co myślicie o konopi??

chwedor93
Posty: 99
Rejestracja: pn lis 26, 2007 6:15 pm
Lokalizacja: janów podlaski
Kontakt:

co myślicie o konopi??

Post autor: chwedor93 » sob kwie 12, 2008 8:27 pm

słyszałem ostatnio że można podawać gołębiom konopie(oczywiście nie indyjską)zeby lepiej szły w pary i grały na młode czy to prawda? czy konopia ma jakieś inne właściwości?

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » ndz kwie 13, 2008 3:51 pm

mi sie od niej w głowie kręci i jest wesoło :D a jak z gołębiami jest to nie wiem. Wiem że kanarki czy też papużki przepadają za nasionami konopii. W wielu karmach dla ptaków są jej nasiona, był taki przypadek że koleś wyrzucał odchody(od papug lub kanarków) do ogródka , a po paru miesiącach chcieli go skazać za nielegalną plantacje konopii indyjskich.

Łapciaty
Posty: 92
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:10 am
Lokalizacja: Suwałki
Kontakt:

Post autor: Łapciaty » ndz kwie 13, 2008 10:40 pm

Konopie są pokarmem wysokoenergetycznym i bardzo lubianym przez gołębie. Zalecane jest podawanie konopi po długich lotach. Moje zaczynają zawsze od wybierania ziaren konopi. 8)

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » pn kwie 14, 2008 1:40 pm

Przygotowujac golebie do wystaw mozna im podawac konopie. Nie wiem jak to jest w innych rasach ale w PDL stosuje sie takie praktyki. Golebie trzyma sie w klatkach wystawowych i podaje po jednym ziarenku trzymajac je dwoma palcami na takiej wysokosci zeby golab mogl siegnac dopiero jak sie maksymalnie wyprostuje. Ma to na celu wyrobienie takiego odruchu u ptaka zeby przyjmowal porzadana postawe na widok czegos zblizonego wygladem do ziarna konopi. Na ogol taki wlasnie jest koniec wskaznika sedziego bo zazwyczaj jest on czarny. Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn kwie 14, 2008 5:25 pm

Witam.Bardzo ciekawie piszesz Magpie.Ja aby zachować pionową wyprostowaną postawę u swoich karierów do ziarna dodaję gipsu.Słyszałem też o ciekawej metodzie zastosowanej przez Rosjan w hodowli świń.Przykuwają świnie za nogę do ściany i codziennie odsuwają koryto z żarciem o kilka centymetrów poza zasięg świni.Swinia chcąc się najeść musi maksymalnie się wyciągnąć.Doszli do tego,że u niektórych egzemplarzy schab ma do 7 m długości.Pozdrawiam.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » wt kwie 15, 2008 7:34 am

Witam. Szkoda Opal ze wypowiadasz sie w temacie na ktory masz blade pojecie. Znam srodowisko hodowcow pdl dosyc dobrze i wiem ze niektorzy w ten sposob przygotowuja golebie do wystaw. A gips zamiast swoim karierom lepiej sam wcinaj bo z tego co sie orientuje to juz nie jestes pierwszej mlodosci a osteoporoza kazdemu moze sie przytrafic. Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt kwie 15, 2008 8:12 am

Witam.No i dostało mi się po uszach.Magpie,może i mam blade pojęcie o PDL-ach ale do tej pory nigdy nie miałem gołębia,który pobierałby w ten sposób pokarm.Wiele młodych wykarmiłem sam ale żaden nigdy nie brał pokarmu po ziarenku z dwóch palców.Podejrzewam,że ktoś z Ciebie zażartował a Ty to kupiłeś.Jeżeli ktokolwiek z forumowiczów słyszał lub zaobserwował taki przypadek to proszę napisać.Magpie a może pomyliłeś PDL z papugami?Pozdrawiam.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » wt kwie 15, 2008 9:30 am

Witam. Glod doskonale motywuje do nauki pobierania pokarmu w ten sposob. Poza tym konopie maja wlasciwosci uzalezniajace. Dodatkowo ten trening, a wlasciwie tresure przeprowadza sie bedac w bialym fartuchu. Golab szybko nabywa okreslonych zachowan i pozniej reaguje na wskaznik i osobe ubrana na bialo tak jak powinien. Nie sa to bajki wyssane z palca. Nie wiem jaki odsetek hodowcow PDL stosuje takie praktyki. Osobiscie znam 2 osoby. Nie chce podawac nazwisk tych hodowcow bo moze sobie tego nie zycza. Jak ktos ma duzo wolnego czasu to moze sie bawic w cos takiego. Ja z powodu braku czasu czasami nawet nie mam kiedy oswoic golebi z klatka wystawowa i pierwszy kontakt z nia maja na wystawie. Dla mnie PDL to srebrniaki i perlowe ale moze dla innych PDL sa Papugami Dla Laika. Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt kwie 15, 2008 1:42 pm

