lasica w golebniku..Pomocy!!!!

marcinb21
Posty: 3
Rejestracja: czw lip 27, 2006 9:13 pm
Lokalizacja: Wa-wa/starachowice
Kontakt:

Podobny problem

Post autor: marcinb21 » czw lip 27, 2006 9:18 pm

Witam. ja mialem podobny przypadek. tydzieĂą temu jak codziennie szedlem rano do moich golabkow. otwieram golebnik a tam nie ciekawy widok. na podlodze w golebniku lezy 22 sztuki poduszonych w tym 2 bez glow. jeszcze dwie sztuki znalazlem na dachu pod krata ktora mam z siatki i nic przez nia nie przejdzie oczka 1,5x1,5cm z drutu 3mm. jeden byl na sile probowany wyciagnac przez oczko za nozke az skore mial sciagnieta z niej. czyli jakis zwierz chodzil po dachu. a jeszcze brakowalo mi 3 sztuk . oczywiscie po mlodkach sladu nie bylo i jajka po wypijane. nie wiem do tej pory co to bylo . 5 lat stoi golebnik w tym miejscu i nigdy nic nie bylo. wyjscie pod krate mam zawsze otwarte ale krata byla opuszczoa wiec odpada to wejscie . drugie wejscie jest po dachem golebnika na wysokosci okolo 2,2m . dach nad nim jest wypuszczony 1m wiec z dachu tam sie nic niedostanie. zastanawia mnie czy tylko cokolwiek wskoczaylo by na taka wysokosc. w tym wyjsciu mialem malutkie drzwiczki z kratka z drewnianych draneczek. zostaly doslownie pomiarzdÂźone i zniszczone. kiedys mialem pieska na podworku ktory wolno biegla i nie bylio problemow niestety go juz nie mam ale za tydzieĂą bede mial amstafa wiec mam nadzieje ze odstraszy drapeznikow. a co wejscia robie automatyczny uklad do zamykania wyjscia pod daszkiem. powiedzcie jak zlapac tego szkodnika...... bo zemsta musi byc
pozdrawiam

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » czw lip 27, 2006 9:59 pm

ObrazekJesli mi sie uda wrzuce rysunki pulapki do zrobienia (wyspawania) Dla zrecznego majsterkowicza 2 godz roboty a ile satysfakcji.[img]
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

lasica w golebniku !!! Pomocy

Post autor: Antek » ndz paź 08, 2006 3:29 pm

Ubieglej zimy zauwazylem kune w poblizu golebnika i zbladlem ,gdyz niezamykalem golebnika na noc.
Dla bezpieczeĂąstwa ptakow zrobilem co nastepuje.
Kupilem w AGROMIE elektrycznego pastucha,w OBI cienki drut nierdzewny
i ok. 10cm nad ziemia otoczylem tym drutem golebnik.Po dobrym uziemieniu
przyzadu wlaczylem do pradu.
Widzialem jak kot powachal ten drucik - odskoczyl na metr, obejzal sie
i uciekal z szybkoscia geparta.
Poznij widzialem jeszcze slady kuny w poblizu golebnika, ale moje ptaki spia spokojnie.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » ndz paź 08, 2006 8:06 pm

Jesli to kuna to radze Ci zamykac ptaki .Nie pomoze twoje pole minowe :lol:
Szukaj a znajdziesz

beata

odp

Post autor: beata » pn paź 09, 2006 11:15 pm

sub_zero
Ostatnio szlam nakarmic golebie mojego meza i ku mojemu zdziwieniu zobaczylam jak laska wyjada mieso golebia. Noc wczesniej wyjadla mu mozg. :!:

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » pn lis 20, 2006 12:21 pm

wiem co czujesz...mialem do czynienia zarowno ze szczurami jak i kuna...widze ze ich nie doceniacie.otwarta klapa nawet na tak duzej wysokosci nie jest dla kuny czy laski zadnym problemem. wspinaja sie one po dosc gladkich powierzchniach, a kazdy golebnik ma jakies okienka, zalamania, listewki..one potrzebuja malej szparki zeby wejsc do golebnika.2 lata temu ok stycznia rano wszedlem do goleebnika i zobaczylem kilkanascie sztuk golebi. jeden byl pogryziony, a reszta poduszona i z wypita krwia.nie czekalem na nastepny atak. golebniki mam na strychu, na ktorym byla jeszcze kupa siana. przy pomocy widel przeczesalem siano i znalazlem w nim kune ktora szykowala gniazdo na mlode!!nie powiem co sie z nia stalo bo zieloni czuwaja:)ale jest to naprawde sprytne zwierze..gdy bylem maly tata mial ok 120 pocztowych. po 4 nockach nie mial juz nic. zgadzam sie tez z poprzednimi wypowiedziami na temat szczurow..z nimi klopot mialem w tym roku. ogolnie zauwazalny jest ich duzy przyrost...ja mieszkam blisko blokow po pegeerowskich..tam sa naprawde dorodne sztuki. i zaczalem w wakacje zauwazac ze gina mi jajka i mlode. znalazlem 2 gniazda szczurow a w nich po 11/12 mlodych, jeszcze slepych. zakupilem spora ilosc trutki(polecam w granulkach) i 4 pulapki na szczury. do pazdziernika wylapalem 20 sztuk!ile padlo po trutce nie wiem.ale teraz mam spokoj bo lapki sa nadal zastawione a trutka juz nie znika.
co najwazniejsze, w walce z tymi szkodnikami potrzeba zaangazowania. codziennie trzeba sprawdzac, zastawiac, sypac trutke...jesli uchowa sie jedna samica to jej mlode po 3 miesiacach moga miec juz swoje mlode..policzcie sobie jaka to gromadka..powodzenia!

