gile

Jay-z163
Posty: 4
Rejestracja: pn wrz 25, 2006 10:35 pm
Kontakt:

gile

Post autor: Jay-z163 » wt wrz 26, 2006 7:07 pm

ile przecietnie kosztuje gil.???jakimi echami sie charakteryzuja?

Awatar użytkownika
bankes
Posty: 67
Rejestracja: czw cze 15, 2006 3:33 pm
Kontakt:

Post autor: bankes » wt wrz 26, 2006 10:18 pm

Jak chcesz kupic to walnij na pw. Od 15zl.

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » pt wrz 29, 2006 6:57 pm

ja kupilem ostatnio parke gili i dalem za nie 100 zl. Ale ptaki bardzo ladne

simona
Posty: 28
Rejestracja: pn mar 13, 2006 3:15 pm
Kontakt:

Post autor: simona » wt cze 17, 2008 4:18 pm

Czy ktoś z Was zna hodowców lub sam hoduje gile lustrzane? Jestem zainteresowany kupnem... Pozdrawiam

Awatar użytkownika
pavel
Posty: 12
Rejestracja: pn mar 24, 2008 12:23 pm
Lokalizacja: Niedarzyno(pomorskie)
Kontakt:

Post autor: pavel » sob cze 21, 2008 9:24 pm

Ja ostatnio kupiłem gile i za pare dałem 40 zł. Jakby ktoś mogł to niech napisze cos o tej rasie jak siew zachowuja wobec innych gołębi czy dobrze chowaja młode.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » pn cze 23, 2008 9:01 am

Witam. Gile są typowymi przedstawicielami gołębi z grupy ras barwnych, Peterfi zaliczał je do gołębi polnych, czyli tzw. poluchów. Są to spokojne ptaki, ich chów jest stosunkowo łatwy, więc niektórzy wykorzystują gile jako mamki. Ptaki te nieżle latają, w chowie wolnym często żerują na polach, w locie dotrzymują pocztowym, jednak do ganiania się nie nadają. Są raczej spokojne, wobec innych ras nie konfliktowe, jednak jako troskliwi rodzice potrafią zaciekle bronić gniazda przed intruzami. Ich hodowca musi się liczyć z dziobaniem po rękach, gdy zechce przeglądać jajka lub doglądać młodych. W latach 80-ych jeden z czołowych hodowców kingów używał z powodzeniem jako mamki dla nich właśnie gile. Aby młode kingi miały odpowiednie rozmiary zostawiał jednego młódka w gnieżdzie a drugiego z powodzeniem wykarmiały gile, chociaż taki wyrośnięty młodziak był przed opuszczeniem gniazda sporo od nich większy.Trochę trudności może sprawiać hodowla nowych i trudniejszych do utrwalenia kolorów. Tradycyjne miedziane i złociste czarnoskrzydłe to prosta sprawa, dobre dla początkujących, podobnie lustrzane, jednak niebieskoskrzydłe, zwłaszcza żółte, podobnie jak białoloty, łuskowane na lustrzanym tle czy białogłowe wymagają od hodowcy trochę doświadczenia, znajomości podstaw genetyki i czasami sporo cierpliwości.Pozdrawiam. Krzysiek.

ODPOWIEDZ