Niemiecki wystawowy

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » pt maja 30, 2008 7:20 pm

Seter czytasz moje posty i widzisz rzeczy których tam nie ma. Jeszcze nigdzie nie napisałem że jak to nazwałeś "niekontrolowane podkładanie" nie może spowodować zaniku instynktu macierzyńskiego. Ale jak dotąd chyba jeszcze nikt tego nie sprawdził co? Zbyt częste zabieranie może doprowadzić np. do wypadnięcia kloaki. Dlatego pozwala się posiedzieć gołębiom przynajmniej tydzień na jajach aby opóźnić zniesienie kolejnych jaj. Natomiast jeżeli gołębie mają dostęp do minerałów w odpowiednich ilościach i proporcjach to na pewno się nie odwapnią. Płodności też nie stracą, w skrajnych przypadkach mogą przestać się nieść a to nie to samo. A jak ty piszesz że ktoś zabrał samicy jaja i mu się przestała nieść to sory ale mogło tak być na skutek tysiąca innych powodów.
Podkładam jaja w sposób "kontrolowany" i jeszcze żadna samica nieść mi się nie przestała. Nie pozwalam karmić moim ptakom młodych bo z doświadczenia wiem że garłacze pomorskie kiepsko karmią nawet jednego młodego i co ważniejsze podczas karmienia młodych niejednokrotnie niektóre ptaki "dostawały wola". Niektóre ptaki są dość cenne i wybacz ale nie będę ryzykował ich zdrowia żeby zaspokoić macierzyńskie potrzeby samicy.
I jeżeli uważasz że podkładanie jaj nie przyśpiesza uzyskania postępu hodowlanego to jesteś w błędzie.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pt maja 30, 2008 10:30 pm

Witam.Sub Zero też trzymam garłacze.Wprawdzie vorburskie i hanackie ale garłacze.Pomorskich miałem parę lecz nie były to ptaki wzorcowe.Takie średniaki 93-94 pkt.Ponieważ nie chciałem ich rozmnażać podkładałem im kariery.Rewelacyjnie karmiły.Raz wychowały trzy młode kariery.To były moje najpewniejsze mamki.Hanaki mam niezłe(zwycięzca w rasie) i one jednak same karmią swoje młode.Natomiast skład wiekowy i zachowanie zostawionych na ten rok vorburgerów pozwala obserwatorowi na wyciągnięcie ciekawych wniosków.Zacznę od pary płowożółtych.Obydwa ptaki młode 2007r. (pierwsze lęgi) samica 96pkt samiec ma drobny błąd w rysunku(kilka barwnych piórek na białym ) 96 pkt za błąd w rysunku sędzia zabrał 2pkt.Gdyby nie ten błąd miałby 98pkt.Ptak dla mnie wzorcowy(z piórkami dam sobie radę,młode ich nie będą miały).Pierwsze jaja same wysiedziały i same wykarmiły.Nie mam z nimi problemu.Para czarnych oba po 96pkt 2007 r. same wysiedziały i wykarmiły.Para żółtych sprowadzona od czołowego hodowcy z Czech.Oba 2005r.Nie wystawiane.W zeszłym sezonie 7 młodych i za każdym razem ładnie siedziały na jajkach a schodziły z młodych gdy te dostawały pałek .Musiałem przekładać .W tym roku 2 młode ten sam problem.Moje wnioski.Poprzedni właściciel zabierał im młode i ptaki zakodowały,że tak ma być.Podobna sytuacja z niebieskimi na białych pasach.Reasumując ptaki młode wychowane u mnie gdy pozwoliłem im wysiedzieć pierwsze jajka i wykarmić młode spisują się jako mamki bardzo dobrze.I po podanej punktacji musisz przyznać,że są niezłe.Natomiast ptaki,które prowadził ktoś inny niezbyt dobrze sobie radzą(muszę zamieniać im młode i podkładać pod mamki).Sprawa wola.Nigdy nie zaobserwowałem aby garłacz się zawiesił dlatego,że karmi młode.Natomiast zawieszają się,gdy ja wyjeżdżam i syna proszę by karmił ptaki.Moje garłacze pokarm mają 24 godziny na dobę.Gdy mnie nie ma ,syn je przegłodzi i wole murowane(najwięcej było 4 naraz)Druga rada pomimo,że hoduję ptaki długodziobe w czasie lęgów podaję tylko i wyłącznie karmę lęgową dla krótkodziobych.Zbyt duże ziarna też powodowały wole.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » ndz cze 01, 2008 7:41 pm

