karier

CARRIER
Posty: 43
Rejestracja: sob lip 12, 2008 10:09 pm
Lokalizacja: Gelsenkirchen
Kontakt:

Re: karier

Post autor: CARRIER » ndz sty 09, 2011 9:04 pm

Sprostowanie.
Artykul o ktorym pisalem ukazal sie 2008,Niemeccy hodowcy odwiedzali Mazury 29.09-01.10.2007.Prawdopodobnie piszemy o dwoch roznych artykulach!
Jesli twoj kolega jest u nas w Klubie(a mamy kilku z USA) to powinnysmy otrzymywac te same gazetki.
Wypowiedzi Phillipa niestety nie znalazlem,wiec napewno piszemy o dwoch roznych gazetach.
Ale to nic warto wymienic sie wiadomosciami i otworzyc granice dzieki internetowi.
Pozdrawiam
Sebastian

Kamaj27
Posty: 22
Rejestracja: sob gru 18, 2010 2:40 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: Kamaj27 » pn sty 10, 2011 9:28 pm

Witam.koledzy jak tam po ostatniej wystawie bo mnie nie było.Było coś ciekawego?może jakieś foty?????Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Kurak
Posty: 147
Rejestracja: pn sie 06, 2007 11:21 pm
Lokalizacja: Czernice Borowe (Mazowieckie)
Kontakt:

Re: karier

Post autor: Kurak » sob sty 15, 2011 8:27 pm

Witam wszystkich karierowiczów:) chciałem napisać jedna rzecz do Przemka który się na mnie pogniewał że skomentowałem krytycznie jego kariery i nie wiem czy jest się o co tu gniewać i zachowywać jak małolat który nie rozumie ..... Skomentowałem je tak jak widać było co to za ptaki i jak zostały ocenione, i nie wiem za co masz do mnie urazę? sam zacząłeś komentować inne ptaki na forum nie patrząc na swoje więc z jakiej racji pretensja? I powiem jeszcze jedno jeśli kariery bierzesz od tych chwalonych ludzi (postolski) i maja ptaki takiej jakości to nie wróżę sukcesu... Albo sprzedają Ci ptaki zbędne które eliminują ze swoich hodowli , ale myślę że sam powinieneś widzieć co kupujesz bo już 15 lat trzymasz kariery..... Ja biorę kariery od ludzi nie tak sławnych i okrzykniętych jak Ty a sprowadziłem ptaki o niebo lepsze jak te które wygrały. A i co do moich komentarzy na Twojej stronie które napisałem dużoooo wcześniej zanim pisałeś na forum a Ty usunąłeś a nie były ani obraźliwe ani komentujące to nie bardzo mnie interesuje czy one tam będą czy ich nie ma.Wstawię zdjęcia ostatnio PRZYWIEZIONEGO MATERIAŁU KTÓRY JEST MI POTRZEBNY W HODOWLI DO UZYSKANIA ZAMIERZANEGO CELU . ZAZNACZAM MATERIAŁEM DO ROZWOJU HODOWLI.
Pozdrawiam
Pozdrawiam

CARRIER
Posty: 43
Rejestracja: sob lip 12, 2008 10:09 pm
Lokalizacja: Gelsenkirchen
Kontakt:

Re: karier

Post autor: CARRIER » ndz sty 16, 2011 3:25 pm

co sadzicie o tym mlodym samcu z 2010 roku?
Dodam ,ze to pozny mlody,na wystawach niezwracano na niego uwagi,teraz dopiero wyszla dobra genetyka rodzicow.
Załączniki
P1010070.JPG
P1010070.JPG (39.43 KiB) Przejrzano 3729 razy
P1010074.JPG
P1010084.JPG
Sebastian

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » ndz sty 16, 2011 9:19 pm

Witam.Sebastian jutro go skrytykuję :lol: :lol: bo dziś nie mam siły na poważną ocenę.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » pn sty 17, 2011 9:20 am

