GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Wzorce, ich interpretacja, uwagi do wzorców gołębi.
felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: felix8024 » pn gru 10, 2012 2:51 pm

zamojskie-warszawa pisze:Jakaś cisza...
napisz ze twoje latają 17 godzin i zaraz się zacznie :mrgreen:

dodałem zdjęcie fursa


krzysiek
Posty: 3651
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiek » ndz sty 06, 2013 11:00 am

Coś przycichło w temacie.

Awatar użytkownika
Lotny22
Posty: 259
Rejestracja: ndz lip 08, 2012 9:06 am
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: Lotny22 » ndz sty 06, 2013 4:31 pm

Witam mam takie małe pytanko. Pogoniłem gołębie,(oczywiście nie było to teraz tylko na jesieni) było około godz. piątej . Gołębie latały i latały aż zrobiło się całkowicie ciemno, więc czekanie na to aż zejdą nie miało sensu , to poszedłem do domu. Wstałem rano dopiero się rozwidniało a gołębi jeszcze nie było, po paru minutach zaczęły pikować z bardzo wysokiego pułapu. Wróciły wszystkie. I tu jest moje pytanie, a mianowicie , czy mogły one chodzić całą noc nad moim podwórkiem , czy może dopiero po świcie wróciły nad podwórko?

Pozdrawiam i proszę o waszą opinie.
Tomek...

Awatar użytkownika
maniek86
Posty: 95
Rejestracja: śr lut 23, 2011 8:54 pm
Lokalizacja: Ossala/Cheltenham
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: maniek86 » ndz sty 06, 2013 9:20 pm

To ze Krzyskiek napisal ze przycichlo w temacie nie znaczy ze mozna w nim pisac nie na temat,zarowno moj post jak i post uzytkownika Lotny22 prosze o usuniecie...jak nie mozesz znalezc odpowiedniego tematu moge podslac na pw,jak nie takie same to bardzo podobne.pozdro

krzysiek
Posty: 3651
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiek » ndz sty 06, 2013 9:40 pm

Felix8024, mógłbyś do tego fursa opis dołożyć. No i może uzupełnić inne odmiany, bo czegoś tam chyba brakuje.

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: felix8024 » pn sty 07, 2013 10:57 am

krzysiek pisze:Felix8024, mógłbyś do tego fursa opis dołożyć. No i może uzupełnić inne odmiany, bo czegoś tam chyba brakuje.
dzieki za mobilizajce ;)
juz jest chyba komplet, teraz tylko dodawać inne egzemplarze do poszczególnych odmian..

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiekR » wt sty 08, 2013 10:59 am

Witam i od razu na poczatku mowie ze olewam to czy TEN post jest w temacie czy nie i czy go wykasuja. Dlatego ze juz mam serdecznie dosc tych nawiedzonych specjalistow i prorokow i dziwacznych teori tej rasy , kazdy co inne widział ,miał lub ma i sprzeczne podaje wiadomosci dotyczace nazwy koloru budowy .Juz mase przeczytałem postow i roznych artykułow i raczej nie ma tak by posty pisane prze 2-3 osoby były podobne i zgodne w jakims opisie rasy . Ostatnio mnie z szokowało twierdzenie specjalistow ze w jednobarwnym locie całych siwych , białych itd w gorze rozpoznaja ktora sztuka jest ktora i nie potrrzebuja znacznikow lub innych znakow , Na moj sprzeciw w tej sprawie twierdza ze oni wychowani na gołebiach zamojskich to juz tak maja i moga rozpoznac kazda sztuke w stadzie na wysokosci , jesli gołab by miał jakies znaki szczegolne to bym sie zgodził ale przy jednakowej barwie to jest gruby kit . Jesli ktos by był glupi i uparty cos takiego jak ja i dalej ciagnie spor w temacie to otrzymuje nastepna teorie cytuje KAZDY GOŁAB CZYLI 1szt RASY ZAMOJSKI NA WYSOKOSCI LATA INACZEJ OD RESZTY I MA SWOJ STYL LOTU I WTEDY MOZNA GO ROZPOZNAC . Czyli mozna powiedziec ze na obszarze od miast Zamoscia , Lublina po Sarzyne ludzie trzymaja 200 tys gołebi zamojskich to i jest 200 tysiecy STYLOW lotu? A juz najwieksze sa jaja na fotoblogu popierdułka tam totalna zamieszczaja zdjecia zamojskich obesrane na maksa ogony lota łapy ale ukazuja mały dziobek i głowe .. i wklepywanie postow specjalistow ze piekny piekny ładny cudny lotny . Mozna spokojnie wkleic tam zdjecie pelikana lub mewy tylko dac opis ZAMOJSKI a zaraz beda wpisy specjalistow zamojskich ze piekny , piekny , cudny i lotny itd

