jak radzić sobie z jastrzębiem

tomasz
Posty: 1
Rejestracja: pn gru 03, 2012 5:39 pm
Kontakt:

jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: tomasz » śr gru 05, 2012 8:26 pm

panowie hodowcy czy jest jakiś skuteczny sposób na odstraszenie jastrzębia strasznie trzepie mi stado wygląda to tak jakby czekał kiedy wrócę z pracy i wypuszczę gołębie a ptaki mam niezłe poradżcie coś


krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: krzysiek » śr gru 05, 2012 9:22 pm

Tak, bardzo skuteczny sposób, ale... No właśnie jest jedno "ale". Wkrótce PRZESTANIE DZIAŁAĆ, tak samo , jak wszystkie inne rewelacyjne sposoby, które idealnie działają , aż PRZESTANĄ. A przestaną na pewno. Prędzej czy później, ale zawsze. Wtedy nie pozostaje nic innego jak wynaleźć kolejny rewelacyjny sposób, który po pewnym czasie też NA PEWNO PRZESTANIE DZIAŁAĆ. I tak w kółko.Jastrząb zawsze będzie górą a rola hodowcy polega na tym, by jak najczęściej udawało się go na jakiś czas przechytrzyć.

Falkos17
Posty: 456
Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Falkos17 » śr gru 05, 2012 10:50 pm

Na innym forum czytałem sposób jednego kolegi .. Wyglądało to tak, kupywał jakiegoś golebia na targu i nacierał mu szyję nawozem chyba saletra ale juz nie pamietam , i wypuszczał tego golebia ze by go jastrzab zlapal. Podobnież Jastrzab przestał przylatywac przez spory czas. Niby ten Jastrzab mial sie lekko przytruc a mlode jastrzębie mogły nawet zdychac po tym.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: dred » czw gru 06, 2012 7:39 am

Falkos17 pisze:Na innym forum czytałem sposób jednego kolegi .. Wyglądało to tak, kupywał jakiegoś golebia na targu i nacierał mu szyję nawozem chyba saletra ale juz nie pamietam , i wypuszczał tego golebia ze by go jastrzab zlapal. Podobnież Jastrzab przestał przylatywac przez spory czas. Niby ten Jastrzab mial sie lekko przytruc a mlode jastrzębie mogły nawet zdychac po tym.
Szkoda że przed snem Sam sobie nie nacierał tej szyi, może by mu mózg zaczął rosnąć i pracować. Takich bzdur w necie jest na pęczki i co gorsza ludzie w to wierzą :(

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Marcin128 » czw gru 06, 2012 9:37 am

Paweł jedni wierzą inni nie.Ja nie muszę wierzyć, bo spotkałem się z czymś takim.Gość mieszkał pod lasem i stosował różne niespodzianki dla jastrząbków.O na cieraniu gołębia tzw maczkiem(trucizna stosowana pod korzeń tytoniu) wie wiele osób.Dwa skubnięcia,kilka sekund i po jastrzębiu.Jaki jest skład tego maczku,można się domyśleć.

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: justysia2606 » czw gru 06, 2012 10:31 am

Tak tak, jastrząb zdycha po kilku kęsach a gołąb cały "natarty" tym specyfikiem lata i ma się dobrze.... i jeszcze powiedz mi, że św. Mikołaj istnieje i dostanę górę prezentów... :lol: :lol: :lol:

Może ty albo ten twój kolega macie coś takiego na handel i reklamę robicie :) jeżeli tak, to ja poproszę o cennik :mrgreen:

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: krzysiek » czw gru 06, 2012 11:08 am

