Gołębnik komorowy

Chaczins
Posty: 85
Rejestracja: ndz maja 23, 2010 10:00 pm
Kontakt:

Gołębnik komorowy

Post autor: Chaczins » pt lip 02, 2010 11:06 pm

Witam!
Zbudowałem ostatnio taki mały gołębniczek komorowy przy okienku na strych, lecz jest on tak niewygodny w obsłudze, i tak ciasny, że nie nadaje się do niczego :) Ma 160 szerokości, 80 cm głębokości, oraz od 140 do 130 (z racji pochyłości dachu) wysokości.

Zamierzam zabudować strych w taki sposób:

Obrazek


Okienko w starym gołębniku jest wybite, co powoduje lekki przepływ powietrza. Wyloty skierowane są w stronę Południowo-zachodnią, lecz niestety tylko takie ustawienie jest dobre. Od strony wschodniej mam narożnik, oraz sąsiadów, więc odpada. Te krótsze ściany są od sąsiadów od razu mówię.

Pytania:
Czy wentylacja na takim strychu, pokrytym papą, z tylko 2 wywietrznikami i brakiem okien będzie dla gołębi korzystna? Okna jak widać będą, ale z innej strony niestety. Dodam, iż gołębie zamierzam trzymać na wolnym oblocie, kiedy będą chciały to wyjdą.

Czy nie będzie im za ciemno? Słyszałem że powinno być 1/6 powieszchnia okien do podłogi, lecz nie mam takiej realnej możliwości. Czy jest to konieczny wymóg?


Jak mi się coś przypomni, to dopiszę :)

Pozdrawiam, Eryk.
GG 9883309

tomeczek
Posty: 17
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:42 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: tomeczek » sob lip 03, 2010 11:08 am

Witam. moim zdaniem gołębnik taki nie jest złym rozwiązaniem. Wentylacja jest wystarczająca. Gorzej już z oknami ale myślę ze będzie dobrze. TYlko wolny oblot jest bardzo głupim pomysłem bo twoje stado może sie ciągle pomniejszać za sprawą drapieżników.

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: Palonek » sob lip 03, 2010 5:47 pm

tomeczek pisze:Witam. moim zdaniem gołębnik taki nie jest złym rozwiązaniem. Wentylacja jest wystarczająca. Gorzej już z oknami ale myślę ze będzie dobrze. TYlko wolny oblot jest bardzo głupim pomysłem bo twoje stado może sie ciągle pomniejszać za sprawą drapieżników.

Jeżeli każdy hodowca będzie tak myślał już wkrótce wszystkie rasy lotne przestana latać, a co do gołębnika to wg mnie każdy buduje jaki mu pasuje i na jaki go stać. A Twój wydaje się być nawet możliwy, dobrze że masz opracowany plan, to pomaga.
GG: 6973131

Chaczins
Posty: 85
Rejestracja: ndz maja 23, 2010 10:00 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: Chaczins » sob lip 03, 2010 8:30 pm

Z drapieżnikami to racja, mieszkam w bliskim sąsiedztwie Lasu łagiewnickiego (Największy park miejski europy, w rzeczywistości jest sporym kawałem lasu). Są to obrzeża łodzi, marysin jak ktoś zna :) A straty: Z punktu widzenia materialnego: Trudno. Lepiej ponieść stratę, niżeli gołębie mają się kisić w ciemnocie, ciasnocie, duchocie, co może ciągnąć za sobą choroby, krzywice, itp. W takim wypadku zniszczeniu ulec może całe stado :) Dodając, nie jestem zwolennikiem wolier, jeżeli nie są one konieczne. To tak jakby zamknąć dziecko w sklepie ze słodyczami i przykryć je kloszem. Widzi coś, czego pragnie, ale nie ma szans by to osiągnąć. Co innego, jeżeli mamy np. parę rozpłodowych pocztowych, czy innych które mają tendencje do powrotów. Wtedy lepiej żeby siedziały sobie w wolierze, niż w całkowitym zamknięciu.

Koszty: Jestem uczniem LO, więc dochodów praktycznie brak, poza skromnym kieszonkowym :) Obliczyłem że na samą siatkę potrzeba będzie około 300 zł. Do tego doliczyć wyposażenie, chodź w większości staram się je wykonywać na własną ręke. Mam do tego warsztat dość dobrze wyposażony przez Świętej Pamięci Dziadka, do tego spory zapas materiałów typu deski, deseczki, płytki, płyteczki, cuda niewidy. To z racji poglądów dziadka: "Przyda się" :)

Pozdrawiam, Eryk.
GG 9883309

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: darecki » sob lip 03, 2010 8:54 pm

Chacznis Szybko byś się przekonał do wolier,widząc jak drapol dzień w dzień porywa Ci z dachu 1000zł i 10 lat pracy nad tym posiłkiem :lol: :lol: :wink:

Chaczins
Posty: 85
Rejestracja: ndz maja 23, 2010 10:00 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: Chaczins » sob lip 03, 2010 9:01 pm

Prędzej kupił bym wiatróweczkę, i zaczaił się na drapola :D Jak by nie poskutkowało, to próbował bym innych, bardziej drastycznych :twisted: metod :D
GG 9883309