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: felix8024 » wt sty 08, 2013 12:30 pm

krzysiekR pisze:Witam i od razu na poczatku mowie ze olewam to czy TEN post jest w temacie czy nie i czy go wykasuja. Dlatego ze juz mam serdecznie dosc tych nawiedzonych specjalistow i prorokow i dziwacznych teori tej rasy , kazdy co inne widział ,miał lub ma i sprzeczne podaje wiadomosci dotyczace nazwy koloru budowy .Juz mase przeczytałem postow i roznych artykułow i raczej nie ma tak by posty pisane prze 2-3 osoby były podobne i zgodne w jakims opisie rasy . Ostatnio mnie z szokowało twierdzenie specjalistow ze w jednobarwnym locie całych siwych , białych itd w gorze rozpoznaja ktora sztuka jest ktora i nie potrrzebuja znacznikow lub innych znakow , Na moj sprzeciw w tej sprawie twierdza ze oni wychowani na gołebiach zamojskich to juz tak maja i moga rozpoznac kazda sztuke w stadzie na wysokosci , jesli gołab by miał jakies znaki szczegolne to bym sie zgodził ale przy jednakowej barwie to jest gruby kit . Jesli ktos by był glupi i uparty cos takiego jak ja i dalej ciagnie spor w temacie to otrzymuje nastepna teorie cytuje KAZDY GOŁAB CZYLI 1szt RASY ZAMOJSKI NA WYSOKOSCI LATA INACZEJ OD RESZTY I MA SWOJ STYL LOTU I WTEDY MOZNA GO ROZPOZNAC . Czyli mozna powiedziec ze na obszarze od miast Zamoscia , Lublina po Sarzyne ludzie trzymaja 200 tys gołebi zamojskich to i jest 200 tysiecy STYLOW lotu? A juz najwieksze sa jaja na fotoblogu popierdułka tam totalna zamieszczaja zdjecia zamojskich obesrane na maksa ogony lota łapy ale ukazuja mały dziobek i głowe .. i wklepywanie postow specjalistow ze piekny piekny ładny cudny lotny . Mozna spokojnie wkleic tam zdjecie pelikana lub mewy tylko dac opis ZAMOJSKI a zaraz beda wpisy specjalistow zamojskich ze piekny , piekny , cudny i lotny itd
Widzę kolega musiał w koncu strzelić z gwizdka, żeby zeszło ciśnienie.
Co do lotu to faktycznie jest tak, że mając 10 latających siwych, jesteś w stanie po locie rozróżnić co poniektóre osobniki.
Ze względu że jeden frunie "szerzej" od drugiego. Że jeden frunie wolniej od drugiego, inaczej układa skrzydła itd. Jest to możliwe.
Oczywiście przy bardzo wysokim pułapie, jak sie widzi same kropki jest to nie możliwe. Ale generalnie po locie można rozróżnić, obrzynka od porządnego gołębia. Jednak kiedy wszystkie gołebie są jednakowo umaszczone i bardzo dobrze fruną, to typowanie będzie raczej zgadywaniem niż wiedzą, bo różnice będą bardzo subiektywne. Co do flogowiczów, to rzeczywiście różnie tam bywa.
Przede wszystkim szkoda że co by tam nie umieścić i jakiego gołębia nie pokazać, to nie ma konstruktywnych komentarzy, tylko ładny piekny, cudo itd. Ktoś wystawi ewidentnego obrzynka, a komentarze zawsze takie same. Lepiej by bylo gdyby bez złośliwości osoby mające wiedzę wyraziły swoją opinie na temat tego czy innego gołąbka, bo to przyniesie skutek że ludzie zaczną weryfikować swoja wiedze na temat co mają w gołebniku a co do czego powinni dążyć. Drugą sprawą jest karygodne pozowanie gołębia z ręki, gdzie poza główką absolutnie nic nie widać, ani postawy, ani ułożenia piór ani długości ani wysokości itd. Ale widać ze liczy się papuzi dzióbek. Oczywiście dobrze jest jak dziób nie jest za długi ale jego długość jeszcze o niczym nie świadczy.