Witam.Faktycznie:jasne,perłowe,żałobniki,pasiate oraz sroki angielskie hodowałem około 15 lat temu.Więc obecnie gdy widzę co z tych ras zrobiono to cieszę się ,że jestem laikiem.Magpie codziennie z racji wieku wypijam szklankę mleka z gipsem.Działa lepiej niż Viagra.Wracając do opisanej przez Ciebie tresury czyli głodzenia ptaków i uzależniania ich od narkotyków tylko po to aby ich właściciel zdobył punkcik czy dwa więcej na wystawie to moim zdaniem to czyste ku...stwo.I możesz ode mnie przekazać kolegom,że są kretynami a nie hodowcami.Pozdrawiam.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » wt kwie 15, 2008 2:56 pm

Witam. Opal, nie bierz do siebie tak bardzo tekstu o laikach. Po prostu rozwinalem skrot PDL w troche odmienny sposob w nawiazaniu do wspomnianych wyzej papug. 15 lat temu srebrniaki duzo sie nie roznily od wspolczesnych. Co do robienie narkomanow z golebi to osobiscie tego nie popieram. Wedlug mnie wystarczy ze srebrniak jest wypuszczany i to wystarcza zeby "ladnie stal" bez "lamania szyi". Ale sam doskonale sobie zdajesz sprawe co moze zrobic hodowca aby zdobyc chociaz 1 punkt wiecej. Pozdrawiam

PS. Cale szczescie ze jeszcze nie musze pic mleka z gipsem a tym bardziej lykac viagry

pampalini
Posty: 214
Rejestracja: pn lis 05, 2007 4:32 pm
Lokalizacja: LUBUSKIE
Kontakt:

Post autor: pampalini » wt kwie 15, 2008 3:01 pm

w pełni się zgadzam z kolegą Opalem na temat tego "k....stwa" dla kilku marnych punktów :(

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » wt kwie 15, 2008 4:23 pm

Witam
Konopie podaje się kanarkom śpiewającym w celu dodania wigoru :wink: Więcej może napisać kol. Paweł (dred) gdyż hodował co najmniej kilkadziesiąt sztuk . U gołębi, podanie konopi prawdopodobnie spowodowało by to zwiększoną ruchliwość, czy też większą chęć do lotu, acz niekoniecznie stabilnego :lol: . Słyszałem, że konopie podają niektórzy "pocztowcy" - jak dla mnie, to głupota.
Z opinią Opala w pełni się zgadzam, dodatkowo nazwał bym k******em odbieranie gołębiom jajek, aby uzyskać więcej potomstwa. PDL są główną ofiarą takich "zabiegów" :? - tak, że często potrzebują mamek :shock:.
To się dopiero nazywa K.....wo - przez duże K.

PS. Opal, jak rozmawiam ze starszymi hodowcami, to z sentymentem wspominają sroki angielskie, ich zdaniem niemieckie w porównaniu do nich, to cytuję: "pół d..y zza krzaka". Co się stało z tą rasą ?, że te ptaki widziałem tylko na zdięciach w Internecie ? :? .

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt kwie 15, 2008 6:07 pm

Witam.Seter sroki angielskie zniknęły z rynku w ostatnich 10-15 latach.Brały udział w tworzeniu rasy sroki łowickiej.Piękne ptaszki,dużo wyższe od łowickich kurdupli a jednocześnie miały smuklejszą sylwetkę od srok niemieckich.Magpie z tym gipsem to zbytki, nie próbuj nawet wtedy gdy będziesz miał moje lata bo dostaniesz skrętu kiszek.Co do sylwetki srebrniaków to jest podobnie jak w innych rasach .Część ptaków ma w sobie to coś, co podoba się hodowcy i te ptaki zostawia sobie do dalszej hodowli.Niestety wielu hodowców próbuje z niczego zrobić coś i stosuje różne głupie tresury.Identycznie jest z karierami.Dobry hodowca z daleka rozróżni ciekawego ptaka.W zeszłym sezonie sprzedałem dwie karierki na targu w Płońsku.Facet,który je u mnie zamówił wsadził je do klatki z gołębiami,które przywiózł na handel.Zawsze na targu robię obchód czy nie ma nic ciekawego.Idę kolejną alejką i z daleka widzę dwa ciekawe kariery.Podchodzę i widzę,że to moje niedawno sprzedane.Dobry gołąb zawsze bez względu na okoliczności będzie prezentował swoje zalety i żadne tresury nie są potrzebne. Moje srebrniaki i perłowe wywodziły się z hodowli kutnowskiej.Nie wiem jak jest teraz ale kilkanaście lat temu kutnowiacy byli bardzo mocni w tych rasach.Ptaszki były cenne ale chodziły do ścinki z innymi i nigdy nie miałem kłopotu z odchowaniem młodych.Dlatego zdziwiłem się gdy przeczytałem,że do tych ras używa się mamek.Pozdrawiam i pij mleko będziesz wielki.[/url]