Witam.Sebastian jeżeli te zdjęcia ukazują wszystko na co tego ptaka stać to jest on wychylony za bardzo do tyłu.Kładzie się do tyłu na ogon.A przez to szyja traci pionowe ustawienie.Oczywiście wiem jak tym frajerom-karierom trudno się robi zdjęcia(sam cyknąłem raz swoje buty raz podłogę :lol: :lol: ,Zjak pewnie leje ze śmiechu).I dopuszczam możliwość,że nie dało się zrobić lepszej fotki.Poza tym, ptak ok.Zwróciłem uwagę na to wychylenie do tyłu ,bo "champion" na wystawie miał jeszcze gorszą postawę.Obserwowałem go kilkanaście razy pukałem pałeczka i nigdy ptak nie przyjął prawidłowej postawy.Tych,którzy maja jego zdjęcia proszę o ich wrzucenie,bo może na którejś fotce ten ptak stoi prawidłowo i tylko na mój widok przyjmował postawę łabędzia.Od kilku zdjęć "championa" chciałbym rozpocząć szczegółową analizę całej stawki karierów pokazanych na wystawie.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » pn sty 17, 2011 3:50 pm

Witam.Nikt nie wrzuci zdjęć championa ? To zaczną od sędziego.Tym sędzią był młody człowiek z rzeszowskiego Pan Łukasz Lubaś.Ponieważ jestem sporo starszy więc wybacz tego młodego człowieka.Powtórzę jeszcze raz masz odwagę ,bo nie wahałeś się pokazać sławnym hodowcom kariera ,że hodują ptaki nie nadające się na wystawę.Ptaki z krzywymi mostkami,ptaki z krzywymi ogonami,ptaki zaobrączkowane nieregulaminowymi obrączkami.(nr 10).To co zobaczyłem w piątek już obudziło moje nadzieje.Trzech sędziów bardzo skrupulatnie oceniało stawkę.Wszyscy sędziowie już dawno poszli na obiad a Ci oceniali dalej.Kończyłem pracę o 17 i musiałem ludzi odwieżć do domu.Oni w dalszym ciągu oceniali.W sobotę byłem przed 5.Kart ocen nie było nadal.Wywieszono je tuż przed otwarciem wystawy.Przeżyłem szok (pozytywny oby takich więcej).Na 111 wystawionych karierów 34 szt dostały BO.Poległy takie sławy jak Stasiu Gałęzowski na 6 ptaków 4 BO,wielki wygrany wystawy(champion i pierwsza kolekcja) Kaziu Zmorzyński pięć ptaków BO,Przybysz na 4 ptaki trzy BO,Waldek Połeć 5 ptaków BO.Janek Śliwowski trzy ptaki BO.,Leszek Zalewski 5 ptaków BO,Janek Żółtowski 1 ptak BO.Marcin Malitka 1 ptak BO.Większość ptaków dostało BO za zły numer obrączki.A to o to walczyli Marciniak z Postolskim,to za ich namową ludzie z klubu te obrączki kupili.Kupili i zmarnowali wiele dobrych ptaków bo niektóre z tych BO były lepsze niż champion.Teraz ich cena jako ptaka na wystawę jest zero złotych.Nadają się tylko do rozpłodu.Przez głupotę zmarnowano wiele pracy i wysiłku.Kto tym ludziom wyrówna poniesione straty ? Wice Prezes czy Honorowy Prezydent ? I co najciekawsze,żaden z ptaków Postolskiego nie miał założonej 10.(Marciniak nie wystawiał).To jak to jest ,innych namawia a sam robi co innego? Przejdżmy do ocen BO za mostki.O rany, sędziowie klękali przed każda klatką by skrupulatnie obejrzeć ptaka.Nic nie uszło ich uwagi.Nie wiem czy przeszedł zakaz brania kariera do ręki bo nie widziałem by brali ptaki do ręki(jednak przyglądałem się tylko chwilę bo byłem tam w robocie i nie miałem czasu),jednak i tak poradzili sobie doskonale.Brawo,brawo,brawo dla całej trójki i Kolegium Sędziów,że ich wytypowało.Panie Łukaszu za to wyczyszczę Panu i Pana kolegom buty.Jednak co do oceny wielu ptaków mam zastrzeżenia więc tu Wy mnie wyczyścicie i będzie remis.O ocenie pozostałych ptaków w drugim poście.Proszę wrzućcie zdjęcie championa bo od niego chciałem zacząć.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » pn sty 17, 2011 8:58 pm

