Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest śr lis 21, 2018 2:32 am


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
Post: śr wrz 29, 2010 1:48 pm 
Offline

Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Posty: 199
Witam, Do Krzysztofk 85. Czytaj powyższe posty uważnie, bo potem mi dokuczasz a ja nie wiem o co chodzi.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 1:51 pm 
Offline

Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Posty: 237
Witam.Trzeba trzymać wysokoloty, żeby wiedzieć że nawet po 4 latach i to bez względu na to gdzie ptak był trzymany, czy w ciasnej klatce czy w obszernej wolierze nie zatraci swoich zdolności lotowych,ale musi być spełnionych parę warunków.Po pierwsze gołąb za młodu był już w górze (na kropce ewentualnie w zakryciu), jest wyhodowany po gołębiach latających.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 3:12 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Ad.Arkad.Przeciętny ptak 4 lat w ciasnej klatce nie przeżyje.To nie kanarek.A o lataniu to pokaż mi takiego idącego w zakrycie.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 3:50 pm 
Offline

Rejestracja: czw lut 18, 2010 12:05 pm
Posty: 237
Witam ponownie.Ad.Opal.Wystarczy wejść na stronę P-WKHGW zakładka loty konkursowe - zamojski i poczytać uwagi dotyczące lotu.Miłej lektury.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 6:23 pm 
Offline

Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 10:35 pm
Posty: 23
Cytuj:
Osobiście uważam że opracowanie wzorca gołębi zamojskich spowodowało przyspieszenie procesu degeneracji tej typowo lotnej rasy.

Racja, pisałem o tym i nie będę się powtarzał.

Cytuj:
Odkąd zamojskie wprowadzono na salony i za ich hodowlę zabrali się ci dla których szczytem marzeń jest piękne upierzenie ,niska nóżka,dziobek jak ziarnko pszenicy ,prawdziwego ,lotnego zamojskiego nawet ze świecą trudno znależć.

Bzdury, pomieszanie z poplątaniem, również było to wielokrotnie, cierpliwie tłumaczone, nie tylko przeze mnie.

Cytuj:
Kto hoduje gołębie lotne wie,ze nie da się pogodzić w hodowli selekcji na wygląd i na lotność.

W połowie prawda, gdyż do tej pory hodowcy gołębi zamojskich próbowali łączyć jedno z drugim i bardzo dobrze im to wychodziło. Również odnosiłem się do tego we wcześniejszych wypowiedziach.

Cytuj:
Na wywody takich Panów jak Janusz Wawryn ,Sławek Kusidło i wiekszości hodowców z okolic Zamościa o wyczynach lotowych ich wynalazków, proponuję utworzyć temat "Bajki i Pobożne Życzenia"
Pisząc to opieram sie na faktach ,ponieważ znam gołębie tych hodowców i wiem jak wyglądają te loty.

Synku pisząc to bredzisz bo do takich wyników lotowych jak miał mój dziadek, ojciec a już nawet będąc na śląsku i ja to ty już do końca życia nawet się nie zbliżysz. Odnosząc się do twoich następnych:

Cytuj:
Janusz ,kilka lat temu krytykowałeś tych ,którzy w hodowli zamojskich "poszli w dzióbki",obecnie sam jesteś jednym z nich i usiłujesz przekonać innych że właśnie do twoich gołębi powinno sie dopasować wzorzec.
to zgadzam się tak rzeczywiście było , dopóki przez chów wsobny nie doszedłem do tego co tak zajadle krytykujesz. Znajdź mi jednego hodowcę, który stwierdzi podpisując się imieniem i nazwiskiem, że widział u mnie jakiekolwiek gołębie z ras, które sugerujecie, że służą tym niecnym celom, lub w ogóle że kiedykolwiek coś takiego miałem w ręku. Właśnie takie zarzuty są największą potwarzą dla tyluletniego i wielopokoleniowego hodowcy jak ja z ust nawiedzonych kilkusezonowych hodowców nie znających ducha gołębia zamojskiego wychowanych na dotychczasowym wzorcu i nieumiejących się pogodzić, że ich dotychczasowa hodowla opierająca się na wzorcu przytaczanych wcześniej przeze mnie panów jest do kitu.

Cytuj:
A prawda jest taka że tak twoje zamojskie jak i np.P. Kowalskiego,którego tak krytykujesz,maja się do prawdziwego gołębia zamojskiego,"górniaka" jak pięść do nosa.
Bo wartościowy zamojski to nie ładne piórka ,krótki dziobek,nózka itp. tylko przede wszystkim piękny ,długi i wysoki lot.


A prawda jest taka że nie życze sobie abyś mnie porównywał z tym panem. Ja jego nazwiska nigdy nie wymieniam. Może jakbym się cofnął w hodowli do epoki kamienia łupanego to moglibyśmy startować z równej pozycji. Drugie zdanie "Bo wartościowy..." tyle razy juz na ten temat cierpliwie tłumaczyłem.

