Stawaki polskie

tomek1
Posty: 15
Rejestracja: pt paź 13, 2006 8:38 pm
Lokalizacja: podkarpackie
Kontakt:

Post autor: tomek1 » czw lut 08, 2007 9:30 am

Witam.
Ja bym jeszcze zapytal czy te golebie sa trzymane we wolierze,czy maja wolna przestrzeĂą do latania.Wedlug mnie to glownym atutem stawaka jest to co robi w powietrzu, a na wystawach jest oceniany jego wyglad. Teraz chcac hodowac stawaki na co zwracac uwage: na wyglad- bo sa wystawy; czy na lot-bo lubie popatrzec. :wink:
Pozdrawiam!!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pn lut 12, 2007 1:17 pm

Witam.Pozwolcie Koledzy, że przyłączę się do dyskusji, ktora jest dla mnie o tyle ważna, że prawdziwy stawak polski należy do moich ulubionych ras i jest obecnie rasą nad ktorą bardzo pracuję. Mieszkam w Wielkopolsce (Kalisz), a okolice Kalisza są jeszcze do dziś ośrodkiem hodowli stawaka polskiego w jego oryginalnym typie.Nigdzie nie spotkałem tak pięknych i stylowo latających stawakow jak właśnie w moich stronach. Co ciekawe, kaliskie stawaki są praktycznie w Polsce nieznane.Uzasadnieniem tego stanu jest fakt,że hodowlą ich zajmują się prawdziwi pasjonaci, ktorzy tradycję hodowli stawakow odziedziczyli po przodkach, często te osoby zajmują się tą rasą nieprzerwanie od kilku pokoleń. Stanowią oni przy tym " elitarny' i nieufny wobec obcych klub.W większości są to ludzie starsi, sami znajomi, ktorzy o ptakach swoich i kolegow wiedzą wszystko.Pomyślicie, że wciskam kit, ale sam byłem kilkakrotnie świadkiem, jak pokazano ktoremuś z Kaliskich hodowcow stawaka nabytego z innej hodowli, a ten bez wachania podal nie tylko od kogo ptaka nabyto, ale od kogo pochodzi,a także jego rodowod do 2-3 pokoleń w tył,co więcej z jakim ptakiem był w parze i co po nich wychodzi a katże u kogo są te młode i jakie z kolei po nich idą młodki. Niewiarygodne ale to szczera prawda. Ci ludzie po prostu żyją stawakami! wiele trudu i czasu zajęlo mi zdobycie zaufania jednego z nich , co otworzyło mi dostęp (bardzo ograniczony) do niektorych gołębnikow. Dla obcych ptakow do sprzedania nie ma nawet nie wolno obejżeć a zaszczyt wejścia do gołębnika po wprowadzeniu przez kogoś z "klubu' to prawdziwe wyrożnienie, podobnie jak możliwość zakupienia ptaka, oczywiście za kosmiczną cenę 50-100 zł.za ptaka a nawet więcej lub 50 za parkę piszczakow z gniazda to podstawa,za okazy trzeba dać sporo wiecej. No ale odszedlem od tematu, czyli od ptakow, a to o nich miało być. Według miejscowych specjalistow prawdziwy stawak musi mieć idealnie bialą brew i dziob, chociaż dopuszczają coś,co spece od wzorcow uznają za herezję.W okolicach kalisza czarny stawak w wieku kilku lat może mieć tzw. muchę lub zasiniony dziob a biały MUSI mieć ciemne oczy. Jasne oko u białych stawakow jest uważane za wielką wadę. Przede wszystkim jednak stawak musi bić i SKŁADAĆ i nasze ptaki naprawdę to potrafią. Te najlepsze składają "na kartę" czyli bez prześwitu miedzy skrzydłami, mniej cenione składają "w widełki". Białe składają najsłabiej, być może jest to skutek krzyzowek z białymi garłaczami śląskimi, co dało im większą sylwetkę (pierwotnie były najmniejsze) i ciemne oczy. Jeszcze kilka słow na temat miejscowego nazewnictwa, ktore dla niewtajemniczonych może być mylące. Miejscowy hodowca spytany o stawaki odpowie że nie ma bo glap (lokalna nazwa wrony) nie hoduje. U nas stawak polski to po prostu sztajgier i tylko pod tą nazwą jest od pokoleń znany. Podobnie jak w woj. łodzkim każdy ptak o locie stawaka ( z koroną lub bez) to sztaficer , co mogłoby sugerować niemiecką nazwę garłaczy gornośląskich (starwitzer) ,ale jest jedynie gwarowym, lokalnym określeniem lotu stawaka (gołąb sztaficuje-czyli składa). Oj. Ale sie rozpędziłem. Na razie dosyć. Pozdrawiam wszystkich miłośnikow starych polskich ras. krzysiek.

