Prosimy o pomoc

angel166
Posty: 2
Rejestracja: wt kwie 10, 2012 8:53 am
Kontakt:

Prosimy o pomoc

Post autor: angel166 » wt kwie 10, 2012 10:14 am

Witam.

Poczatkiem lutego (moze wczesniej) na naszym balkonie gołąb uwił sobie gniazdo. Podstawa jego utworzenia były skrzynki balkonowe, opróżnione, złożone pod ściana na zime. Gdy zobaczyliśmy ową sytuację w skrzynce był już zlozone juz jaja, ktore wysiadywal golab. Pozstanowilismy zostawic je w spokoju do wyklucia i odlotu. Mlody opierzył sie i od kilku dni probowal odleciec. Wczoraj nie bylo juz go w skrzynce. Maz odrazu wyrzucil skrzynki i posprzatal balkon. Golab powrocil, a pozniej dolaczyly do niego dwa inne golebie(matka i ?ojciec?). Maz przeganial golebie, ale nasz "wychowanek" jest oswojony z nami(zagladalismy do neigo czesto, gdy jeszcze siedzial w gniezdzie) i nie chce odleciec. Nie przeszkadzalo to by nam tak, gdyby nie fakt, ze jestem w ciazy i nei moge miec kontaktu z odchodami golebimi, a co najgorsze boimy sie, że nasz pies wyrzadzi im krzywde. Na spacerze mialam sytuacje,ze atakuje golebie. Na razie staramy sie pilnowac go, by nie wychodzil na balkon, jednak robi sie coraz cieplej, a pies jest przyzwycajony do lezenia na nim. Nie chcemy jenak, by wyrzadzil krzywde najmłodszemu golebiu, ktory nie odlatuje, gdy ktos wychodzi na balkon. (dodam, ze nie dokarmalismy golebi na balkonie). Bardzo prosimy o pomoc, bo na prawdę nie wiemy co robic, jak je odstraszyc, by nie przylkatywaly na nasz balkon. Myslelismy ,ze pozbycie sie gniazda wystarczy, jednak zaraz po posprzataniu balkonu golebie wrocily... Dodam, ze nie chcemy im zrobic krzywdy.
Pozdrawiamy i prosimy o poradę

Falkos17
Posty: 456
Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Kontakt:

Re: Prosimy o pomoc

Post autor: Falkos17 » wt kwie 10, 2012 3:27 pm

Witam . Jeśli dobrze zrozumiałem to jest jeszcze młody który jeszcze słabo lata. To ja proponuje tak. Napewno stare złożą jeszcze jajka zanim młody odleci na dobre. nie bedzie innego wyjscia jak wyżucic jajka jeśli zniosą i jak młody bedzie juz zdolny i wyleci z balkonu to proponuję zabezpieczyć balkon siatką lub puścić pieska, piesek nic im nie zrobi gołebie będą przed nim uciekac . Pozdrawiam;)

angel166
Posty: 2
Rejestracja: wt kwie 10, 2012 8:53 am
Kontakt:

Re: Prosimy o pomoc

Post autor: angel166 » wt kwie 10, 2012 3:39 pm

no właśnie on już potrafi latac, bo jak sprzatalismy balkon to odleciał i gdy nas nie było to wrócił:/ a czy oprócz siatki jest jeszcze jakiś sposób?

Falkos17
Posty: 456
Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Kontakt:

Re: Prosimy o pomoc

Post autor: Falkos17 » wt kwie 10, 2012 3:48 pm

No ja myślę ze piesek może pomóc albo chodzić czesto i je przeganiac a jak zniosą jajka niech sie państwo niczym nie przejmuje tylko wywalcie te jajka to wtedy one sie zniechęca i poszukają sobie innego miejsca

sadlak111
Posty: 371
Rejestracja: pn sty 10, 2011 2:11 pm
Lokalizacja: okolice Sierpca
Kontakt:

Re: Prosimy o pomoc

Post autor: sadlak111 » wt kwie 10, 2012 3:53 pm

Ja proponuje wypuszczac codziennie pieska na balkon, gołebie nie dadzą mu się złapać, ale beda sie go bac i może nie beda przylatywać. Można tez wieczorem złapać te gołebie i wypuścić gdzieś za miastem, ale to jak walka z wiatrakami bo za tydzień przylecą nowe. Na allegro są rózne siatki itp przeciw gołębiom, ale mysle ze piesek to najlepszy odstraszacz. Pozdrawiam
Pozdrawiam. Kamil

Zjak
Posty: 1654
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Prosimy o pomoc

Post autor: Zjak » wt kwie 10, 2012 5:46 pm

Piesek na balkonie niech przebywa często i długo to jest nadzieja, że gołębie zrezygnują z takiego towarzystwa. A od patrzenia na odchody gołębi nie ma zagrożenia ciąży, są natomiast inne choroby odzwierzęce /zoonozy/ mogące mieć teoretycznie wpływ na fizjologię ciąży, ale to nie ten portal.
Gołębie na pewno znajdą sobie spokojniejszy balkon, bez psa.
golebie.wombat.fc.pl

ODPOWIEDZ