Rozbite jajko

Przemek
Posty: 21
Rejestracja: czw gru 08, 2005 10:48 pm
Lokalizacja: Wloclawek
Kontakt:

Rozbite jajko

Post autor: Przemek » czw kwie 13, 2006 2:40 pm

Mam pytanie, jesli golebie siedzialy na jajkach ok. 14 dni a ja sprawdzajac czy jest zalezone w tym dniu niechcaco upuscilem jajko z niewielkiej wysokosci ale jednak naruszylem je poniewaz troche sie wgniotlo ok . 2mm*2mm taki punkcik. Miejsce wgniecenia leciutko podeszlo krwia i powstal skrzep. Czy z tego jajka moze wyladz sie mlody, czy juz nie ma dla niego zadnej pzyszlosc?? Prosze o szybka odpowiedz.

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » czw kwie 13, 2006 2:58 pm

Jezeli uderzenie bylo minimalne a mlody mial sie wykluc za dzien czy dwa to moze sie wykluc ale prawdopodobieĂąstwo jest bardzo male. :!:

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » czw kwie 13, 2006 4:54 pm

Malo prawdopodobne ze sie wylegnie, to jajko spisz na straty
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
pigeon
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Glogow
Kontakt:

Post autor: pigeon » pt kwie 14, 2006 7:58 am

2 mm to duzo i nieduzo, ale jezeli pojawila sie krew to w tak w miare wczesnym okresie to raczej mlody sie nie wylegnie. Dlatego przychylam sie do zdania kolegow Jana i Zbitera.

mi zazwyczaj golebie same przypadkowo nadbijaja skorupke jajek. Ale zazwyczja jest to tylko pekniecie,i zostaje naruszona tylko ta zewnetrzna czesc skorupki.

Ale coz decyzja nalezy do ciebie. Jezeli byloby to koncowe staduim rozwoju mlodego w jajku, to moze by cos jeszcze z tego bylo.

pozdrawiam :wink: napisz nam jakie kroki uczyniles w tej sprawie
....::::::::FoR WhOm ThE BeLl ToLs::::::::.....

matisliwa
Posty: 87
Rejestracja: pt mar 17, 2006 9:47 pm
Kontakt:

Post autor: matisliwa » pt kwie 14, 2006 3:53 pm

Ja mam jedno pytanko na ten temat. Jestem poczatkujacym hodowca i wiele na ten temat nie wiem. Jesli np jajko jest lekko pekniete i aby zapobiec dalszemu pekaniu mozno je wzmocnic?? Np delikatnie skleic tasma samoprzylepna?? (ale takie delikatnie uszkodzone)

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » pt kwie 14, 2006 5:03 pm

Niestety nic to nie da . Uszkodzone jajo nawet bardzo delikatnie we wczesniejszym stadium spowoduje wyschniecie zarodka a co za tym idzie obumarcie. :!: Wiec zadne owiniecie nic nie pomoze . Mozesz jedynie zabrac pozostale jajo i czekac ok 10-12 dni na nastepne jaja. :D

Y-Trax

porada

Post autor: Y-Trax » śr cze 14, 2006 1:25 pm

Watpie panie Janie ze od 10-12 dni po zabraniu jajek samica zniesie nastepne.Jak przeciez wiadomo ze od 14-16 dni po po pokryciu przez samca samica znosi pierwsze jako.

liteon
Posty: 143
Rejestracja: wt gru 27, 2005 8:15 pm
Kontakt:

Post autor: liteon » czw cze 15, 2006 2:23 pm

zniesie zniesie a mozliwe jest nawet to ze moze to zrobic nawet wczesniej. Mialem taki przypadek u siebie gdzies okolo dziewiatego lub dziesiatego dnia zostalo zniesione jajko (samiec i samica byli luÂźnymi), a takze z delikatnie zamietego jajka rowniez doczekalem sie mlodego

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » wt cze 20, 2006 11:38 pm

A tu sie Kolego bardzo mylisz , Mam przypadek i to u 5 par turkotow 3 Bucharskich 1 Dwuczubych i 1 Jednoczubych ze w maju (wszystkim zabieralem jaja do mamek) mam od wszystkich 5 par (trzy legi) 1 05 , 14 05, 29 05 .A mam takze przypadki zniesienia po zabraniu jaj pierwszego jaja juz na 7 dzieĂą. Oczywiscie mam to wszystko udokumentowane ,i co Ty na to Kolego. :?: :!: :shock: :D
Ostatnio zmieniony śr cze 21, 2006 12:03 pm przez jan kowalczys, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » śr cze 21, 2006 11:52 am

No, to jeszcze ja dorzuce swoje trzy grosze w sprawie tych peknietych jajeczek. Otoz wszystkie uszkodzone delikatnie jaja (pekniete, nadtluczone - ale bez uszkodzenia blony obialkowej) zalewam parafina z palacej sie swieczki, tak, aby ta uszkodzona czesc z jakims marginesem zostala w calosci pokryta parafina. Z jaj tych kluja sie normalne mlode i tu moge stwierdzic, ze jest to najlepsza metoda na uratowanie wartosciowych, ale niestety peknietych jajek :wink: .
Pozdrowionka.
Piotrek W.

Awatar użytkownika
jan kowalczys
Posty: 296
Rejestracja: pn gru 26, 2005 6:34 pm
Lokalizacja: GdaĂąsk
Kontakt:

Post autor: jan kowalczys » śr cze 21, 2006 12:06 pm

Jeszcze moge dodac do mojego postu wyzej ze wszystkie jaja w tych legach byly zalezone. :!:

ODPOWIEDZ