Witam.Długi czas na wystawie rozmawiałem z Panem Janem Kempkowiczem legendą polskiego kariera.Pan Jan jest autorem polskiego tłumaczenia wzorca kariera.Ponadto to on wybierał w Polsce ptaki dla Lajosa Szabo.Stoi on na stanowisku,że ponieważ to "english carrier" to inne kraje nie mają prawa nic w tym wzorcu zmienić.To tak jakby ktoś inny chciał grzebać w srebrniaku czy mewce polskiej.Zgadzam się z nim w zupełności.Miałem z sobą trochę materiałów i zdjęć.Było nas kilku.Pan Kuśnierz oglądając rysunek w naszym wzorcu miał wątpliwości,czy taki ptak istnieje w naturze.Odniosłem wrażenie,że on i wielu innych hodowców traktuje ten rysunek jako nic nie znaczący obrazek.Jedyny,który łapał w mig o co chodzi to Janek Śliwowski.Koledzy hodowcy.Ten rysunek jest bardzo ważny.Bo ilustruje to wszystko czego autor wzorca nie umiał wyrazić słowami.Jest nierozerwalnym elementem wzorca.Dlatego pisząc interpretację tyle razy pisałem "patrz rysunek".Czy faktycznie nie ma takiego ptaka jak na rysunku ? Nie,nie ma takiego ptaka i bardzo dobrze.Bo gdybyśmy wyhodowali ten ideał,gdyby nic nie zostało już do roboty ,to moglibyśmy zamknąć interes na kłódkę i byłoby pozamiatane.Jednak są już takie głowy.Tyle,że nie u nas tylko w Niemczech czy na Węgrzech.Ponieważ poprawienie kilku elementów pokroju na raz jest niemożliwe trzeba zacząć od najtrudniejszego czyli głowy.Ja i kilku innych by przyśpieszyć efekty kupiliśmy te głowy.Teraz zostało powielenie dużej grupy tych ptaków i można rozpocząć pracę nad wysokością i smukłością.Z polskimi ptakami ta praca to marzenie ściętej głowy.Pracujesz nad kątem i dobrymi naroślami to gubisz wysokość i smukłość i na odwrót.Ponieważ na tej wystawie na 111 ptaków był jeden jedyny polski ptak z dobrym(ciut krótkim) dziobem(biała Janka Śliwowskiego).To sami widzicie jaka jest skala problemu.Nie ma materiału do pracy.Jednak jest kilkanaście takich ptaków,które nigdy nie obejrzą wystawy.I one mają dać to stado do pracy nad smukłą,wysoką postawą.Bo mając kilkanaście ptaków z dobrą głową i setki ptaków szczupłych i wysokich nietrudno będzie dobrać ptaki takie,które powielą i gruby dziób po np.ojcu i smukłość po matce.To kwestia kilkunastu(kilkudziesięciu) kojarzeń próbnych i dobrania odpowiednich ptaków.Jednak zrobi to niewielu.A zanim populacja dobrych karierów znacząco wzrośnie większość hodowców będzie zmuszona hodować ptaki z opadem bo nie będą mieli innego materiału.Jaka w tym rola sędziów ? Długo się nad tym zastanawiałem.Teraz przeżyliśmy wstrząs,który ma nas otrzeżwić i pozwolić krytycznie patrzeć na nasze ptaki.Sędzia zrobił bardzo dużo.Maksymalnie tyle ile mógł.Czy mógł ocenić resztę ptaków stosując się do takiej interpretacji wzorca jaką ja napisałem.Patrząc od strony tej interpretacji to wszystkie kariery(oprócz jednego) powinny dostać ocenę ujemną od 3-5 pkt za dziób i od 0,5-2 za głowę,ze żle osadzonym