Awatar użytkownika
merx
Posty: 205
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » pn lut 12, 2007 5:31 pm

krzysiek a masz jakies fotki swoich stawakow ktore mozesz pokazac?

taiszjo
Posty: 111
Rejestracja: wt gru 06, 2005 4:46 pm
Lokalizacja: Ostrowiec ÂŚw.
Kontakt:

Post autor: taiszjo » pn lut 12, 2007 5:48 pm

Witam.Stawaki pokazane na zdjeciu przez kolege Zjka nie sa trzymane w wolierze.Pozdrawiam

Awatar użytkownika
juszczak
Posty: 93
Rejestracja: pn sty 22, 2007 9:22 pm
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Post autor: juszczak » pn lut 12, 2007 9:36 pm

Ja tez mieszkam w okolicach Kalisza i powiem wam koledzy, ze takich dobrych sztagrow nie widzialem nigdzie jak w okolicach najstarszego miasta w Polsce.
Garlacze te maja biale oko charakteryzujace sie czerwona teczowka,
bialo brwia oraz dziobem w trojkat,golebie ktore nie klaskaja sa bardzo szybko usuwane przez hodowcow. Mam wielu kolegow trzymajace te piekne ptaki, ktorzy daja duze pieniadze zeby w hodowli miec kolejnego pieknego sztangra.
SOS RATUJMY POLSKIE RASY :!: :!: :!:
Pozdrawiam

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » wt lut 13, 2007 11:43 am

Witam. Pod koniec tygodnia postaram się pokazać kilka fotek moich ptakow. Pozdrawiam Krzysiek.

Awatar użytkownika
Rys
Posty: 28
Rejestracja: czw lut 02, 2006 3:07 pm
Lokalizacja: Jaslo
Kontakt:

Post autor: Rys » wt lut 13, 2007 12:07 pm

Te stawaki z ostatnich zdjec o ktorych mowicie ze sa slaskie mi do zludzenia przypominaja czeskie i jako ze nie mialem do czynienia z slaskim stawakiem to od razu bym powiedzial ze to sa czeskie podobnie jak na poprzednich 2 zdjeciach - tam bym powiedzial ze jest polski i czeski. Polski stawak jest charakterystyczny - jasna brew i postawa a takze kolory bo trzeba zaznaczyc ze sa troche blade, wygaszone. We wzorcu czeskiego stawaka pisze ze ma miec czerwona brew i co wazne soczyste, glebokie kolory i takie wlasnie sa te przedstawione stawaki ktore wy nazywacie slaskimi, moze sie nie znam, moze jestem laikiem albo jeszcze cos innego ale dziwna to sprawa z tymi odmianami, najlepiej byloby spytac jakiegos specjaliste, uznanego sedziego albo cos zeby rozwial te watpliwosci.

Awatar użytkownika
studzianek
Posty: 96
Rejestracja: sob maja 20, 2006 10:34 pm
Lokalizacja: ToruĂą Czernikowo
Kontakt:

Post autor: studzianek » pn lut 19, 2007 11:35 pm

dla mnie rowniez roznice sa widoczne. Slyszalem, ze u nikeorych hodocow stawak pojawily siejuzpierwsze mlode - no u mnie jeszcze nie ale chyba wkrotce wreszcie cos sie pojawi. Jedna samiczka miala wypadek - alamala noge ale wraca do zdrowia - napiszcie co u was i u waszych stawakow.

