie jest doświadczony i się nie zna, co wcale nie jest dziwne. Doświadczony Hodowca powinien wiedzieć jak zapobiec chorobą, a jak się dzieje coś poważnego, to powinien wiedzieć, że trzeba jak najszybciej udać się z tym do dobrego specjalisty, a nie próbować leczyć samemu. Ta jak napisał SETER, co będzie jak poda błędnie trafiony antybiotyk? Dobija jeszcze bardziej ptaki sam się, o tym przekonałem w zeszłym roku. Kupiłem kilkanaście ptaków na wystawie któryś musiał być już chory po kilku dniach, kilka siedziało osowiałych i lały. Poszedłem z tym do weta (później okazało się, że wie tyle, co i ja) sprzedał lek na adenowirozę po czterech dniach nie było poprawy przerwałem. Udałem się kolejny raz uparł się, że musi być to adenowiroza tylko typ II sprzedał inny lek po trzech dniach połowa padła. Przestałem dawać pojechałem do niego ,,w takim razie musi być salmonelloza” już wiedziałem, że tylko strzela, ale, że byłem bezradny, to podałem lek. Lecz jeszcze tego samego dnia wysłałem gołębia wraz z kilkoma próbkami kału z innych miejsc do kliniki w Olsztynie na trzeci dzień wiedziałem, co dolega gołębią, i jeszcze w ten sam dzień po południu dostały odpowiedni lek, chociaż z tych, co zostały, to przeżyły tylko trzy reszta była mocno dobita przez poprzednie leki. Gdybym tak zrobił od razu uratowałbym może i wszystkie, ale też mi zależało na czasie, a jak się okazuje wysłanie i badanie wcale tak długo nie trwało.
Dlatego po tym doświadczeniu nie bałbym się doradzić tylko w jednej chorobie przy rzęsistku, bo z innymi, to jest chybił trafił.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: darecki » pn sty 21, 2013 10:43 am

wik76 Widzę ,że mocno Cię zdenerwowała moja wypowiedż.
Wyjaśnię Ci co miałem na myśli pisząc swój post ,tak żebyś zrozumiał :D
wik76 pisze:To Cie śmieszy, ale jak coś się dzieje, to sam lecisz do weta,
Zauważ ,że mocno to wyśmiałem .
wik76 pisze:Piszesz, że każdy doświadczony Hodowca powinien się znać, ale jak widać JAKUBEK31987 nie jest doświadczony i się nie zna
Pisząc ..doświadczony hodowca ,nie miałem na myśli JAKUBKA31987 ,tylko ludzi z wieloletnim stażem , chociażby Ciebie..
Sam podałeś przykład beznadziejnego weta ,który pakuje gołębiom leki na chybił trafił ,może się uda.
Może JAKUBEK31987 miał właśnie do czynienia z taką jałopą i szukał pomocy na forum :?:
wik76 pisze:Dlatego po tym doświadczeniu nie bałbym się doradzić tylko w jednej chorobie przy rzęsistku, bo z innymi, to jest chybił trafił.
Po takim doświadczeniu ............ radził bym Ci się dwa razy zastanowić, nim kolejny raz przyniesiesz kilka naście sztuk ptaków z różnych środowisk bakteryjnych :shock:

Oczywiście tak jak Ty, nie chcę nikogo obrażać ,więc bez urazy :D
Ostatnio zmieniony pn sty 21, 2013 11:28 am przez darecki, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marekjot
Posty: 266
Rejestracja: wt wrz 29, 2009 12:23 pm
Lokalizacja: Stegna, woj. Pomorskie
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: Marekjot » pn sty 21, 2013 11:28 am

Bo każdego nowo kupionego gołębia, tym bardziej z wystawy powinno traktować się jak chorego. Podać przynajmniej antybiotyk na salmonellozę. Co dolegało Twoim gołębiom Wilk?

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: wik76 » pn sty 21, 2013 3:29 pm

darecki pisze:wik76 Widzę ,że mocno Cię zdenerwowała moja wypowiedż.
Darecki ja się tak szybko nie denerwuję :D
Z kupnem gołębi z kilku miejsc masz rację jest, to ryzykowne.
Wieloletni staż mam, ale z chorobami wolę mieć pewność zanim podam antybiotyk.