dziobem.A wtedy wiele więcej ptaków byłoby z BO.Jednak rozumiem i popieram większość ocen,które dał sędzia.Bo gdyby ocenił tak jak nakazuje wzorzec zrobiłby więcej złego niż dobrego.Po prostu podłożył by dynamit pod większość polskich hodowli.A nie tędy droga.Sędzia ma pokazywać ,kierować hodowcę w dobrym kierunku a nie rozwalać mu hodowlę do zera.Jednak powoli na każdej wystawie powinno się dociskać śrubę by wyeliminować te spiczaste,żle osadzone dzioby. uczyć,uczyć i jeszcze raz uczyć.Zapraszać hodowców i sędziów z innych krajów i przestać myśleć,że jesteśmy pępkiem świata.Nie można pracować nad rozwojem,gdy hodowca zakocha się w swoich ptakach.By dać przykład jak ja rozumuję powołam się na kawę.Ten ptak zrobił w Broniszach furorę.Chcieli go licytować, tylu było chętnych.Dawali mi 1500 zł,jednak moje stanowcze nie ostudziło zapał.Bo najlepsze ptaki zawsze zostają w gołębniku.Gdy przyszło otrzeżwienie,zacząłem od razu patrzeć na ptaka innym okiem.To ma złe,to mógłby mieć lepsze a to ma już całkiem do dupy.I patrzyłem na ptaka innym spojrzeniem,bardzo krytycznym.A w końcu myślałem co ten kok robi w moim gołębniku.Spotkałem na Węgrzech Lajosa.Od razu miedzy nami zaskoczyło.Wystarczył jeden gest ręką i rozumiałem wszystko. Skinienie ręka do dołu i już wiedziałem,że mu chodzi o opad.W podobny sposób zaskakuje miedzy mną a Jankiem.Ja mu mówię dziób i nic więcej mu nie potrzeba. .Łapie wzorzec i czyta.Patrzy na ptaka,bierze gar kawy siada w wolierze i zaczyna wychwytywać coraz więcej wad.I w pewnym momencie wyciąga taki sam wniosek jak ja z kawą i myśli co ten kok robi w moim gołębniku.To jest ten dar, poparty wieloletnim doświadczeniem i ciągłą nauką.To jest postęp w hodowli.Krytyczne spojrzenie na swoje ptaki.
Dobra wracamy do wystawy.Bardzo miło zaskoczyły mnie ptaki Pana Wiesława Stańczyka.To były najlepsze siwe na całej wystawie.Jako jedyne miały w miarę dobre osadzenie tyle tylko ,że dzioby były spiczaste.Brakowało im tego tępego zakończenia jakie charakteryzuje prawidłowy dziób.I gdybym ja oceniał to w tej sytuacji gdy tyle ptaków miało BO za obrączki to jego siwy(miał 95 pkt) dostałby u mnie championa.Ptaszki o postawie i figurze zbliżonej do wzorca(czarne) pokazał Pan Jacek Dudek.Jednak głowy miały fatalne.Gdybym szukał smukłych wysokich ptaków do moich "węgrów" to próbowałbym kupić coś od niego.Było jeszcze kilka ciekawych ptaków ale te miały BO za obrączki.Teraz jeszcze raz gratulacje za odwagę przy ocenie ptaków Pana Postolskiego.Po raz pierwszy od kiedy hoduję kariery ,sędzia wychwycił to co i ja widziałem czyli błędy duże.Niektóre ptaki miały ich dwa.I ocena od 9o do 93 pkt wiernie oddaje klasę tych ptaków.Dlaczego takie same ptaki otrzymywały do tej pory 95-96 pkt i wygrywały wystawy ? Nie umiem na to odpowiedzieć.Może Wam coś przyjdzie do głowy.Pozdrawiam i jeszcze raz gratulacje dla sędziego.

