Strona 1 z 2

Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 4:58 pm
autor: timon
witam moje pytanie dotyczy budapesztow wysokolotnych a nie wystawowych a dokladnie ile wynosi cena tych ptakow biorac pod wzgledem lotnosci takich latajacych ponad 2-3 godzin???

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 5:13 pm
autor: darecki
Witam
Jeśli lataja 2-3 godziny ,to około 20-30 zł.,każda następna godzina daje 10 zł wiecej.
Oczywiście żartuję ,watpię czy cena jest uzależniona od czasu lotu. :wink:

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 5:26 pm
autor: timon
no właśnie sie nad tym zastanawiałem i z tad to pytanie bo zauwazylem ze gołębie wysokolotne i lotne podczas sprzedazy sa oceniane pod wzgledem wygladu a nie lotnosci i cena ich zalezy od tego własnie :)

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 7:27 pm
autor: Slawek
Cena i ocena powinna być za całokształt, ale jak na coś nie możesz się patrzeć to powinno latać.. Nie mylić gołębi latających z wysokokotnymi, gdzie budapeszty i tipplery z pewnością do wysokolotnych nie-należą.. Jeżeli uda Ci się znaleźć budapeszta lub tipplera z 1 godzinnym lotem ,oczywiście w zasięgu wzroku to możesz być szczęśliwy.... lub dać sobie spokój.... szkoda zdrowia

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 7:59 pm
autor: Szakal
Jeśli ktoś hoduje gołębie pod względem lotności a nie wyglądu, to takie gołębie na targu wydają się nic nie warte. Sam hoduje tipplery i budapeszty, i zdaża się że śledzę na allegro ceny tych gołębi. Czasem mam przy tym niezły ubaw:D

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 8:55 pm
autor: Janusz3
Sławek dlaczego ty ciągle siejesz zamęt jeżeli chodzi o gołebie wysoko lotne? dla ciebie to ani zamojski,orlik,tipler,budapeszt nie są wysokolotnymi to co jest?Proponuje ci abyś wybrał się na Ślązk i zobaczył tiplery w locie i nie zapomniał wziąśc zegarka ze sobą bo możesz stracić poczucie czasu.A te swoje wywody na temat tiplerów to lepiej zachowaj dla siebie,bo na Ślązku zamiast tiplerów możesz zobaczyć ale GWIAZDKI przed oczami

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 9:35 pm
autor: Slawek
Zamojskie ,mikolajewskie ,orliki lubelskie zaliczamy do ras wysokolotnych .. lot tych gołębi charakteryzuje się tym ,ze wznoszą się na odpowiedni połap ,możliwe długo tam pozostają lot odbywa się nad gołębnikiem ... budapeszty i tipplery lataja jak szpaki szwędaja się po okolicy lot chaotyczny, gołębie nieciekawe wyglądowo .
Mailem okazje widzieć tipplery ze śląska gdzieś z Będzina , gość przymnie walił do nich z wiatrówki ledwo godzinę wylatały . Budapeszty słyszałem jak jastrząb dobrze pogoni godzinę z hakiem wykręcą

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 10:01 pm
autor: Janusz3
Czyli byłeś u sadysty a nie u hodowcy to wszystko tłumaczy twój pogląd na temat tiplerów.
Tak się składa że ja sprowadzałem tiplery z Będzina i mam inne zdanie na temat tych gołębi