Do kolegi Krzyska
zamawiam u ciebie dwie pary stawakow - daj prosze odpowiedÂź na PW czy DA RADE :) A jak masz fotki swoich stawakow to podeslij mi - zrobie twoja galeryjke na SOSie
Pozdrawiam z Torunia
Michal

Zjak
Posty: 1652
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » wt lut 20, 2007 7:56 pm

Rys pisze:Te stawaki z ostatnich zdjec o ktorych mowicie ze sa slaskie mi do zludzenia przypominaja czeskie i jako ze nie mialem do czynienia z slaskim stawakiem to od razu bym powiedzial ze to sa czeskie podobnie jak na poprzednich 2 zdjeciach - tam bym powiedzial ze jest polski i czeski. Polski stawak jest charakterystyczny - jasna brew i postawa a takze kolory bo trzeba zaznaczyc ze sa troche blade, wygaszone. We wzorcu czeskiego stawaka pisze ze ma miec czerwona brew i co wazne soczyste, glebokie kolory i takie wlasnie sa te przedstawione stawaki ktore wy nazywacie slaskimi, moze sie nie znam, moze jestem laikiem albo jeszcze cos innego ale dziwna to sprawa z tymi odmianami, najlepiej byloby spytac jakiegos specjaliste, uznanego sedziego albo cos zeby rozwial te watpliwosci.
Sam mam duzy problem ale odpowiem Koledze odnosnie zdjec.
Otoz dwa pierwsze zdjecia Stawakow robilem na wystawie w Poznaniu, natomiast dwa drugie robilem na wystawie w Kielcach i jest to ten sam ptak sfotografowany przy roznych oswietleniach.

Dzisiaj wrocilem z Kielc i zapoznalem sie katalogiem kieleckiej wystawy i jest tam napisane, ze Stawaki Polskie wystawial p. UrbaĂąski Jozef z Ostrowca ÂŚw. czyli przy robieniu notatek na wystawie nie popelnilem bledu. Natomiast sedzia, ktory ocenial? moze nie zauwazyl albo ja nie znalazlem we wzorcach rasowych Stawaka ÂŚlaskiego jest Stawak Czeski!!
I moje rozumowanie jest takie, ze Stawak Polski za czerwona brew ma odejmowane punkty bo jesli bylby Czeski to brew powinna byc szeroka.

Sprawdzilem i tyle odemnie.

Pozdr.

Zjak
Posty: 1652
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Zjak » śr lut 21, 2007 9:04 am

Zapomnialem podac nr tel. do p. Jozefa UrbaĂąskiego w Ostrowcu ÂŚw. jesli ktos chcialby sie z nim skontaktowac: 041/263-67-95.

Pozdr.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pn lut 26, 2007 12:53 pm

Witam. Kolego Studzianek. Sory,że się nie odezwałem na PW, ale do dzisiaj probowałem i nie zadziałało. Korzystam z komputera w kawiarence i ten złom się zbuntował. Jeśli możesz,to daj mi jakiś namiar na siebie na moja PW, chętnie się skontaktuję. Krzysiek.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: SETER » czw mar 15, 2012 9:11 pm

Witam,
przeglądając przedwojenną literaturę gołębiarską, a konkretnie jeden numerów czasopisma "Gołębiarstwo polskie" (listopad 1930 r., wyd. we Lwowie) natknąłem się na ciekawy opis stawaka polskiego, który może wywrócić do góry nogami nasze podejście co do wyglądu tej rasy gołębi.
Opis jasno sugeruje, że stawak polski ma mieć wąską, czerwoną brew - a brew koloru białego uznaje się za wadę - o błędzie "drukarskim" nie może być mowy (nie spotkałem się zresztą z ani jednym błędem drukarskim w przedwojennych gazetach "gołębiarskich").
Zamieszczam skany tego czasopisma (niestety jakość pozostawia wiele do życzenia) - oryginały (zachowane egzemplarze czasopisma) znajdują się w Bibliotece Narodowej w Warszawie.
Obrazek