kubi
Posty: 11
Rejestracja: czw gru 30, 2010 10:34 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: kubi » pn sty 17, 2011 9:24 pm

Witam.
Ja też próbowałem zrobić fotkę zwycięzcy w prawidłowej postawie lecz
to mi się nie udało. Teraz mogę śmiało powiedzieć że ptak był odchylony do tyłu
co zarazem sprawiało że trzyma dziób poziomo. Zrobione fotki wstawię jutro.
Pozdrawiam.

CARRIER
Posty: 43
Rejestracja: sob lip 12, 2008 10:09 pm
Lokalizacja: Gelsenkirchen
Kontakt:

Re: karier

Post autor: CARRIER » pn sty 17, 2011 9:51 pm

Z tami obraczkami to smieszna sprawa,dlaczego obraczkowano 10 gdy wzorzec nakazuje 9 ???
Sebastian

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » pn sty 17, 2011 9:58 pm

Witam.Normalnego człowieka z zachodu to śmieszy.Jednak nie na darmo Bareja nakręcił tyle komedii.Są tacy,którzy myślą,że pozjadali wszystkie rozumy po kupili odpadowe ptaki od Dubińskiego.I wydaje im się,że są mądrzejsi od autora wzorca.Fajną rzecz opowiedział mi o Dubińskim Pan Kempkowicz..Dubiński nigdy nie sprzedawał dobrych ptaków.Na rynek wpuszczał specjalne krzyżówki ze złymi ptakami by nie zasilać konkurencji.Jednak jak widać wielu się na te podróby nabrało.Ot, takie polskie piekiełko.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » pn sty 17, 2011 11:38 pm

Witam.Zwróćcie jeszcze uwagę na głowę ptaka,którego trzyma Sebastian.Ten ptak ma idealne płaskie ciemię i prawidłowe przejście z ciemienia w dziób.Nasze ptaki maja nie raz łby kanciate jak sam nie wiem jak to nazwać.I wszystko o większości naszych ptaków można powiedzieć ale nie to,że mają płaskie ciemię.Pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: karier

Post autor: krzysiek » pn sty 17, 2011 11:44 pm

Kanciate głowy i czerwone brwi to pozostałość po bagdecie syryjskiej. W latach 80-ych kilku hodowców karierów przywiozło te ptaki z Niemiec i krzyżowali je z naszymi karierami.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » pn sty 17, 2011 11:53 pm

Witam.A teraz się dziwią,że ptaki mają opady i zakrzywione do dołu dzioby.Pozdrawiam.

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: karier

Post autor: krzysiek » wt sty 18, 2011 12:00 am

Tak, "opad" dzioba i "guz" na szyi u kariera to też pozostałość po bagdecie syryjskiej. Podobnie jak brak dolnej brodawki i zbyt rozwinięte "okulary" u ptaków starszych. Jednak to od bagdety wzięły smukłą,wysoką sylwetkę i dłuższe nogi. Ptaki węgierskie nie mające tej domieszki są sporo niższe i jakby nieco bardziej krępe.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » wt sty 18, 2011 12:13 am

Witam.Tylko tyle,że próbując polepszyć, robili to bez odpowiedniego przygotowania .I zostawili temat w połowie drogi. Na etapie mieszańca.Czyli pokolenia F II(które krzyżowali z sobą) a zapomnieli,że trzeba znowu wracać do kariera.A w selekcji pilnować smukłości i wysokości.I teraz to trzeba będzie robić.Nie ma innego wyjścia.

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: kudłaty » wt sty 18, 2011 2:17 am

...moze mozna na tym cos zobaczyc :oops: :? nie mogę wkleic fotkihttp://picasaweb.google.com/11176741171 ... 9711500818

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: kudłaty » wt sty 18, 2011 2:25 am

...a teraz trochę nie w temacie ale chyba każdy pamięta te krzyki(nie chce mi się szukac kto to pisał),ze z lotnego się wystawowego nie zrobi...
jozekp pisze:Potwierdzam sprostowanie Namora dotyczące rywalizacji w zamojskich. Dred podał informację w oparciu o katalog. O pomyłce dowiedzieliśmy się nieco później. Osobiście z oceny moich gołębi jestem zadowolony. Zdobyły niezłą punktację, mimo iż hoduję gołębie wyłącznie do lotu.
pozdrawiam
p.s. moja kolekcja jest czwarta, z tą samą liczbą punktów/373/ co kolekcja nr.3.
...

