Strona 2 z 2

Re: Posypka kredowa do gołebnika

: ndz gru 02, 2012 1:54 pm
autor: darecki
:lol: :lol: :lol:
Jak ktoś nie ma pojęcia jak to zrobić ,to są właśnie takie efekty...
Powiem jak ja to robię.
Gołębnik musi być świeżo posprzątany ( to chyba oczywiste :lol: )
Nadmiar posypki zmiatam szczotką ,tak aby powierzchnia wyglądała jak pomalowana
Przy takim osuszaniu, jeszcze żaden gołąb mi się nie rozpłakał... No chyba ,że ze szczęścia :lol:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

: ndz gru 02, 2012 2:13 pm
autor: Wartek
Na opakowaniu nie napisali sposobu użycia?

Re: Posypka kredowa do gołebnika

: ndz gru 02, 2012 2:17 pm
autor: darecki
Możliwe,ale na czaszce też nie ma opisanego sposobu użycia mózgu :lol:

BEZ URAZYYYYYYY :lol:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

: ndz gru 02, 2012 9:45 pm
autor: felix8024
darecki pisze::lol: :lol: :lol:
Jak ktoś nie ma pojęcia jak to zrobić ,to są właśnie takie efekty...
Powiem jak ja to robię.
Gołębnik musi być świeżo posprzątany ( to chyba oczywiste :lol: )
Nadmiar posypki zmiatam szczotką ,tak aby powierzchnia wyglądała jak pomalowana
Przy takim osuszaniu, jeszcze żaden gołąb mi się nie rozpłakał... No chyba ,że ze szczęścia :lol:
sugeruje porządnie przyjrzeć sie rogówce oczu u gołebi czy nie jest zaczerwieniona,
wątpie ze to artystyczne zmiatanie szczotką nie zostawia tej posypki w gniazdach w
takiej ilości zeby nie fruwała po gołebniku i powodowała podrażnienie.

Re: Posypka kredowa do gołebnika

: ndz gru 02, 2012 11:52 pm
autor: darecki
darecki pisze:sugeruje porządnie przyjrzeć sie rogówce oczu u gołebi czy nie jest zaczerwieniona,
wątpie ze to artystyczne zmiatanie szczotką nie zostawia tej posypki w gniazdach w
takiej ilości zeby nie fruwała po gołebniku i powodowała podrażnienie.
Dzięki felix8024za radę ....... na pewno w przyszłości z niej skorzystam.......
Chciałem przypomnieć ,że staram się sprzątać gołębnik każdego dnia .
Więc moje zamiatanie ,nie na długo zostaje dziełem artystycznym
Po prostu posypka nie ma czasu sobie pofruwać :lol:
Jeśli fruwa po gołębniku ............ może warto pomyśleć o nowej wentylacji :?: :idea:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

: pn gru 03, 2012 4:44 pm
autor: syrtyr
Tak jak napisałem wcześniej, u mnie posypka starcza na bardzo długo. U nie których bardzo krótko .Chyba nie trzeba pisać dlaczego, stąd problemy z łzawieniem i drogami oddechowymi. Ja takich nie mam.