Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowcami.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » pt cze 01, 2012 6:40 pm

mozna sie na wschod zapatrywac, czemu nie

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: darecki » pt cze 01, 2012 7:14 pm

adammo87 pisze:O ile polski jezyk jeszcze bedzie istanial, a jesli bedzie to miejmy nadzieje ze powie "wspanialym patriotA" a "nie patriotOM" :)
Tak Adaś Dobrze ,że zwróciłeś uwagę na poprawną pisownię .
Widać,że jesteś czujny ,ale gdybyś częściej bywał w kraju wiedział byś ,że w taki wiejski sposób traktujemy ironicznietekst przez siebie pisany ............... :!: :lol:

Jeśli chodzi o ceny dobrych ptaków ,to oburzają się tylko ci ,których na nie nie stać .
Tyle opowieści słyszałem jak to 40 lat temu Zdzicho wydał dwie wypłaty na ptaszka
Można było :?:
I wcale nikogo to nie śmieszyło .
Wręcz przeciwnie wszyscy myśleli ,że jest super hodowcom :!: :lol: dla Adasia hodowcą :D

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » pt cze 01, 2012 7:26 pm

totalnie zrozumialem o co Ci chodzilo z tym "patriotOM"... Tak Ty jak i ja jestem sarkastyczny :) nie poprawialem Ciebie tylko wyrazilem nadzieje ze moze ortografia sie polepszy wsrod moich rowiesnikow i ludzi mlodszych ode mnie przez nastepne 100 lat... niby wszyscy maja dostep do edukacji, a jednak jak wpadnie jakis nowy na forum i zacznie pisac swoje mysli to nie idzie sie polapac...

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: justysia2606 » pt cze 01, 2012 7:36 pm

Arbiter masz rację, te ptaki nie zwrócą kosztów w nie włożonych. W większości jest to hodowla dla samych siebie, dla ucieszenia oka niż zarobku czy nawet zwrotu za zboże. Ja nikogo nie namawiałam, chciałam nawiązać jakiś kontakt, porozmawiać o tych gołębiach w celu wymienienia się informacjami a wplątana została w temat moja osoba, stan gołębnika i ogólne obraźliwe teksty lub ironizujące wypowiedzi. Czy nie można normalnie pogadać o czymś co się lubi? Czym się chce zajmować i co jest jego pasją. Czy potrzebne są zgryzoty i niesmaki? A co do spraw finansowych ja także lubię sroczki polskie, jest to moją wymarzona rasa ale nie mam pieniędzy i czasu by je hodować więc zastepuje je wejframi w tym kolorze, lubie wywrotki wschodniopruskie a nie mam na nie kasy to trzymam wejfry i z tego mam satysfakcję, proste :)

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: darecki » pt cze 01, 2012 7:36 pm

To super ,bo już myślałem ,że nikt nie rozumie mojego poczucia humoru :D :wink:

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: darecki » pt cze 01, 2012 7:40 pm

Widzisz Justysia jak miło i kulturalnie potrafisz pisać ........ :shock:
Gdybyś tak napisała na początku swojego wejścia ,pewnie bym chciał Ci pomóc w zdobyciu sroczek :D

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: justysia2606 » pt cze 01, 2012 7:48 pm

No widzisz idzie się dogadać ze mną 8) Jestem tu nowa, założyłam temat w celu pogaduszek na temat gołębi co prawda niskiej klasy ale nie każdego stać na championy, prawda :) A tu po kilku postach została wprowadzona napięta atmosfera, aż strach było wejść i poczytać z czym mi dowalili znowu.

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » pt cze 01, 2012 7:53 pm

no widzisz Justyna, mloda DZIEWCZYNA ktora ma smykalke do golebi... ile takich w Polsce? Dlaczego by nie pomoc jej kultywowac zainteresowania? Pewnie wnioslaby cos do rasy gdyby bylo ja stac. Dlatego powinno pomagac mlodym entuzjastom, np loterie na wystawach. Zeby sie hodowca trafil ktory chcialby kilka swoich wystawianych ptakow na loterie dac, kazdy moze nabyc max 10 losow, po 20 zl kazdy. Hodowca wezmie kase ktora mysli ze mu sie nalezy a wiecej osob mialoby dostep do golebi, moze to grono "elity" by sie powiekszylo i moze ceny by troche spadly?

