wilgoć

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

wilgoć

Post autor: quatro » pt gru 04, 2009 7:08 pm

Panowie jak radzicie sobie z wilgocią przy takiej pogodzie jaka jest w tej chwili, ja mam jeden pomysł, ale nie bardzo wiem jak to się sprawdzi, jako główną przeszkodę traktuję zapylenie w gołębnikach, a pomysł dotyczy osuszacza,
np, http://allegro.pl/item831036458_pochlan ... h_716.html
niby ładnie, pięknie, tylko czy nie będzie się zapychał filtr, u mnie aktualnie wilgotność waha się pomiędzy 85 a 90 %, a to dużo za dużo, ale skoro na powietrzu jest duża wilgotność, a gołębnik jest dobrze wentylowany to i w środku będzie duża.
Jak jest z wilgotnoścą u innych? zwracacie na to uwagę?

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: SETER » pt gru 04, 2009 7:57 pm

Witam,
bardzo ciekawy i niedoceniany temat...
Na początku napisz kolego, z jakiego materiału masz wykonywaną podłogę w gołębniku, jaką masz w gołębniku powierzchnie "nawiewną" i "wywiewną" (wentylacja).
U mnie jest podłoga betonowa (ściany i sufit obłożone karton-gipsem, mur z pustaków) i muszę przyznać, że poza łatwością sprzątania nie ma ona żadnych zalet - jest zimna, a jak na zewnątrz jest mgła, to w gołębniku robi się mała ślizgawka... - generalnie taki gołębnik jest "niezdrowy" (przynajmniej ten mój).
Aby zaradzić zawilgoceniu posypuje podłogę dosyć intensywnie posypką Agrisan, po czym "rozsmarowuje" ją za pomocą miotełki (wtedy się nie pyli).
Przysłoniłem też nieco okno dachowe, oraz zasłoniłem nieco osiatkowane okna (1x1 m) - zrobiło się bardziej sucho, zapylenia nie ma, ale nadal "ciągnie" od podłogi w deszczowe dni, bywa w środku nieprzyjemnie.
W celu poprawy mikroklimatu mam zamiar wyłożyć podłogę deskami - pytałem jednego z forumowych kolegów, ale wolę to szerzej skonsultować...
Jak wyłożyć deski na lekko krzywej podłodze betonowej, co podłożyć pod spód, jakiego drewna najlepiej użyć, czym zaimpregnować itp. ? - może doradzacie coś innego ?
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: quatro » pt gru 04, 2009 9:21 pm

gołębniki mam posadowione na bloczkach betonowych, podłogi są z 2 warstw płyty OSB a między nimi folia, sciany zewnętrzne z desek od wewnątrz płyta, syfit - podbitka, łaty i dachówka, na ścianie czołowej o długości 7,5 m są trzy osiatkowane okna (cały rok), a w gołębniku wilgotność przy deszczowej pogodzie 90%, karma przechowywana w gołębniku ma oczywiście tą samą wilgotność, a to jest to co oocysty i wszystkie inne patogeny lubią najbardziej. Ale co da osuszacz jeśli jest stały dopływ wilgotnego powietrza z zewnątrz. Ogrzewanie jest nie zdrowe.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: quatro » pt gru 04, 2009 9:22 pm

aha, krzywizny na podłodze możesz wyrównać np pianką taką jak się daje pod panele, oczywiście wcześniej izolacja

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: arbiter » pt gru 04, 2009 10:19 pm

Jeśli masz małą powierzchnię podłogi to wylej masę samopoziomująca taka jak się wylewa pod parkiet lub pod kafle w mieszkaniach. Ja będę miał ten sam problem przy budowie następnego gołębnika na wiosnę ale skonsultowałem to z architektem i budowlańcem i kazali fundamenty zanim się wyleje wyłożyć matami izolacyjnymi a jak już wyleję i będę budował ściany to zanim położę cegłę pustak czy z czego tam będę budował znowu wyłożyć tą folią tak jak to się robi przy budowie domu, jak fundamenty wyschną to odkopać je i posmarować lepikiem na to styropian lepik + folia i żadnej wilgoci ciągnąć nie będzie od ziemi.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: wilgoć

Post autor: Slawek » pt gru 04, 2009 10:25 pm

.
Ostatnio zmieniony pt gru 18, 2009 11:20 am przez Slawek, łącznie zmieniany 1 raz.