oplo1
Posty: 8
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 6:11 pm
Lokalizacja: Przasnysz
Kontakt:

Re: Podobny problem

Post autor: oplo1 » pn lis 20, 2006 4:15 pm

Mozna tez mechanizm zwolnienia zapadki inaczej rozwiazac, a zamiast golebia wlozyc jajko lub kawalem mieca. Zapadke dodatkowo obciazyc czyms by opadla bardzo szybko. (cegla wystarczy) :)
Klatka sprawdza sie zarowno w przypadku malych jak i duzych drapieznikow.

Wrzucil bym fotke schematu klatki jaka ja z powodzeniem stosuje, ale nie wiem jak to sie tu robi.

Obrazek

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » wt lis 21, 2006 12:47 pm

W grudniowym GOleBNIKU bedzie artykol o szkodnikach i rysunki -projekty pulapek m. innymi moj zapraszam .Jesli ktos ma troche talentu moze sobie zrobic taka pulapke naprawde bardzo skuteczna .A jesli by ktos juz pilnie potrzebowal to moge wykonac takowa wtedy kontakt na priw..Tylko jedna sprawa -w lapaniu trzeba byc konsekwentny ,Kuna nie ponawia ataku na drugi dzieĂą ,ale wroci napewno. A najskuteczniejsza przyneta jest zywy golab
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
żaloba
Posty: 9
Rejestracja: ndz mar 05, 2006 8:54 pm
Lokalizacja: Skierniewice
Kontakt:

Post autor: żaloba » pt gru 15, 2006 7:59 pm

Witam!
Z ta wiatrowka i noktowizorem to dobre :lol: Moim zdaniem to najprawdopodobniej tchurz. Kilka lat temu nie zamknalem wejscia i rano pozbieralem ptaszki. Tchurzyca tak zapamientale nosila trupy do oddalonej ok 200 metrow nory ze zostawila dywan z pior. Rozkopalem nore i zostawilem mlode tchurze w spokoju. Nastepnego ranka juz ich nie bylo, widac matka z takim zapalem jak przy taszczeniu golabkow wyniosla mlode do innej kryjowki. Wiecej nie wrocila a ja juz zawsze zamykalem wejscie. No prosze i historia z hapy endem, dla tchurzy rzecz jasna :) . Pozdrawiam!!

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » sob gru 16, 2006 3:59 pm

czesc
u mnie w okolicy grasowala laska wziela mi jednego golebia(chorego) i wiecej jej nie widzialem. Ostatnio bylem u siasiada pogadac o golbiach i mowil mi ze z 2 tygodnie temu lasica wykoscila mu 14 sztuk. Wiec lasica tez moze wykosic pelno golebi w jedna noc. Saisad powiedzial mi takze ze jego pies zlapal po 2 tygodniach ta laske. Dlatego prosze uwazac na lascie rowniez. aa i zapomnialem dodac ostatnio laska mi zabila dwie kury.
pzdr

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Post autor: stasiek » sob gru 16, 2006 7:12 pm

To nie byla lasaica to byl lis

Awatar użytkownika
Bajbus
Posty: 141
Rejestracja: pt paź 13, 2006 6:21 am
Kontakt:

Post autor: Bajbus » ndz gru 17, 2006 9:12 am

Stasiek w moim przypadku ?

Awatar użytkownika
mati_motyl
Posty: 31
Rejestracja: pn lut 12, 2007 12:45 pm
Lokalizacja: Ciecierzyce koło Gorzowa Wlkp
Kontakt:

Re: lasica w golebniku..Pomocy!!!!

Post autor: mati_motyl » wt lut 13, 2007 2:25 pm

ja tez mialem ten problem ale na mnozylo sie teraz u mnie duzo kotow i juz nie mam problemow. Szpachel nie pomoze musisz to zalatac techami dokladnie P ozdrawiam :)

ODPOWIEDZ