MariuszK
Posty: 21
Rejestracja: ndz sty 29, 2006 6:02 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: MariuszK » wt sty 18, 2011 6:51 am

Pozdrowienia od Janka Śliwowskiego mialem tu wkleic ale sie pomylilem, naprawiam wiec go i Wszystkiego Najlepszego
Załączniki
ASC_0169.jpg

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » wt sty 18, 2011 8:40 am

Witam.Dzięki Mariusz za fotkę.Będzie mi łatwiej wytłumaczyć o co mi chodzi.Jednocześnie proszę byście wrzucili więcej zdjęć championa a jeżeli ktoś ma to i zdjęcia ptaków Lajosa.
Popatrzcie na ta białą uważnie.Ma ona wiele wad bo to dopiero półprodukt,drugie pokolenie mieszańców ptaków krwi Lajosa i Jasia.Jednak ten ptak ma zbliżone do prawidłowego osadzenie dzioba.Ma dziób gruby i tępo zakończony.Mógłby by być trochę dłuższy ale Janek mierzył i mieści się on w widełkach 50-55 mm.Dla tego ptaka taka pozycja(pionowa szyja i prostopadły do niej dziób) jest naturalna.Nie wymuszona pałeczką sędziego.Wielu hodowców by uzyskać poziome ustawienie dzioba wychyla ptaka do tyłu.W skrajnych przypadkach gdy ptak przyjmie postawę z dziobem poziomym to odnoszę wrażenie jakby miał zaraz wykonać salto w tył.Szyja idzie to tyłu(ucieka z pionu).Ptak się wychyla do tyłu i linia plecy ogon traci prawidłowy kąt w stosunku do podłoża(55 stopni).Jednocześnie wychylony do tyłu ptak wali kitą o podłogę klatki(patrz champion).A nie o to chodzi bo prawidłowa postawa ptaka ma wynikać z jego budowy a nie z przyjęcia postawy na "baczność".To samo jest z nami,gdy przechodzi koło nas młoda laska,to wciągamy brzuch i prostujemy plecy.Jednak laska idzie dalej , schodzi z nas powietrze i wyglądamy (piszę o sobie) znowu jak pokraki.A dobry karier ma mieć wygląd sportowca,dla którego wyprostowana naturalna postawa to norma.Taka jest ta biała.I dlatego w tej chwili jest cenna bo takich ptaków jest w Polsce mało.Czy tak będzie za rok ? Jeżeli tak będzie to będzie to oznaczało,że Janek nie robi postępów w hodowli.Za rok ten ptak ma być dla Jasia kokiem,który ma więcej wad niż zalet.A w jego gołębniku mają być jeszcze lepsze ptaki.Bo tylko takie krytyczne podejście hodowcy do swoich ptaków pozwala iść do przodu.Pozdrawiam.Ps.Dla Janka za rok ten ptak będzie kokiem,jednak dla hodowcy,który nie ma ptaków z prawidłową postawą i dobrze osadzonym dziobem to będzie bardzo cenny nabytek.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » wt sty 18, 2011 11:10 am

Witam.I jeszcze jedno Panowie.Nasi hodowcy przechodzili obok tego ptaka obojętnie,sędzia zabrał mu 2 pkt za dziób(o rany za wszystko tylko nie za dziób) a Janek miał 10 telefonów z Ukrainy i pytali tylko o tego ptaka i każdy chciał go kupić.Rośnie nam pod bokiem poważna konkurencja.I gdy nie ockniemy się na czas zostaniemy daleko w tyle.Pozdrawiam,.

krzysiek
Posty: 3656
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: karier

Post autor: krzysiek » wt sty 18, 2011 11:22 am

Od kilku lat hodowcy ze wschodu (z Litwy,Białorusi,Ukrainy,Rosji) kupują na naszych wystawach najlepsze okazy karierów,perukarzy,pawików, mewek polskich i brodawczków.We Warszawie Litwin wykupił sporo niemieckich wystawowych. W Poznaniu od co najmniej 4 lat spotykam hodowcę z Litwy,który przywozi wschodnie rasy,a za zarobione z ich sprzdaży pieniądze kupuje same kariery.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » wt sty 18, 2011 1:00 pm

