Turczyn

columbus53
Posty: 60
Rejestracja: pt sty 05, 2007 10:27 pm
Kontakt:

Turczyn

Post autor: columbus53 » sob lut 10, 2007 10:32 pm

Dyskusje o „polskim turczynie” wywolal V Antoni Teneta z Krakowa , w opisie zamieszczonym w „Biuletynie” nr 3(1/98), cyt.”...Opisu omawianej rasy dokonal G.Gasperacz w 1885 r w czasopismie „Gallus”,nazywajac je „czarny, krotkodzioby turczyn”. Golab sredniej wielkosci o wydluzonej sylwetce i krotkich nogach.Glowa mala o zarysach kanciastych.Czolo wysokie ,ciemie plaskie,dziob krotki – szeroki przy podstawie (koloru kosci sloniowej) .Woskowki nosowe biale,szerokie.Oczy bialo-porcelanowe,obwodki powiekowe duze,bialego koloru Szyja gruba, krotka. Piers szeroka,wysunieta do przodu (uniesiona)Barwa upierzenia czarna z fioletowozielonym polyskiem pior na szyi,plecach i skrzydlach.Z materialow Âźrodlowych wynika,ze rasa „krotkodzioby turczyn”uzywany byla do tworzenia i uszlachetniania ras golebi austriackich, ,bulgarskich, rumuĂąskich, wegierskich oraz polskich wyhodowanych na kresach wschodnich.Wedlug wzmianki w czasopismie „Hodowca Drobiu”- Lwow 19004 r cyt.”Turczyn (ma silna krew) po sparowaniu ze zwyczajnym poluchem,to nawet u wnukow wystepuje obfity lsniacy polysk pior.”

columbus53
Posty: 60
Rejestracja: pt sty 05, 2007 10:27 pm
Kontakt:

Turczyn

Post autor: columbus53 » sob lut 10, 2007 10:50 pm

Ku lepszemu zrozumieniu
W sprawie turczyna pisal tez w Biuletynie nr 27/2003, moj serdeczny przyjaciel,kresowiak, znakomity hodowca, VWladyslaw Stolf z Opola, cyt.”...Pamietam,ze byly to golebie nieduze,gdzies okolo 32 cm dlugosci.Krepe,szyje niezbyt dlugie,glowy kostkowe,dziob krotki,gruby z nieduzym zawojem,skierowany do dolu,stanowiacy z wysokim czolem linie prosta.Brew na oczach 3 rzedowa jak u brodawczaka,szeroka koloru cielistego.Zdarzaly sie tez osobniki o brwi koloru rozowego,co uwazane bylo przez niektorych hodowcow za wade. (....) (kon.cyt.)

Od lat pisze ,ze "brodawczakowatych" golebi pochodzenia orientalnego /tureckiego/ byc moze indyjskiego / , bylo wiele odmian i nikt ich nigdy dokladnie nie opisal - Natomiast TURCZYN _ TUREK - GOlaB TURECKI - bedacy praprzodkiem naszych np. brodawczakow MUSIAl MIEc BIAla BREW - reguly dziedziczenia w tym przypadku sa bardzo proste/ patrz BANGO - w galerii protoplasty/
Porownanie naszych ras z biala brwia jest kluczem do zrozumienia roznic pomiedzy czerwonobrwistym "indyjczykiem-barbem-indianem" a "turkiem" z biala brwia.

pozdrowienia

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » sob lut 10, 2007 11:42 pm

Witam.Nie wiem co chcecie Panowie osiagnac prowadzac taka zazarta dyspute.Nie wiem ile liczycie sobie wiosen?Ja mam 54 lata i pamietam,ze w latach 60-tych nabycie turczyna na targu np. w PloĂąsku nie bylo problemem.Z brodawczakow krotkodziobych (o ile mnie pamiec nie myli) w tym rejonie byly tylko turczyny i belgijaki .Obydwa mialy brew cielista a niektore prawie biala.Chce dodac,ze nie czytalem zadnych opracowaĂą dotyczacych histori turczyna a opieram sie tylko na swojej pamieci.Pozdrawiam

