GANCEL

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 10:30 am

Wiem, wcale się tym nie sugeruję, zresztą przedstawionych jest tam na fotkach kilka ras o podobnym fenotypie. Zwróciłem uwagę na to, że wszystkie krótkodziobe gąski , niezależnie od przynależności rasowej, jakie tam pokazano miały biały kuper. Nie typowo plecy, co sugeruje Damian, bo plecy w ogólnie rozumianym sensie to "serce" między skrzydłami i to u wszystkich gąsek jest barwne , zawsze.Domyślam się , " co autor miał na myśli" pisząc kuper a w nawiasie ( plecy). W słownictwie gołębiarskim funkcjonują dwa określenia "kuper". Jedno, i to dotyczy wszystkich niemal gąsek a na pewno wszystkich bez wyjątku krótkodziobych z głową kostkową, To biała plama u dołu pleców na styku z ogonem. To dlatego autor dał w nawiasie "plecy" by nie mylić z drugim sensem określenia "kuper". Chodzi o białą plamę u ptaków barwnych położoną w dole podbrzusza, w okolicach steku. Jest to często spotykana wada u ptaków barwnych, zwłaszcza białolotków , określana jako kuper lub biały kuper. Wada ta często występuje m.in. u koroniarzy sercatych i końcatych a także u białolotych białogonów polskich. Wśród ras z białym rysunkiem na pokrywach skrzydeł jedynie u białotarczowych (lustrzaków) występują białe plecy (serce), nigdy nie zdarza się to u gąsek, dlatego wątpię, by we Lwowie hodowano ptaki odbiegające od tej reguły. Było by to niezgodne z podstawowymi zasadami rozmieszczenia rysunku u gołębi.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: emir » pn sty 21, 2013 11:45 am

A ja widzę wyrażnie na zdjęciu p Chwałka serce,plecy a nie kuper.
Pan Chwałek w artykule napisał-rysunek serce na grzbiecie ostro zakończony.
Dalej-kuper,grzbiet biały.
Wszystko jest jasno opisane, jak tu można doszukiwać się białych piór w okolicy steku.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 12:45 pm

Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Dlatego p. Chwałek dał w nawiasie "plecy" pisząc o kuprze by każdy kto czytać potrafi wiedział, z której strony ptaka tych białych piór poszukać.

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: emir » pn sty 21, 2013 1:17 pm

I nawet zdjęcie ciebie nie przekonuje?, bo ja tam widzę serce inaczej grzbiet biały.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 3:38 pm

Moment, pogubiłem się . Jakie zdjęcie? Skan ze starego czasopisma z rysunkiem gancla , który pokazał SETER mam w domu na karcie A4 i tam wyraźnie ptak ma plecy (serce) barwne. Przegapiłem jakieś inne zdjęcie?

Awatar użytkownika
merx
Posty: 205
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Wystawa gołębi w krakowie 05-06.01.2013

Post autor: merx » pn sty 21, 2013 5:24 pm

adammo87 pisze:panowie SETER i MERX czy wiecie kto wystawial te czarne krakusy?
jakies zdjecia krakusow z wystawy?
Wystawiało kilku hodowców,jednego z nich znam osobiście.Tak się złożyło że miał najlepszą srokę.Innych niestety nie znam.Fotki z wystawy są w dziale wystawy/wystawa w Krakowie.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: SETER » pn sty 21, 2013 6:02 pm

...
Ostatnio zmieniony wt sty 22, 2013 5:37 pm przez SETER, łącznie zmieniany 1 raz.
Kaszanka forever !!

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: emir » pn sty 21, 2013 6:28 pm

[quote="emir"]I nawet zdjęcie ciebie nie przekonuje?, bo ja tam widzę serce inaczej grzbiet biały.[/quote
Coś mi się pomyliło, przepraszam Krzysiek.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 6:55 pm

Tak, złośliwy humorek jak widzę dopisuje. rysunki piękne. Ptak, którego pokazałeś na zdjęciu to kok, nie gancel lwowski. Gdzie figura laleczki, właściwa dla lwowskich ras któtkodziobych, gdzie kostkowa głowa? Pokazane przez Ciebie gołębie,węgierskie, jak sam autor pisze to albo wywrotki koszyckie, albo stara forma wywrotków węgierskich z Szekesfehervar, obydwie rasy znane i licznie hodowane na Węgrzech w czasach, gdy powstawały te rysunki. Te ostatnie były przodkami wywrotków komarneńskich.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 7:26 pm

