BudapesztaĂąskie wysokolotne

Nakon

BudapesztaĂąskie wysokolotne

Post autor: Nakon » sob gru 17, 2005 11:55 am

Witam chialem poruszyc temat budapesztaĂąskich wysokolotnych poniewaz hoduje ta rase i jestem ciekaw co ludzie sadza o tych ptakach .Rowniez chcialbym dowiedziec sie o jakis przezyciach zwiazanych z ta rasa .Wiec zapraszam do dyskusji oraz wymiany doswiadczeĂą a moze takze materialu hodowlanego :) Ps.poszukuje rowniez samicy na zoltym wianuszku lotnej oczywiscie nie interesuja mnie ptaszki z woliery :D :D

Grzegorz Krol
Posty: 35
Rejestracja: pt gru 16, 2005 2:35 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Krol » pn gru 19, 2005 9:32 pm

Witam, ja rowniez choduje budapeszty,ale ostatnio mam z nimi problem.Ganiane sa codziennie lecz nie trzymaja sie nad golebnikiem tylko lataja po calym Lublinie az mi znikna z oczu .Naszczescie trzymaja sie wszystkie razem i przewaznie wszystkie wracaja.CHociaz moj sasiad ostatnio stracil w ten sposob 10 sztuk budapesztow.
Dlugi

Nakon

Post autor: Nakon » wt gru 20, 2005 1:21 pm

Witam slyszalem co nie co o tym problemie ale sam do koĂąca nie wiem na czym on polega .Slyszalem na ten temat dwie teorie :

1)Ptaki ze slabych linii hodowlanych calym stadem lataja zdala od golebnika koĂączy sie to zazwyczaj utrata calego stada.

2)Taki sposob latania maja zapisamy w genach i przekazuja go potomstwu z pokolenia na pokolenie.

Ja sam szczeze watpie w obie te teorie moim zdaniem moze byc to np spowodowane przez nadmierne straszenie golebi przez wlasciciela .Moje ptaki lataja nad golebnikiem oczywiscie w trakcie latania np w wieczna pogode zniesie je dalej ale nie lataja gdzies daleko tak ze nie widac ich golym okiem.Ps.radze panu narazie zaniechac ganiania gdyz pogoda jest nie sprzyjajaca dachy sa zasniezone a ptaki po oddaleniu sie od domu moga stracic orientacje i wtedy straci pan cale stado.A to dla hodowcy chyba najwieksza strata.Pozdrawiam !!!!

Nakon

Post autor: Nakon » wt gru 20, 2005 1:36 pm

Zapomnialem dodac to moze pewnego rodzaju ciekawostka ale wydaje mi sie warta chwili uwagi .Na wiosne tego roku wyszedl mi mlodzik budapeszta na siwym wianuszku normalny niczym nie odbiegajacy od reszty .Mial tylko jedna wade byl to istny wluczega w moim golebniku tylko nocowal a przez caly dzieĂą Bog jeden wie dzie on przesiadywal .Zaczolem sie obawiac o reszte stada gdyz taki delikwent moglby wyciagac za soba mlode ptaki nie obeznane jeszcze dobrzez z otoczeniem .Postanowilem wiec go przymknac na okres 2 tyg.i zobaczyc co bedzie dalej .Po wypuszczeniu bylo tak jak przed w moim golebniku byl tylko gosciem .Postanowilem go wydac .Oddalem go znajomemu ktory podobno oddal go gdzies dalej .O dziwo ptak wrocil a w jego zachowaniu nic sie nie zmienilo.Postanowilem ze juz zostanie ale bedzie bacznie przezemnie obserwowany no i tak bylo az do poczatkow jesieni .Wtedy to golab przepadl nie mam pojecia co sie z nim stalo czy ktos go wreszcie zlapal czy moze skoĂączyl jako posilek dla drapieznika tego nie wiem ,ale po tym incydecie wiem ze budapeszt moze miec cos z wluczegi.Pozdrawiam wszystkich molosnikow ptaszkow wysokolotnych a w szczegolnosci hodowcow budapesztaĂąskich :)