Cytuj:
Długo broniły się przed maniakami ,próbującymi zrobić z nich karykatury gołębi.

I o to sie nie martw, mają bardzo dobrą obronę, typowo włoską, w postaci hodowców mieszkających na Zamojszczyźnie lub wywodzących się z niej rozrzuconych obecnie po całej Polsce. Maniacy o których wspominasz, o których litościwie nie będę wspominał, mają bardzo słaby atak strzelając na pałę. Nie chcę się powtarzać skąd wywodzi się ich nabyta wiedza :lol: Pozostała treść twoich wypocin (Do Admina - to za "maniaków" odpowiadając pięknym za nadobne) to taki misz-masz, że jakby cię spytać o co ci chodziło to byś się normalnie zapowietrzył. Przepraszam za takie uszczypliwości ale ja tylko odpowiadam na insynuacje.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 6:50 pm 
Offline

Rejestracja: sob wrz 25, 2010 10:06 am
Posty: 4
Witam.
Całkowicie zgadzam się z tym co napisał Janusz.
Znam go osobiście i znam jego gołębie i mogę tylko potwierdzić to , że Janusz nigdy nie mieszał gołębia zamojskiego z inna rasą by z takiej mieszanki dojść do zamojskiego wyglądowego .
Widziałem również jego gołębie w locie , Panowie !!! , możecie tylko pomarzyć by Wasze tak latały !!!
Pozdrawiam .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 8:03 pm 
Offline

Rejestracja: sob wrz 25, 2010 5:39 pm
Posty: 3
witam Panowie,pochodze z zamojszczyzny i tu od zawsze hohowano zamojskie, czy to do lotu czy na wyglad ,wiec nie wiem po co te spory kazdy hoduje to co lubi,ja osobiscie hoduje i na wyglad i do lotu . Lubie Jak mi ptaki tna chmury , i lubie tez popatrzec wziac wygladowego zamojskiego do reki jakie ma oko dziób jak puszcza ogon i jak sie prezentuje na ziemi,poto hodowcy poszli w tych 2 kierunkach i stozyli te odmiany zamojskich, a tak na marginesie tak sie zastanawiam czemu jeszcze nie ma wzorca wygladowego zamojskiego przeciez wszyscy zamojsczanie dobrze wiedza jak wyglada taki ptak pozdrawiam hodowcow Wygladowych i Lotnikow


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 8:22 pm 
Offline

Rejestracja: czw kwie 30, 2009 9:22 am
Posty: 176
Witam Wojtku w klubie,no teraz jeden Pan bedzie mial jeszcze wieksze powody do bezsennosci ze jego ziomal publicznie chwali wyglądowe :wink: .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 8:30 pm 
Offline

Rejestracja: sob wrz 25, 2010 5:39 pm
Posty: 3
Siemasz Marcin, obydwoje pochodzimy z Zamojszczyzny i wiesz doskonale że od zawsze hodowane byly u nas wygladowe i lotniki,wiec nie sa potrzebne spory sam wiesz po mnie ze mam fjola na punkcie lotu i wygladu a ze nie mozna wygladu z lotek polaczyc ze smakiem hodowac mozna obydwie odmiany, ,,, zamojskich


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 8:42 pm 
Offline

Rejestracja: czw kwie 30, 2009 9:22 am
Posty: 176
Wojtku tyle lat za granicą ,czyli kasa jest.Wracaj do kraju zakupuj wyglądowe bo lotne masz ,ode mnie na dobry początek dostaniesz gratis.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr wrz 29, 2010 10:15 pm 
Offline