Marekjot nie pamiętam teraz nazwy tej choroby (gdzieś mam ją zapisaną musiałbym poszukać)mało znana nazwa atakuje wątrobę i nerki gołąb jeszcze jest do wyleczenia, jeśli już bakterie dostaną się do krwi to po ptaku, a objawy jak przy salmonelli.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 3:43 pm

[quote="Marekjot"]Bo każdego nowo kupionego gołębia, tym bardziej z wystawy powinno traktować się jak chorego. Podać przynajmniej antybiotyk na salmonellozę. [/quote] ??? Antybiotyk na Salcię w ciemno? Jestem wstrząśnięty a nawet zmieszany jak ulubiony trunek pewnego brytyjskiego agenta. Elektrolit, probiotyk jak najbardziej. gdy nie ma pewności co do profilaktyki to także coś na guzka i robaki. jednak antybiotyk? Tak w ciemno , bez badań ?

Awatar użytkownika
Marekjot
Posty: 266
Rejestracja: wt wrz 29, 2009 12:23 pm
Lokalizacja: Stegna, woj. Pomorskie
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: Marekjot » pn sty 21, 2013 6:25 pm

Hmmm Krzysiu Krzysiu pisałem po łepkach, więc wyjaśniam. Dokładnie miałem na myśli cała kwarantannę. Ja jeśli kupuje obce gołębie, staram się zrobić to w krótkim czasie i "zmagazynować" je oddzielnie w jednym gołębniku. Kwarantanna około 5 tygodni. Jesienią, po spierzeniu. Podaję antybiotyk na salmo, po to aby je "wyleczyć", po tygodniu szczepię na salmonelkę. Wtedy wiem, że na pewno są zdrowe. Szczepienie odbywa się razem z moim stadem podstawowym, po to żeby nie powielać kosztu szczepionki. Wiem, że można szczepić bez antybiotyku, jednak kurację sposobem, który robię zasugerowano mi kiedyś w Avimedice i nie jest to błąd. W przypadku kwarantanny rzęsistka i robaczki robię wcześniej, przed salmo. Jak to ładnie ująłeś "w ciemno".

JAKUBEK31987
Posty: 4
Rejestracja: wt sty 31, 2012 7:07 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: JAKUBEK31987 » pn sty 21, 2013 6:44 pm

te moje ptaki teraz robia kupe jak woda czy to napewno jest salmonella?

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: jaka to choroba

Post autor: Pogromca40 » pn sty 21, 2013 8:11 pm

Na pewno to umarł Kopernik,a tak na poważnie to już ci pisali że takie objawy ma co najmniej kilka chorób więc bez badań to możesz sobie tylko gdybać aż cię sen zmorzy przy klawiaturze.Pozdrawiam.

golebiegolebie
Posty: 8
Rejestracja: wt gru 18, 2012 8:05 am
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: golebiegolebie » pn sty 21, 2013 8:46 pm

1 - Były od czegoś szczepione?
2 - Jeżeli tak, to czym i kiedy?
3 - Problem dotyczy tylko młodych ptaków czy dwulatków i starszych też?
4 - Jak długo już trwa "choroba"?
5 - Żadnego jeszcze nie kręci? :)

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: felix8024 » wt sty 22, 2013 8:36 am

Lanie wody to bardzo dziwny symptom.
Ja mialem tak ze gołabek jedna kupe mial normalna a kolejna lał.
Znowu inny lał przez pół roku i żadne przeiwbiegunkowce nie pomagały, antybiotyk też nie. I gołabek normalnie funkcjonował.
Lanie to nie koniecznie oznaka choroby. Chociaż by na ostatniej wystawie, przynajmniej 1/3 eksponatów miała wodnisty kał.
A nie sądze ze 1/3 wystawianych gołębi byla chora. Bardziej reakcja na zmiane otoczenia i stres.

Awatar użytkownika
Marekjot
Posty: 266
Rejestracja: wt wrz 29, 2009 12:23 pm
Lokalizacja: Stegna, woj. Pomorskie
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: Marekjot » wt sty 22, 2013 12:44 pm

Wodnisty kał o którym piszesz może być juz w tej chwili "kałem głodowym", wynikającym z tego, że przychorowały i przestały jeść.

JAKUBEK31987
Posty: 4
Rejestracja: wt sty 31, 2012 7:07 pm
Kontakt:

Re: jaka to choroba

Post autor: JAKUBEK31987 » wt sty 22, 2013 5:38 pm

moje gołebie nie były jeszce szcepione były odrobaczane lewamisanem raz teraz podaje im enobioflox od salmonelli i widze zejednego zaczyna krecic nie wiem co dalej czynic

ODPOWIEDZ