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » śr kwie 16, 2008 9:52 am

Witam. Wkraczamy w obszar tego co jest etyczne w hodowli golebi a co nie. Tak samo mozna krytykowac hodowcow golebi krotkodziobych poniewaz zabieraja jajka albo mlode mamkom i podkladaja od tych pierwszych, tym samym skazujac potomstwo mamek na smierc. Albo mozna miec pretensje do hodowcow golebi pocztowych ze wysylaja swoje golebie na loty, czesto zabierajac je od partnerow lub mlodych ktore pozostaja w golebniku. Pol biedy jesli golab wroci ale bywa tak ze nie powraca. Wracajac jeszcze do PDL to musze sie zgodzic z tym ze wielu hodowcow zabiera jajka zeby naciagnac jak najwiecej mlodych. Kiedys kupilem pare srebrniakow i po zniesieniu jajek, po paru dniach wysiadywania same schodzily. Wydaj mi sie ze u poprzedniego wlasciciela mialy zabierane jajka i stracily instynkt macierzynski. Zeby uniknac podobnych niespodzianek swoim golebiom nigdy nie zabieram jajek. Jesli ktoras para miala czyste jajka albo zmarnowaly im sie mlode to przekladam im jednego mlodego od innej pary na wychowanie. Jest to wazne zwlaszcza w przypadku mlodych golebi ktore pierwszy raz sie legna. Pozniej takie golebie jak sa juz starsze same potrafia wychowac nawet 8-10 mlodych w sezonie bez pomocy mamek. Odnosnie wspomnianej sroku lowickiej to jesli chodzi o mnie to duzo bardziej mi sie podoba od niemieckiej lub angielskiej. Lowicka jest delikatniejszej budowy i ma plaska glowe czyli cechy posiadane przez srebrniaka i moze przez to symaptia do tej rasy. Ale o gustach sie nie dyskutuje. Co do srebrniakow z Kutna to trudno mi cos powiedziec bo nie znam tamtejszych hodowli. Jak dla mnie czolowe osrodki hodowli tej rasy to Krakow wraz z Wieliczka, Radom, Lodz, Czestochowa i Warszawa. Pozdrawiam

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » śr kwie 16, 2008 1:17 pm

Witam. Opal, nie do konca sie z Toba zgodze, tzn. zgodze sie z tym ze dobry hodowca (sedzia) z daleka wychwyci ladnego golebia sposrod innych ale nie zawsze ladny golab potrafi zaprezentowac swoje walory w okreslonych okolicznosciach. Dla przykladu moge powiedziec ze mam samice srebrniaka ktora w golebniku albo na dachu pieknie stoi. Nawet jak ja wpuszczalem do klatki wystawowej w domu to tez ale na wystawie to prawie lezala w klatce. Nie chciala sie wyprostowac i caly czas przykucnieta byla. Widocznie trema ja zjadla. Efekt byl taki ze wypadla najslabiej pomimo ze uwazam ze byla najlepsza z calej stawki, przynajmniej wedlug mnie. Piszecie ze sroka angielska byla super i w ogole najlepsza pod kazdym wzgledem. Wiec pytam czemu teraz jej nie ma? Czemu ludzie wola hodowac np. sroki lowickie? Moze jednak nie byla taka cudna. Druga sprawa to krytykowanie istniejacej rasy i sentyment za stara. Jesli komus zalezalo na sroce angielskiej to mogl ja hodowac. Teraz by byla i kazdy by znalazl cos dla siebie. Ale jesli nikomu sie nie chcialo ruszyc palcem w bucie zeby nie pozwolic ja wyginac to niech teraz przynajmniej "nie placze nad rozlanym mlekiem". Pozdrawiam