Rejestracja: sob sie 29, 2009 7:46 pm
Posty: 10
Janusz , jedno zdanie z Twojej wypowiedzi szczególnie utkwiło mi w pamięci -że wszystko już wiele razy cierpliwie tłumaczyłeś.
Sądząc po odpowiedziach ,efekty Twojej cierpliwości mizerne.
Może więcej byś osiągnął gdybyś spróbował coś napisać logicznie.
A z resztą po co sie męczyć i ślęczeć nad klawiaturą ,skoro nie bardzo Ci to wychodzi.
Podsunę prostszy sposób na udowodnienie słusznosci twojej koncepcji hodowlanej -klapa na dół gołębie w górę ,napisz tylko gdzie i kiedy.Chętnych nie powinno zabraknąć.
Niby proste ,ale jednak nie tak do końca.Bo żeby zrobic jakiś przyzwoity wynik ,trzeba mieć dobre ,lotne gołebie ,które nie wyginą po paru lotach i regularnie je trenować.Na dodatek trzeba umieć tak je przygotować,aby mieć pewność że nie zawiodą w najważniejszym momencie ,czyli ich wyniki lotowe muszą być powtarzalne.
Takie gołębie i umiejętności zdobywa się po latach hodowli i setkach lotów.
Wiedzą o tym wszyscy ci ,którzy próbowali zbliżyć się do takiego poziomu.
Sporadyczne podganianie kilku takich którym dziobek nie wyszedł to jeszcze nie hodowla Zamojskich Wysokolotnych.
Ale dla ludzi z taką siłą autosugestii jak Twoja wszystko jest możliwe.Kiedyś tam jakaś samiczka poleciała i nie było jej kilka godzin,to znów parę parę sztuk poszło na "mgiełkę"i juz wierzysz ze masz super lotniki.
Teraz juz spokojnie i z czystym sumieniem możesz pójść w dzióbki.
Żadne argumenty do Ciebie nie przemówią, bo swięcie wierzysz w to co piszesz.
Żyjesz w swiecie nierzeczywistym -Tobie pomóc może chyba tylko dobry psycholog.
Każdy przyzna że takich hodowców i takich zamojskich jak były kiedyś juz niema. 6-7 godzin lotu to nie było nic niezwykłego,a zdarzały się loty o wiele dłuższe.Dobre ptaki można było kupić bez problemu.Tak było jeszcze jakieś 40 lat temu.
Dzisiaj ton hodowli gołębi nadaje PZHGR iDO -panowie co zrobiliście z rasami lotnymi?
Ile zostało dzisiaj naprawdę lotnych Zamojskich,Sokołów Gdańskich ,Orlików,Grzywaczy,Srebrniaków,Tipplerów,i wielu innych ras które kiedyś należały do typowo lotnych?
Wszyscy wiemy jaka jest prawda i jak wygląda wasz postęp hodowlany.Zaprzepaściliście dorobek wielu pokoleń hodowców !
Wbrew oczywistym faktom są jeszcze ludzie, którzy próbują udowadniać że wszystko idzie w dobrym kierunku.Cóz za hipokryzja!
Janusz ,jezeli twój dziadek i ojciec mieli rzeczywiście takie wyniki lotowe jak piszesz , to teraz niewątpliwie w grobie się przewracają!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 7:41 am 
Offline

Rejestracja: pt wrz 11, 2009 7:08 pm
Posty: 70
Mam pytanie czy to jest temat zamojskie lotne? Cz może ginące rasy? Chyba nie. A co do orlików to wpadaj do Lublina. Moi koledzy z chęcią pokarzą orliki, które latają i zamojski lotny też się znajdzie. Wiec proszę nie pisać, że takich ptaków niema. Komander nie wiem z jakiego regionu Polski jesteś, ale wystarczy poszukać a gołębie do loty się uda Ci znaleść. W Lublinie gdzie mieszkam jest więcej hodowców lotnych niż wyglądowych. A nie umieszczaj wszystkich w jednym garnku partaczy czy pasjonatów. Nie jest naszą winą, że ludzie gdy mają parę sztuk ptaków które polatały parę razy w jakimś przyzwoitym czasie zamykają je gdy coś zginie lub zabierze jastrząb. Takie osoby niweczą to o co walczą inni, a nie takie osoby jak ja. Piszesz o gołębiach lotnych w temacie o wyglądowych. Pokaż nam swoje ptaki ja pokazałem swoje. I nie poję się słów krytyki i jestem w stanie podpisać się imieniem i nazwiskiem pod każdym swoim słowem. pozdrawiam Krzysztof Król (zwany wśród hodowców wyglądowych w Lubelskim studentem)


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 8:25 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 08, 2006 6:33 pm
Posty: 357
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
krzysztofk85 pisze:
Mam pytanie czy to jest temat zamojskie lotne?

Tak to nie jestem temat, gołębi lotnych tylko wyglądowych. Wczoraj miałem przyjemność mieć rozmowę na temat gołębi Zamojskich takich i takich i bardzo dużo się dowiedziałem. Panowie o co wy się tak spieracie Ci co chowają gołębie lotne nie powinni wtrącać nosa w gołębie typowo wyglądowe. Przypomina mi to piaskownice jak dwójka dzieciaków bije się o łopatkę do piasku i wiaderko :D Kol. Opal dał propozycje pokazania gołębie lotnych w innym temacie, tylko ja wystawiłem ptaki z fotkami także nie boje się krytyki jak pisze Krzysztofk85. Chce zobaczyć różne gołębie z typu lotnego, jak mają wyglądać tzw wyglądowe jeden z kol. mi już przedstawił. jeśli ktoś chce stworzyć wzorzec wyglądowego Zamojskiego dla czego ma tego nie zrobić, trzeba się wspierać i pomagać żeby coś osiągnąć a nie wbijać sobie nóż w plecy. Panowie zacznijcie coś robić a nie w kółko się spieracie że ja mam takie , ty masz takie ,a te sramto i siamto.Poważni a co nie których zachowanie szkoda gadać :/ . Napisze to tak NIE SPIERAJCIE SIĘ, TYLKO ZACZNIJMY WSPÓŁPRACOWAĆ TO DO CZEGOŚ DOJDZIEMY, a głupotach to będzie można sobie pogadać przy piwku czy soczku. Pozdrawiam Paweł Zając

