Co się stało z wróblami ?...

peszt11
Posty: 23
Rejestracja: pn sty 14, 2008 8:23 pm
Kontakt:

Post autor: peszt11 » pn lut 04, 2008 4:26 pm

koleko Opal ty sie puknij w czolo. :evil: wroble to darmozjady i przenosza :!: :!: :!:(na wiatrowki nie trzeba miec zezwolenia nawet z gwintowana lufa)pozdraw :roll: iam

peszt11
Posty: 23
Rejestracja: pn sty 14, 2008 8:23 pm
Kontakt:

Post autor: peszt11 » pn lut 04, 2008 4:28 pm

uzupelniam przenosza choroby i zaraski.pozdrawiam

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pn lut 04, 2008 5:16 pm

Na posiadanie rozumu też nie trzeba mieć zezwolenia a Tobie by się go trochę przydało.

peszt11
Posty: 23
Rejestracja: pn sty 14, 2008 8:23 pm
Kontakt:

Post autor: peszt11 » pn lut 04, 2008 5:36 pm

kolegoDisparja Cie nie obrazam.poprostu na temat wrobli mam takie zdznie.a jesli kogos urazilem to pszepraszam :roll:

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pn lut 04, 2008 5:37 pm

Peszt11 zarazki pisze się przez "z". Nawet nie muszę pytać ilę masz lat, bo powszechnie wiadomo, iż dzisiejsza młodzież, ma problemy z pisownią.
A wiatrówką to strzel się w łepetynę - będzie to korzystne dla środowiska (gazy cieplarniane po grochówce), jak i dla gatunku ludzkiego, bo kretynizm może być dziedziczny :lol: . Wróble to może nie do końca rodzimy gatunek, ale uzupełniają "pustkę" pozostawiną po innych wróblowatych, którym zmiany w środowisku nie wyszły na dobre. Krogulce i kobuzy na coś polować muszą :wink: .

Rafal_O
Posty: 87
Rejestracja: pn wrz 24, 2007 6:05 pm
Kontakt:

Post autor: Rafal_O » pn lut 04, 2008 9:30 pm

Jak macie problemy z pisownią to ściągnijcie sobie mozille firefox podkreśla wyrazy z błędami. I wtedy jest łatwiej nie robić błędów. pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » wt lut 05, 2008 11:27 am

Racja, Seter. Kolega Peszt 11 prezentuje sobą coraz częstsze niestety i przerażające zjawisko. Może za kilka lat kupi karabin i wystrzela sąsiadów, ot dla sportu, tak jak teraz wali do wróbli. Chyba zbyt długo siedział przy komputerze zabawialąc się debilnymi grami. To podobno wypala dziury w mózgu.

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » czw lut 07, 2008 5:17 pm

przyłączam się do akcji sprzedaży wysyłkowej wróbelków;) u mnie na Pomorzu co druga wieś jest popegeerowska, więc wróbli u nas było bez liku. i nadal są, całe stada, ale rzeczywiście ostatnio zwróciłem uwagę na to, ze jest ich dużo mniej niz jeszcze kilka lat temu. ale mam na to swoją teorie.. watpie by zmniejszenie ich populacji było spowodowane przez tepaków z wiatrówkami(pewnie sie przechwalają a i tak wiecej śrutu pojdzie w niebo niż we wróbla), a i drapieżniki (drapole, koty)zjedzą tyle ile im potzreba. ja myśle ze dawno ine było prawdziwej srogiej zimy, takiej z porzadnym mrozem, a co za tym idzie wiecej wirusów i chorób przetrwało zime. a przy okazji czy zauważyliście ile się namnożyło srok, wron, kawek i gawronów??a to chyba nie są ulubieni sąsiedzi dla mniejszej ptaszyny?
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Post autor: Palonek » czw lut 07, 2008 5:30 pm

No tak jest ich więcej....a wiecie co mnie zastanawia? Dlaczego drapak zamiast zapolować na srokę albo wronę idzie na gołębie? Wydaje mi się że gołąb lepiej lata od wrony :D co myślicie?