PS. Mleko zdecydowanie lepiej pic niz rozlewac

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr kwie 16, 2008 6:46 pm

Witam.Magpie masz rację,że rasy hodowane w młodości darzy się większym sentymentem niż nowe.Nie wiem ile masz lat i czy widziałeś dobre sroki angielskie w naturze ale ja mam to porównanie i twierdzę,że angliki to było to.Podejrzewam też ,że sroki łowickie to zdegenerowane angliki.Mają inne głowy i są zdecydowanie mniejsze.Ta cecha(mam na myśli wzrost) wykształciła się przez kojarzenie ptaków w bliskim pokrewieństwie .Moim zdaniem nie było to celowe założenie przy kształtowaniu rasy łowickiej.To samo dotyczy srebrniaków.Jest to tylko moja opinia i chętnie wysłucham innych.Dawniej cenione były ptaki wysokie i smukłe.Dobrej sroce czy jasnemu łeb wystawał z kraty.Co do prezentowania swoich walorów przez wystawiane gołębie, to bardzo przydaje się tresura klatkowa przed wystawą.Moje przebywały w klatkach około 3 tygodni.Zauważyłem,że kariery najlepiej prezentują się gdy są zaciekawione .Nie mogą być spłoszone albo znudzone.Klatki z ptakami przed wystawą trzymam na hali gdzie pracują ludzie.Ptaki przez 8 godzin cały czas trzymają postawę gdy ludzie kończą pracę ptaki natychmiast się rozlużniają stroszą pióra lub wręcz kucają.W obecności ludzi tego nie zaobserwowałem.Ponadto po tygodniu gdy przyzwyczają się do klatek i ludzi zaczynam je tresować pałeczką dwa trzy razy dziennie.Kariery na wystawę zawoził syn i po powrocie powiedział:tata te nasze to uwaliły się na dnie klatki a inne pięknie stały,pewnie bedzie kiepsko.Jednak było więcej niż dobrze.Czyli tresura pomogła.Pozdrawiam

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » śr kwie 16, 2008 9:09 pm

Witam
O srokach łowickich powiem tak - jeden hodowca z Łowicza, który hodował sroki niemieckie, był (pewnie jest nadal) zaprzyjaźniony z panem, który miał wpływ na tworzenie wzorców :wink: (tak, ten od masłowego kutnowskiego) - no i powstała nowa "rasa". Jak "doprowadzono" te ptaszki do takiej budowy napisał mniej-więcej Opal, ja tylko dodam, że to nie takie trudne :wink: (bawiłem się z nudów w różne krzyżówki "długich"). A tyle się mówi i pisze, że to Niemcy "rąbnęli" nam rysia - a nasi rąbnęli im srokę. I kwita :lol: .
Widziałem sroki angielskie na zdięciach w Internecie, (czarne, żółte i kawowe), i naprawdę sroka niemiecka i łowicka może się schować :wink:
Rasa zanikła, bo zmieniła się "moda" - lansowana zresztą przez panów oceniających i panów zarządzających w PZHGR :lol: .
Obserwuję to co dzieje się w naszym gołębiarstwie, i wiedzę, że za "modą" gonią głównie ci, którzy nie nadążają za konkurencją w "starych" rasach (bo sprowadzając nową rasę z zagranicy, nie ma się konkurencji na wystawach przez dobre kilka lat), a i zbyt też jest niezły - bo wielu chce mieć to, czego nie mają inni hodowcy w okolicy, zwykle z marnym skutkiem, niestety. Nie mówiąc już o "rasie" tworzonej przez siebie, i zatwierdzonej po kolesiowsku :wink:
Temat miał być o konopiach, więc niech będzie, że napisałem to połykając kilka ziarenek, podanych z dwóch palców na wysokości głowy, a sięgnąłem po nie, maksymalnie się wyprostowując :lol: .
Pozdrawiam :wink:

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » śr kwie 16, 2008 10:16 pm

SETER pisze: :wink:
Temat miał być o konopiach, więc niech będzie, że napisałem to połykając kilka ziarenek, podanych z dwóch palców na wysokości głowy, a sięgnąłem po nie, maksymalnie się wyprostowując :lol: .
Pozdrawiam :wink:
Chyba od pewnego czasu jestem silnie zdekoncentrowany i nijak nie mogę się skupić na tej tytułowej konopi i w efekcie nie udaje mi się znaleźć odpowiedź na pytanie, czy ta konopia ma jakieś inne właściwości? Cały czas się rozpraszam i myślę o konopiach bardziej ogólnie. :D
Dirko