_________________
Pozdr. Paweł Z.
http://golebie.sarzyna.org/


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 9:12 am 
Offline

Rejestracja: czw kwie 30, 2009 9:22 am
Posty: 176
Komander a moze to Ty pochwal się swoim dorobkiem.Bo na razie jesteś zakompleksiony i tajemniczy,z tekstu wyciągasz co Ci pasuje.Próbujesz udac Janusza kol.z dawnych lat,ja juz pisalem ze Janusz ma tez stado lotnych i dawal w temacie zam.lotne fot.skapl.ma tez od mojego ojca siwki na domieszkę krwi.To ze ze stada lotnych osiągnąl wyglądowe co pisal w cześniej,nie swiadczy ze poszedl tylko w wyglądowe.Te pozostale zostawil w takim wyglądzie jak byly,w celu lotnosci i nie krzyzuje tych ras(jeszcze nie oficjalnie mozna to tak nazwac)razem ! ! ! :twisted:Mogę tez poświadczyc ze bedąc w wakacje u Janusza widzialem jak dwa mlode po wyglądowych lataly ok 2h.Komander powiedz teraz powaznie której rasy mu tak zazdrościsz ze takie glupoty piszesz :?:


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 10:38 am 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Komander wejście miałeś ciekawe.Ale teraz operujesz ogólnikami a nie konkretami.Zaprzeczasz też sam sobie.Najpierw piszesz,że prawdziwych hodowców zamojskich i prawdziwych lotnych już nie ma a potem żądasz od Wawryna by dał pokaz.Klapa w dół a ptaki w górę.Pomyliłeś adresy.Wawryn nigdzie nie napisał,ze "wyglądowe" będą dobre w locie.Krytykujesz ptaki Dreda i nazywasz je kokami.Gdy pytam dlaczego te ptaki według Ciebie to koki.Nie odpowiadasz.To nie dyskusja i polemika tylko prywatne porachunki.Tyle można wywnioskować z Twoich postów.A zaczęło się ciekawie.A skończyło tak jak widać.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 11:27 am 
Offline

Rejestracja: czw kwie 30, 2009 9:22 am
Posty: 176
Komander a moze lepiej zamiast mowic publicznie ze juz niema dobrych lotn.i nie obrazac hod.nazwiskami tylko kulturalnie zadzwonic do Janusza czy np do mojego taty i powiedziec ze chcesz zobaczyc ptaki w locie,a nawet nabyc, to by odmówili :?: To ze Janusz wygl.nie chcial Ci sprzedac to inna bajka i wiadomo skąd ta zajadlośc z Twojej str. A jak byś byl bardziej czajkowski to wiedzial byś ze jest 21wiek i latwo Cie bylo namierzyc.Teraz mi napisz na PW czy chcesz by walic Twoim nazwiskiem.Dostalem PW od goscia co w tym temacie podkresla ze juz lotnych nie ma,a on jesze ma.Czy to nie jest jak z Panem Kulb.od pocztowych :?: :lol:


Ostatnio zmieniony czw wrz 30, 2010 4:21 pm przez Marcin128, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 3:13 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Niezbyt ciekawy obraz wyłania się z tej dyskusji.Hodowla zamojskich to trudne zadanie.Środowisko podzielone i skonfliktowane.Wiele odmian i typów ptaków.Każdy hodowca ma swoje zdanie i nie ustąpi ani na centymetr.Do tego dochodzą prywatne porachunki i zwykła ludzka zazdrość.Wawryn napisał,że niesprawiedliwie opisuję hodowców zamojskiego.Miał pretensje,że przejaskrawiam niektóre ich przywary.Sam tak napisałem i przeprosiłem za kpiny z hodowców zamojskiego.Chyba się pośpieszyłem z tymi przeprosinami.Bo patrząc z boku dostrzegam wiele takich postaw,które utrudniają wypracowanie kompromisu.A bez kompromisu nigdy nie dojdziecie do porozumienia.Rozumiem i popieram starania o wzorzec hodowców "wyglądowego".Lubią takie ptaki,wyrównali ich pokrój i chcą mieć wzorzec.Można tylko przyklasnąć.Nie rozumiem za to postawy hodowców lotnego.Próbują przeszkadzać w powstaniu wzorca i narzekają,że to zniszczy rasę lotną.Na przykład Komander płacze nad rozlanym mlekiem i pisze,ze nie ma już lotnych i zniszczono rasę.A co sam robi, by lotne to były w dalszym ciągu lotne ? Nie mam pojęcia, bo pisze tylko o innych ,nic o sobie.Narzeka zamiast podsunąć konkretne rozwiązania.Zamiast o gołębiach i o sprawie pisze o Wawrynie.Wawryn odpowiada w podobnym tonie i dym wisi w powietrzu.Kilku hodowców założyło kluby i lotują.Od razu krytyka, że mają koki.A chwilę wcześniej było zdanie mówiące o tym,że zamojski lotny to piękny lot.A sylwetka,kolor,długość dzioba to w zamojskich ,nieistotny szczegół.Więc o co chodzi z tym lotnym ? O lot,pokrój czy prywatne rozgrywki ? Bo ja też dostaję PW i to niezbyt pochlebne.Są nawet takie,które opluwają obydwóch dyskutujących.Co się z Wami dzieje Panowie ? Czy nie nadszedł czas by usiąść i pogadać jak dorośli ludzie ? Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw wrz 30, 2010 4:50 pm 
Offline

