Chemia a natura w hodowli gołębi i życiu codziennym

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Chemia a natura w hodowli gołębi i życiu codziennym

Post autor: Carloss » pn cze 28, 2010 12:26 pm

Witam, czytam te Wasze posty i mam wrażenie, że znajduję się w piaskownicy. Dziecinada, rzucacie już w siebie piaskiem. Jeszcze zabierzcie sobie łopatki, wiaderka, foremki i pobiegnijcie z płaczem do mamy.
Taką sytuację mi to przypomina.
Jak wszedłem pierwszy raz na to forum to byłem pod wrażeniem wiedzy o gołębiach, ilości ciekawych informacji, podpowiedzi itd.
Było super czytać posty nawet bez udzielania się.
Co Wy ludzie robicie?
Jaki dajecie przykład młodym chłopakom których kręci to hobby? Bo przecież jest tu kilku młodych, ambitnych i nie zadających kretyńskich pytań, tylko chcących się czegoś dowiedzieć, nauczyć.
Mi się taka forma dyskusji nie podoba. Jako przeciętny użytkowni tego forum nie kupuje tego.
Szkoda, bo to naprawde fajne forum było.
Karol.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: Chemia a natura w hodowli gołębi i życiu codziennym

Post autor: dred » pn cze 28, 2010 12:31 pm

opal pisze:Witam.Jesteś kłamcą Dred .Oto urywek Twojego postu napisanego przed chwilą.
",że ja nikomu nie wysyłałem żadnych wiadomości PW żeby ktoś został zablokowany,ę decyzj podjął Administrator tego Forum"

Faktycznie na PW nie pisałeś,ale pisałeś e-maile.Oto Twoja odpowiedż na moje PW.Cytuję słowo w słowo.

"Posty usunął Jurek Bogacz nie Zjak,napisałem maile do niego o interwencje w sprawie Sławka a to już Admin postąpił jak chciał,Zjak nie miał nic wspólnego z tym"

Jesteś kłamcą i mięczakiem Dred.
Pozdrawiam innych forumowiczów.
Tak Sławek nie został zablokowany po tym meilu i nie pisz mi ze jestem kłamcą, napisąłem meila że mnie obraża to Admin podjął decyzje, ale zrobił to później po tym poście w dziale choroby bo Sławek zaczepił mi jak napisałem o Metronidazolu to mu odpisałem zeby sie ode mnie odpie.... a jak chcesz znac słowo to było odpieprzyszył i pózniej zaczął Jarek pisać ze jestem mięczakiem. Nie Zjak usunął posty tylko Admin a tobie napisałem PW ze zrobił to Admin bo był na forum obecny. Taka jest prawda Opal i wyzywasz mnie od kłamców, zastanów się używasz języka chamskiego, może to raczej nie wypada(czytają młodzi ludzie), jak myślisz, nie mam ochoty już tu nic pisać. Pozdrawiam Paweł Z.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Chemia a natura w hodowli gołębi i życiu codziennym

Post autor: opal » pn cze 28, 2010 12:37 pm

Witam.Ad. Carloss.To forum było merytoryczne i obiecuję,że takie będzie.Trzeba jednak najpierw posprzątac.Bo to nie jest dziecinada Carloss ,to są bardzo poważne sprawy.Chodzi o prawdę i fałsz.Chodzi o honor i bezkompromisowośc.Młodym ta lekcja też się przyda.
Ad.Dred.Bez komentarza.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Chemia a natura w hodowli gołębi i życiu codziennym

Post autor: Carloss » pn cze 28, 2010 3:39 pm

Prawda i honor są ważne, ale forum jest miejscem publicznym. Nie wszyscy muszą uczestniczyć w praniu brudów przez kilka osób. Jeśli dwie osoby mają do siebie żal to niech się spotkają i załatwią między sobą sprawę (nie mylić z rękoczynami - nie miałem tego na myśli).
Jestem prywatnie jako człowiek tym zniesmaczony, czy kazda wypowiedź musi zawierać w sobie jakąś uszczypliwość w stosunku do innych? NIE MUSI. Nie zauważyłem by ktoś napisał "mam inne zdanie w tym temacie", łatwiej za to wszystkim przychodzi bardziej dosadny i cierpki język.
Dziwi mnie też to że nie szkoda Wam czasu na takie dyskusje. Mamy środek sezonu lęgowego, nie lepiej spędzić ten czas wsród gołębi?
Przecież wszyscy je kochamy???
Karol.

Zablokowany