Obrazek

PS
Podając źródło tych informacji, muszę niestety wspomnieć o bardzo smutnym zjawisku (które wg. mnie dyskwalifikuje tego człowieka jako autora i osobę obiektywną), którego dopuścił się autor (forumowicze zapewne wiedzą o kogo chodzi) wydanej niedawno polskojęzycznej książki o gołębiach, który to (posiadając dostęp do ww. materiałów) nawet nie wspomniał o opisie stawaka zamieszczonym przez śp. Władysława Chwałka właśnie w "Gołębiarstwie polskim" z 1930 r. - chociaż czasopismo to wymienił w bibliografii na końcu swojej książki.
Nie będę się może rozpisywał, jak jest traktowany np. historyk, który w swoich pracach podaje tylko "wygodne" dla siebie (lub np. jakiejś grupy społecznej czy etnicznej) fakty, przemilczając (np. nie publikując) wszystkich dostępnych dla siebie źródeł wiedzy, opisów itp. - ten osąd pozostawiam kolegom hodowcom.
Kaszanka forever !!

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: arbiter » czw mar 15, 2012 9:13 pm

Powiedz otwarcie o kogo chodzi bo ja szczerze mówiąc nie kojarzę.

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: bubi » czw mar 15, 2012 9:20 pm

arbiter pisze:Powiedz otwarcie o kogo chodzi bo ja szczerze mówiąc nie kojarzę.
Pan G. :wink:
P.s od ptaka Gila :D :wink:
mbudniewicz.pl.tl

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: arbiter » czw mar 15, 2012 10:00 pm

Ale chodzi o Gilarskiego co wydał tą słabą książkę co ostatnio dobrze się rozeszła...

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: krzysiek » pt mar 16, 2012 10:04 am

Nie przesadzajmy,książka nie jest słaba,znalazło się w niej jednak kilka błędów merytorycznych,co gorsza będących nie tyle wynikiem błędu autora czy jego niewiedzy( o co tej osoby absolutnie nie posądzam),co raczej nadinterpretacji czy też celowego naginania faktów z historii gołębiarstwa polskiego.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: arbiter » pt mar 16, 2012 10:27 am

Taka sama jak inne więc szału nie ma przyrównując treść do innych pozycji o gołębiach to Ameryki nie odkrywa więc pytanie po co robić coś co już jest.

Zjak
Posty: 1652
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: Zjak » pt mar 16, 2012 10:29 am

SETER - jesteś pracownikiem IPN-u, czy tylko zwolennikiem? Skoro tak dokładnie analizujesz przedwojenną literaturę gołębiarską to chyba przygotowujesz coś poważnego do wydania o historii gołębiarstwa w przedwojennej Polsce. To co znalazłeś o stawaku polskim to może wywrócić nasze wyobrażenie o tej rasie widziane przed wojną /II/, ale niczego nie zmieni we wzorcu rasy aktualnie obowiązującym.
To co napisałeś pod PS. to mogłeś sobie radować, chyba, że masz większe osiągnięcia wydawnicze na tym polu.
To, że p.Gilarski jest autorem tej książki, nie podlega dyskusji, to co w niej napisał jest wynikiem jego wieloletniego trudu w zbieraniu materiałów. Przez wiele lat pisze artykuły o gołębiach w "Faunie i florze".
Czy aktualnie w Polsce może mu ktoś dorównać? I jeszcze robi dobre zdjęcia gołębi, nawet na zamówienie. Aha...jest jeszcze międzynarodowym sędzią kynologicznym.
No i jeszcze ten nieszczęsny turczyn.......
Panowie! Ostrzyć pióra - będzie następna książka: słaba, cienka, miękka, mała i tania, więc nie warto jej kupować.