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » ndz gru 25, 2005 10:02 am

Moj tata juz 3 rok hoduje budapeszty.. i juz drugi rok powtorzyla mu sie pewna sytuacja, po wypuszczeniu golebi w zimie wszystkie gdzies przepadaja, wydaje mi sie ze moze spowodowane jest to utrata orientacji z powodu swiezo spadnietego sniego... Pozdrawiam

Awatar użytkownika
tomek
Posty: 54
Rejestracja: pt lis 25, 2005 9:42 pm
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: tomek » pn gru 26, 2005 12:10 pm

a ja wiem napewno ze to przez sniek dachy sa osniezone ziemia i dzewa i zgury wszystko wyglada tak samo i golebie sie gubia dlatego ja swoich dudapesztow niewypuszczam w zime jeden powut to jastrzebie a drugi gluwny to ze prawie zawsze gdy golebie poderwa sie dolotu cos mi zginie

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » wt gru 27, 2005 7:24 pm

tez tak wlasnie mysle ze to snieg ale moj tata nie ma zdrowego rozsadku jesli chodzi o golebie i zawsze je musi wypuscic:P przez caly rok kompletuje golebie i na zime jak juz ma idealnie latajace golebie to cala pake szlak bierze:P hehe;P

liteon
Posty: 143
Rejestracja: wt gru 27, 2005 8:15 pm
Kontakt:

Post autor: liteon » wt gru 27, 2005 8:26 pm

wszystko ladnie pieknie ale nie mozna wszystkiego zrzucac na snieg owszem ma to jakies znaczenie ale nie tak do koĂąca. Trzeba spojrzec na to z innego punku widzenia, tak jak to jest w przypadku np. lotnosci golebi ktore zatracaja swoje walory pod tym wzdledem tak tez jest pod wzgledem powrotu w przypadku osniezonych dachow. Mysle ze ptaki po prostu zatracaja powoli zmysl orientacji. Bylem kiedys w takiej sytuacji lat juz kilkanascie temu i pogonilem u dziadka kilka sztuk zamojskich wzaz z orlikami, poszly w gore az do zakrycia , az milo bylo popatrzec, przyszedl moj dziadzio i powiedzial " i tyle ich bedziesz widzial" , jaka byla moja radosc jak zameldowaly sie wszystkie w komplecie. A dzisiaj golebie nawet podczas treningowych lotow w dobrych warunkach potrafi nie wrocic.

Nakon

Post autor: Nakon » śr gru 28, 2005 4:10 pm

Tak Liteon masz racje ale wydaj mi sie ze nie do koĂąca poniewaz ptak ktory lata i jest regolarnie ganiany jest obeznany z otoczeniem i nawet w malo sprzyjajacych warunkach bedzie w stanie powrocic do maciezystego golebnika.chyba ze dany ptak w takim golebniku zle sie czuje lub np jest ploszony wtedy jego tzw.chec powrotu moze zaniknac.Ja osobiscie swoje budapeszty mam wypuszczone przez caly rok rowniez teraz podczas okresu zimowego,oczywiscie zdaza sie ze nie zgubi sie jakas sztuka ale jak narazie calego stada budapesztow nie stracilem czego nie moge powiedziec o zamojskich ktore kiedys hodowalem do momentu kiedy to pewnego wiosennego dnia stracilemm 37szt .Od tamtej pory trzymam budapesztaĂąskie i jestem z nich w pelni zadowolony :)

marek064
Posty: 57
Rejestracja: wt lis 15, 2005 10:01 pm
Lokalizacja: Lebork
Kontakt:

Post autor: marek064 » śr gru 28, 2005 4:33 pm

Witam.Zdarza sie ze pierwszy snieg zabierze caly lot golebi.Jakis czs temu u nas zaczol padac snieg z deszczem (taka kasza).Pewien znajomy mial wypuszczone golebie pocztowe,golebie byly po wszystkich lotach w tym sezonie z dobrymi wynikami.Golebie zaczely sie cofac przed sniegiem i przepadly calym lotem.Po kilku dniach znalazlo sie pare sztuk w miescie oddalonym o 50 km.Pozdrawiam.
Marek

stanley
Posty: 162
Rejestracja: śr lis 16, 2005 8:41 am
Lokalizacja: Dolina Warszawy;)
Kontakt:

Post autor: stanley » śr gru 28, 2005 4:42 pm

Witam. Moj brat lubi te golebie jak sobie spedzi i o kazdej porze roku znikaja z oczu ale jest tak do zimy kiedy zacznie jastrzab sie nimi interesowac dosc mocno dodajac do tego snieg lub mrozek i NIMA:( Trzeci rok z kolei ze 100 zostaje 20-30 reszta ginie. Oczywiscie za pierwszym razem nie ginie tyle ale 3-4 razy i papa. Dla mnie sa to bardzo dzikie golebie , wiec osobiscie na takich nie bazuje ale mam 2 parki..No ale witalnosc tych golebi to jest super.. oczywiscie jak sie o nie zadba. Legna sie i rosna jak zielsko w polu dlatego jeszcze kilka lat i zasypia soba cale rynki . Juz teraz jest tego plaga no ale jak ktos lubi..
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
pigeon
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Glogow
Kontakt:

Post autor: pigeon » czw gru 29, 2005 8:54 am

a czy Budapeszty schodzac moga wywracac :shock: :?: :?: i czy pozadana czy eliminowana cecha :?:

pozdrawiam

p.s sam mam zamojskie, ale czy dolozyc do nich budapeszty to nie wiem...
....::::::::FoR WhOm ThE BeLl ToLs::::::::.....

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » czw gru 29, 2005 2:03 pm

Witam
Co prawda nie hoduje "budapesztow" ale mam czesto okazje je obserwowac w locie i czesto rozmawiam z hodowcami tej rasy :wink: , wiec:
- nie spotkalem sie jeszcze z tym aby budapeszty wywracaly w locie, a jesli nawet taki sie kiedys trafi to jest to raczej cecha niepozadana u tej rasy (podobnie jak u "ganianych" srebrniakow)
- budapeszty maja inny styl lotu niz zamojskie, przede wszystkim lataja szybciej, no i maja przewaznie nieco lepszy zmysl orientacji :wink: , wogole to troszke inna "para kaloszy" :wink: :D , dwie zupelnie rozne od siebie rasy (naturalnie nie chodzi mi o wyglad bo to jest oczywiste...).
To chyba tyle odnosnie pytania Pigeona :) .
Pozdrawiam

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » czw gru 29, 2005 5:10 pm

Ja rowniez tak jak kolega Seter nie spotkalem sie jeszcze z przypadkiem ze jakis budapeszt wywraca... i wydaje mi sie ze jest to zla cecha gdyz taka sztuka obniza lot i psuje lot dobrze zsynchronizowanej grupy golebi..

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » czw gru 29, 2005 6:14 pm

Fikolki u budapesztow nie sa cecha pozadana chociaz spotkalem sie z przypadkami ze w ten sposob szybciej sie znizaly ,kilka szt w stadzie koziolkowalo na swoj sposob.
Szukaj a znajdziesz

Awatar użytkownika
pigeon
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Glogow
Kontakt:

Post autor: pigeon » czw gru 29, 2005 11:14 pm

dzieki za odp. SETER,ZBITER I WARCRAFT, ja moze nakrece filmik o tych koziolkach .. to kookniecie wszyscy

pozdrawiam :wink:
....::::::::FoR WhOm ThE BeLl ToLs::::::::.....

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Post autor: Warcraft » pt gru 30, 2005 8:46 am

nakrec nakrec;D z checia obejrze wywracajace budapeszty :lol: :D

Nakon

Post autor: Nakon » śr sty 04, 2006 5:27 pm

Ja rowniez z mila checia popatrze na koziolkujace budziaki .Jestem troszke zdziwiony tym co koledzy napisali wyzej gdyz nigdy wczesniej nie widzialem budapesztaĂąskiego ktory by koziolkowal no ale wydaje mi sie ze to chyba i dobrze bo nie jeste to porzadany lot tego ptaka :)