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: wilgoć

Post autor: Pogromca40 » sob gru 05, 2009 9:08 am

Witam panowie co do scian nie jestem pewien i wypowiadal sie nie bede,co do podlogi to wyczytalem kiedys chyba u Peterfiego?(minelo jakies 20 lat)ze zanim wyleje sie podloge nalezy wysypac warstwe piachu rzecznego jakies 15-20 centymetrow a dopiero na to wylewke betonowa podobno w ten sposob wilgoci na podlodze ma nie byc,moze do czegos ta moja wypowiedz sie wam przyda jak nie to tyrudno mialem dobre checi Pozdrawiam.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: arbiter » sob gru 05, 2009 9:30 am

Slawek może i podstawa ale wiekszość o tym zapomina albo nie robi tego bo drozej wychodzi a pozniej wlasnie kupuja jakies sprzęty co usuwają wilgoć i maskują grzyba na ścianach. Mówię ogólnie nie do kogoś personalnie :)

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: Lukezi » sob gru 05, 2009 2:52 pm

Ja mam zamiar na wiosne robić w drewutni wylewkę bo nie ma tam stałej podłogi tylko wysypany żwir. coś takiego 2X4. Ściany są drewniane jest dość przewiewnie. Dach dachówka.
DARMOWE nagrody priv

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: quatro » sob gru 05, 2009 5:03 pm

nie do końca się rozumiemy chyba, załóżmy, że gołębnik jest odpowiednio zaizolowany, ale jest też dobrze wentylowany, czyli zaciąga powietrze z zewnątrz i przepuszcza je przez gołębnik, przy takiej pogodzie jaka utrzymuje się u nas od długiego czasy, zaciąga bardzo wilgotne powietrze i pomimo tego że w gołębnikach nie ma wilgoci na ścianach tzn pleśni itp., to wilgotność w gołębniku wynosi około 90% i to jest problem. Jakie macie u siebie wielkości wilgotności? oczywiście ci co mają wilgotnościomierze w pomieszczeniach. Pytam z ciekawości, ilu z was robi takie pomiary, a może nikt się tym nie przejmuje, a ja z nudów wyszukuję sobie problemy :D

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: bubi » sob gru 05, 2009 5:48 pm

Witam,umnie wilgotnośc waha się od 80 do 100 zaleeży od dnia.I nic na to nieporadze chyba że jakieś mechaniczne nawiewy i wyciągi :wink: .Pozdrawiam
mbudniewicz.pl.tl

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: optimus » sob gru 05, 2009 7:18 pm

Witam .Ja wilgotnościomierza w gołębniku już nie mam(rozpierdyknął mi się przez przypadek :) )ale jak miałem kilka lat temu to nauczyłem się takiej czynności. Jak nastawała owa wilgotna pogoda, odczyt wilgotności przekraczał normę to przysłaniałem jeden dwa otwory osiatkowane częściowo lub całkowicie specjalnie do tego zrobionymi ramami z szybą . Kto ma wilgotnościomierz niech spróbuje, będzie widział różnice w odczycie. Ja w tamtym czasie pomyślałem nad jeszcze jedną sprawą: źródło wilgoci. Każdy się ze mną zgodzi że kałomocz w tym okresie co tu dużo mówic nie wysycha jak latem. Zanim się go sprzątnie podłoga wchłania wilgoc ile tylko może. Nawet jak się go codziennie sprzątnie to i tak po podłodze widac gdzie najczęściej spada.Czyli gdzie?pod siodełka spoczynkowe, pod cele. To co tu teraz napiszę to może się zdac komuś trochę prymitywne ale w ten sposób ja zamierzony cel (mniejsza wilgotnośc w gołębniku ) osiągam. Otóż na okres jesienno zimowy szykuję sobie płyty takie brązowate 3-4mm grubości.co to tyły mebli są popodbijane, przycinam na około 40cm. szerokości(długości różne) i rozkładam na podłogę pod siodełka pod cele. Takich płyt mam na około połowę gołębnika, przy każdym sprzątaniu staram się rozkładac co rusz w inne miejsca Płyty należy kłaśc tak aby nie przylegały całkiem do podłogi, najlepiej podłożyc jeszcze pod nią jakąś listewkę. Co to daje? Sprząta się dobrze(kwestia przyzwyczajenia), podłoga w miejscu gdzie leży płyta ma czas na doschnięcie(można nawet przepruszac suchomixsem).A odczyt , sprawdźcie sami , mi już wilgotnościomierz nie potrzebny bo widzę po efektach I jeszcze jedna sprawa , te płyty są naprawdę przydatne jak ściągnie mróz. Nie trzeba do przymarzniętych do podłogi kupek z gówienek podchodzic z siekierą :D lub czekac na wiosenną odwilż tylko płytę lekko wygiąc i po sprawie.
optimus