A do Biblioteki Narodowej do W-wy chyba się wybiorę.
Ten nie robi błędów kto nic nie robi!
Pozdr.
golebie.wombat.fc.pl

Antoni
Posty: 80
Rejestracja: ndz sty 25, 2009 11:22 am
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: Antoni » pt mar 16, 2012 11:13 am

Arbiter ma rację. To słaba książka. I szkodliwa. Szczególnie dla młodych hodowców, którzy czerpią z niej wiedzę nie mając do porównania innych żródeł. Autor najpierw stawia tezę, a potem nagina do niej fakty. A jeśli nie da się ich nagiąć, tym gorzej dla faktów.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: SETER » pt mar 16, 2012 6:15 pm

Zjak pisze:SETER - jesteś pracownikiem IPN-u, czy tylko zwolennikiem? Skoro tak dokładnie analizujesz przedwojenną literaturę gołębiarską to chyba przygotowujesz coś poważnego do wydania o historii gołębiarstwa w przedwojennej Polsce. To co znalazłeś o stawaku polskim to może wywrócić nasze wyobrażenie o tej rasie widziane przed wojną /II/, ale niczego nie zmieni we wzorcu rasy aktualnie obowiązującym.
Z tym IPN-em, to chyba jakiś żart ? - chyba wie pan, czym się zajmuje IPN ?
Wzorzec stawaka polskiego mnie nie interesuje, ponieważ nie jestem pasjonatem stawaków - opublikowałem na forum te materiały, ponieważ uznałem, że mogą wzbudzić zainteresowanie hodowców tej rasy.
Mnie osobiście (jako laikowi w tej rasie) bardziej podoba się stawak z brwią cielistą, ale nie oznacza to, że będę wprowadzał kogoś w błąd aby przeforsować swoje "widzimisię".
Zjak pisze:SETER To co napisałeś pod PS. to mogłeś sobie radować, chyba, że masz większe osiągnięcia wydawnicze na tym polu.
Aha - czyli nie mogę krytykować chałtury, ponieważ sam nie zajmuję się chałturnictwem ?
Co do reszty wesołej twórczości pana "G.", to już wcześniej wyraziłem o niej swoje zdanie na forum - a nie zamierzam się powtarzać - ponieważ to temat o stawaku polskim, a nie o panu "G."
Zjak pisze:SETER
Ten nie robi błędów kto nic nie robi!
Błędy popełnia każdy, ale celowe wprowadzanie w błąd, to już zupełnie inna sprawa !!
Antoni pisze:Autor najpierw stawia tezę, a potem nagina do niej fakty. A jeśli nie da się ich nagiąć, tym gorzej dla faktów.
Zgadzam się z tą wypowiedzią - i o to właśnie chodzi, a nie o samą osobę autora.
Takie zachowanie (zwłaszcza w publicystyce) jest szkodliwe i niedopuszczalne - ale to tak na marginesie tematu.

PS
Dziękuję za uwagę i ze swojej strony zamierzam zakończyć dyskusję, ponieważ w temacie stawaka polskiego nie czuję się "mocny", w dodatku ta rasa gołębi nieszczególnie mnie interesuje - chociaż miałem z nią styczność od dziecka (obaj dziadkowie hodowali "składaki" - bo tak się te gołębie w moich stronach nazywa).
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: krzysiek » pt mar 16, 2012 7:38 pm

OK, będzie o stawakach. SETER.Przeczytałem ten artykuł i dochodzę do wniosku,że autor przedstawił w opisie stawaka śląskiego, a częściowo wsadził do jednego worka obydwa polskie stawaki :polskiego i śląskiego.Od dzieciństwa uczono mnie, że polski stawak MUSI mieć brew białą i latać stylowo.Zapewne takie same stawaki hodowano od zawsze w Twoich stronach.Dlatego rozumiem p.Gilarskiego,dlaczego w swojej książce nie przytoczył tego artykułu,gdyż zapewne uznał go za merytorycznie błędny.Każdy popełnia błędy,jednak w tym przypadku nie jest to błąd p.Gilarskiego.Dowodem na to,że autor w opisie przedstawił stawaka śląskiego,nie polskiego jest to,jak przedstawił odmianę białą i jej kolor oka.Jest to opis stawaka śląskiego.Stawaki polskie białe miały ZAWSZE oko ciemne.Prawdopodobnie twórcy nowego wzorca s.polskiego wzorowali się na tym artykule i wprowadzili zapis mówiący o białym oku odmiany białej. To niestety bzdura i dlatego nikt białych stawaków polskich nie wystawia,bo dostały by BO za swoje ciemne oczy.