sasza
Posty: 43
Rejestracja: wt sie 21, 2012 6:37 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: sasza » wt sty 08, 2013 1:26 pm

Witam kolego FELIX .Masz racje ze na flogu jest piękny, cudo ale napisz ze ci sie nie podoba to to nie zatwierdzi twojego komentarza i tak to wychodzi że jest CACUŚ ,GLANCUŚ .POZDRAWIAM

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiekR » wt sty 08, 2013 3:06 pm

Widzę kolega musiał w koncu strzelić z gwizdka, żeby zeszło ciśnienie.
Co do lotu to faktycznie jest tak, że mając 10 latających siwych, jesteś w stanie po locie rozróżnić co poniektóre osobniki.
Ze względu że jeden frunie "szerzej" od drugiego. Że jeden frunie wolniej od drugiego, inaczej układa skrzydła itd. Jest to możliwe.

Czyli poznac osobnika z grupy gołebi jednobarwnych to musi on odbiegac mocno jakosciowo od reszty gołebi i znaczy ze jest to kok na rosoł. Ale lotujac 3-10 szt to nie jest wiedza i znajomosc gołebi tylko dobre oczy i pewniak ze ten to musi byc ten bo na tylu sztukach nie pomyli sie . A pytanie jest jak sie gania duze stado 40-60-80 szt to jak poznac ktory jest szybszy lub wolny lub frunie szerzej od drugiego ?. Kiedys majac do lotu i scinki około 100szt samych bocianow lub srebnych , nikt nie zgadywał w locie ktory i jaki jest gołab bo za podobne były do siebie dlatego poznawano jak siadały po znacznikach lub po kolorze farby na lotach.Jestem bardzo ciekaw czy odezwa sie i czy opowiedza ze rozpoznaja sztuki w duzym stadzie osoby pochodzacy i urodzeni na zamojskich

krzysiek
Posty: 3651
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiek » wt sty 08, 2013 3:20 pm

Tak, masz rację, ale gdy tych jasnych lub bocianów miałbyś kilka, góra 10, to z pewnym prawdopodobieństwem mógłbyś określić jakiego po locie, o ile ten lot odbiegał by w jakimś elemencie od lotu reszty stada, a to się zdarza.

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiekR » wt sty 08, 2013 5:47 pm

krzysiek pisze:Tak, masz rację, ale gdy tych jasnych lub bocianów miałbyś kilka, góra 10, to z pewnym prawdopodobieństwem mógłbyś określić jakiego po locie, o ile ten lot odbiegał by w jakimś elemencie od lotu reszty stada, a to się zdarza.
jesli odbiega od reszty stada to musi byc eliminacja takiej sztuki bo nie pasuje jakosciowo .Jesli mowimy o grupie około 10 szt to zgadzam sie ze rozpozna ale miałem deklaracje ze oni wychowani wtej rasie rozpoznaja wszystkie w duzym stadzie 40-60szt

krzysiek
Posty: 3651
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiek » wt sty 08, 2013 8:22 pm

Tak... a świstak siedzi i zawija w te sreberka. Papier i internet mają to do siebie, że napisać można wszystko.

zamojskie-warszawa
Posty: 32
Rejestracja: czw lis 22, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: zamojskie-warszawa » wt sty 08, 2013 8:28 pm

Witam,
jak kiedyś moje gołębie latały tak ok. 15 sztuk- to potrafiłem je rozpoznać; ale prawie każdy był inaczej umaszczony...
Prawdą jest, że faktycznie wśród zamojskich jest bardzo wiele stylów lotu.
To się bierze też z tego, że odmian zamojskich jest bardzo dużo i to jest ich urok i zaleta.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: darecki » wt sty 08, 2013 8:41 pm

A ja, jak kiedyś ganiałem dwie sztuki .......... i jedna z nich siadła,to doskonale wiedziałem która została w górze :D :D :D
Nieeeeezłe kity 8)

zamojskie-warszawa
Posty: 32
Rejestracja: czw lis 22, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: zamojskie-warszawa » wt sty 08, 2013 8:45 pm

darecki pisze:A ja, jak kiedyś ganiałem dwie sztuki .......... i jedna z nich siadła,to doskonale wiedziałem która została w górze :D :D :D
Nieeeeezłe kity 8)