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: SETER » ndz gru 06, 2009 2:48 pm

Witam,
mierzyłem dzisiaj wilgotność powietrza w gołębniku (rano była lekka mgła) - wyszło ok.70-72% (higrometr kupiłem niedawno).
Quatro, myślę, że powinieneś nieco przysłonić otwory nawiewne - tylko zrób to gdy będzie sucho, następnie posyp podłogę Agrisanem czy jakimś jego odpowiednikiem i zobacz po prostu co z tego wyjdzie.
Tak na logikę, skoro na zewnątrz jest wilgotno, to przy dużych otworach "nawiewnych" (np. oknach) wilgoć będzie się pchała do środka - tego nawet dmuchawą nie wyciągniesz :D
Jeżeli przedziały w gołębniku masz oddzielone jedynie siatką, to przy kilku oknach może powodować dodatkowe zawilgocenie.
Aha - nie pisałeś (chyba ?) jak wygląda odpływ powietrza.
U mnie w każdym razie takie zabiegi pomogły (nie mierzyłem jeszcze wilgotności przy ekstremalnych deszczach i mgłach) - przysłoniłem również 2/3 "odpływu" w oknie dachowym, pełniącym jednocześnie (wcześniej) funkcję wylotu na dach (zastąpiłem to "belgiem" zamontowanym w oknie).
Przeglądam często zdięcia gołębników pocztowców - w niektórych gołębnikach otwory nawiewne są bardzo małe w stosunku do wielkości pomieszczeń (chodzi głównie o gołębniki strychowe), ale jeżeli jest dobry "odpływ" powietrza, to w takich gołębnikach jest dobry mikroklimat (gdyby tak nie było, to gołębie nie robiły by "wyników", ponieważ miały by problemy z drogami oddechowymi).
PS.
Jeśli masz małą powierzchnię podłogi to wylej masę samopoziomująca taka jak się wylewa pod parkiet lub pod kafle w mieszkaniach.
No właśnie chodzi o to, że powierzchnia jest duża, poza tym, to taką wylewkę wylałem wcześniej aby zniwelować pęknięcia i krzywizny stropu (pod spodem jako izolacja jest tzw. haś) - jednakże nie planowałem na tym nic kłaść, więc (w ramach oszczędności) wylałem cienką wylewkę, co nie zniwelowało całkowicie "krzywizn".
Podłoga nie "trzyma" wilgoci, tylko, że z posadzki betonowej (zimniejszej), przy utrzymujących się mgłach wilgoć wolniej odparowuje.
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: optimus » ndz gru 06, 2009 4:12 pm

Masz rację seter to co napisałeś.Ja tylko dodam że każdy gołębnik powinien miec dwa rodzaje otworów wentylacyjnych, górne w dachu(te są najlepsze do regulacji przepływu cyrkulacji powietrza)ewentualnie w bokach ścian w miarę jak w największym punkcie gołębnika oraz przy samym dole tuż przy podłodze. Z tym że bardzo istotną sprawą jest kiedy które i jak otwierac. I tak latem lub każdą słoneczną pogodę górne otwory otwiera się na ful i wtedy ciepłe powietrze wraz z zapyleniem wyciąga się górą a w kiepskie pogody należy przymknąc górne otwory a miec otwarte na ful te przy podłogach. To działa na takiej samej zasadzie jak widok wylatującego dymu z komina. W piękną słoneczną pogodę dym leci prosto do góry a w mglistą lub deszczową pogodę wszystko ciągnie w dół wręcz między budynki.Z tego też powodu w gołębnikach zaadoptowanych z jakichś komórek które wręcz stoją na klepisku w okresie jesienno-zimowym będzie nie wesoło.
A tak szczerze mówiąc jak tak miało by padac i mrzyc przez miesiąc to już nic nie pomoże tylko podgrzewana podłoga i górne otwory open.
optimus

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: wilgoć

Post autor: SETER » pt sty 29, 2010 8:21 pm

Witam,
no i jak Quatro - wykombinowałeś coś ?
Oczywiście, w czasie mrozów wilgotność powietrza znacznie spada, więc nie ma sensu się tym sugerować, ale czy jeszcze przed mrozami coś się zmieniło na lepsze ? (mniejsza wilgotność w gołębniku).
Napisz coś, na ten temat, bo zżera mnie ciekawość :wink: - u mnie w każdym bądź razie wilgotność w czasie dni deszczowych i mglistych osiągała max. 76 %
Kaszanka forever !!

ODPOWIEDZ