Teraz jeszcze wspominki z lat 80 -tych. Pan Michał z Ostrowa, rodowity Lwowianin hodował turczyny, wiem, bo widziałem. Miały one jasną brew i kolor blado czerwony z popielatym nalotem. Trzymał je z sentymentu, jako rasę, którą hodował od lat młodzieńczych.Miał też inne ptaszki, mówił na nie "gandzelki". Te pamiętam mgliście. Skontaktowałem się jednak z kolegą, starszym o kilkanaście lat ode mnie, który ptaki te pamięta. Opowiadał, że nie był nimi zachwycony, bo na sercate krakowskie mu nie wyglądały. Były malutkie, nieco większe niż szeki czy staluchy, na niskiej nodze, głowę miały lekko kostkową, ale o zaokrąglonych krawędziach, wybite czoło, dziób krótkawy ale niezbyt gruby, brew jasną i niewielką koronkę. Koledze się nie podobały i choć mógł je niedrogo kupić nie chciał. Sam hodował wówczas końcate i sercate i te :"gandzelki" nijak mu do nich nie pasowały. Najbardziej nie pasował mu kolor. Były nie czarne tylko bardzo ciemno niebieskie z niebieskim ogonem, na "sercu" miały jakby rysunek karpiaty, tak jakby były po czarnych i niebieskich. Miały też biały kuper. Tyle powiedział mi kolega, który te ptaki w latach 80 -tych widział.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: SETER » pn sty 21, 2013 9:11 pm

...
Ostatnio zmieniony wt sty 22, 2013 5:37 pm przez SETER, łącznie zmieniany 1 raz.
Kaszanka forever !!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » pn sty 21, 2013 9:54 pm

Moment, wyluzuj. O czym Ty właściwie piszesz? Nie pogubiłeś się czasami w swoim uporczywym pragnieniu udowodnienia za wszelką cenę własnych racji? Piszesz:"No i gdzie niby ta "kostkowa" głowa ? - nie ma jej w żadnym przedwojennym opisie, a różni się ona od opisu głowy maściucha polskiego.".Jest w powojennym opisie J. Stocha, jest też w opisie Peterfiego. Dalej piszesz tak:"Czyli nadal wiesz lepiej jak wyglądał (albo powinien wyglądać) gancel lwowski niż jeden z jego hodowców ? - przejrzałem ten tekst p. J.Stocha (w oryginale, a nie z Peterfi'ego -wcześniej nie miałem dostępu) o koroniarzu sercatym - nie znalazłem tam nic o białej brwi - może nieuważnie czytałem ? - tak to jest Krzyśku, jak "wiedzę" o rasie czerpie się z książki na zasadzie "kopiuj-wklej".No właśnie, czytaj ze zrozumieniem zanim zaczniesz polemizować. Czytałeś o koroniarzu sercatym czyli rasie krakowskiej, nie o ganclu lwowskim, który jest zupełnie inną rasą. J. Stoch zbyt dobrze znał tą rasę by napisać, że koroniarz sercaty ma białą brew, skoro wszyscy wiedzą, że mieć jej nie może. To Ty ignorując logikę i wiedzę czerpiesz z wygodnych dla Ciebie fragmentów książek pisanych przez wybranych przez Ciebie autorów na zasadzie "kopiuj wklej" wyjęte z kontekstu zdania mające potwierdzić Twoje zdanie. Jako dowód przeczący temu co o ganclu lwowskim wiedziano w latach 60-tych przedstawiasz opinię o nim autora, który znał gancle w roku 1926, czyli , pozwól , że zacytuję Twoje słowa , gdy "były to dopiero początki tej rasy". Poza tym zachowałeś się podle wobec wielu pochodzących z Kresów prawdziwych polskich patriotów, ludzi porządnych, uczciwych i na pewno nie zasługujących na Twoją opinię, że , tu znów zacytuję twoją wypowiedź:" najwartościowsi zginęli a miernoty przetrwały wojnę a razem z nimi hodowle na ich poziomie". Ci ludzi w większości już nie żyją lub są bardzo sędziwymi staruszkami, ale gdybyś odważył się wyrazić taką opinię jeszcze ze dwadzieścia lat temu, rychło poczuł byś lwowską kosę pod żebrem.Obraziłeś też moją rodzinę, bo dziadka brat był nauczycielem w Stanisławowie, ożenił się z tamtejszą szlachcianką, ukrywał się przez Rosjanami, potem ledwo uniknął śmierci z rąk UPA, uciekł wraz z rodziną do swego brata a mojego dziadka do Wielkopolski, gdzie po wejściu Sowietów został aresztowany przez NKWD za przynależność do AK i wywieziony do łagru. Ledwo wrócił , dostał się w łapy UB.Inny dziadka brat był przed wojną oficerem Policji i też po wojnie trafił do łagru a potem do polskiego więzienia.Zapewniam Cię, że ci ludzie nie zasłużyli na to, byś nazywał ich miernotami.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: SETER » pn sty 21, 2013 10:17 pm