Jak się ma w gołębniku wszystkie takie same sztuki to tak jest, żę nawet dwóch się nie rozpozna....
Zamojskie trzeba trzymać od dzieciństwa żeby poczuć ten klimat>
pozdrawiam

krzysiek
Posty: 3651
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiek » wt sty 08, 2013 8:58 pm

Z zamojskimi jest podobna sprawa jak z nikołajewskimi. Niemal co hodowla, to nieco inny styl lotu. U nikołajewskich jest to jeszcze bardziej zróżnicowane, bo dzielą się na kilka głównych odmiennych bardzo stylów, łatwych do rozróżnienia. Jednak nawet w ramach jednego stylu, np. sierpastych co miasto, ba nawet co hodowla znajdą się ptaki latające nieco inaczej.Wielcy hodowcy tej rasy maja ptaki latające ich własnym stylem, np. ptaki Agurbasza maja swój własny specyficzny styl i są w Rosji nazywane agurbaszewskimi. Podobnie wśród staronikołajewskich latających stylem motylka (baboczki) wyróżniają się różne typy, np. biełokalitwińskije , odmiana utworzona w mieście Biełaja Kalitwa. Podobnie może być z zamojskimi. Ilu jest hodowców, mających odmienne upodobania , tyle jest różnic w locie tej rasy. Nie są to tak wielkie różnice, jak między głównymi stylami lotu nikołajewskich czy orlików, niemniej jednak są. Gdy nabywałem zamojskie, brałem ptaki z różnych hodowli, z rożnych rejonów kraju i każdy niemal latał nieco inaczej.

zamojskie-warszawa
Posty: 32
Rejestracja: czw lis 22, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: zamojskie-warszawa » wt sty 08, 2013 9:03 pm

krzysiek pisze:Z zamojskimi jest podobna sprawa jak z nikołajewskimi. Niemal co hodowla, to nieco inny styl lotu. U nikołajewskich jest to jeszcze bardziej zróżnicowane, bo dzielą się na kilka głównych odmiennych bardzo stylów, łatwych do rozróżnienia. Jednak nawet w ramach jednego stylu, np. sierpastych co miasto, ba nawet co hodowla znajdą się ptaki latające nieco inaczej.Wielcy hodowcy tej rasy maja ptaki latające ich własnym stylem, np. ptaki Agurbasza maja swój własny specyficzny styl i są w Rosji nazywane agurbaszewskimi. Podobnie wśród staronikołajewskich latających stylem motylka (baboczki) wyróżniają się różne typy, np. biełokalitwińskije , odmiana utworzona w mieście Biełaja Kalitwa. Podobnie może być z zamojskimi. Ilu jest hodowców, mających odmienne upodobania , tyle jest różnic w locie tej rasy. Nie są to tak wielkie różnice, jak między głównymi stylami lotu nikołajewskich czy orlików, niemniej jednak są. Gdy nabywałem zamojskie, brałem ptaki z różnych hodowli, z rożnych rejonów kraju i każdy niemal latał nieco inaczej.
Tak to mniej więcej jest.....
I błedem jest szukanie tylko jednego wzorca..
Nie rozumiem też dlaczego latające zamojskie teraz to tylko siwe....

sej
Posty: 1
Rejestracja: czw lis 15, 2012 8:56 am
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: sej » śr sty 09, 2013 4:30 am

witam.mam pytanie odnośnie łączenia w pary.kupiłem parę czarnokrasy samiec i czerwonokrasa samica.czy mogą tak zostać w parze czy lepiej coś zmienić.mam samca czerwonokrasego ale ma żółte oko,lata całkiem niezłe ale to oko.czy warto jest go zostawić i łączyć w parę czy lepiej odrazu dać sobie z nim spokój.co myślicie na ten temat.