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Re: Turczyn

Post autor: amcane » sob lut 10, 2007 11:47 pm

columbus53 pisze: W sprawie turczyna pisal tez w Biuletynie nr 27/2003, moj serdeczny przyjaciel,kresowiak, znakomity hodowca, VWladyslaw Stolf z Opola, cyt.”...Pamietam,ze byly to golebie nieduze,gdzies okolo 32 cm dlugosci.Krepe,szyje niezbyt dlugie,glowy kostkowe,dziob krotki,gruby z nieduzym zawojem,skierowany do dolu,stanowiacy z wysokim czolem linie prosta.Brew na oczach 3 rzedowa jak u brodawczaka,szeroka koloru cielistego.Zdarzaly sie tez osobniki o brwi koloru rozowego,co uwazane bylo przez niektorych hodowcow za wade. (....) (kon.cyt.)
Witam
Przejrzalem Pana galerie z "turczynami" po raz kolejny i nie znalazlem tam golebi odpowiadajacych powyzszemu opisowi :lol:
POZDRAWIAM amcane

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz lut 11, 2007 10:25 am

Witam
Przepraszam, za pomylke. Nie chce poprawiac poprzedniego "postu", aby nie byc posadzonym o manipulacje. Chodzilo mi o artykul Wladyslawa Chwalka (a nie Antoniego Tenety), z sierpniowego wydania "Hodowcy golebi" z 1926 r. Piszac, mialem przed soba kilka roznych tekstow, i przez przeoczenie wpisalem niewlasciwe nazwisko. Jeszcze raz przepraszam za przeoczenie :wink: .
Pozdrawiam
D.l

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz lut 11, 2007 11:51 am

Witam.Ciag dalszy wspomnieĂą z lat 60-tych.Pisze wylacznie o sobie nie posilkujac sie zadna literatura.Nie znalem takiego pojecia jak" masciuch".Najblizszym w typie obecnego masciucha byl wlasnie turczyn.Ptaki z koronami i czesto lapciate nazywalismy wejframi lub wywrotkami-obowiazkowo musialy pieknie wywracac.Belgijaki lub belgjskie nie mialy nic wspolnego z dzisiejszym wzorcem tego golebia(dla nas to byly po prostu garbinosy). Natomiast golab wtedy nazywany belgijskim byl pokrojowo zblizony do brodawczaka polskiego.Pozdrawiam.

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » ndz lut 11, 2007 12:00 pm

Panie opal co Pan pisze !!!!!

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz lut 11, 2007 12:22 pm

Witam. Pisze to co kilkanascie osob w moim wieku oraz ja sam pamietamy z lat 60-tych.Nie twierdze,iz te moje wspominki maja cokolwek wspolnego z oficjalnie wtedy obowiazujacym nazewnictwem.Po prostu my mlodzi chlopcy nie znalismy takowego.Golebie mialy swoje nazwy regionalne i te przekazuje mam nadzieje wiernie.Pokazywalem zdjecia kilkunastu rolnikom ze wsi gdzie kiedys trzymalem golebie(okolice CzerwiĂąska n/Wisla) i taki jest efekt tej konfrontacji z nasza pamiecia.Pozdrawiam.Ps.Ekolog zawiodles mnie,myslalem ,ze tkwisz przykuty do drzewa w dolinie Rospudy,a ty siedzisz w kapciach przed komputerem.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » ndz lut 11, 2007 2:44 pm

Oserwuje ta Wasza polemike -ale caly czas sie zastanawiam dlaczego te nasze rasy wyginely ,co bylo przyczyna skoro inne rasy przetwaly i maja sie dobrze .Pamietam za mlodego chlopaka (lata 60-te) ogladalem wiele razy golebie z krotkimi dziobkami i korona na ktore mowiono turczyny nie wiem czy to faktycznie byly te golebie.Faktem jest ze ludzie ci ktorzy je hodowali mieli problemy z odchowem mlodych -tak ze praktycznie wyniki byly zerowe . Nie bylo popularne wtedy mamkowanie poprostu chyba nieliczni o tym wiedzieli ze tak mozna robic. Czyzby to bylo przyczyna spadajacej populacji tych golebi ? Faktem jest ze byly to ptaszki drogie i niewielu bylo stac na takowe rarytasy ,ja np. nigdy nie mialem takich golabkow -oczywiscie z powodow finansowych a chcialo-by sie.Moze tez to ze nie wszyscy lubia takie golabki ,wola hodowac rasy latwiejsze w chowie. Np. nie pamietam zebym kiedys widzial Kaline -chyba juz wtedy nie byla spotykana ..Dobrze jest ze ktos probuje odtworzyc takowe chociaz to napewno dluga droga aby otrzymac wyrownany material i swoja droga napewno nie wielu bedzie chcialo sie w to bawic bo najlatwiej jest stac z boku i krytykowac jak to Polak potrafi