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » pt cze 01, 2012 7:59 pm

justysia2606 pisze:No widzisz idzie się dogadać ze mną 8) Jestem tu nowa, założyłam temat w celu pogaduszek na temat gołębi co prawda niskiej klasy ale nie każdego stać na championy, prawda :) A tu po kilku postach została wprowadzona napięta atmosfera, aż strach było wejść i poczytać z czym mi dowalili znowu.
no juz sie nie uzalaj, twardym trzeba byc a nie mietkim....

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: krzysiek » pt cze 01, 2012 8:02 pm

Dobry ptak powinien sporo kosztować. To efekt ciężkiej pracy hodowlanej, trwającej często lata. Bywa, że jest to dorobek kilku pokoleń hodowców. To kosztuje. Hodowca powinien mieć wymierne efekty swojej pracy hodowlanej. Wschodni hodowcy to wiedzą. Pytałem kiedyś Araba o swifty krótkodziobe. Owszem, ma do sprzedania, jednak cena mnie położyła. Nie stać mnie na wyłożenie kilku tysięcy dolarów za parkę młódków. Te ptaki latają, są systematycznie ganiane, może w każdej chwili złapać je sokół. To ryzyko każdego hodowcy. Gdy gołębia złapie sokół, hodowca nic nie zyska i jakoś to przeżyje, jednak nie sprzeda za marne pieniądze. Nabywca musi solidnie zapłacić. Podobna sytuacja. Stary Kurd mieszka w namiocie , nie ma telewizora ani samochodu , ale w namiocie obok ma kilka parek bijów. Owszem, sprzeda parkę, ale spytany o cenę rzuca taką kwotę , również w dolarach, że szczęka opada. Za parkę mógłby sobie kupić samochód,nie nowy co prawda, ale starczyło by jeszcze na telewizor i nowy namiot. Te ptaki hodował już jego ojciec, przed nim dziadek i pradziadek. Są dla niego prawdziwym skarbem, największym dobrem, jakie posiada. To musi kosztować. Teraz z naszego podwórka.Pojechałem na wieś po stawaki. Ptaki nie miały gołębników lecz tylko półki w oborze pod sufitem. Całkiem wolny oblot. Ale co za ptaki. Wygląd, lot, po prostu poezja. Pytam o cenę, szczęka opada. Od 300zł za sztukę wzwyż. Właściciel, spytany, czy jastrząb mu nie bierze, potwierdza, że owszem, bierze. Jastrząb bierze za darmo, takie jest prawo natury, ale hodowca, gdy chce nabyć, musi zapłacić. Odpowiedź jest prosta i szczera do bólu:" chcesz mieć ptaki, nie musisz płacić, uchowaj sobie i będziesz miał." Absolutnie się z dziadkiem zgadzam. Każdy, kto ma odpowiednią wiedzę hodowlaną może się z czasem dochować dobrych ptaków. Wystarczy chcieć i umieć. Jeśli jednak chce mieć asy teraz, już, niech płaci i to dużo. To słuszne i uczciwe.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: arbiter » pt cze 01, 2012 8:19 pm

Justysia co do wschodniopruskich (nigdy chyba nie przyzwyczaję się do tej nazwy) to jeszcze kilka lat temu ten badziew bo inaczej tego nazwać nie można był od pewnego Pana z Wrocławia (Bogdan) w cenie do max 50 zł zależało od wielkości łapci a teraz jak pewien Pan z Wrocławia zaczął hodować je ( tak mówię o Łyskawie) to ceny wali takie, że można tylko się śmiać z niego lub wysyłać do PZP, te gołębie jeszcze kilka lat temu we Wrocławiu służyły jako mamki i nie ważne czy miał łapcie 10 czy 15 cm długości miał karmić jak nie to do ziemi lub na sprzedaż.
To samo z Krymką Polską kiedyś mamka teraz Pewien Pan z Wrocławia chce za parę 1500 zł :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


Krzyśku zgodzę się z tobą i popieram taką zasadę wyznaję jak opisałeś powiem więcej u mnie też mamka nie kosztuje 10 zł mamka też musi być ładna :)

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: justysia2606 » pt cze 01, 2012 8:37 pm

Bo spotkać krymkę polską czystej krwi to teraz cud, przynajmniej jest tyle popaprańców że głowa mała.... Ale tak popatrzeć to ten pomorski / wschodniopruski to taka niewywrotna i ustabilizowana odmiana wejfra z łapciochami... Trochę wyglądu i już cena w górę o kilkaset % :) Krzysiek, masz absolutną rację... :mrgreen:

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » pt cze 01, 2012 8:39 pm

krzysiek pisze:Dobry ptak powinien sporo kosztować. To efekt ciężkiej pracy hodowlanej, trwającej często lata. Bywa, że jest to dorobek kilku pokoleń hodowców. To kosztuje. Hodowca powinien mieć wymierne efekty swojej pracy hodowlanej. Wschodni hodowcy to wiedzą. Pytałem kiedyś Araba o swifty krótkodziobe. Owszem, ma do sprzedania, jednak cena mnie położyła. Nie stać mnie na wyłożenie kilku tysięcy dolarów za parkę młódków. Te ptaki latają, są systematycznie ganiane, może w każdej chwili złapać je sokół. To ryzyko każdego hodowcy. Gdy gołębia złapie sokół, hodowca nic nie zyska i jakoś to przeżyje, jednak nie sprzeda za marne pieniądze. Nabywca musi solidnie zapłacić. Podobna sytuacja. Stary Kurd mieszka w namiocie , nie ma telewizora ani samochodu , ale w namiocie obok ma kilka parek bijów. Owszem, sprzeda parkę, ale spytany o cenę rzuca taką kwotę , również w dolarach, że szczęka opada. Za parkę mógłby sobie kupić samochód,nie nowy co prawda, ale starczyło by jeszcze na telewizor i nowy namiot. Te ptaki hodował już jego ojciec, przed nim dziadek i pradziadek. Są dla niego prawdziwym skarbem, największym dobrem, jakie posiada. To musi kosztować. Teraz z naszego podwórka.Pojechałem na wieś po stawaki. Ptaki nie miały gołębników lecz tylko półki w oborze pod sufitem. Całkiem wolny oblot. Ale co za ptaki. Wygląd, lot, po prostu poezja. Pytam o cenę, szczęka opada. Od 300zł za sztukę wzwyż. Właściciel, spytany, czy jastrząb mu nie bierze, potwierdza, że owszem, bierze. Jastrząb bierze za darmo, takie jest prawo natury, ale hodowca, gdy chce nabyć, musi zapłacić. Odpowiedź jest prosta i szczera do bólu:" chcesz mieć ptaki, nie musisz płacić, uchowaj sobie i będziesz miał." Absolutnie się z dziadkiem zgadzam. Każdy, kto ma odpowiednią wiedzę hodowlaną może się z czasem dochować dobrych ptaków. Wystarczy chcieć i umieć. Jeśli jednak chce mieć asy teraz, już, niech płaci i to dużo. To słuszne i uczciwe.
A to juz dyskusja o roznych kulturach... z dziada pradziada trzymaja golebie bo TAKA U NICH KULTURA. Jakby u nich dziecko do rodzica sie odezwalo tak jak to czasem sie w polskich domach slyszy to traktowanie tez inne by otrzymal... Malzonek zdradzi, to nie ma rozwodow-jest smierc. Ucze sie z ludzmi z krajow EKSTREMISTYCZNIE Arabskich, nasluchalem sie jak sie sprawy w domu pakistanskim, iranskim czy egipskim zalatwia... czy nawet u Zydow Bukharskich. Nie zapatruj sie na Arabow i nie porownoj NAS do NICH. Twoje dzieci przejma po Tobie golebie? Jedno widze, golebiarstwo to hobby "starszych" ludzi... rzadko slysze o ojcu i synu trzymajacych golebie w naszych czasach. Ojciec ma golebie a syn sie wstydzi za "starego" ze golebiarz. Nikt nie wie skad ta smykalka sie bierze...

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: arbiter » pt cze 01, 2012 8:50 pm

Pewnie jakiś gen dziedziczny od patrzenia przyjaznym okiem na "obsraluchy" jak to moja teściowa mówi :lol: ale i tak trzymam gołębie z dziada pradziada i od strony ojca i matki "ament".
Wujek ma, ojciec i nawet babcia 87 lat zagląda na moje gołębie i je zamyka na noc :D ot taka wschodnia krew z umiłowaniem do gołębia.

A wracając do wajfrów co akrobacje robią i innych ras akrobatycznych każdy hoduje to co może i lubi dokładnie w tej kolejności co napisałem... nie każdy może puszczać gołębie, bo sąsiedzi, bo nie ma warunków ponieważ hoduje na działkach, bo bo bo bo i wtedy każda myszka swój ogonek chwali ale żeby mnie ogólnie źle nie zrozumiano nie potępiam i nie neguje hodowali takich koków :) jedynie nie rozumiem hodowców pocztowych ale to nie to forum i nie ta bajka.