Sposób z saletrą, nie nawozową, ale stosowaną w zakładach mięsnych ( wchodzi w skład peklosoli) lub z samą peklosolą jest stary jak świat, ale stosowano go do trucia szczurów, kun , kotów, psów itp. już co najmniej 100 lat temu. Sposób skuteczny, ale bardzo okrutny, bo zwierzę zdychało w okropnych męczarniach. Saletra była o tyle skuteczniejsza, niż peklosól, że nie jest tak słona, przez co zwierzak mięso natarte saletrą chętniej zjadał. Saletra zmiękcza tkanki, więc nie wyobrażam sobie, by natrzeć żywemu ptakowi czymś takim szyję. Szaleniec, który coś takiego wymyślił powinien sobie sam wetrzeć nieco saletry pod skórę. Znormalniał by z wrażenia.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Marcin128 » czw gru 06, 2012 4:37 pm

justysia2606 pisze:Tak tak, jastrząb zdycha po kilku kęsach a gołąb cały "natarty" tym specyfikiem lata i ma się dobrze.... i jeszcze powiedz mi, że św. Mikołaj istnieje i dostanę górę prezentów... :lol: :lol: :lol:

Może ty albo ten twój kolega macie coś takiego na handel i reklamę robicie :) jeżeli tak, to ja poproszę o cennik :mrgreen:
Ja nie łapie jastrzębi,tym bardziej nie reklamuje tego środka.Swojego czasu było głośno o tym specyfiku,truto nim bezpańskie psy.Prawdopodobnie środek w chwili obecnej jest wycofany.Jak masz kogoś znajomego co zajmował się plantacją tytoniu,niech Ci powie co to za środek i co by Ci się stało po dwóch małych ziarenkach,a potem wyskakuj z ironią.

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: justysia2606 » czw gru 06, 2012 5:36 pm

Nie trułam i nigdy nie zamierzam otruć żadnego zwierzaka, nawet drapola. To do hodowcy należy rola ochrony swoich podopiecznych. Drapole po prostu jak inne zwierzęta reagują instynktownie i atakują zdobycz jaką są nasze ptaki.
Wyskakuję z ironią bo to co napisałeś jest propagowaniem i dawaniem rad poprzez bestialskie metody usuwania zwierząt.

Jeden to przeczyta i zareaguje jak ja a drugi pomyśli "no tak to świetny pomysł" i już jakiś zwierzak ucierpi....
Najchętniej sama nakarmiłabym praktykujących te metody "spryciarzy", niech zobaczą jak to jest, gdy po posiłku skręca i pali cały organizm od środka.

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: wik76 » czw gru 06, 2012 7:21 pm

justysia2606 myślę, że tak humanitarnie byś nie myślała, gdyby Ci jastrząb złapał jakiegoś ptaka za kilka stówek albo dobrego lotnika jak to u Hodowców pocztowych.

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: justysia2606 » czw gru 06, 2012 7:49 pm

Złapał wiele ptaków, gorszych jak i najlepszych ale ja wiem, że to tylko i jedynie moja wina.

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Marcin128 » czw gru 06, 2012 8:43 pm

Justysiu ja nie truje jastrzębi i nie promuje żadnego środka.Przeczytaj swój post i Pawła (Dreda)gdzie jest jasno napisane że to jest bzdura.Czyli takiego czegoś nie ma.Ja nawet gdy coś mi się wydaje trochę dziwne i z czymś się nie spotkałem,to nie wypisuje że to bzdury i że to coś jest niemożliwe.

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Pogromca40 » czw gru 06, 2012 8:52 pm

justysia2606 pisze:Nie trułam i nigdy nie zamierzam otruć żadnego zwierzaka, nawet drapola. To do hodowcy należy rola ochrony swoich podopiecznych. Drapole po prostu jak inne zwierzęta reagują instynktownie i atakują zdobycz jaką są nasze ptaki.
Wyskakuję z ironią bo to co napisałeś jest propagowaniem i dawaniem rad poprzez bestialskie metody usuwania zwierząt.

Jeden to przeczyta i zareaguje jak ja a drugi pomyśli "no tak to świetny pomysł" i już jakiś zwierzak ucierpi....
Najchętniej sama nakarmiłabym praktykujących te metody "spryciarzy", niech zobaczą jak to jest, gdy po posiłku skręca i pali cały organizm od środka.
Witam wydaje mi się że problem jest trochę bardziej złożony,nie tyle jastrzębie należy tępić co naszych speców od fauny i flory którzy dopuścili do takiego stanu że te ptaki z powodu małej ilości ptaków łownych muszą coraz to bardziej zbliżać się do człowieka i jego hodowli.I żeby nie wyszło że bronię jastrzębi wcale nie i jak bym któregoś złapał to pewnie bym mu łepek urwał ale to nie jest zachęta do takiego postępowania!!! to już raczej mój problem i mojego sumienia.Pozdrawiam.