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiekR » śr sty 09, 2013 9:40 am

[quote="krzysiek"]Z zamojskimi jest podobna sprawa jak z nikołajewskimi. Niemal co hodowla, to nieco inny styl lotu. U nikołajewskich jest to jeszcze bardziej zróżnicowane, bo dzielą się na kilka głównych odmiennych bardzo stylów, łatwych do rozróżnienia.
Krzysiek masz kolosalna wiedze i jestes dobry podajac ja do wiadomosci a nawet za dobry i to Ciebie kiedys strasznie zgubi .... Wczoraj był u mnie kolega wieczorem i czyta te posty i mowi kuzwa co to jest co oni pierdziela , kuzwa mozna dyskutowac o rysunku kolorach nazwach regionalnych ale nie o stylach lotu bo z gadki wychodzi ze co gołebnik to inny jest styl lotu i teraz wezta policzta ile tysiecy jest gołebnikow .
Ja kiedys juz rozmawiałem z dwoma starszmi panami po 80 co jeszcze pochodzili z kresow a potem okolice Zamoscia i mi szczerze opowiedzieli tak dosłownie. - Prosze Pana Zamojskie kiedys w rasie niby starano sie trzymac ale to jest tak zkurwiona rasa ze szok i zruchana przez wszyskie rasy jakie tylko były dostepne a jeszcze od lat 90 dodaja do tego zagraniczne rasy a to wina nawiedzonych ludzi bo chca na siłe jeszcze ja ulepszyc . Wierze tym panom bo i inne informacje podobne miałem np ze sławny pan Z. ma gołebie co lataja bardzo wysoko a on miesza juz mase lat je z orlikami , sławny pan K.. osławione tym ze jego ptaki nie gina a miesza je od dawna z pocztowymi białymi itd. sławny pan J, Zamoscia w zamojskich wygladowych teraz to miesza z szekami i masciuchami . Nastepny pan P. i kilkunastu innych co mieszaja z tiplerami aby dłuzej lataly juz od 10 lat, aha zapomniałem o tym ze w latach 90 ze zwiazku Zamoscia jezdziło 8 panow na Wegry i kupowali gołebie od Serbow nie pamietam dokładnie nazwy tej rasy i mieszali u nas na poprawe głowy i czubkow u zamojskich .No i jest tak ze kupowane takie masowo produkowane mieszance potem u nas roznia sie troche lotem ale nie musimy głosic ze ta sa jakies style lotu

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiekR » śr sty 09, 2013 9:50 am

KRZYSIEK -Nie bede juz teraz szukał Twoich postow jak to po skrzyzowaniach wychodziły u ciebie piekne grzywacze i ptw owszem mogły byc idealne wygladowo ale co do ich lotu to napewno inaczej latały niz orginały . Przypominam tez sobie ze podawałes jak kantowali z krzyzowaniem z tarczowym bartoszyckim oraz inne rasy i chyba poł kraju to kupiło a to nie latało albo zle latało i po co tu gadac o jakis tam stylach wzorcowych ???

krzysiek
Posty: 3651
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiek » śr sty 09, 2013 10:12 am

OK, ja nie piszę, że jestem znawcą zamojskich, Broń Boże, wcale się za takiego nie uważam. Ja się dopiero tej rasy uczę. Kupiłem w ciągu czterech lat grubo ponad setkę zamojskich i z tego na dzisiaj zostało mi 14 sztuk. Większość z nich jest uchowanych u mnie. Głównym kryterium selekcji był lot, co nie latało szło do gara lub mój syn wydawał dzieciakom na wieś. Kupowałem tylko ptaki, które zgodnie z moim wyobrażeniem i moją subiektywną interpretacją wzorca wyglądały jak zamojskie. Wiele kupowałem na wystawach, od uznanych hodowców. Nie jestem w stanie udowodnić, że są to czyste zamojskie, chociaż zawsze tak mnie zapewniano. Na pewno ja do nich nic nie mieszam a zostały tylko ptaki, które latają, innych nie mam. Nie mogę ręczyć za to, jak hodują inni, prawdopodobnie masz rację. Kiedyś ze stadem zamojskich kupiłem białego bugulmińskiego i facet też twierdził, że to zamojski. Po dwóch miesiącach tylko ten bugulmiński mi został, reszta nadawała się tylko dla dzieci na rosołki. W każdym razie nawet spośród tych, które zostawiłem do hodowli każdy niemal latał nieco inaczej. Latały długo, wysoko, nawet w zakryciu, ale szło wyczuć pewne różnice. Aha, wracając do moich postów, nie pisałem, że krzyżuję grzywacze z PTW, chociaż znam takich, którzy to robią. Ta metoda poprawia wygląd, zwłaszcza długość, ale nie wiadomo jaki ma wpływ na lot, bo to grzywacze wolierowe.Natomast z powodzeniem łączyłem orliki wileńskie i PTW bo są to dwie odmiany barwne tej samej rasy, latające podobnie.Na Litwie PTW do dzisiaj nosi nazwę tarczowy wileński wysokolotny. Celowo nie używają nazwy orlik, by odciąć tą rasę od polskich korzeni. Co ciekawe, domieszka PTW poprawia lotność wileńskiego.Orlik wileński to dzisiaj podobnie jak grzywacz niemal nielotny wolierowiec, więc uważam taką domieszkę za wskazaną.