P.S.- u mnie we Wrocku na dzielni 15-20 lat temu na jednej ulicy bujały się stada z różnych klatek schodowych lub ulic a teraz... na całą dzielnice MOŻE jeden chłopaczek młody buja lecz co to za bujanie jak nie ma z kim do ściny iść...

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » pt cze 01, 2012 8:59 pm

arbiter pisze:Pewnie jakiś gen dziedziczny od patrzenia przyjaznym okiem na "obsraluchy" jak to moja teściowa mówi :lol: ale i tak trzymam gołębie z dziada pradziada i od strony ojca i matki "ament".
Wujek ma, ojciec i nawet babcia 87 lat zagląda na moje gołębie i je zamyka na noc :D ot taka wschodnia krew z umiłowaniem do gołębia.

A wracając do wajfrów co akrobacje robią i innych ras akrobatycznych każdy hoduje to co może i lubi dokładnie w tej kolejności co napisałem... nie każdy może puszczać gołębie, bo sąsiedzi, bo nie ma warunków ponieważ hoduje na działkach, bo bo bo bo i wtedy każda myszka swój ogonek chwali ale żeby mnie ogólnie źle nie zrozumiano nie potępiam i nie neguje hodowali takich koków :) jedynie nie rozumiem hodowców pocztowych ale to nie to forum i nie ta bajka.

P.S.- u mnie we Wrocku na dzielni 15-20 lat temu na jednej ulicy bujały się stada z różnych klatek schodowych lub ulic a teraz... na całą dzielnice MOŻE jeden chłopaczek młody buja lecz co to za bujanie jak nie ma z kim do ściny iść...
eee to tylko pozazdroscic takiej rodzinki... u mnie w rodzinie opinia panuje ze golebiami trudnia sie golebiarze (ale jak juz ktos psy hoduje to nie jest psiarzem tylko HODOWCA PSOW?)a golebiarz to lekkoduch i nierob, no i moczymorda :)- Wschodnie pochodzenie... Lemek czy polski Ukrainiec?

Czego nie rozumiesz u pocztowcow? :)
Ostatnio zmieniony pt cze 01, 2012 9:44 pm przez adammo87, łącznie zmieniany 1 raz.

carbaloy
Posty: 255
Rejestracja: czw lis 24, 2005 4:52 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: carbaloy » pt cze 01, 2012 9:24 pm

ja mam krymki polskie 100% :D na mamki uzywam



Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: justysia2606 » pt cze 01, 2012 11:23 pm

carbaloy wrzuć ich fotki, bo ja też dawno czystych krymek pl nie widziałam, powaga z jakieś 3-4 lata.

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: bubi » pt cze 01, 2012 11:28 pm

arbiter pisze:emirku proszę elegancko odp... się od mojej osoby :)

justysia bądź twarda idz do przodu i hoduj je, selekcjonuj i ciesz się pięknem lotu... teraz ci się emirku podoba to co napisałem ??

dla mnie są to koki i nic więcej jeden lubi jak latają drugi jak wyglądają a trzeci lubi to i to dla tego wolę bije bo część z nich przynajmniej ma jakiś wygląd który cieszy oko w locie i na gołębniku.
I ty też koki hodujesz,jak każdy z nas :mrgreen:
mbudniewicz.pl.tl

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: bubi » pt cze 01, 2012 11:32 pm

Adaś nie wchodz dareckiemu tak w dupe bo wyjdziesz os...y,i cię tam w ameryce murzyny dopadną :mrgreen:
mbudniewicz.pl.tl

adammo87
Posty: 990
Rejestracja: sob mar 13, 2010 6:34 am
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: adammo87 » sob cze 02, 2012 12:53 am

ocb?
nie znam cie ale dzieki za troske, nikt mnie nie dopadnie- tylko wskaz gdzie komus w dupe wchodze
moze zalatwic ci murzyna zeby TOBIE do dupska zajrzal?

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: arbiter » sob cze 02, 2012 6:16 am

Luuuuuuuuuuuuuz Panowie bo zamkną temat a rozmowa się rozwija :)

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: emir » sob cze 02, 2012 11:33 am

Justyna ty uwierzylas w to ze takie krymki ktos dał na mamki ?.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Wywrotki Staropolskie (Wejfry, Fajfry) kontakt z hodowca

Post autor: arbiter » sob cze 02, 2012 12:29 pm

Ja mam Krymki Polskie na mamki i mam bardzo dobre a mimo to karmią mi krótkie nie wiem co w tym dziwnego.

ODPOWIEDZ