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: ndz mar 07, 2010 10:31 pm
autor: Szakal
Janusz3 zgodzę się z Tobą. Sam jestem ze śląska i wiem jakie ludzie mają zdanie co do tiplerów i budapesztów. Zwykły budapeszt za 10zł potrafi trzymać się w locie dobre pare godzin. Jeśli chodzi o Tipplery z prawdziwego zdarzenia kupienie ich na targu graniczy z cudem, jak już to kupno od dobrego hodowcy. Sławek to ty chyba nie widziałeś dobrych tipplerów ani budapesztów w locie, na pewno się nie szwedaja i nie latają jak szpaki. Chyba że ktoś strzela do nich z wiatrówki jak to napisałeś a co do wyglądu, to jeśli nie odbiegają zbytnio od wzorca, są równie ciekawe jak Maściuchy, Mewki Polskie czy inne ptaki wolierowe, wszystko zależy od gustu, bo np. ja wole Tipplery.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 8:04 am
autor: arbiter
Jakieś 5 lat temu u kolegi mojego ojca który trzymał tylko budapeszty z zegarkiem w ręku 4 h latały ale on ćwiczył gołębie cały czas na lotność. Miał jeden plus gołębnik miał na podwórku przy bloku 6 piętrowym (stare budownictwo) więc jego syn właził na dach i dodatkowo je gonił z dachu budynku minusem było to, że tych gołębi praktycznie nie było widać na niebie a w dodatku one chodziły w miasto zataczały duże koła i też nie było ich widać więc jak dla mnie średnia przyjemność trzymanie takich ptaków a co do ceny to sprzedawał je od 5 zł do 20 zł.
Ostatnio na placu we Wrocławiu pojawia się bardzo dużo ptaków wysoko lotnych (gonionych) z tego powodu, że budują u nas obwodnice Wrocławia i stadion więc wykupili tereny pod inwestycje i ludzie pozbywają się ptaków bo na dniach im będę burzyć zabudowania. Przy mnie w zeszłą niedziele gość sprzedawał budapeszty, tiplery po 10 zł i wiem, że gonione a nie w woilerce trzymane. Dużo Orlików się pojawiło sam chciałem kupić ale za bardzo jastrząb u mnie bije.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 8:29 am
autor: Dispar
Coś tu jest nie tak z przygotowaniem takich gołebi do lotu jeśli one tak krótko latają. W ubiegłym roku moje młode gołebie pocztowe bez żadnych przymuszeń same wylatywały z gołebnika i latały godzinę a czasami nawet więcej. Być może hodowcy ras wysokolotnych popełniają gdzieś błąd w karmieniu, postępowania z tymi gołębiami, itp. Już kiedyś jeden ze starszych hodowców nauczył mnie, że srebrniaki wypuszczałem dwa razy dziennie o tej samej porze, jeść dostawały po zakończeniu lotu i niezbyt dużo. Ganiane były nawet w okresie pierzenia- pierzyły się wolniej ale codziennie były w powietrzu. Ale wtedy to nad miastem widać było po kilkanaście stad tych gołębi na raz a teraz to ciężko zobaczyć nawet dwa :( .