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » czw lut 07, 2008 5:50 pm

Palonek pisze:No tak jest ich więcej....a wiecie co mnie zastanawia? Dlaczego drapak zamiast zapolować na srokę albo wronę idzie na gołębie? Wydaje mi się że gołąb lepiej lata od wrony :D co myślicie?
Widocznie gołębie drapolom lepiej smakują :D

Awatar użytkownika
pigeonsport
Posty: 35
Rejestracja: pn sty 14, 2008 12:55 pm
Lokalizacja: Myrtana
Kontakt:

Post autor: pigeonsport » czw lut 07, 2008 11:00 pm

krzysiek pisze:Chyba zbyt długo siedział przy komputerze zabawialąc się debilnymi grami. To podobno wypala dziury w mózgu.
Przepraszam a skad taki wniosek??Chyba z autopsji :) co nie???
Jestem zamiłowanym graczem w gry komputerowe i ostatnia rzecza na ktora pozwole to ,zeby jakis lesny dziadek pisał takie bzdury :).

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Post autor: Palonek » czw lut 07, 2008 11:22 pm

Panowie spokojnie :D

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pt lut 08, 2008 9:26 am

Do Pigeonsport. Czyżbyś zamierzał postrzelić mnie z wiatrówki?

Awatar użytkownika
pigeonsport
Posty: 35
Rejestracja: pn sty 14, 2008 12:55 pm
Lokalizacja: Myrtana
Kontakt:

Post autor: pigeonsport » pt lut 08, 2008 10:46 am

Gdybym miał takie zamiary to sięgnął bym po większy kaliber :)
W każdym razie proszę nie stosować tego typu ogólników w swoich wypowiedziach odnośnie graczy komputerowych bo to są bzdury powielające tylko stereotyp jaki funkcjonuje wśród osób nie mających o tym pojęcia.

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pt lut 08, 2008 7:23 pm

Z tymi grami komputerowymi do nie do końca jest tak jak piszesz. Mam znajomego który potrafi grać z małymi przerwami kilka dni a potem boi się przejść przez ulicę bo traci kontakt z rzeczywistością. Najpierw myślałem, że mocno ćpa bo tak wyglądał a dopiero po rozmowie z nim dowiedziałem się, że połknął bakcyla komputerowego. Prawda ma jak kij dwa końce. Ja oczywiście nie mam nic przeciwko - jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki :D .

Awatar użytkownika
juszczak
Posty: 93
Rejestracja: pn sty 22, 2007 9:22 pm
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Post autor: juszczak » pt lut 08, 2008 7:28 pm

Ja proponuje użyć pepesze ;)
orientuj się ...

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Post autor: Palonek » pt lut 08, 2008 7:54 pm

Dispar użyłeś mojego motta życiowego :D :D :D

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » pt lut 08, 2008 8:22 pm

To jakie wolisz - kiszone czy kwaszone? :D :D :D

Awatar użytkownika
Palonek
Posty: 223
Rejestracja: pn gru 03, 2007 6:20 pm
Lokalizacja: Okolice Chelma
Kontakt:

Post autor: Palonek » pt lut 08, 2008 9:27 pm

He he a jak myslisz :lol:

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » sob lut 09, 2008 10:01 am

Sory,Pigeonsport. Masz rację, że nie powinienem uogólniać. Mam jednak podobne odczucia odnośnie graczy co Dispar, ale być może spotykałem tylko tych gorszych. może patrzę na to zjawisko pod kątem wykonywanej pracy, a stojąc na ochronie w dyskotece lub salonie gier można się napatrzeć na różne ciekawe zjawiska. Snajperzy z wiatrówką to pikuś.pozdrawiam i bez urazy.

ODPOWIEDZ