Problem z jastrzebiem.

seba22
Posty: 17
Rejestracja: ndz lut 27, 2011 1:26 pm
Kontakt:

Problem z jastrzebiem.

Post autor: seba22 » pt mar 04, 2011 9:04 pm

Witam. Pewnie był ten problem poruszany juz nie raz. może macie jakies sposoby na walke z jastrzębiem???? porwał mi juz trzy gołębie w tym roku. pozdro

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Garłacze :) » pt mar 04, 2011 9:12 pm

W zimie nie powinno się wypuszczać gołębi, jedyne wyjątek mogą zrobić hodowcy gołębi pocztowych ponieważ ich gołębie nie powinny być zbytnio otyłe. Większość ptaków które są głównym pożywieniem jastrzębi odlatują na zimę, dlatego jastrząb nie ma wyboru i atakuje na naszych podopiecznych. Dlatego należy zamknąć gołębie na zimę i wypuszczać je jedynie na wolierę. Jeśli złapiesz jastrzębia i go zabijesz lub wywieziesz to na pewno na jego miejsce przyleci inny więc nie ma to sensu. Pozdrawiam
W.K

flisek218
Posty: 68
Rejestracja: wt sty 18, 2011 10:13 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: flisek218 » pt mar 04, 2011 9:40 pm

no własnie kolega wyżej ma racje gołębi w zimę nie wypuszcza się jedynie jak masz wolierę to możesz je puścić ale tak to nie

Falkos17
Posty: 456
Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Falkos17 » pt mar 04, 2011 9:55 pm

jesli juz tak bardzo chcesz wypuszczac golebie to rob to po poludniu lub pod wieczur

sadlak111
Posty: 371
Rejestracja: pn sty 10, 2011 2:11 pm
Lokalizacja: okolice Sierpca
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: sadlak111 » pt mar 04, 2011 10:33 pm

Witam koledzy mają rację najlepiej zimą nie wypuszczać gołębi. A jak koniecznie chcesz wypuszczać to tak jak kolega Falkos radzi pod wieczór. Co do jastrzębia to niektórzy gwiżdżą, inni strzelają petardy, ale po pewnym czasie jastrząb przyzwyczai się do tego i znowu będzie łapał gołębie :( :(
Pozdrawiam. Kamil

seba22
Posty: 17
Rejestracja: ndz lut 27, 2011 1:26 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: seba22 » sob mar 05, 2011 6:15 pm

dzięki koledzy. za kilka dni zaczynam budować wolierę. macie może jakies wskazówki co do woliery?????

Awatar użytkownika
szymekC
Posty: 27
Rejestracja: pn sie 09, 2010 7:45 pm
Lokalizacja: Tuczępy
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: szymekC » sob mar 05, 2011 9:02 pm

Witam tak jak kolega Falkos17 mówi prawdę są to dobre sposoby lecz w niektórych miejscach ciężko jest puszczać nawet gołębie wieczorem lup po południo ,np.w miejscu gdzie je mieszkam wiem to ze własne praktyki i innych hodowców pocztowych i ozdobnych że jest tych jastrzębi tak dużo , że nie uniknie się obrony gołąbków choć by stało się cały czas oblotu tuz przy gołębniku i odganiało się jastrzębia jest to spowodowane według mnie tym ze wymknęło się to z pod kontroli i gdzie niema jastrzębi to nie mam , ale gdzie maja dobre warunki do gniazdowania i pożywienie łatwe do zdobycia a mianowicie gołębie hodowlane to będzie ich dużo.Jestem młodym hodowcą może mowie rzeczy dla nie których nie normalne ale wojna z drapieżnikami jest jak wojna z wiatrakami , dlatego zacząłem hodowle pod wolierą. Lubie jaka gołąbki lataj sobie nad gołębnikiem ale w moim przypadku jest to nie możliwe bo nie da się nic uhodowac gdy ciągle jastrząb bierze coś dobrego.Pozdro

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: wscekly4405 » sob mar 05, 2011 10:47 pm

ja nie wiem że niektórzy narzekają na jastrzębia bo mu zabrał 3 gołębie rocznie a co ja mam powiedzieć jak mi 30 gołębi rocznie jastrząb zabiera dzisiaj na oblocie zgineło mi 2 szt a koledze 7 u niego było trzy ataki jastrzębia i każdy skuteczny.4 sztuki były nowe więc odleciały w siną dal.To był pierwszy oblot po zimie ile jeszcze nam zginie do listopada :( :? :( :cry: :?: ps gdyby mi ginęło 10 szt rocznie to bym nie narzekał na jastrzębia wcale pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Garłacze :) » sob mar 05, 2011 11:28 pm

Proszę Cię wściekły Ty w tym temacie lepiej nic nie pisz. siedem ataków i siedem skutecznych :D jak już tak było to na pewno nie był to jastrząb gołębiarz ani krogulec, ponieważ one mają swoje terytoria i nie atakują tyle razy jednego gołębnika, może to sroki te gołąbki napadły całym stadem :D a po drugie ktoś musi prowadzić selekcję na zdrowie w tych stadach. Rozumiem 10 ptaków roczne bo tyle to mojemu sąsiadowi który puszczał w zimie jastrząb zbił, te które były słabsze i zapasione, reszta sobie poradziła (pocztowe). 30 gołębi... niezłe kaleki. Pozdrawiam
W.K

Szakal
Posty: 43
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 8:23 pm
Lokalizacja: Bytom(Śląsk)
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Szakal » ndz mar 06, 2011 6:53 am

W piątek po ataku czegoś co mi przypominało raczej Sokoła wędrownego (szybkie ataki na dużej wysokości)brakuje mi 3 sztuk. Akurat trafiło na tiplery, poszły ogromnie wysoko i schodziły się cały dzień. Wczoraj kilka doszło. Gwizdałem ale to nic nie dało i na moich oczach nie złapał żadnego, a niebo ogromne więc może któregoś dorwał. Na jastrzębia jak na złodzieja... raczej nie ma na niego sposobu :P

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: wscekly4405 » ndz mar 06, 2011 10:02 pm

Garłacze pisze:Proszę Cię wściekły Ty w tym temacie lepiej nic nie pisz. siedem ataków i siedem skutecznych :D jak już tak było to na pewno nie był to jastrząb gołębiarz ani krogulec, ponieważ one mają swoje terytoria i nie atakują tyle razy jednego gołębnika, może to sroki te gołąbki napadły całym stadem :D a po drugie ktoś musi prowadzić selekcję na zdrowie w tych stadach. Rozumiem 10 ptaków roczne bo tyle to mojemu sąsiadowi który puszczał w zimie jastrząb zbił, te które były słabsze i zapasione, reszta sobie poradziła (pocztowe). 30 gołębi... niezłe kaleki. Pozdrawiam
3 ataki skuteczne i 4 gołębie wypłoszone,dla mnie nic nadzwyczajnego
golebie-akrobatyczne

jozekp
Posty: 53
Rejestracja: czw sie 06, 2009 2:02 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: jozekp » pn mar 07, 2011 7:35 am

wscekly4405 ma rację.
Jastrząb ma rewiry i prowadzi wyłącznie selekcję - tylko w literaturze. W praktyce, zdechlak nie podnosi się do lotu, a jastrząb atakując często z zaskoczenia weźmie najzdrowszą sztukę. Ataki nawet 2-3 jastrzębi na trenujące gołębie widziałem wielokrotnie. Trochę znam się na ptakach i na pewno nie pomyliłem gatunku. To smutne, ale jak partacze się wzięli za ochronę przyrody, to teraz mamy takie widoki.

sadlak111
Posty: 371
Rejestracja: pn sty 10, 2011 2:11 pm
Lokalizacja: okolice Sierpca
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: sadlak111 » czw kwie 14, 2011 5:46 pm

http://allegro.pl/rewelacja-farba-spray ... 21444.html Witam czy taki sprej naprawdę działa czy to tylko taki pic na wodę :D
Pozdrawiam. Kamil

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: krzysiek » czw kwie 14, 2011 7:52 pm

Trudno powiedzieć. W Hiszpanii malują tym gołębie wyczynowe do sportu zwanego suelta. Malunki, nieraz bardzo fantazyjne pozwalają odróżnić zwycięskiego ptaka w grupie kilkudziesięciu innych. Jeśli chodzi o ptaki drapieżne, to instynkt łowiecki każe im łapać ze stada ptaka, który się wyróżnia. Być może taki malunek właśnie sprowokuje drapola do ataku. Sugeruję się tym, że np. papugi, które uciekły z niewoli nie mają szans na przeżycie. Nie dlatego, że mamy niesprzyjający dla nich klimat, ale dlatego, że ich jaskrawe ubarwienie skłania wszystkie okoliczne dzikie ptaki, nie tylko drapieżne, do atakowania odmieńca.

Zjak
Posty: 1658
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Zjak » czw kwie 14, 2011 8:16 pm

sadlak111 - to chyba zależy jakie gołębie chce się spryskać. Na forum pocztowych, chyba w ubr. była ożywiona dyskusja na temat tego sprayu. Byli zdecydowani zwolennicy, którym spray
po zastosowaniu uratował wiele gołębi w stosunku do innych lat, a byli i tacy, którzy twierdzili, że nic nie daje. Pocztowe gołębie są, jak wiadomo raczej w kolorach szarych, w porównaniu to rasowych i jastrzębie w swoich rejonach działania to znają.
Ja z ciekawości, zapytałem o tę sprawę p.Kruszewicza z warszawskiego ZOO, znawcę ptaków drapieżnych. Odpowiedział mi, że przypuszcza, że tak jaskrawy kolor na ptaku może zdezorientować jastrzębia, który jest przyzwyczajony do stałego koloru ofiary od zawsze i wtedy rezygnuje z ataku.
krzysiek wspomniał o papugach, tak to prawda, ale papugi mają kolor naturalny i jeśli jakaś gdzieś fruwa to jest pojedyncza i nawet wróble ją będą atakowały.

Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: krzysiek » czw kwie 14, 2011 8:35 pm

Właśnie moje wnioski odnośnie zachowania ptaków dzikich wobec osobników o nietypowej barwie wyciągnąłem na podstawie obserwacji papug, które zwiały z ogrodowej woliery.Było ich kilka i żadna nie przeżyła trzech dni.Nieco więcej szczęścia miała żółta sroka, która przygarnął mój znajomy. Inne sroki chciały ją zabić, gdy tylko zaczęła samodzielnie latać. Dzięki jego pomocy przeżyła trzy lata.

jozekp
Posty: 53
Rejestracja: czw sie 06, 2009 2:02 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: jozekp » ndz kwie 17, 2011 10:05 pm

Podobne bajki sprzedawano już 15 lat temu. Wówczas to, trzeba było malować na skrzydłach "oczy" w określonych barwach. Jeden z hodowców pomalował ponad 30 szt, a potem obserwował jak jastrząb gołębie z "oczami" nosi do lasu. Może źle dobrał kolory? :)
Nie wierzę w dużą skuteczność takich zabiegów. Kiedyś jednak czytałem o wynikach pewnego eksperymentu. Naukowcy, chyba w Ameryce zaobserwowali na populacji zdziczałych miejskich gołębi, że gołębie barwne z białym kuprem padają znacznie rzadziej łupem sokoła wędrownego, niż gołębie jednobarwne. Fakt ten próbowano tłumaczyć tym, że drapieżnik koncentruje swój atak na jasny punkt. W konsekwencji atak taki bywa spóźniony. Jastrząb poluje inaczej, raczej ściga ofiarę, więc sytuacja nie musi się potwierdzić.

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Antek » śr gru 14, 2011 6:28 pm

Na jastrzębia najlepsza jest łapka. Im więcej będzie ich złapanych tym lepiej. Obecnie jest ich duża nadwyżka, a niedługo będzie ich tyle, ile wron . Kiedyś rozmawiałem przypadkowo z pewnym starszym panem, który mówił że łapie co roku po 7 do 9 Jastrzębi, a w roku 2003 w jednym sezonie złapał 42 sztuki ! Żywołapkę ustawia w pobliżu samotnego drzewa. Jak wiadomo jastrząb dużo czasu przesiaduje i przebiegle czeka na ofiarę. Wierzę że miejsce wystawienia żywołaki ma decydujące znaczenie.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: krzysiek » śr gru 14, 2011 7:50 pm

Jastrzębi nie jest wcale więcej niż kiedyś. po prostu mają o wiele mniej naturalnego pożywienia, dlatego chętnie wyłapują gołębie i inne ptaki gospodarskie. poza tym to bardzo sprytne bestie. Żywołapka, podobnie jak wszystkie inne rewelacyjne metody na jastrzębie jest skuteczna tylko tak długo, dopóki nie przestanie być skuteczna. kupiłem to urządzenie dwa lata temu. W pierwszym roku złapałem sześc jastrzębi, tyle samo krogulców, dwa myszołowy i ... kilka gołębi, samców, które tokowały nad gołębiami zamkniętymi w żywołapce. W zeszłym roku wpadło osiem drapieżników, w tym roku nic, ani jednego. Drapieżnik kilkakrotnie przelatuje nad pułapką a gdy zamknięty w klatce gołąb nie ucieka bo nie ma takiej możliwości, drapieżnik odlatuje. Urządzenia tego typu były skuteczne, gdy było ich mało i gdy osoby łapiące w nie drapieżniki uśmiercały łapane ptaki. Teraz, gdy pułapki stosowane są bardzo często i gdy coraz więcej osób wypuszcza złapane drapieżniki, te obeznały się z zagrożeniem przestały w pułapki wpadać. Żywołapka stała się równie nieskutecznym sposobem na jastrzębie jak i wszystkie inne rewelacyjne niegdyś metody.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Garłacze :) » śr gru 14, 2011 7:55 pm

Jastrzębi nie jest wcale więcej niż kiedyś
Wreszcie jakiś głos rozsądku :)
W.K

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: SETER » czw gru 15, 2011 5:43 pm

Witam,
jak komuś się chce, to niech pojedzie na wieś, i popyta starszych ludzi, w ilu domach we wsi chowano gołębie...
Dawniej (w moich stronach) na 10 domostw, gołębie trzymano w 4 do 6-ciu.
Obecnie gołębie hoduje/chowa się w (średnio) jednym, na 15-20 domostw - proszę sobie obliczyć rachunek prawdopodobieństwa złapania gołębia przez drapieżnika (jastrzębia bądź krogulca) przy takiej dysproporcji - dodając do tego zanikającą populację zajęcy i kuropatw.
W małych miasteczkach jest jeszcze gorzej, że o dużych aglomeracjach nie wspomnę.
Przebywałem kiedyś na wakacjach na Śląsku, w okolicach Raciborza - na tamtejszych wsiach gołębie są w co 5-7 domu - takiego nagromadzenia hodowli jeszcze nie widziałem :D - ale tam nie ma prawie lasów - widywałem myszołowy, ale nie jastrzębie.
Kaszanka forever !!

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Garłacze :) » czw gru 15, 2011 5:57 pm

Ja mieszkam na wsi (Łazy koło Bielska-białej) na Śląsku w ogół wsi są pola uprawne i takie małe lasy (chyba zagajniki się to nazywa :) ) mamy myszołowy, krogulce, jastrzębie gołębiarze, ale nie jest ich tak strasznie dużo jak to niektórzy piszą. Rzeczywiście moje rejony to "zagłębie gołębi" w co 4 domu są gołębie w większości są to gołębie pocztowe (na loty), rasowych ma bardzo mało osób a jak już to są to koki. Jastrzębie biją ale nie ma aż tak dużo strat. Ja straciłem 2 samiczki pocztowe, po locie puściłem wieczorem gołębie na oblot i była to zła decyzja (nikt nie puszcza wieczorem w dniu lotu). Jedną garłaczkę złapał mi krogulec ale akurat szedłem do gołębnika i siedział na niej na drodze, krogulec nie mógł jej unieść więc zaczął ją już jeść na miejscu. Zaszyliśmy ranę (ok. 20 szwów !) i wróciła do zdrowia. Zajęci i kuropatw jest dużo mniej, chociaż mieszkam na wsi i często chodzę po lesie jeszcze nigdy nie widziałem u nas kuropatwy(!).
W.K

Falkos17
Posty: 456
Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Falkos17 » czw gru 15, 2011 7:57 pm

Ja mieszkam na wsi i do okoła są lasy u mnie jastrząb w tym roku wziął coś ok 8 gołębi, a jakiś 1km odemnie mieszka znajomy hodowca który hoduje ok 300 gołębi ma rasowe i pocztowe. I jak czasami byłem u niego to widziałem jak jastrząb lub coś w tym rodzaju, wali w gołębie i sam mi mówił że prawie codzieńie drapieżnik mu weźmie jakiegoś gołębia. No w niektórych stronach jest miej jastrzębi bądź wcale a w niektórych jest dużo tak już musi być

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: Antek » czw gru 15, 2011 9:16 pm

Dzisiejsze jastrzębia nie penetrują powierzchni pól, gdyż ich naturalni mieszkańcy (a pokarm dla drapoli ) dawno już zaniknoł. Na polach wyginęły przepiórki, kuropatwy, zające itd. Dlatego jastrzębia szukają ptaki latające ( z daleka widoczne ). Ale jastrząb ma taką właściwość, że gdzieś na drzewie czeka na latające jedzenie. I DlATEGO JEST WAŻNE USTAWIENIE ŁAPKI KOŁO SAMOTNEGO DRZEWA.

Awatar użytkownika
adi
Posty: 78
Rejestracja: czw lis 24, 2005 9:13 pm
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Re: Problem z jastrzebiem.

Post autor: adi » czw gru 15, 2011 9:54 pm

Okres zimowy jest naprawdę ciężkim okresem dla gołębi. Także mieszkam na wsi w odległości kilometra od lasu i z moich obserwacji wynika ze wzmożone ataki ptaków drapieżnych w moich stronach zaczynają się już we wrześniu.Wcześniej na około 80 posesji w mojej miejscowości w połowie były jakieś gołębie teraz z tego co sobie przypominan jest może siedem domów gdzie są gołębie wnioski można wyciągnąć bardzo szybko.Dlatego w tym roku postanowiłem zbudować dużą wolierę i nie wypuszczać gołębi jedyny sposób.Co z tego jak złapiemy 1 czy 3 ptaki drapieżne jak na ich miejsce pojawią się nowe.

ODPOWIEDZ