I tu sie z Toba zgadzam Krzysztof
Pozdrawiam .
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » ndz lut 11, 2007 6:38 pm

Tak dla pewnosci, chcialbym sie upewnic, ze nizej pokazane wizerunki sa blednie postrzegane jako turczyn (?)
Sa to angielskie ryciny z koĂąca XVIII i przedstawiaja rase "Barb". Wlasnie takie golebie mozemy zobaczyc w "Hodowcy golebi" z 1926.
Obrazek

Awatar użytkownika
merx
Posty: 207
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » ndz lut 11, 2007 7:11 pm

to teraz pokaz turczyna...

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz lut 11, 2007 7:13 pm

Witam.W mojej ocenie sa to ryciny przedstawiajace protoplastow obecnego indiana.W czasach mojej mlodosci golebia tego nie widzialem u zadnego hodowcy ani na targu.Bywalem czesto w Falenicy a tam zjezdzali sie hodowcy z roznych okolic.Czerwony kolor obwodek ocznych jest tak charakterystyczny, ze nie ma takiej mozliwosci abym widzac tego ptaka nie zapamietal tego.Przypominam,ze nie jestem ekspertem i opieram sie tylko na wspomnieniach z lat 60-tych.Napewno nie jest to golab ,ktorego wtedy nazywalismy turczynem.Mialem pare zoltych turczynow nabytych od hodowcy mieszkajacego w Cekanowie pod Plockiem.Niestety nie pamietam jego nazwiska wiem,ze mial warsztat stolarski.Po jego smierci syn wywiozl wszystkie ptaki do PloĂąska i sprzedal za grosze.Niestety po tej parze turczynow nie dochowalem sie zadnych mlodych.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » ndz lut 11, 2007 7:53 pm

Zaintrygowany dyskusja zamieszczam "wirtualnego turczyna" z biala brwia.
Obrazek
Moze komus to pomoze w rozpoznaniu golebi, ktore gdzies kiedys widzial.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » ndz lut 11, 2007 8:20 pm

Akurat te ryciny pieknie przedstawiaja indiany .pamietam jak mojemu starszemu bratu udalo sie kupic orginalne 4 pary takich golebi z Austri w latach 70-tych gdzies ok 78 roku jak dobrze pamietam , z tym ze chyba to go kosztowalo rownowartosc samochodu , piekne ptaszki to byly .2 pary zoltych ,para czerwonych i para czarnych . Ale ta hodowla przykro sie skoĂączyla ,na wskutek ataku jakiegos drapieznika
Szukaj a znajdziesz

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » pn lut 12, 2007 8:21 am

A gdzie ty opal sie wychowywales, ze w latach 60-tych nie znales Masciucha polskiego, wtedy wlasnie bylo ich najwiecej i bez domieszek wegierskich. :oops: A co do drzew to ja lubie jazde po dobrych drogach :wink:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn lut 12, 2007 6:04 pm

Witam.Wychowywalem sie w Warszawie i tu mieszkam.Natomiast golebie hodowalem u dziadkow na wsi niedaleko CzerwiĂąska/nad Wisla.Golebie hodowal moj dziadek,wujek ,ojciec po przejsciu na emeryture takze.Ponadto wszzyscy sasiedzi dziadka tez trzymali ptaki.Na motorach z kolegami objezdzalismy wszystkie okoliczne targi z golebiami.Napisalem wyraznie ,ze obecne masciuchy byly w w/wym okolicach nazywane wejframi ,fajframi lub po prostu wywrotkami.Jezeli masz jeszcze watpliwosci to zajrzyj do ksiazki S.PETERFIEGO na strone 156 przeczytasz tam w opisie: masciuch polski(krotkodzioby wywrotek polski).Niezbyt merytoryczna odzywka w stylu "Panie opal co Pan tu nam wypisujesz" dotyczyla prawdopodobnie nazwania przeze mnie brodawczaka -belgijakiem lub belgijskim .I znowu klania sie Peterfi.Opisujac brodawczaka nadmienia,ze dawniej zwany byl brodawczakiem lwowskim lub "belgijskim" str.124.Wedlug tej ksiazki brodawczak powstal z krzyzowki turczyna z belgijskim golebiem pocztowym.Stad jego druga nazwa belgijski.Odnoszac sie do Twojego "nicku" proponuje zmiane na "nie majacy pojecia o histori ras golebi- krol szos"Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji.