...
Ostatnio zmieniony wt sty 22, 2013 5:38 pm przez SETER, łącznie zmieniany 1 raz.
Kaszanka forever !!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: krzysiek » wt sty 22, 2013 9:40 am

Damian, nie wiem, skąd ta biała brew. Z rozmów ze starymi hodowcami wyciągam wniosek, że Lwowiacy byli uczuleni na punkcie białej brwi. Pisał o tym p. Chwałek w artykule o maściuchu. Narzekał, że lokalni hodowcy paprali naszego maściucha z wiedeńskim a potem trzymali ptaki w piwnicy, by im brewka wybladła. Jak już wspomniałem, mgliście pamiętam "gandzelki" p. Michała , ale kolega potwierdził, ze również miały brew białą. Podobna sprawa jest z turczynem.Byłem wtedy małolat, miałem kilkanaście, może dwadzieścia lat. Turczyny pana Michała to były dla mnie takie lekko przedłużone maściuchy ale z pięknymi "okularami" i te "okulary" na pewno były białe. Nie wiem, skąd w takim razie tak bardzo istotna różnica jak kolor brwi w opisie p. Chwałka i rodowitego Lwowianina , jakim był p. Michał.Prawdopodobnie istniały dwa turczyny, bo pamiętam ptaki p. Gutka Miklasa i te nie różniły się fenotypowo od turczynów p. Michała, ale brew miały czerwoną. Hodował je także śp. Józek Mocny z Osuchowa , a nabył ich parkę od pana Gutka i rozmnożył u siebie.Już wtedy , na początku lat 80-tych były niezwykle rzadkie.Nikt ich u nas nie nazywał turczynami, prawdopodobnie była to lokalna nazwa ale znane były u nas jako indusy.Kilkakrotnie spotykałem na targowiskach ptaki, o których właściciele mówili, że to turczyny , podobne były do turczynów ze starych opisów i zawsze miały brew jasną. W naszym gołębiarstwie jest mnóstwo tajemnic i niejasności. Przykład tego możesz zauważyć w artykule o koroniarzach, którego skan wstawiłeś. Autor już wtedy żalił się na niejednolite nazewnictwo, które wprowadza ogromne zamieszanie. Tak było przed wojną i do dzisiaj nic się nie poprawiło, czego najjaskrawszym przykładem jest używanie nazwy "krakowiak" w odniesieniu do białogłówki gumbińskiej.Poza tym dawni hodowcy byli bardzo skryci, jak największy skarb chronili swoje tajemnice hodowlane i często zabierali je ze sobą do grobu nie przekazując następcy. Dlatego tak mało o starych polskich rasach wiadomo. Absolutnie nie mam zamiaru się obrażać ani wykłócać o swoje racje. Próbuję tylko jakoś pewne niejasności wyjaśnić. Spierać się możemy, ale merytorycznie, by coś konstruktywnego mogło z tego wyniknąć. Jeśli dyskusja ma się przerodzić w przepychanki typu:"moja racja jest mojsza", to spasuję, niech wyjdzie na Twoje. Wolałbym, żebyś mnie przekonał, albo żebyśmy doszli do jakiegoś wspólnego wniosku, ale toczyć sporu dla samego sporu nie zamierzam.Wyrosłem już dawno z tego, zresztą zawsze byłem nerwus i wolałem spory na pięści niż na słowa bo byłem w tym lepszy.