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » śr sty 04, 2006 9:49 pm

Witam.Osobiście nie spotkałem koziołkujących budapesztow,ale z koziołkowaniem regularnie ganianych gołębi lotnych stykalem sie wielokrotnie.Prawdopodobnie jest to regołą,że wśrod lotowanego stada po pewnym czasie pojawiają się osobniki wykonujące w czasie lotu wywroty i to w rasach,ktore wcale do wywrotnych nie należą.Rosyjscy hodowcy gołębi wysokolotnych stykają się z tym problemem od dawna,z tym,że oni takie ptaki bezwzględnie eliminują,bo psują lot stada,obniżają pułap i krocej latają.Znajomi z Rosji mowili,że często się to zdarza u permskich,kurskich,czasami u rosyjskich bokow(u nas jaskolce) i u niektorych figurowych.Kilkanaście lat temu dostałem z Rosji kilka sztuk czarnych rostowskich,ktore nieżle i wysoko chodziły,ale prawie wszystkie wywracały i dlatego właściciel je pozbył.Podobno u nas można czasami spotkać wywrotne osobniki orlikow,ale hodowcy je likwidują,Czytałem gdzieś,że na Podkarpaciu można spotkać wywrotne osobniki stawaka polskiego i chętnie bym coś takiego nabył.Interesują mnie takie "wynalazki" i jeśli mogę to staram sie je włączać go hodowli.Miałem już wywrotne białogłowki gumbińskie,krymki polskie i winerki,a jeszcze w latach 80-ych często spotykałem całe loty wywrotnych murzynkow lotnych ,co ciekawe wywracały tylko czarne,niebieskie nigdy.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » śr sty 04, 2006 9:55 pm

W jednej ze starych,przedwojennych książek o hodowli gołębi(niestety nie pamiętam autora) w opisie rasy sroki krakowskiej,zwanej wowczas krakusem,była informacja,że gołębie te często wykonują wywroty podczas lotu,nie wszystkie,ale była to wtedy ich cecha normalna i nawet porządana.

kornel
Posty: 53
Rejestracja: czw lis 17, 2005 7:34 am
Kontakt:

Post autor: kornel » pt sty 06, 2006 8:26 am

U Mnie w locie wywraca jeden zamojski czy w tej rasie to jest normalne

Awatar użytkownika
pigeon
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Glogow
Kontakt:

Post autor: pigeon » pt sty 06, 2006 3:53 pm

wg.mnie to cecha raczej nie pozadana, zamojskie nie powinny wywracac,..
powiedz czy ten zamojski to ,,dlugi,, czy ,,krotki'' bo byc moze plynie w nim krew rollera... :shock: ,aczkolwiek jezeli nie naklania reszty stada do tego typu zachowania, czemu nie??,
pozdrawiam :wink:

p.s czy ten wywrajaacy zamojski ma wysoki pulap.. i kiedy robi wywrotki??
....::::::::FoR WhOm ThE BeLl ToLs::::::::.....

kornel
Posty: 53
Rejestracja: czw lis 17, 2005 7:34 am
Kontakt:

Post autor: kornel » pt sty 06, 2006 7:27 pm

zamojski jest raczej podciagnienty pod wystawowe tak ze moze miec domieszki jest z czubkiem podciaga lot do gory i potem wywrotami go obniza pozostale idom w gore a on nie moze wytrzymac i po ok 1 godz siada ale to nie problem bo z 3 zostal 1 naturalna selekcja jastrzebia slaby odpada

Nakon

Post autor: Nakon » ndz sty 08, 2006 2:08 pm

Mozna i tak ale czy nie lepiej usunac takiego ptaka wczesniej zanim stanie sie pozywka drapierzcy,zreszta jesli jastrzab sie zneci to zacznie regularnie pojawiac sie nad golebnikiem a wtedy straty moga byc duzo wieksze .Proponuje to przemyslec :)

Nakon

Post autor: Nakon » czw lut 09, 2006 2:41 pm

Co jest czyzby zasob wiadomosci na temat budapesztaĂąskich zostal wyczerpany ???? wydaje mi sie z enarazie to nawet nie zostal zaczety ale to tylko moje skromnie i malo liczace sie zdanie :) POZDRAWIAM

ODPOWIEDZ