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: felix8024 » śr sty 09, 2013 11:02 am

Może podsumuje dyskusję bo informacji wypłynęło dużo ale można sie zgubić w lawinie tekstu.
Generalnie na wysokim pułapie zamojskich nie da sie rozróżnić, nawet po umaszczeniu jest to trudne chyba ze z lunetą. GOłym okiem to mozna jedynie rozróżnić jasnego gołębia od ciemnego. Są po prostu za wysoko. A jak się bełczą nad samym dachem to na pewno po umaszczeniu da sie to zrobić.
Po drugie, co do lotu to nie chodzi odmiany lotu, zamojski albo lata dobrze stylowo (powolny lot, pływa po niebie, rusza tylko końcówkami skrzydeł, ogon szeroko rozłożony) albo lata jak pocztowy, czyli szybko, przecina powietrze jak perszing, robi ósemki co 5 sekund, ciągnie za sobą ogon jak kołek.
Są jeszcze średniaki co latają coś pomiędzy stylowo a jak pocztowy.
Nie ma żadnych innych odmian lotu, i albo masz gołebie które latają szeroko, albo jak dżinksy co mogą latać z pocztowymi na oblot.
Postaram sie nagrać film z lotu, mam zbieraninke i wolniejszych i szybszych wiec powinno być widać różnice miedzy dobrym a złym lotem.
Nie jest tak że tylko siwe latają, u mnie latają czarne żółte siwe, co mi zostało po sezonie wrzuciłem do gołebnika na ganianie i kij.

krzysiekR
Posty: 166
Rejestracja: czw lut 18, 2010 2:11 pm
Lokalizacja: Płock
Kontakt:

Re: GOŁEBIE ZAMOJSKIE WYSOKOLOTNE - NAZEWNICTWO I WZORNICTWO

Post autor: krzysiekR » śr sty 09, 2013 11:31 am

. Aha, wracając do moich postów, nie pisałem, że krzyżuję grzywacze z PTW, chociaż znam takich, którzy to robią. Ta metoda poprawia wygląd, zwłaszcza długość, ale nie wiadomo jaki ma wpływ na lot, bo to grzywacze wolierowe.Natomast z powodzeniem łączyłem orliki wileńskie i PTW bo są to dwie odmiany barwne tej samej rasy, latające podobnie.Na Litwie PTW do dzisiaj nosi nazwę tarczowy wileński wysokolotny. Celowo nie używają nazwy orlik, by odciąć tą rasę od polskich korzeni. Co ciekawe, domieszka PTW poprawia lotność wileńskiego.Orlik wileński to dzisiaj podobnie jak grzywacz niemal nielotny wolierowiec, więc uważam taką domieszkę za wskazaną.[/quote
PRZEPRASZAM ze zrobiłem pomyłke grzywacz z ptw a Ty zrobiłes mieszanke wilenski z ptw ,. Napisałes ze lot maja PODOBNY wiec nie taki sam i młode po takim mieszaniu maja jeszcze inny juz jakby 3 lot a ze niby polepszona lotnosc to nic nie daje bo to juz nie to co orginały . A co do sensu pewnego zdania o to ze inni mieszaja ale to nic nie szkodzi bo to grzywacze wolierowe . Narobia mieszanek wmowia ze tak ma byc i latac aby tylko kase nałapac a jak ktos za dupe im sie wezmie to odpowiedza alez wczym problem to tylko sa sztuki woilerowe i po kłopocie
Ostatnio zmieniony śr sty 09, 2013 11:44 am przez krzysiekR, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