Awatar użytkownika
merx
Posty: 205
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: merx » wt sty 22, 2013 11:25 am

Jak tak dalej pójdzie to ten temat zostanie zamknięty.Równie dobrze moglibyście popisać sobie na gg.Rasa już dawno nie istnieje a wojna jak o złoże ropy naftowej.Naprawdę źle się to czyta.Wielu z nas chciało by się dowiedzieć o starych zapomnianych rasach, ale nie w taki sposób.

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: raczkowski16 » wt sty 22, 2013 4:46 pm

Witam! Przyjacielu merx Daj spokój tym ganclom - niech się biorą za łby - My nie musimy tych wypocin czytać! Pozdrawiam stary gołębiarz za dwa lata jak Bozia pozwoli minie 70latek zabawy z gołębiami i każdemu miłośnikowi tego życzę Z poważaniem Hieronim Raczkowski.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: SETER » wt sty 22, 2013 5:39 pm

Dobrze Panowie - nie zmuszam więc nikogo do czytania moich wypocin.
Pozdrawiam
Kaszanka forever !!

Awatar użytkownika
merx
Posty: 205
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: merx » śr sty 23, 2013 8:06 am

Kolego Hieronimie w jakim rejonie Polski mieszkasz? Mi 70 lat zabawy z gołębiami stuknie za 50 lat jak Bozia pozwoli.Co jest całkiem realne jeśli oczywiście pozwoli.

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: raczkowski16 » śr sty 23, 2013 5:48 pm

Witam! Kolego pół wieku szybko minie to tylko 50 wiosenek - a możesz mi wierzyć to naprawdę zleci bardzo i to bardzo szybko. Pozdrawiam i przesyłam pozdrowienia z Gniewu!

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: bubi » czw sty 24, 2013 10:04 pm

raczkowski16 pisze:Witam! Kolego pół wieku szybko minie to tylko 50 wiosenek - a możesz mi wierzyć to naprawdę zleci bardzo i to bardzo szybko. Pozdrawiam i przesyłam pozdrowienia z Gniewu!
A ma pan coś po tym białym miniaturce od Bogdana
mbudniewicz.pl.tl

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: raczkowski16 » pt sty 25, 2013 4:46 pm

Witam! Czy to chodzi o Bogdana M. z Złotnik Kujawskich i o garłacza angielskiego - miniaturę? p

slony007s
Posty: 1
Rejestracja: czw sty 24, 2013 10:01 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: slony007s » pt sty 25, 2013 7:37 pm

jak najlepiej kupić dobre gołębie i w miarę tanio

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: bubi » pt sty 25, 2013 9:43 pm

raczkowski16 pisze:Witam! Czy to chodzi o Bogdana M. z Złotnik Kujawskich i o garłacza angielskiego - miniaturę? p
Dokładnie,potrzebowałbym coś z tej ''seri'' :wink:
mbudniewicz.pl.tl

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: adammo87 » czw sty 31, 2013 8:02 pm

raczkowski16 pisze:Witam! Przyjacielu merx Daj spokój tym ganclom - niech się biorą za łby - My nie musimy tych wypocin czytać! Pozdrawiam stary gołębiarz za dwa lata jak Bozia pozwoli minie 70latek zabawy z gołębiami i każdemu miłośnikowi tego życzę Z poważaniem Hieronim Raczkowski.
70 lat z golebiami...
moze Pan cos napisac gdzie, kiedy, jakie golebie byly pierwszymi?

raczkowski16
Posty: 134
Rejestracja: pn sty 28, 2008 4:29 pm
Kontakt:

Re: GANCEL

Post autor: raczkowski16 » pt lut 01, 2013 5:39 pm

Witam! Pierwszym moim gołębiem był siwy ( niebieski ) poluch u nas to się nazywało szpuk . Miałem wtedy siedem lat był to rok 1945 w Grudziądzu i taki to był start ale meta już blisko.... Serdecznie pozdrawiam - na ciekawe pytania ciekawie odpowiem w miarę moich możliwości.

ODPOWIEDZ