Rejestracja: pt wrz 11, 2009 7:08 pm
Posty: 70
Wpelni popieram Opala ma racje Panowie skonczmy z klutniami i docinkami jak ludziom sie wygladowy nie podoba to trudno idzmy swoja droga. Nie zwracajmy uwagi na zaczepki i krytyke nie wszystkich uda nam sie przekonac. Doluzmy staran aby zamojski wygladowy oficjalnie wszedl na salony. pozdrawiam kk. Dolaczam fotke mijego mlodzika.


Załączniki:
ddd.jpg
ddd.jpg [ 66.42 KiB | Przeglądany 7183 razy ]
Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 8:00 am 
Offline

Rejestracja: sob sie 29, 2009 7:46 pm
Posty: 10
Opal - jeżeli już postawiłeś się tutaj w roli recenzenta to rób to rzetelnie.
Nigdzie nie napisałem że prawdziwych lotnych zamojskich już nie ma , natomiast Janusz wszedzie podkreśla że jego wyglądowe latają znakomicie i chodowla na wygląd nie powoduje utraty ich lotności.
Mój tekst z założenia miał mieć charakter ogólny ,chodowla Janusza posłużyła tutaj niejako za przykład.
Jest to stwierdzenie faktów ,wszelkie dyskusje uważam za walenie głową w mur.
Nie mam niestety takiego daru przekonywania ,aby łudzić się,że potrafię zmienić nastawienie i mentalność tych hodowców,którzy nie mogą pogodzic się z tym że, gołąb ma dziób.
Sądząc po wyglądzie niektórych gołębi , już niewiele brakuje do powstania nowego rzędu w systematyce ptaków-Bezdziobe.
Mówiąc koki o gołębiach Dreda ,uzyłem jego własnych słów,i faktycznie niektóre nie bardzo przypominają zamojskie.
Jemu i wszystkim członkom Klubu Gołębi Wysokolotnych należą się słowa uznania za to co robią .
Marcin 128,Krzysztofk85- piszę w temacie zamojskich "wyglądowych" o wpływie tego kierunku chodowli na niszczenie rasy.
Zamiast przypisywać mi słowa których nie napisałem i z zajadłością posądzać mnie o zajadłość ,proponuję przeczytać to co napisałem ze zrozumieniem.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 12:46 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam."Każdy przyzna,że takich hodowców i takich zamojskich jak były kiedyś już nie ma".To Twoje słowa Komander.A o całe zło obwiniasz hodowców ze Związku,w tym Wawryna.Mimo ,że jestem laikiem w rasach lotnych już dawno dotarło do mnie,że nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wymagał od "wyglądowego" długich lotów.Hodowcy "wyglądowego" proponują prosty ,uczciwy układ.Nikomu nie wmawiają,że ich ptaki to lotne.Stworzyli odmianę zamojskiego o krótkim dziobie i chcą mieć wzorzec.Tylko tyle.Przecież to nie będzie miało żadnego wpływu na wyniki "wysokolotnych".Krytykujesz,piszesz ogólniki,płaczesz nad rozlanym mlekiem.Znasz temat,lepiej ode mnie i po postach widać,ze jesteś niegłupim facetem.Jednak nie umiesz wyciągnąć prawidłowych wniosków,ani podać dobrej recepty na naprawienie zła.Bo faktem jest,że wzorzec na rasy lotne czy akrobatyczne,to niewybaczalny błąd.To zbrodnia na takich rasach.Ale wzorzec "wyglądowego" ma być dla gołębi ozdobnych,wystawowych.Nikogo nie będzie wprowadzał w błąd.Można trzymać i"wyglądowe" i lotne.Najlepszym przykładem Marcin.A z tego co wiem to on nie krzyżuje tych ptaków.Nie poprawia lotnym dzioba ani "wyglądowym" lotu.Lotność czy akrobacje przekazywane są w genach.Identycznie jak elementy pokroju u