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » pn lut 12, 2007 6:36 pm

Oj Krzysztofie Opolski ile w tobie zlosci i nienawisci i to tylko z powodu mojego nicka, a ja nie odpowiem ci jak nazywali w latach 60-tych takich jak ty :x z grzecznosci :)

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn lut 12, 2007 7:05 pm

Witam Ekolog. I znowu pomylka.Ani mnie ziebisz ani grzejesz.Po prostu smiesza mnie ludzie ,ktorzy nie majac nic do powiedzenia koniecznie staraja sie zaistniec .Dotyczy to wszystkich dziedzin ,nie tylko tego forum.Stad moj zart o Rospudzie.Wbrew pozorom jestem calkiem sympatycznym facetem.Ale by uniknac smiesznosci nie zabieram glosu w sprawach na ktorych sie nie znam.Jezeli urazilem przepraszam. Do WIDYNA .Jezeli masz dostep do albumu Pietki to na stronie 319 sa zdjecia masciuchow polskich ?????????.Zeskanuj zoltego w dolnym rzedzie.Wygladz mu troche glowe .Poszerz minimalnie brwi,zostaw kolor cielisty(tylko starym golebiom bielaly brodawki i otoki brwi).Wstaw mu troche grubszy dziob z lepiej zarysowanymi brodawkami i otrzymasz golebia bardzo podobnego do turczynow,ktore pamietam i sam hodowalem.Do Ekologa w latach 60-tych mialem ksywke Opal i tak mnie wszyscy nazywali.Pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3655
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » wt lut 13, 2007 11:37 am

Witam. Niestety tylko sporadycznie zaglądam na forum (brak czasu i komputera w domu) a tu znow bardzo gorąca dyskusja w moim ulubionym temacie STARE POLSKIE RASY. Słowko do Widyna. Twoje obrazki jak żywo przypominają ptaszki widziane przeze mnie w dzieciństwie w moich stronach, ale nie były to turczyny. Turczyn z tego co pamiętam miał białą brewkę, pozatym wyglądał podobnie. Małe gołąbki z czerwoną tzw. krwistą brewką spotykało się sporadycznie w Wielkopolsce jeszcze na początku lat 70-ych, pożniej wyginęły. Pokrojowo wyglądały jak turczyny, rożnił je tylko kolor brwi. Ptaki te nosiły nazwę INDUS. Proszę ich nie mylić z indianami bo to zupełnie coś innego. Niebyły to też maściuchy wiedeńskie. Od jednych i drugich rożniły się tak samo jak turczyn rożni się od naszego maściucha i brodawczaka. Według starych nieżyjących już hodowcow ptaki te pochodziły ze wschodu, prawdopodobnie z Indii, stąd ich nazwa. Rasa ta hodowana u nas co najmniej od początku ubiegłego wieku nigdy nie była liczna, spotykało się je tylko sporadycznie w hodowlach ras krotkodziobych, a w latach powojennych całkiem podupadła, by w połowie lat 70-ych całkiem wyginąć. A szkoda, bo były to naprawdę piękne ptaszki. O ile dobrze pamiętam, bo byłem wtedy dzieckiem, indusy hodowano wyłącznie jednobarwne : czarne, czerwone , żołte i białe. Najwięcej było czarnych, a niektore były koroniate. To tyle,co wiem o ptakach pokroju turczyna z czerwoną brewką. Pozdrawiam Krzysiek.