ad opal
Pomorskie hoduje od 3 lat i do tej pory miałem 3 przypadki "zawieszenia" u 2 gołębi, oba samce. Wszystkie 3 przypadki miały miejsce w pierwszym tygodniu karmienia młodych. Zbieg okoliczności? Moje ptaki też mają zawsze dostęp do karmy i wody.
Czy wiesz na pewno że hodowca od którego masz te garłacze zabierał im młode gdy dostawały pałki? Czy to tylko twoje przypuszczenia?
Jeśli tak było to negatywny wpływ o którym piszesz nie jest aż taki groźny z mojego punktu widzenia, bo młode tych gołębi będą wychowywać młode normalnie. To co może być niepokojące to fakt że gdy podkłada się jaja czy młode nie prowadzi się selekcji na jak ja to nazywam "dobrych rodziców". Słabo karmiący gołąb który będzie przekazywał tą cechę na potomstwo to spory problem.
Jednak w pogoni za piękniejszymi ptakami sami do tego doprowadzili nasi poprzednicy np. skracając w drodze selekcji dzioby a tym samym pogarszając rodzicielskie predyspozycje u niektórych ras itd.
Trzeba sobie zadać pytanie czy takie postępowanie jest etyczne i czy ma jakiekolwiek uzasadnienie. Nie możemy też zapominać że gołębie które hodujemy w gołębnikach nie są gołębiami dzikimi, mają cieszyć oko hodowcy bo właśnie do tego zostały stworzone. Dlatego nie zgadzam się z opinią Setera że uniemożliwienie gołębiom wychowywania młodych to chamstwo. Po prostu trzeba się pogodzić z faktem że hodowla niektórych ras wymaga w gołębniku obecności mamek.

"Our problems are manmade--therefore, they can be solved by man."
JFK

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz cze 01, 2008 7:51 pm

Witam.To są moje wnioski jakie wyciągnąłem z obserwowanych zachowań.Nigdy o tym nie czytałem ani od nikogo nie słyszałem.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz cze 01, 2008 9:38 pm

Sub_zero, nie tylko ręce, ale i gacie z tyłka opadają...
Było by mi miło, abyś nie KŁAMAŁ iż nazywałem chamstwem podkładanie gołębi pod mamki :idea: (można sobie dokładnie poczytać moje wypowiedzi w tym temacie).
Nazywałem chamstwem (a nawet gorzej) zabieranie jaj gołębiom, bez możliwości posiedzenia na nich, powiedzmy 17-18-stu dni (chyba umiesz czytać ze zrozumieniem, a może nie chcesz zrozumieć ?). Chyba byś się nie ze***ł, gdybyś pozwolił posiedzieć gołębiom na jajkach te wspomniane 18 dni.
Patrz na lepszych od siebie hodowców np. Opala i zachciej zauważyć, że są hodowcy, którzy osiągają dobre wyniki bez katowania gołębi.

Widzę Sub_zero, że nie zrozumiałeś aluzji w wypowiedzi Dreda odnoście przepiórek japońskich. Trudno.
Ciekawi mnie, ile samic twojego chowu w wieku 5 lat jest nadal płodnych. Bo u mnie 100%.
Zabieranie jajek po powiedzmy 10 dniach wysiadywania, ma się tak do genetyki, jak izba wytrzeźwień do Izby Lordów. Jak jesteś takim wielkim zwolennikiem zabierania gołębiom jaj w połowie wysiadywania, to weź strzelbę, załaduj, przyłóż gdzie trzeba i odstrzel sobie jaja, bo głupota się silnie dziedziczy.
To, że nazywasz mnie pyskatym (słusznie), to nic, natomiast to iż narzucasz mi to czego nie powiedziałem, ignoruję, gdyż w polskiej kulturze i mentalności istnieje pewne pobłażanie dla osób skrajnie tępych. Natomiast propagowania znęcania się nad zwierzętami pod durnym hasłem "pracy hodowlanej" tolerował nie będę, bo przyzwolenia dla znęcania sie nad zwierzętami, w polskiej mentalności nie ma.
Koniec
Ostatnio zmieniony czw cze 05, 2008 9:46 pm przez SETER, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » pn cze 02, 2008 12:17 pm

Twoje wypowiedzi stają się coraz bardziej obraźliwe. Najwyraźniej brakuje Ci argumentów więc sięgasz po inne środki. Wiesz najlepiej jak pięknie można zmieszać kogoś z błotem wciskając ludziom kit o znęcaniu się nad biednymi zwierzątkami. Najwyraźniej sprawia Ci to przyjemność. Dlatego w myśl zasady:

"Nigdy nie kłóć się z Idiotą - najpierw zniży Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem."

- postanawiam nie odpowiadać więcej na twoje posty w tym temacie.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn cze 02, 2008 5:03 pm

Witam.3 lęgi w roku to max.Zabranie jajek,stres(obniżenie odporności),wyrobienie w ptakach złych nawyków,zabranie młodych stres i jak wyżej.Złamanie cyklu wysiadywanie jajek ,karmienie młodych i następne jajka podwójny stres.Próba ciągnięcia lęgów w okres pierzenia podwójny stres,lęgi zimowe całkiem wbrew naturze.Więcej jak 3 lęgi grożba zmarnowania samicy(brak nieśności,jedno jajko,jajka ze słabą skorupką lub w ostateczności odwapnienie ptaka).Pozdrawiam.Takie są moje doświadczenia zebrane przez 45 lat ale nikomu nie mam zamiaru udowadniać,ze to prawda.Olewam co zrobicie ze Swoimi ptakami.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn cze 02, 2008 9:21 pm

Witam.Przepraszam za to "olewam".Byłem strasznie zdenerwowany.Jeżeli będę umiał,zawsze pomogę .Nic się nie zmieniło. :lol: :lol: Pozdrawiam.Stres to natychmiastowe osłabienie układu odpornościowego ptaka.Czyli automatycznie narażenie go na chorobę.

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » pn cze 02, 2008 11:22 pm

Chyba nie mój ostatni post Cię tak zdenerwował bo nie pisałem o Tobie.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn cze 02, 2008 11:30 pm

Witam.Nie ,wejdż na temat moje odwiedziny na dobrym locie.Jak przeczytasz wszystko stanie się jasne.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 826
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » czw cze 05, 2008 8:11 pm

Witam
Przyznam Sub_zero, że troszkę mnie wkurzyłeś tym małym kłamstewkiem, manipulując moją wypowiedź.
Natomiast "tępym" nazwałem cię Sub_zero z innego powodu. Po prostu osoby tak oporne na wiedzę i argumenty (Dispar, Dred podali ci kilka przykładów, a Opal wyjaśnił to niemal łopatologicznie), były w czasach gdy chodziłem do podstawówki nazywane (również przez nauczycieli) tępymi. Obecnie, w czasach "terroru politycznej poprawności" nazywa się takie zaburzenia mózgu ładniej np. dysleksją, dysortografią, ADHD, stresem, zaburzeniami emocjonalnymi itp. (w zależności od kontekstu). Natomiast ja mam "poprawność polityczną" w czterech literach, więc mówię wprost.
Sub-zero jeśli dasz mi słowo harcerza :wink: , że zmienisz swoje postępowanie na właściwe :wink: i zaczniesz traktować gołębie jak istoty żywe, a nie jak "towar" - czyli po prostu zostawisz im jaja w spokoju :lol: , to odwołam to co napisałem, "określniki" wykasuje, a ciebie przeproszę.

Awatar użytkownika
sub_zero
Posty: 196
Rejestracja: ndz lut 05, 2006 7:20 pm
Kontakt:

Post autor: sub_zero » czw cze 05, 2008 9:07 pm

Nie musisz mnie przepraszać. Twoje wypowiedzi świadczą o tobie a moim gołębiom się krzywda nie dzieje.

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » śr cze 25, 2008 6:36 pm

Panowie. troche z innej beczki. może to głupie pytanie, ale czy są niemieckie wystawowe w kolorze czarnym? bo ja szczerze mowiąć nie widziałem jeszcze takiego koloru, chociaz podkreslam ze nie znam sie na tej rasie za bardzo. ale nawet przegladajac allegro czy giełde nie pamietam bym widzial ptaki w tych kolorach. moze sa po prostu malo popularne? z gory dzieki za odpowiedz.

pampalini
Posty: 214
Rejestracja: pn lis 05, 2007 4:32 pm
Lokalizacja: LUBUSKIE
Kontakt:

Post autor: pampalini » śr cze 25, 2008 7:20 pm

:D

ODPOWIEDZ