np.kariera.Poza tym, potrzebna jest jeszcze prawidłowa, ostra selekcja i trening.Długie i żmudne lata treningu i selekcji.Stada golebi powinny być przekazywane z pokolenia na pokolenie.Bo tylko ciągłość hodowli pozwoli na skoncentrowanie w gołębniku puli dobrych genów i utrzymanie jej przez długie lata.I masz rację,że nie ma już takich starych doświadczonych hodowców,którzy potrafili to robić.Nie ma też następców.Coraz mniej młodych hoduje.Coraz mniej jest hodowli jedno rasowych.A tylko tak można dojść do wyników.Trzeba oddać całe serce,rozum i wiedzę jednej rasie.Zaprzedać duszę diabłu.Nie zniechęcać się niepowodzeniami.I hodować mając świadomość,że przed nami długa i wyboista droga.Tak jest we wszystkich rasach.A obecny świat to bezustanny wyścig szczurów i pogoń za forsą.Owczy pęd i wieczna rywalizacja.Wyniki chcą mieć po roku czy dwóch.A gdy coś idzie nie tak, to ten co ma kasę kupuję sobie "championy",ten co nie ma kasy i wyników wrzeszczy,że trzeba zmienić wzorzec.Ja tak to widzę i niestety według mnie przyszłość nie wygląda różowo.Bo aby hodować nowocześnie to trzeba mieć opanowaną genetykę,jasno wytyczony cel i ogromną cierpliwość.A przede wszystkim gdy zamkniesz oczy to musisz widzieć ten swój wymarzony ideał,czy to w locie czy w klatce na wystawie.I dążyć do wyhodowania tego ideału.Hodowca,który to wszystko wie,nie hoduje dla pucharów i wyników w lotach.On hoduje dla własnej satysfakcji a gołębie są dla niego częścią jego życia a nie środkiem do osiągnięcia zwycięstwa czy zarobienia kasy.Jaka jest według mnie recepta ?Po pierwsze, nie czepiać się"wygladowych" bo one nic nie mają do lotnych.Po drugie ,skoncentrować się na walce ze Związkiem i zlikwidować fatalny wzorzec zamojskiego.A potem usiąść na dupie,pouczyć się genetyki i hodować.Wiedzieć co z sobą połączyć i umieć przewidzieć efekty takiego połączenia.Mieć świadomość,że dobry stary z drugim dobrym to niekoniecznie dobry ,młody.Ale już dwa następne pokolenia mogą pokazać klasę.Więc nie urywajmy ptakowi łba bo słabo lata,on może mieć dobre geny i te geny dojdą do głosu w następnych pokoleniach i wyhodujemy mistrzowska stawkę.A potem wystarczy tylko selekcja i trening,trening i selekcja i taka świadoma hodowla przez długie lata.Innej drogi nie ma.A przede wszystkim zaprzestać sporów,skończyć z prywatą i osobistymi animozjami.Stworzyć jeden silny klub wysokolotnych o szerokiej reprezentacji hodowców zamojskiego.Nie rozdrabniać się na kilka regionalnych klubów.Bo tylko jedność i siła będzie Waszym atutem w walce ze Związkiem.Klub będzie też miejscem,gdzie będzie można wymieniać się materiałem hodowlanym ,wymieniać opinie i dzielić się wiedzą.A jak zajdzie taka potrzeba to skrytykować i w ostateczności dać sobie po ryju( jesteśmy tylko ludżmi).Bo brudy pierze się u siebie w domu,nie na publicznym forum.Bo na zewnątrz macie mówić tylko jednym, silnym głosem.Bo tylko z silnym Związek będzie pertraktował.Słabego oleje i nawet mu nie odpowie na jego pismo.Czy teraz też napiszesz Komander,że moje posty to zajadłe ataki ? Pozdrawiam i życzę Wam byście jak najszybciej osiągnęli porozumienie.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 4:00 pm 
Offline

