Posypka kredowa do gołebnika

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

Post autor: darecki » ndz gru 02, 2012 1:54 pm

:lol: :lol: :lol:
Jak ktoś nie ma pojęcia jak to zrobić ,to są właśnie takie efekty...
Powiem jak ja to robię.
Gołębnik musi być świeżo posprzątany ( to chyba oczywiste :lol: )
Nadmiar posypki zmiatam szczotką ,tak aby powierzchnia wyglądała jak pomalowana
Przy takim osuszaniu, jeszcze żaden gołąb mi się nie rozpłakał... No chyba ,że ze szczęścia :lol:

Wartek
Posty: 38
Rejestracja: wt paź 16, 2012 6:22 pm
Kontakt:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

Post autor: Wartek » ndz gru 02, 2012 2:13 pm

Na opakowaniu nie napisali sposobu użycia?

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

Post autor: darecki » ndz gru 02, 2012 2:17 pm

Możliwe,ale na czaszce też nie ma opisanego sposobu użycia mózgu :lol:

BEZ URAZYYYYYYY :lol:

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

Post autor: felix8024 » ndz gru 02, 2012 9:45 pm

darecki pisze::lol: :lol: :lol:
Jak ktoś nie ma pojęcia jak to zrobić ,to są właśnie takie efekty...
Powiem jak ja to robię.
Gołębnik musi być świeżo posprzątany ( to chyba oczywiste :lol: )
Nadmiar posypki zmiatam szczotką ,tak aby powierzchnia wyglądała jak pomalowana
Przy takim osuszaniu, jeszcze żaden gołąb mi się nie rozpłakał... No chyba ,że ze szczęścia :lol:
sugeruje porządnie przyjrzeć sie rogówce oczu u gołebi czy nie jest zaczerwieniona,
wątpie ze to artystyczne zmiatanie szczotką nie zostawia tej posypki w gniazdach w
takiej ilości zeby nie fruwała po gołebniku i powodowała podrażnienie.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

Post autor: darecki » ndz gru 02, 2012 11:52 pm

darecki pisze:sugeruje porządnie przyjrzeć sie rogówce oczu u gołebi czy nie jest zaczerwieniona,
wątpie ze to artystyczne zmiatanie szczotką nie zostawia tej posypki w gniazdach w
takiej ilości zeby nie fruwała po gołebniku i powodowała podrażnienie.
Dzięki felix8024za radę ....... na pewno w przyszłości z niej skorzystam.......
Chciałem przypomnieć ,że staram się sprzątać gołębnik każdego dnia .
Więc moje zamiatanie ,nie na długo zostaje dziełem artystycznym
Po prostu posypka nie ma czasu sobie pofruwać :lol:
Jeśli fruwa po gołębniku ............ może warto pomyśleć o nowej wentylacji :?: :idea:

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: Posypka kredowa do gołebnika

Post autor: syrtyr » pn gru 03, 2012 4:44 pm

Tak jak napisałem wcześniej, u mnie posypka starcza na bardzo długo. U nie których bardzo krótko .Chyba nie trzeba pisać dlaczego, stąd problemy z łzawieniem i drogami oddechowymi. Ja takich nie mam.

ODPOWIEDZ