Strona 2 z 6

Re: PODŁOŻE

: czw cze 03, 2010 11:41 pm
autor: opal
Witam.Nie zrozumiałeś .Dostałem takie pytanie od młodego(Adrian) na PW.Też kojarzyłem,że 10 cm wystarczy ale pięknie rozgryzłeś sprawę z tymi foliami.Co fachura to fachura.Gdzie to bordello bum ,bum.Trzeba zrobic jakąś zadymę.Pozdrawiam.

Re: PODŁOŻE

: czw cze 03, 2010 11:45 pm
autor: wscekly4405
nie od parady ma się firmę budowlaną :D

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 6:21 am
autor: Slawek
samopoziomująca to drogi gips bez względu na grubość a jeszcze ja spieprzona to totalna porażka. Podałem prosty przykład na tanie i solidne wyrównanie podłoża.
Widzę ,ze wściekły to dobry przykład majstra majsterkowicza ,ktorych to na rynku bez liku
. W gołębniku niemożne być zbędnych zabudów pustych miejsc oraz badziewia typu płyta gk .

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 3:06 pm
autor: wscekly4405
Slawek pisze:samopoziomująca to drogi gips bez względu na grubość a jeszcze ja spieprzona to totalna porażka. Podałem prosty przykład na tanie i solidne wyrównanie podłoża.
Widzę ,ze wściekły to dobry przykład majstra majsterkowicza ,ktorych to na rynku bez liku
. W gołębniku niemożne być zbędnych zabudów pustych miejsc oraz badziewia typu płyta gk .
z tym majstrem majsterkowiczem to dobre :D na szczęscie nie muszę nikomu na tym, forum udowadniać czy jestem ''majsterkowiczem''czy nie a i wytłumacz gdzie napisałem o zabudowach i pustych przestrzeniach co do gk to się nie zgadzam wszystko zależy jak jest wszystko zmontowane i jak zabezpieczone przed wilgocią ............wracając do zabudowy ty pewnie nie masz w gołębniku cel i szachownicy same puste ściany :D pozdrawiam

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 3:34 pm
autor: piobar
ja w jednym swoim gołębniku mam wylewkę betonowa na styropianie, a na wylewce ułożony plastikowy ruszt (nic nie pyli i nie jest wilgotna wczesną wiosną, a odchody nawet przy tej pogodzie nie są mokre), natomiast w drugim mam sklejkę bez rusztu (przy dużej wilgotności powietrza trzeba sprzątać minimum 2x w tygodniu)

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 4:05 pm
autor: opal
Witam.Ad.Piobar.Dla tych ,którzy nie lubią często sprzątac, ruszt to fajna sprawa.A dla ich gołębi?
Ad.Wściekły majsterkowicz.Podłoga beton.Na to folia i płyta drewniana? .Czy legary z kantówki?Między nimi ocieplenie z waty szklanej?Potem folia?I dopiero dechy lub drewniana płyta.A może tak jak u Piobara, ocieplenie styropianem i dopiero wylewka betonowa.A na to płyta drewniana.Napisz jak Ty sądzisz?Chodzi o odpowiednie ocieplenie posadzki,zabezpieczenie przed myszami oraz robalami.Pozdrawiam.

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 5:31 pm
autor: piobar
niestety taka jest opinia, ruszt dla leniwych, ale czasem krzywdzącą
ruszt jest na powierzchni 7 m2 i nie jest dla mnie on jakimś utrudnieniem sprzątanie przynajmniej 2x w tygodniu (chwila i jest zdemontowany), ale dzięki temu zmniejszam kontakt ptaków z odchodami, wydaje mi się iż jest zapewniona większa higiena w gołębniku
a gołębie chyba nie narzekają :D

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 6:10 pm
autor: opal
Witam.Piobar miałem ruszt i wywaliłem.Nie tylko chodziło o syf który tam się gromadził.Główny powód to ten,że nie mogłem przy ruszcie prawidłowo monitorowac odchodów ptaków.A to koniecznośc.Masz gładką podłogę to doskonale widzisz pomiot i jego konsystencję.Masz ruszt to wiele spraw Ci umyka.Pozdrawiam.