Rejestracja: ndz wrz 13, 2009 10:35 pm
Posty: 23
Komander nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że zamojskie wyglądowe będą latać jak lotne. Powiedziałem tylko w jaki sposób doszedłem do gołebi wyglądowych (chów wsobny). Wcześniej byłem wrogiem tzw papużkowatych ponieważ sądziłem tak jak ty obecnie sądzisz że do gołębi wyglądowych można dojść tylko i wyłącznie przez krzyżowanie z maściuchami czy brodawczakami. Podawałem przykład kiedy po takich papużkach od czasu do czasu wychodzi mi coś brzydkiego, wówczas przenoszę takie ptaki do lotnych i w paru przypadkach ptaki te w niczym nie ustępowały moim najlepszym lotnikom . Podaje adres swojej starej strony z gołębiami lotnymi http://golebiewaw.xx.pl/ . Z wyglądowych, które nie nadawały się do latania jest tam tylko krasy czubaty samiec(ten z młodzikiem) i żółtokrasa samica. Zaznaczam, że gołębie te są rodzeństwem lub rodzicami moich rekordzistów jeśli chodzi o długość lotu i zarazem rodzicami obecnych moich wyglądowych . Więc jeśli przy odrobinie dobrej woli zechcesz się przyjrzeć dokładnie to dostrzeżesz podobieństwo(forma, ubarwienie, upierzenie). Podaje adres strony z wyglądowymi http://golebiezamojskie.blog.onet.pl/. Nawiązując do wypowiedzi Opala - brawo, widać , że jesteś prawdziwym hodowcą. Posiadasz wiedzę w każdym calu i kulturę osobistą co jak widać nie jest powszechnie spotykane.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 7:11 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 17, 2009 12:53 pm
Posty: 995
opal pisze:
Przecież to nie będzie miało żadnego wpływu na wyniki "wysokolotnych".Krytykujesz,piszesz ogólniki,płaczesz nad rozlanym mlekiem.Znasz temat,lepiej ode mnie i po postach widać,ze jesteś niegłupim facetem.Jednak nie umiesz wyciągnąć prawidłowych wniosków,ani podać dobrej recepty na naprawienie zła.Bo faktem jest,że wzorzec na rasy lotne czy akrobatyczne,to niewybaczalny błąd.To zbrodnia na takich rasach.Ale wzorzec "wyglądowego" ma być dla gołębi ozdobnych,wystawowych.Nikogo nie będzie wprowadzał w błąd.Można trzymać i"wyglądowe" i lotne.Najlepszym przykładem Marcin................................................................................................................................................................A potem usiąść na dupie,pouczyć się genetyki i hodować.Wiedzieć co z sobą połączyć i umieć przewidzieć efekty takiego połączenia.Mieć świadomość,że dobry stary z drugim dobrym to niekoniecznie dobry ,młody.Ale już dwa następne pokolenia mogą pokazać klasę.Więc nie urywajmy ptakowi łba bo słabo lata,on może mieć dobre geny i te geny dojdą do głosu w następnych pokoleniach i wyhodujemy mistrzowska stawkę.

nie każdy mysli jak Marcin gdyby wszyscy mieli podobne podejście do zamojskiego to może nie było by to straszne ale istnieje obawa przed partaczami którzy mogą nie odróżniać wyglądowego od lotnego i jak pisze Wawryn on też wcześniej myślał że aby osiągnąć kródki dziób należy krzyżować gołębie z brodawczakiem czy maściuchem i ja się obawiam żeby właśnie hodowcy nie poszli na łatwiznę i nie pokrzyżowali rasy ............................................................................... druga sprawa wśród lotnych nie ma czasu na sentymenty ile można trzymać p0taków które latają słabo w oczekiwaniu na geny czy nie większe szanse uzyskania dobrego genu jest po ptaku który odziedziczył ten gen w sposób widoczny czyli młody latający dłużej niż rodzice jest potęcjalnie wartościowszy niż gołąb latający krócej czy nie lepiej zatrzymać 5 gołębi u których wartość genetyczna jest widoczna niż 30 gołębi słabych z nadzieją że jeden przekaże swoje ukryte wartościowe geny na potomstwo,ale to takie moje wywody pozdrawiam