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: felix8024 » czw gru 06, 2012 9:15 pm

Są jastrzębie i będzie ich coraz więcej. To nie jest tak że nie mają co jeść w lesie. Jastrząb zwyczajny traktuje gołębia jako przysmak i dlatego na nie poluje, szczególnie lubi kolorowe, żółte itd.
Ozdobniaki sie na sezon zimowy trzyma w zamknięciu i jest po sprawie, gorzej z pocztowymi, im marynowanie w klatce przez pół roku raczej nie służy.
Ja od pażdziernika do kwietnia mam zamojskie na zamknieciu, puszczam tylko te brzydsze zamojskie pod kij, jastrząb pomaga im się rozlatać ;).

Pogromca40
Posty: 224
Rejestracja: czw sie 27, 2009 11:55 am

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Pogromca40 » czw gru 06, 2012 9:35 pm

Przykro mi ale właśnie tak jest że nie mają co jeść gdzie są bażanty,kuropatwy i inne ptaki które już wy gineły albo są na wyginieciu??? pisał kiedyś o tym o ile się nie mylę Seter trzeba by odszukać ten temat z tym że już nie dzisiaj.

Falkos17
Posty: 456
Rejestracja: śr lut 23, 2011 5:08 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Falkos17 » czw gru 06, 2012 10:43 pm

Ja nie stosuje tych metod tylko napisalem to... A pocztowe ja również zamykam jak większość hodowców, im to nie przeszkadza ze kilka miesięcy nie lataja na wiosne sie bujną .. Jeszcze kilka lat temu można bylo spotkać stada kuropatw a teraz co mieszkam na wsi i rzadko widac kuropatwy czasami można zobaczyc jakies małe stado i raz na jakis czas trafi sie zając a bazanta to juz chyba ze 3 lata nie widzialem, troche napewno przyczynił sie do tego człowiek ale i drapole również odgrały w tym spro rolę. Nie jest to mile uczucie jak Jastrzab zabierze mi jednego z lepszych lotników ale co można zrobic jesteśmy bezsilni w tych sprawach

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: justysia2606 » pt gru 07, 2012 9:38 am

U mnie jest to samo, od jakiś 3 może i 4 lat zobaczyć kuropatwę to cud, od czasu do czasu spotka się bażanta lub usłyszy w zaroślach. Znajomy ma bażanciarnie nieopodal lasu, często wypuszcza po 10-15 sztuk by utrzymać ich populacje u nas ale efekt jest marny.... Bażantów jak nie było tak nie ma... Zające są dość popularne u mnie.

Ja od 2 roku stosuję opracowaną przez siebie samą technikę unikania strat w stadzie, ale spędziłam mnóstwo czasu nad lekturą stron internetowych, wiadomości od innych hodowców itp. i na razie to skutkuje, ani jednej straty od 2 lat. Jednak nie wszyscy użyczali mi rad od razu, od tak sobie... Wielu było zdania, że po co mają pomagać utrzymać stado kogoś w ochronie przed drapolem... przecież jak ludziom wyłapie pół stada to do kogo się zgłoszą aby pouzupełniać ubytki w stadach? No do nich i już pieniążki będą... takie myślenie...

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: emir » pt gru 07, 2012 2:06 pm

Justyna to zdradż nam tą metodę na jastrzębia,będziemy ći wdzięczni jeżeli sie sprawdzi.

Jan
Posty: 26
Rejestracja: czw wrz 22, 2011 6:37 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Jan » pt gru 07, 2012 4:53 pm

Już pisałem, pistolet startowy (100 zł) i race (1 zł do 2 zł), od września było ponad 10 ataków (1 listopada zaatakowały dwa jednocześnie), a straciłem tylko jednego gołębia (nabytek, pierwszy lot) odłączył od stada poleciał nisko nad las, wyleciał drapol i po nim. Hoduję rollery, oblatuję każdego dnia, gołębnik 50 metrów od lasu, jak na razie JEDYNY w miarę skuteczny sposób (poza zamknięciem) to race hukowe. Zmieniam rodzaje rac: hukowe z gwizdem i hukowe z iskrami (są jeszcze inne, ale nie stosowałem). Krzysztof nie pisz, że się przyzwyczai, bo nawet jeśli jesteś głodny to jakby Ci huknęło przy d... to się udławisz, albo co gorszego :oops: . Raca wybucha dość wysoko, huk jest potężny i jastrząb zawraca, raz się spóźniłem z wystrzałem, złapał gołębia, ale jak mu p...ło przy kuprze to puścił i gnał do lasu. Większy problem gdy atakuje wysoko, a raca wali niżej, wtedy trzeba strzelać dwa, trzy razy, albo kupić mocniejszy (niestety droższy pistolet). Oczywiście lot trzeba cały czas obserwować, ale po to właśnie trzymam rollery, żeby je podziwiać. Myślę, że jak przywyknie to zastosować łapkę i wywieźć daleko :lol: . Wyczytałem, że boi się puchacza, puszczałem przez głośniki nagrania głosowe: puchacza, głosy alarmowe jastrzębi i g..., przylatywał jak po swoje. Mam zamiar lotować cały rok, a jak będzie napiszę. Pozdrawiam i na pohybel drapolom.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: zbiter » pt gru 07, 2012 5:48 pm

Nie wiem czy wiesz ale to jest zakazane ,race ,huki itp ,musisz mieć specjalne zezwolenie na takie imprezy ,jak ktos doniesie na Ciebie to będziesz miał ciepło
Ja swoje szmatuje codziennie jak mogę ,niestety trzeba się liczyć ze stratami ,im więcej ataków tym gołębie cwańsze i nie dają się złapać ,szczerze to tej jesieni nie widziałem aby coś złapał drapol
Szukaj a znajdziesz

Jan
Posty: 26
Rejestracja: czw wrz 22, 2011 6:37 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: Jan » pt gru 07, 2012 6:56 pm

Niestety Zbiter masz rację, na szczęście w mojej Panderozie nie ma ormowców. W USA jest jeszcze gorzej, za drapoli wsadzają do pierdla.

wik76
Posty: 281
Rejestracja: wt gru 22, 2009 12:36 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: wik76 » pt gru 07, 2012 7:06 pm

Zgadzam się z Janem mój kolega używa takiego ,,pukacza" od wiosny i jastrząb wcale się nie przyzwyczaja czasami nawet przez tydzień, dwa nie przylatuje później jednak wraca, ale na huk za każdym razem reaguje jak za pierwszym.
Co do zakazów, to nie jestem pewien, ale policja w tej sprawie była u niego kilka razy (ludzie zgłaszali, bo im psy od tych strzałów fiksowały) sprawdzali tylko czy pistolet nie jest na ostrą amunicję a o zakazach nic nie wspominali.
Wydaje mi się, że jak na razie, to straszak jest najbardziej skuteczny.

zebra998
Posty: 112
Rejestracja: śr gru 13, 2006 9:26 pm
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: zebra998 » pt gru 07, 2012 8:53 pm

Witam. Jan powiedz jak gołębie reagują na huki.

Awatar użytkownika
czeskikret
Posty: 138
Rejestracja: pn paź 05, 2009 10:37 am
Lokalizacja: Lipiny
Kontakt:

Re: jak radzić sobie z jastrzębiem

Post autor: czeskikret » pt gru 07, 2012 9:02 pm

Co do zakazu to sam takim strzelam co lato przy kukurydzy od dzików, zdarzało się, że przyjeżdżała policja bo niektórzy nie mogli spać, ale tak samo jak napisał wik76, sprawdzili legalność czy nie na ostrą amunicję i po sprawie.
czeskikret.flog.pl

ODPOWIEDZ