Awatar użytkownika
Widyn
Posty: 124
Rejestracja: śr lis 16, 2005 12:34 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Widyn » wt lut 13, 2007 5:12 pm

Wlasnie o to mi chodzilo. Aby latwiej mozna bylo nam rozmawiac i zeby kazdy wiedzial o czym mowa.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt lut 13, 2007 5:19 pm

Witam.Przeczytalem artykul kol.Zbigniewa Gilarskiego oraz obejrzalem zamieszczone na stronie zdjecia, wedlug Z.Gilarskiego przedstawiajace golebia okreslonego jako turczyn.Te ptaki niezbyt przypominaja golebie ,ktore ja hodowalem, widywalem i ktore w naszych okolicach nazywane byly turczynami.Uderzylo mnie jednak cos innego.Pan Gilarski napisal ,ze turczyny posluzyly hodowcom lwowskim do stworzenia ras:szek ciemny i szek wywrotny.Te slowa otworzyly mi oczy,tak te turczyny,ktore ja hodowalem byly sylwetka najbardziej zblizone do szekow.Byly tylko troche masywniejsze.To mi zaczyna pasowac np.wez turczyna dodaj stalucha otrzymasz szeka.Albo wez turczyna dodaj mu masywnego golebia belgijskiego i masz brodawczaka.Oczywiscie wszystko co napisalem bedzie mialo sens tylko wtedy jezeli ptaki,ktore kupilem jako turczyny faktycznie nimi byly.Chcialbym kolegom,ktorzy postanowili ratowac polskie rasy pogratulowac ale jednoczesnie prosic o rozwage.Czeka Was ogrom pacy i to doslownie pracy detektywistycznej.Kazdy opis ,kazde zdjecie zanim je zamiescicie musicie zweryfikowac w kilku wiarygodnych niezaleznych od siebie zrodlach.Tylko wtedy bedziecie wiarygodni i zatkacie usta swoim oponentom.ÂŻycze szczescia i owocnych poszukiwaĂą.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mati_motyl
Posty: 31
Rejestracja: pn lut 12, 2007 12:45 pm
Lokalizacja: Ciecierzyce koło Gorzowa Wlkp
Kontakt:

Post autor: mati_motyl » wt lut 13, 2007 7:56 pm

pierwszy raz spotykam takiego golebia ale jest ladny P :o ozdrawiam.

Witek

Post autor: Witek » śr lut 14, 2007 11:43 am

opal ale ty jestes stary bajerant piszesz ze nie posilkujac sie zadna literatura i masz taka wspaniala pamiec a tu nagle gdy ekolog przyciska to mu piszesz ze tak wyczytales w ksiazce Peterfiego i jeszcze podajesz strone gdzie to czytasz . :shock: wiec po jakiego diabla sie wymadrzasz my te ksiazki mamy i to samo wiemy :lol: a swoja droga to jedno z moich rodzicow pochodzi z Warszawy tej prawdziwej , jesli wiesz o co chodzi :oops: i nazwe Masciuch znali a ty nie bo byles zwyklym ciemniakiem z prowincji wiec nie pisz tych dyrdymalow. Ja tez popieram klub ras zagrozonych ale nie dyskucje typu pamietam -ale czytam :roll:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr lut 14, 2007 2:31 pm

Witam.Nie mam zamiaru polemizowac z osobami Twojego pokroju ani wywodzic skad pochodze.Odpowiem tylko na jeden zarzut w bardzo prosty sposob.Do momentu gdy przeczytalem post ekologa posilkowalem sie wylacznie pamiecia.W momencie gdy ekolog zarzucil mi ,ze pisze bzdury postanowilem sprawdzic w dostepnej literaturze .Okazalo sie,ze jednak ja mam racje.To wszystko.Ubolewam nad faktem,ze Twoja mama rodowita Warszawianka nie umiala Cie nauczy taktu i kultury.Pozdrawiam.

ekolog
Posty: 153
Rejestracja: śr wrz 13, 2006 9:04 pm
Kontakt:

Post autor: ekolog » czw lut 15, 2007 10:28 am

Nadal twierdze ze ty opal piszesz bzdury na temat Masciucha i wcale nie miales racji bo nazwa ta czyli Masciuch byla bardzo znana w latach 60-tych i w ksiazce Peterfiego jest to tez napisane. :o i o nic wiecej mi nie chodzilo tylko o to czy nazwa Masciuch byla znana czy nie w latach 60- tych- mi byla, moim kolegom byla, a skoro tobie nie to musisz sie z tym pogodzic i nie obrazac innych za to ze mieli wieksza wiedze i rasowe golebie.Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw lut 15, 2007 2:28 pm przez ekolog, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