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » czw kwie 17, 2008 9:23 am

Jarek Siedlecki pisze:Cały czas się rozpraszam i myślę o konopiach bardziej ogólnie. :D
Witam. To cale szczescie ze tylko myslisz bo za uprawe grozi do 2 lat pozbawienia wolnosci natomiast za handel juz 10 lat. Opal, nadal sa cenione wysokie i smukle srebrniaki. W tym temacie nic sie nie zmienilo. Zmienil sie troche sam srebrniak ale na pewno nie jest nizszy od tego sprzed 10 czy 20 laty. W ksiazce Petefiego jest zdjecie perlowego "starego typu". O zdjeciu srebrniaka lepiej sie nie wypowiadac bo to porazka na calej lini. Wspolczesny perlowy (srebrniak rowniez) jest delikatniejszej budowy. Nogi ma szczuplejsze, dluzsze i chyba mniej opierzone uda. Szyja rowniez jest ciensza w porownaniu z szyja perlowego z ksiazki. No i przede wszystkim glowa jest inna. Sroki angielskiej "na zywo" chyba nie widzialem. A przynajmniej nie pamietam takiego faktu. Ale moze za krotko zyje zeby moc ja widziec na wlasne oczy. Ale z tego co wiem to sroka angielska byla krzyzowana rowniez ze srebrniakiem zeby poprawic jego pokroj wiec jesli sroka ta byla wysoka to i efekt takiej krzyzowki tez powinien byc wysoki. Fajnie ze masz czas i warunki zeby przygotowac ptaki do wystawy ale jestem ciekaw czy przez te 3 tygodnie przebywania w klatkach wystawowych golebie sie nie poniszczyly. Wiadomo ze zabrudzenia mozna wymyc ale moze byc tak ze ptak sobie polamie piora bo czesto sie zdarza ze golebie probuja sie wspinac po pretach klatki. Pozdrawiam

Łapciaty
Posty: 92
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:10 am
Lokalizacja: Suwałki
Kontakt:

Post autor: Łapciaty » pt kwie 18, 2008 11:33 am

Panowie ziarno konopi nie ma żadnych właściwości odurzających i uzależniających. Jest wysokoenergetycznym i lekkostrawnym pokarmem, łatwo i chętnie przyswajalnym przez ptaki. Proszę nie pisać bajek o uzależnieniu, a jeżeli już to tylko z łakomstwa.

magpie
Posty: 131
Rejestracja: śr sty 04, 2006 7:08 am
Kontakt:

Post autor: magpie » pt kwie 18, 2008 1:25 pm

Witam. Uff, kamien spadl mi z serca bo moglyby byc klopoty ze znalezieniem odwyku dla golebi. A tak problem z glowy. Pozdrawiam

Łapciaty
Posty: 92
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:10 am
Lokalizacja: Suwałki
Kontakt:

Post autor: Łapciaty » pt kwie 18, 2008 8:03 pm

Dodam jeszcze, iż przyzwyczajanie gołębi wystawowych do przyjmowania wyciągniętej do góry postawy to nie bajki. Zalecały to stare podręczniki i jako jedyny sposób nauki zalecały stosować 1-2 dniową głodówkę, a następnie karmienie pojedyńczymi ziarnami z ręki. Po tygodniowej zabawie z podawaniem co kilka minut paru ziarenek zboża gołębie jako ptaki pamiętliwe będą reagowały na zbliżające się osoby automatycznym przyjęciem postawy obiadowej. Zwykła tresura, a czy humanitarna czy nie inna sprawa tak samo jak wysyłka gołębi pocztą i brak pstów co do braku humanitaryzmu wysyłających lub kupujacych :lol:

piotr trynka
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 10, 2006 10:21 pm
Lokalizacja: poznaĂą
Kontakt:

konopie

Post autor: piotr trynka » sob kwie 19, 2008 9:32 pm

Dopiero dzisiaj czytam te wypowiedzi i muszę stwierdzić, że bardzo rozbawiła mnie wypowiedż kol. Opala (ta o hodowli czy raczej chowie świń)
Mogę być stronniczy w ocenie z powodu wdzięczności jaką mam do Opala za cenne wskazówki jakich udzielił mi w dziale choroby. Jeszcze raz dziękuję. Tak czy inaczej żart b. dobry.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