Awatar użytkownika
akiss
Posty: 109
Rejestracja: pn lis 21, 2011 6:12 pm
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: akiss » pt mar 16, 2012 7:53 pm

Krzysiek wyjaśniłeś sprawę dobitnie.Niech kolega Seter "sprawdzi "nam tego Władka Chwałka, co to był "za poeta i co miał na myśli" pisząc w ten sposób o stawaku cyt." Obecnie na naszych wystawach spotykamy coraz liczniej stawaki w pięknej formie ,co jest zasługą hodowców Sląskich od, których rozszedł się po ziemiach polskich.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: SETER » pt mar 16, 2012 8:02 pm

Nie wydaje mi się, aby hodowca, sędzia i redaktor tej klasy do śp. Władysław Chwałek mógł popełnić aż taki błąd - zresztą właśnie po to podał kilka przykładów nazw w języku obcym, aby uniknąć tego błędu.
Krzysztofie, w moich stronach hodowano na wsiach "od zawsze" stawaki o brwiach cielistych jak i czerwonych - i tylko od upodobania hodowcy zależało, jakie ptaki wybierał - "składaki" miały "składać" - inaczej szybko lądowały w rosole (nikt nie znał żadnych wzorców) - tyle jeszcze pamiętam (ale ile "procentowo" jednych i drugich, to nie wiem - więc nie będę zmyślał).
Przyjmij również do wiadomości, że to co odpowiada hodowcom z pod Kalisza (tj. ciemne oko u białych) niekoniecznie musi odpowiadać gustom hodowców z innych rejonów.
PS
Kol. Akiss - (z całym szacunkiem), ale życzę Ci chociaż połowy tej wiedzy o gołębiach, jaką posiadał śp. Władysław Chwałek - ja nie "bronię" żadnej tezy, tylko przedstawiam jej źródła.
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

Awatar użytkownika
akiss
Posty: 109
Rejestracja: pn lis 21, 2011 6:12 pm
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: akiss » pt mar 16, 2012 8:20 pm

Kolego Seter moja wiedza jest czysto praktyczna i taka wydaje mi się być wiedza Krzyśka chociaż prezentujemy przeciwlegle końce hodowli stawaka Kalisz i Rzeszów.A ten autorytet,to gdzie mieszakał,że tak spytam jak Wiesz.Gilarski nie tylko dobrze opisał stawaka ale również hodował gołębie wzorcowe.Zgodzę się z Tobą co do koloru obwódki ,ze czasem była czerwonawa,ale nigdy nie zgodzę się na białe oko u bialych,a on tam pisze ,ze białe to wada.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Stawaki polskie

Post autor: krzysiek » pt mar 16, 2012 8:44 pm

Zastanawiałem się właśnie na tym,dlaczego taki znawca jak p.Chwiałek popełnił taki błąd i przychodzi mi na myśl tylko jedno.To,co teraz w XXIw. wydaje nam się wyraźnym błędem,mogło nim nie być w czasach p.Chwiałka,czyli 80 lat temu.W hodowli gołębi to sporo czasu.W tamtych czasach stawak był stawakiem,także śląski,więc obydwie rasy ( wówczas być może tylko odmiany) stawaka mogły się tak bardzo nie różnić, jak ma to miejsce teraz. Stawak śląski był wówczas bardziej znany i bardziej udoskonalony,więc to jego opis został zamieszczony w artykule.Stawak polski był ptakiem gospodarstw wiejskich a śląskiego hodowały ówczesne elity gołębiarskie.Jasne więc jest, który ze stawaków został opisany przez czołowego przedstawiciela tych elit.A nazwa stawak polski użyta przez autora.Stawaka śląskiego przywłaszczyli sobie Niemcy,prezentując go jako rasę niemiecką (steigerkropfer),nic dziwnego więc,że polski autor w czasach,gdy cieszyliśmy się dopiero co odzyskaną po rozbiorach niepodległością użył właśnie tej nazwy.Gdyby nie uważał stawaka polskiego za wiejskiego koka,odpad hodowlany trzymany w hodowlach wiejskich,opisał by zapewne obydwa nasze stawaki.

ODPOWIEDZ