_________________
golebie-akrobatyczne


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 8:31 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Wściekły.Są dwie grupy hodowców.Grupa hodująca lotnego.I grupa hodująca "wyglądowego"Mają zamojskie ,jednak ich oczekiwania są odmienne.Ja widzę to tak.Lotny zostaje bez wzorca.A przede wszystkim trzeba zlikwidować ten obecny felerny wzorzec promujący koki i nieloty.Hodowcy lotnego powinni też usystematyzować nazewnictwo regionalne i określić jak wyglądają podstawowe typy zamojskiego lotnego.Ich interesuje lot.I tu największe zagrożenie to krzyżówki z innymi rasami lotnymi.Bo tu istnieje zagrożenie,że rasa zostanie zaśmiecona.Tego mają pilnować i takie ptaki eliminować.Bo krzyżówka z nielotem,takim jak stanie się zamojski "wyglądowy' nikomu nie zagraża.Te krzyżówki po prostu będą słabo latały i każdy szanujący się hodowca lotnego je wybrakuje.Inne zadanie mają hodowcy "wyglądowego" gdy zarejestrują rasę. Oni mają pilnować czystości wystawianej rasy i nie dopuszczać by niedouczeni sędziowie promowali krzyżówki z maściuchem,brodawczakiem czy inną rasą.To ich zadanie.A kluby mają propagować obydwa typy zamojskiego wyrażnie zaznaczając,że jeden typ to lotny-sportowy a drugi typ to wystawowy,który polata co najwyżej po podwórku lub wolierze.To można pogodzić i kłótnie,zwłaszcza poważnych i dobrych hodowców są niepotrzebne.A zadymiarzom i innym prowokatorom ,można nakopać do tyłka i sprawa pozamiatana.
Sprawa druga to czysta nauka.Genetyka i matematyka.To dodawanie się dobrych genów w potomstwie.Powiedzmy,że wyjdą Ci dwa młode.Jeden wywraca drugi nie.A przecież obydwa mają po połowie genów ojca i matki.Zostawiasz do chowu tego wywracającego a tego gorszego brakujesz.Dajesz go do pary i porażka.Bo młode po nim nie wywracają wcale.I często tak jest bo młody odziedziczył wywracanie ale nie odziedziczył umiejętności przekazywania tej cechy na swoje potomstwo.Odwrotna sytuacja może być z drugim młodym.Bo ten mimo,że słabo wywraca daje bardzo dobrze wywracające młode.Taka selekcja to przypadek i cały czas kręcisz się w kółko.A jeżeli już dochowasz się pary,która daje dobre potomstwo to trzymasz ją do śmierci. potem od nowa ,ta sama loteria.Co innego,konkretne celowe działanie.Masz dobrego gołębia,który przekazuje dobre cechy na młode i chcesz mieć takie same(albo lepsze) młode.Tworzysz linię.Dajesz mu kilka samic i takie przyrodnie potomstwo kojarzysz z sobą.Pierwsze pokolenie ma geny 50/50.Drugie pokolenie to geny75/25(na korzyść dobrego przodka),a trzecie czy czwarte pokolenie jest już zbliżone do wyjściowego ptaka.Tu nie ma przypadku.Tu działa proste dodawanie się genów.I masz cały gołębnik dobrych ptaków .Robisz selekcję a zabawę z kojarzeniem zaczynasz od nowa.I tylko tak można notować postęp w hodowli.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 8:48 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob paź 17, 2009 12:53 pm
Posty: 995
z tematem genetyki to musimy iść gdzieś indziej a co do niewywracających to takie się nie rodzą u mnie :D a co do zakładania lini to po tych kilku samicach kojarzonych z najlepszym samcem to z nich wybieramy najlepsze okazy do dalszej hodowli a nie wszystko co jest po nim wyhodowane,czyli najpierw selekcja a dalej kojarzenie gdyż te 50% dalej 75% itd to nie jest tak to są wartości przyjęte a tak naprawdę to z gniazda jeden będzie miał po samcu na np 4 geny porządane i 4 których chcemy się pozbyć 4/0 a drugi 1/3 także selekcja powinna wykluczyć tego drugiego a pozostawić pierwszego gdyż drugi nigdy nie przekaże tych 3 genów których nie posiada a za to jest nosicielem trzech genów degradujących linię pozdrawiam

_________________
golebie-akrobatyczne


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob paź 02, 2010 9:32 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Oczywiście,że masz rację.Gdyby było tak łatwo to każdy by był już "miszczem".I całe szczęście,że tak nie jest.Tu potrzebna jest wiedza na temat hodowanej rasy,łut szczęścia ,znajomość genetyki i oprócz ostrej selekcji, wiele kojarzeń próbnych.Ja jestem zwolennikiem metody,że im więcej kojarzeń próbnych tym bardziej moje szanse wzrosną.Na to potrzebny jest czas.Dlatego nie jest dla mnie ważne czy efekty przyjdą dziś czy za kilka lat.Bo nawet dobre skojarzenie nie musi być tym ideałem.A sparzenie tych ptaków z innymi partnerami może dać jeszcze lepsze efekty. I dlatego wszystkim radzę.Cierpliwość,cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość.Bo nie ma tak,że efekty przyjdą po sezonie czy dwóch.Ważna jest też świadomość,że taka praca nie ma końca i gołąb,który dziś jest dla nas wzorcowy jutro nim być przestaje, bo poprzeczkę ustawiamy sobie jeszcze wyżej.I tylko taki hodowca będzie miał wyniki.Bo on ma świadomość tego,że jego hodowla to stały proces a efekty przychodzą powoli.I tylko jedno się dla niego liczy.Postęp w hodowli,a jeżeli stoisz w miejscu lub się cofasz to gdzieś popełniasz błąd.I musisz ten błąd odszukać i naprawić.Tak jak błędem jest trzymanie się kurczowo jednej dobrej pary.To przynosi efekty na krótką metę.Gołąb w końcu zdechnie a ty wracasz do punktu wyjścia.Sam znam kilka takich hodowli karierów,gdzie hodowcy,kiedyś zdobywali laury a teraz mają ptaki co najwyżej przeciętne.Potrzebna jest stała praca i wymiana pokoleniowa.Gołąb ,który jest dziś "championem" za dwa,trzy lata powinien zniknąć z Twojego gołębnika.A Ty masz mieć lepsze od niego młode.Jest jeszcze wśród nas, inna grupa hodowców.To pseudo mistrzowie z grubymi portfelami .Oni mają całe gołębniki dobrych ptaków.Ale już w tym sezonie poniosą porażkę.Bo nie będą mogli wystawiać kupionych ptaków.A sami nie mają dostatecznej wiedzy by coś dobrego wychować.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 162 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant