Wichura

wit23o
Posty: 2
Rejestracja: pt gru 01, 2006 7:18 pm
Kontakt:

Wichura

Post autor: wit23o » pt sty 19, 2007 1:24 pm

Witam koledzy. jak golebniki po nocnej wichurze, stoja jeszcze kolo domu? :D

Awatar użytkownika
lukasz Imiolek
Posty: 36
Rejestracja: ndz maja 28, 2006 7:48 pm
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: lukasz Imiolek » pt sty 19, 2007 1:59 pm

Trocha blacha na wolierze strzelala, ale jeszcze stoi...

Pozdro,
lukasz

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » pt sty 19, 2007 3:46 pm

Jak nie bedzie gorzej dmuchalo to bedzie ok
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » pt sty 19, 2007 4:13 pm

mi jeszcze stoi :D oczywiscie golebnik :P

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » pt sty 19, 2007 7:33 pm

Mnie tylko drzwi otworzylo i po golebniku hulal wiatr

jack
Posty: 456
Rejestracja: czw gru 29, 2005 10:58 pm
Lokalizacja: w.mazowieckie
Kontakt:

Post autor: jack » pt sty 19, 2007 7:56 pm

Mnie wybilo dwa okna, szczescie , ze za nimi jest siatka.JZ

Awatar użytkownika
dafi
Posty: 92
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 6:26 pm
Kontakt:

Post autor: dafi » pt sty 19, 2007 8:17 pm

Z moim golebnikiem wszystko ok ale u mojego wojka kiepsko, wiatr przeniosl jego golebnik nad siatka (nie stalo jej sie nic) na odleglosc 2-3 metrow dalej po czym rzucil nim o ziemie. Na 52 sztuki golebi pocztowych 1 peklo serce. Szkoda mi tych ptakow bo wszystkie nocuja na dachu. Jutro mam przewiesc swoj golebnik bo wojek jest teraz we Wloszech w pracy (nie wie o tym nic). Jak koledzy sadzicie te ptaszki beda chcialy zamieszkac w nowym mieszkanku?? Bedzie bardzo podobne. Postawie go tak jak stal poprzedni - chodzi mi o kierunek blatu. CZEKAM NA WASZE ODPOWIEDZI JAK NAJSZYBCIEJ

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » pt sty 19, 2007 9:51 pm

hmm... moze ;) bo mojego sasiada golebnika weszla laska i wykosila mu okolo 10 sztuk nie pamietam dokladnie :) i miesiac juz golebie siedza na dachu i za nic nie chca wejsc do golebnika :) ale moze Tobie sie uda je jakos sklonic :) pozdro

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » pt sty 19, 2007 10:06 pm

a ja wykorzystalem ta pogode do oblatania ostatnio kupionych srebrniakow:)

Zjak
Posty: 1659
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » pn sty 22, 2007 6:17 pm

> Jak koledzy sadzicie te ptaszki beda chcialy zamieszkac w nowym mieszkanku?>

Ja jestem przekonany, ze nie. Zostaly wystraszone w nocy i to beda pamietaly i ten golebnik. Musisz je najpierw wylapac jesli sie uda i wpuscic do calkiem innego golebnika, inaczej urzadzonego i ustawionego w innym miejscu.
To jest podobna sytuacja kiedy golebie wyploszy drapieznik /kuna, tchorz/ to
tez nie chca wchodzic przez dluzszy czas. A w tej sytuacji to jeszcze golebnik zostal przemieszczony i zniszczony. Jest to sytuacja b. trudna, no ale probuj.

Pozdr.

Awatar użytkownika
@Robert
Posty: 390
Rejestracja: pt cze 23, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: @Robert » pn sty 22, 2007 6:51 pm

Niekonieczne Moje Golebie, kiedys wystraszyly sie Kota i nie wchodzily ale na noc weszly tak patrzyly czy cos nie ma. Sadze ze wejda o ile bedzie bardzo podoby i zbaw je jedzonkiem. Ale daj znac co sie bedzie dzialo moje zdanie TAK.

Awatar użytkownika
dafi
Posty: 92
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 6:26 pm
Kontakt:

Post autor: dafi » wt sty 23, 2007 1:51 pm

Witam
Koledzy pesymisci naszczescie nie mieliscie racji :D Golebie po 2 dniach ciezkich prob odwazly sie wejsc a raczej zejsc na blat zwabione jedzonkiem. Na poczatku zeszlo kilka sztuk ale reszta rowniez byla glodna i zeszla. Zlapalem wszystkie i teraz potrzymam z tydzieĂą w nowym golebniku, zeby sie zaklimatyzowaly :D

Awatar użytkownika
@Robert
Posty: 390
Rejestracja: pt cze 23, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: @Robert » wt sty 23, 2007 4:36 pm

Dafy Ja mialem dokladnie tak napisalem z jedzonkiem i ze wejda. Pozdrawiam i zycze sukcesow.

Awatar użytkownika
dafi
Posty: 92
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 6:26 pm
Kontakt:

Post autor: dafi » wt sty 23, 2007 7:03 pm

Ty Tiplerku tak miales ale kolega przed Toba mial napisane ze sie nie uda

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » wt sty 23, 2007 7:15 pm

Alez rewelacje zrobil Tiplerek :lol: Przeciez nawet jak nie bedzie golebnika to ptaki wychowane w danym miejscu nie odleca tylko beda sie tulac po dachach ,beda sfruwac na ziemie ,probowac wchodzic do innych pomieszczeĂą ,dlatego wcale nie dziwne ze bez problemu je wylapales .Znam przypadek ze golab wrocil do domu po jakims czasie a tam juz nie bylo golebnika ,spal na belce pod dachem ,przyprowadzil sobie samiczke i zyly tak jakis czas (oczywiscie pocztowy )
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
dafi
Posty: 92
Rejestracja: ndz sie 06, 2006 6:26 pm
Kontakt:

Post autor: dafi » śr sty 24, 2007 5:45 pm

Pocztowy pocztowy, te u wojka to tez pocztowe ale do mnie po 2 latach wrocil szek. Kupil go ode mnie starszy hodowca. Golab ten byl jakies 30 km dalej. Mial tam mlode i nie wiem dlaczego ale ten golab po 2 latach mu uciekl i wrocil. Ja mialem kupionego, mial rok jak go kupilem.

P.S. Tak na marginesie to do mojego dziadka tez wrocil pocztowy po jakims czasie jak go kot przeploszyl.

ODPOWIEDZ