Witam.Całe szczęście,że wielu tych hodowców ze wschodu nie patrzy na ptaki tylko na karty ocen.Te niech sobie kupują daleko z nimi nie zajadą.Staną przed murem tak jak nasi hodowcy,którzy przez dwa lata(wtedy byłem na ostatniej wystawie),podnieśli opad o 1mm .Ponieważ wiedzieli,że to błąd to przy selekcji zostawiali ptaki wychylone do tyłu by sędzia nie mógł się przyczepić do opadu.Panowie na nasze wciąganie brzucha nabierze się tylko wpółślepa laska,która zapomniała okularów.Gdy założy te okulary to na nasz widok parsknie śmiechem i wybierze dobrze zbudowanego sportowca.Ta ślepa laska to nasi sędziowie.Jednak jednego udało mi się namówić by założył okulary.A będzie ich więcej bo ja mam całą szufladę okularów. :lol: :lol: Pozdrawiam.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: karier

Post autor: arbiter » wt sty 18, 2011 1:04 pm

opalu chyba wiesz, że dobry Pan konia pod dachem trzyma :lol:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: karier

Post autor: opal » wt sty 18, 2011 1:26 pm

Witam.Dziś dopiero przeczytałem e-mail od Sebastiana i strasznie się wkur...łem.Było tak jak myślałem.Do tej pory nasz Klub Kariera nie nawiązał z ich Klubem oficjalnych kontaktów i nie dostali żadnego zaproszenia na wystawę.A gdyby dostali to bardzo chętnie by przyjechali(Sebastian też by był z nami).Dlaczego tak się dzieje ? Że ja anonimowy hodowca karierów nie należący do Związku ani Klubu potrafiłem nawiązać przyjacielskie kontakty z hodowcami tych ptaków za granicą.A cały Klub liczący kilkadziesiąt osób nie zrobił dosłownie nic.Czyżby wielcy tego Klubu bali się byście nie zobaczyli na własne oczy jak powinien wyglądać prawdziwy karier ? Naprawdę się wkurzyłem.A ponieważ na pracę tamtego Klubu nie mam wpływu to zakładam własny Klub Kariera.Zapraszam wszystkich miłośników tej rasy (ale nie tylko tej).Regulamin Klubu jest bardzo prosty.Wejściówka kilo kiełbasy lub karkówki i flaszka.Na pierwszym spotkaniu wybieramy Prezesa.Jedynym jego obowiązkiem będzie uzupełnianie brakujących napitków.Skończy się gorzała czy popitka Prezes dyma do sklepu.Dobrze,żeby była to osoba niepijąca bo nieraz jest do sklepu ze dwa kilometry.Jasiu Żółtowski ma swój sklep więc nie trzeba daleko ganiać.Praw Prezes nie ma żadnych a jak przekręci na reszcie ze zrzutki to dostanie kopa.Przewidywany program szkoleniowy.Co miesiąc wizyta w innym gołębniku.O swoich metodach hodowli i ptakach opowiada właściciel.Gdy ustalimy ,że chcemy jechać na wystawę zagraniczną to zasuwamy po godzinach, "kitramy" przed kobitą zaskórniaki,sprzedajemy nadwyżki ptaków i wynajmujemy busa lub autobus i jedziemy.Kontakty w Niemczech przez Sebastiana,na Węgrzech z Lajosem załatwię przez tłumaczkę sam.Jeżeli uda mi się namówić Tomka Stenzla by ze dwa razy w roku nas odwiedził to będzie świetnie.Opowie nam o genetyce i chowie ptaków w zgodzie z naturą.Kontakty z najlepszymi hodowcami kariera w Polsce biorę na siebie.Są chętni ? Pozdrawiam.Ps.Oczywiście wszyscy są po imieniu.To podstawa.

Zablokowany