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: wscekly4405 » sob lip 03, 2010 10:44 pm

darecki pisze:Chacznis Szybko byś się przekonał do wolier,widząc jak drapol dzień w dzień porywa Ci z dachu 1000zł i 10 lat pracy nad tym posiłkiem :lol: :lol: :wink:
ja jakoś się do wolier nie przekonałem a puszczam gołębie które są warte podobne sumy i czasami udaje się je złapać jastrzębiowi pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: SETER » sob lip 03, 2010 11:46 pm

Witam,
nie rozumiem po co się tak "spinacie" - jednemu podobają się gołębie za 5, innemu za 500 zł - ważne, aby to co się robi, robić dobrze.
Sam zmieniłem profil hodowli (na bardziej lotne gołąbki) - właśnie min. ze względu na drapieżniki (jastrzębie, krogulce) - po co mam się stresować po utracie np. najlepszego rozpłodowca ? - ja gołębia w wolierze nie zamknę, a rasy typowo "wolierowe" mnie nie "kręcą".

Co do gołębnika - na podstawie takiego "schematu" ciężko cokolwiek ocenić - kol. Chaczins zechciał by to rozrysować bardziej "trójwymiarowo" - od siebie dodam, że gołębnik modernizowałem kilka razy i nadal nie jest idealnie - wady gołębnika "wychodzą" przeważnie dopiero podczas dłuższego użytkowania (chociaż czasem udaje się "trafić" za pierwszym razem).
Najłatwiej "idealny" gołębnik zbudować od podstaw - gorzej, gdy pod jego budowę musimy przystosował istniejące już pomieszczenia.
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

Chaczins
Posty: 85
Rejestracja: ndz maja 23, 2010 10:00 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: Chaczins » pn lip 05, 2010 9:23 pm

Trójwymiarowo nie umiem, po za tym jest przekazana cała sentencja tego planu :) Rzut z góry to jest oczywiście...

A teraz trapiące mnie nadal pytania: Czy młode koniecznie wymagają oddzielnego regału spoczynkowego, czy dadzą sobie radę bez niego? W obecnej sytuacji gołębnik mam za mały na tego typu wymysły, a młode które kupiłem siedzą na ziemi. Nie mają siły, aby podlecieć na belkę pod sufitem, albo siodełka zamontowane wysoko. Jakiej wielkości mają być drzwiczki od celi lęgowej?
GG 9883309

Awatar użytkownika
Garłaczek
Posty: 135
Rejestracja: śr kwie 07, 2010 7:48 pm
Lokalizacja: Zelów
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: Garłaczek » pn lip 19, 2010 1:05 pm

Witam,
powiem Ci tak. Sam jestem, byłem i chyba jeszcze z 2 lata będę w takiej sytuacji jak ty... Środków na gołębnik i gołębie brak... Gołębnik mój zrobiony jest z tego co było pod ręką (deski, słupki drewniane,siatka zgrzewalna, i tu ciekawostka stare meble). Obecnie hoduję 5 par gołębi. Każda parka inna rasa. Zaczynam swą przygodę z gołębiami, więc dlatego takie zróżnicowanie ras. Od marca tego roku dochowałem się tylko jednego młodziaka pocztowego.
O gołębniku miałem wyobrażenie: Kupie z 6 celi lęgowych, do tego miski, siodełka będą wszędzie, a ich ilość będzie dwa razy większa od ilości gołębi, karmnik nowy i poidełko także, co miesiąc dezynfekcja gołębnika, co tydzień witaminki dla gołębi i oczywiście szczepienia. Wylot się kupi, a gołębie z giełd albo przez internet. Wszystko wymienione wyżej zamiarowałem zakupić na allegro.
Niestety oczywiście nic z tego się nie udało...
Cele lęgowe ze starych mebli, misek do dziś nie posiadam, siodełka własnej robótki (jestem z nich bardzo zadowolony) jest ich 9. Karmnik i poidło po hodowli sprzed 20 lat (wtedy jeszcze na stojąco się pod szafę mieściłem). O dezynfekcji to już nie mówię, witaminki typu czosnek, cytryna kupuje na warzywniaku, a o szczepieniach to już i się nie marzy. Wylot również własnej robótki, a gołębie z mało zaufanych źródeł.

A regał na młodziaki by się przydał, nawet taki mały (wiem to z własnego doświadczenia, młodziak ma już kilka tygodni, powinien być już ładnie upierzony, a na grzbiecie ma powyrywane piórka. Odpowiedzialność bierze za to samiczka kinga)

A cele lęgowe po mojemu, jak na razie Ci się nie przydadzą, choć warto mieć, bo gołębie lubują się w gniazdach na ziemi.

Pozdrawiam i życzę szybkich postępów w hodowli

Garłaczek
Gołębie=Przyjaciele

Chaczins
Posty: 85
Rejestracja: ndz maja 23, 2010 10:00 pm
Kontakt:

Re: Gołębnik komorowy

Post autor: Chaczins » śr lip 21, 2010 10:15 pm

Witam!
Rozpocząłem budowę, jednak trochę mniejszy gołębnik. 4.5x2 metry. Po woli idzie, zobaczymy co z tego wyjdzie :) Nie mam zamiaru nic kupować, wszystko robie sam w miarę możliwości. Tak więc, na niewiele moge sobie pozwolić :D

Pozdrawiam
GG 9883309

ODPOWIEDZ