Re: PODŁOŻE

: pt cze 04, 2010 8:27 pm
autor: piobar
z tym się zgodzę, jednak ja mogę odchody kontrolować na siodełkach (daszkowe) bo każdy ma swoje
natomiast cele i podłogo staram się przynajmniej 2x w tygodniu sprzątnąć, bo jednak gdy pilnuje się porządku ma się dużo mniej problemów (zwłaszcza przy krótkodziobach)

Re: PODŁOŻE

: sob cze 05, 2010 2:01 pm
autor: SETER
wscekly4405 pisze:beton powinien być zagruntowany aby za wcześnie nie wypił wody z posadzki należy zachować proporcje mieszania a w upalne dni powinno się dolać jeszcze około 10 %wody więcej należy mieszać w jak największych pojemnikach przynajmniej worek na raz mieszadłem o wysokich obrotach nie robić przerw w wylewaniu i wymieszać w miejscu nalewania się zawartości z jednego pojemnika z zawartością następnej porcji za pomocą kolczastego wałka [ale mogą to być np.grabie]tak wykonana posadzka powinna być równa i gładka,po zaschnięciu po około 2 dniach na wierzchu wylewki powstaje skorupka którą należy zerwać po czym zagruntować dobrym gruntem aby się nie pyliła oraz nie wciągała wilgoci pozdrawiam
Do tego wszystkiego dodam, że "majster" powinien być trzeźwy.
Chciałbym położyć na tej podłodze płytę wiórową (ze względów oczywistych w kilku częściach) - czy mógłbyś mi doradzić, jak mam prawidłowo dokonać "tego czynu" ? :wink: - jak już wspomniałem, posadzka jest "trochę" nierówna (góreczki w narożnikach itp.)
Pozdrawiam

Re: PODŁOŻE

: sob cze 05, 2010 2:44 pm
autor: wscekly4405
nie moja wina że do pracy zatrudniasz fachowców w stanie nieważkości :D co do samopoziomującej to nie takie łatwe wbrew pozorom podam ci przykład na gościa który zrobił wylewkę a nie miał pojęcia otóż gościu pomyślał po co płacić jak można zrobić samemu skoro posadzka sama się wypoziomuje rozrobił w wiaderku posadzkę o konsystencji kleju do glazury porozkładał po całej kuchni gromadki tejże samopoziomującej i szok zdziwienie rano gromadki były identyczne nic się nie rozlazło po kuchni a już nie mowa o poziomowaniu :lol: także że ktoś ci robotę zje...........to nie znaczy że posadzka jest zła pozdrawiam

Re: PODŁOŻE

: sob cze 05, 2010 3:32 pm
autor: SETER
wscekly4405 pisze:nie moja wina że do pracy zatrudniasz fachowców w stanie nieważkości :D co do samopoziomującej to nie takie łatwe wbrew pozorom podam ci przykład na gościa który zrobił wylewkę a nie miał pojęcia otóż gościu pomyślał po co płacić jak można zrobić samemu skoro posadzka sama się wypoziomuje rozrobił w wiaderku posadzkę o konsystencji kleju do glazury porozkładał po całej kuchni gromadki tejże samopoziomującej i szok zdziwienie rano gromadki były identyczne nic się nie rozlazło po kuchni a już nie mowa o poziomowaniu :lol: także że ktoś ci robotę zje...........to nie znaczy że posadzka jest zła pozdrawiam
Robotę "fachowca" zobaczyłem dopiero po powrocie ze swojej pracy - szczerze mówiąc, to wolę wierzyć, że przy robocie był pijany - bo ciężko sobie wyobrazić, że ktoś może być takim idiotą.
Co do samej posadzki - to nie zrozumieliśmy się - mnie się w wylewce sam. poz. nie podoba to, że jest "zimna", a w deszczowe dni wilgoć nie chce z niej odparowywać (można się na śliskim tak wy********ć, że i hamowanie grzywką nie pomoże) - podłoga z płyty wiórowej, bądź z desek jest bardziej "przyjazna" dla gołębi i hodowcy :wink:

Re: PODŁOŻE

: sob cze 05, 2010 3:39 pm
autor: wscekly4405
tu się zgodzę drewno jest zawsze lepsze dla gołębi niż inne materiały budowlane ale najlepiej jak jest wentylowane od spodu bo jak położysz bezpośrednio na beton to między betonem a płytą lub drewnem będziesz miał wilgoć a to nie jest odpowiednie dla gołębi

Re: PODŁOŻE

: sob cze 05, 2010 3:43 pm
autor: wscekly4405
opal pisze:Witam.Ad.Piobar.Dla tych ,którzy nie lubią często sprzątac, ruszt to fajna sprawa.A dla ich gołębi?
Ad.Wściekły majsterkowicz.Podłoga beton.Na to folia i płyta drewniana? .Czy legary z kantówki?Między nimi ocieplenie z waty szklanej?Potem folia?I dopiero dechy lub drewniana płyta.A może tak jak u Piobara, ocieplenie styropianem i dopiero wylewka betonowa.A na to płyta drewniana.Napisz jak Ty sądzisz?Chodzi o odpowiednie ocieplenie posadzki,zabezpieczenie przed myszami oraz robalami.Pozdrawiam.
pisz na pw. może być z błędami nie będę sprawdzał :D

Re: PODŁOŻE

: sob cze 05, 2010 10:53 pm
autor: Slawek
Takie tam pieprzenie głupot, bierze ktoś gościa z łapanki do fachowych robot i wielce narzeka

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 2:31 pm
autor: SETER
Slawek pisze:Takie tam pieprzenie głupot, bierze ktoś gościa z łapanki do fachowych robot i wielce narzeka
Już myślałem, że znormalniałeś (kilka tekstów bez obrażania innych), a tu widzę, że znowu mały nawrót choroby.
Mam dzisiaj dobry dzień panie Sławomirze, więc to mnie nie wzrusza.
Fachowiec dobry - zrobił w domu równiutką wylewkę i ładnie ułożył płytki, widocznie w swojej samoświadomości uznał, że gołębnik, to to samo co chlew - dlatego zrobił jak zrobił...
Aby jak to określiłeś Sławku nie "pieprzyć głupot" - to podpowiedzi mi proszę, co można by podłożyć pod np. płytę wiórową, jeżeli chciał bym ją położyć na takiej podłodze.

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 3:08 pm
autor: opal
Witam.Legary.

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 5:18 pm
autor: kudłaty

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 5:19 pm
autor: kudłaty

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 7:01 pm
autor: donatello
A jak z tymi rusztami? Montowac czy nie?

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 7:16 pm
autor: Slawek
Seter po jaka cholerę ci ta płyta rozumiem ,ze masz gołębnik na poddaszu., ale jeżeli już to daj izolacje bezrozpuszczalnikową , folię i płyta . Lub jak chcesz mieć lekki wypas poalóż panele marketowskie gdzieś tak po 10 zyla za metr

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 8:25 pm
autor: opal
Witam.Donie są dwie szkoły jedna chwali druga gani.Ja wypróbowałem ruszta i przy pierwszym sprzątaniu ,gdy je podniosłem doznałem szoku .Tyle tam było syfu.Wywaliłem ruszta i od tej pory skrobaczka(ostrze przyspawane do pręta zbrojeniowego z rączką) i miotła.Od święta mop i jadę na mokro.Pozdrawiam.

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 8:35 pm
autor: opal
Witam .Sławek, Seter nie może położyc płyty bezpośrednio na wylewce bo ma ją nierówną.Dlatego radziłem by położył legary(kantówki).Wtedy nie ma problemu z wyrównaniem poziomu a między wylewką i płytami ma poduszkę powietrzną(płyta jest sucha).Pozdrawiam.

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 8:49 pm
autor: SETER
Dzięki za podpowiedzi :wink:
Aha - jaka grubość płyt wiórowych będzie "bezpieczna" ? - chodzi mi o to, aby się nie pogięły, a były możliwie jak najcieńsze (koszt i waga - muszę wtachać to na górę po wąskich schodkach).
Pozdrawiam

Re: PODŁOŻE

: ndz cze 06, 2010 8:53 pm
autor: opal
Witam.Im gęściej położysz kantówki tym cieńszą płytę możesz dac na podłogę.Pozdrawiam.