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 9:09 am
autor: arbiter
Ten mojego ojca kolega budapeszty dokarmiał białym serem raz widziałem jak im pokruszył ser to się na niego rzuciły i po chwili wciągnęły wszystko i dawał im też jajko ugotowane na twardo.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 9:16 am
autor: dred
timon pisze:no właśnie sie nad tym zastanawiałem i z tad to pytanie bo zauwazylem ze gołębie wysokolotne i lotne podczas sprzedazy sa oceniane pod wzgledem wygladu a nie lotnosci i cena ich zalezy od tego własnie :)
Odpowiem ci prosto, bo człowiek jest takim indywiduom, któremu to co zobaczy musi mu sie podobać, nie koniecznie mówiąc tu gołębiach wyskolotnych ma latać, najlepiej żeby tak było ale z tym jest różnie. Ptaki które kupujemy na giełdach czy na wystawach, jak można ocenić pod względem lotowym ?? tylko na słowo osoby która je sprzedaje. Najlepiej było by zobaczyć te ptaki w locie lub zerknąć sobie na jakieś listy konkursowe lotów danego hodowcy jak jego gołębie robiły wynik w roku lub na przełomie jakiegoś czasu.
Poruszyliście temat tipplerów, jak wiecie są dwa rodzaje tipplerów te bardziej znane na świat t. angielskie i tej mniej znane i chowane "chyba" w Polsce t. zagłębiowskie. Te dwie rasy mają całkiem inny styl lotu, nie latają na takich samych wysokościach i nie robią takich samych czasów w locie, a także różnią się budową,dlatego jak piszecie o tipplerach piszcie o jakich.
Tematem rzeką jest temat gołębi wyskolotnych i ich czasy które My jako hodowcy, sympatycy czy miłośnicy danej rasy chcieli byś My żeby były jak najlepsze, które w odczuciu nie których hodowców są marne, lub nie spełniające ich oczekiwań. Jest dużo czynników która przemawiają za tym żeby dane ptaki zrobiły dobre wyniki. Jednym z nich znalezienie materiału do hodowli(od hodowcy który trenuje swoje ptaki lub bierze udział w konkursach lotu) na początek wystarczą 2-3 par, od tego można zacząć swoją przygodę. Gdy już posiadamy takie ptaki od tych par czyli ich dzieci zaczynamy pierwsze treningi, dobrze jest zapytać, jak dany hodowca prowadził wcześniej ptaki i przyjąć podobne założenia w stosunku do swoich treningów czy hodowli danej rasy wyskolotnej. Wyniki tych ptaków można zobaczyć czasem już w pierwszym roku jak ptaki latają ważne żeby nie popełniać błędów, bo to zaraz odbija sie na lotności naszych ptaków, mówiąc krótko maja być chowane w "rygorze" czyli zakładamy jakiś plan i musimy się trzymac go ściśle, bo jak zaczniemy popuszczać i olewać to co założyliśmy na początku nie za skutkuje. Teraz sobie trzeba zadać pytanie, ile Nas ma na to czas, bo temu trzeba poświecić dużo czasu bo jak brzmi takie przysłowie " z pustego nawet Salomon nie naleje" Trochę się rozpisałem, ale napiszę tak możne nie których, to poruszy ale to My jesteśmy winni tego że nasze ptaki tak latają, ja stwierdzam że 30 % ptaki a 70 % hodowca wkładu do tego żeby coś osiągnąć. Większość z Nas chciała by mieć wyniki a palcem nie ruszać i później opowiadać to tu tam jakie marne gołębie kupiłem co to za szmelc ten czy ten sprzedaje. A może to nie wina ptaków czy tego od kogoś My kupili tylko Nasza, niech każdy się zastanowi nad tym. Pozdrawiam Paweł Z.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 9:54 am
autor: edek3
Witam. Dispar to że młode pocztowe w pierwszym roku same zrywają i oblatują to stare jak swiat. W drugim roku juz na pewno tak same oblatywac i zrywać nie będą chyba zę w koło gołębnika polatają i zaraz siadają.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 12:11 pm
autor: Arkad2007
Witam.Chciałbym odnieść się do postu p.Sławka - cyt ,,Mailem okazje widzieć tipplery ze śląska gdzieś z Będzina , gość przymnie walił do nich z wiatrówki ledwo godzinę wylatały". Nie wiem u kogo pan był, ale był to najprawdopodobniej jakiś gołębiarz których pełno,czy to w Będzinie czy w Zamościu i nie ma nic wspólnego z hodowcami tipplerów, i prawdopodobnie widział pan nie tipplery zagłębiowskie, ale jakieś mieszańce.Panie Sławku proszę ujawnić nazwisko tego pseudo hodowcy i po sprawie, a na przyszłość proszę umówić się na pokaz lotu z hodowcą ,a nie z gołębiarzem. Nie chciał bym się wdawać w spór, czy budapeszty i tipplery są gołębiami wysokolotnymi, ale jak nazwać stado tipplerów zagłębiowskich,które lata parę godzin nad gołębnikiem na granicy widoczności ???.Loty takie można jeszcze zobaczyć(myślę że nie tylko) u hodowców w Zagłębiu Dąbrowskim.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 12:31 pm
autor: Lotnik_94
Arkad2007 pisze: na pokaz lotu z hodowcą ,a nie z gołębiarzem. Nie chciał bym się wdawać w spór, czy budapeszty i tipplery są gołębiami wysokolotnymi, ale jak nazwać stado tipplerów zagłębiowskich,które lata parę godzin nad gołębnikiem na granicy widoczności ???.Loty takie można jeszcze zobaczyć(myślę że nie tylko) u hodowców w Zagłębiu Dąbrowskim.
Czemu mówi pan od razu, że z gołębiarzem. Każdy z Nas jest gołębiarzem i nie podlega to krytyce. Każdy z Nas ma swoje gołębiarskie korzenie właśnie w takich podwórkowych hodowlach, gdzie ojciec bądź dziadek ganiali swoje gołębie do ścinek. Przecież w koszykówce jest koszykarz, w kolarstwie kolarz, a w gołębiarstwie gołębiarz "można też mówić hodowca gołębi, ale czy lepiej brzmi nazwa pasterz czy obserwator bydła ???" i nie ma się czego wstydzić gdy ktoś powie na ciebie gołębiarz. Mówię to ponieważ jeśli ktoś wyrządzi gołębiom krzywdę, lub coś złego to od razu mówi się na niego gołębiarz. Tak wcale nie jest.
Przepraszam, że zeszłego z głównego wątku.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 1:00 pm
autor: dred
Przykładowe wyniki lotu Budapesztów i Dereszy za rok 2009 ceny tych ptaków nie znam
Obrazek
A to te ptaki
Obrazek

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pn mar 08, 2010 2:08 pm
autor: Arkad2007
Przepraszam jeżeli kogoś uraziłem słowem,,gołębiarz",powinienem napisać pseudo gołębiarz lub nieuczciwy hodowca,lecz niestety w ostatnim czasie, być może niesłusznie, ale coraz częściej słowo gołębiarz, kojarzone jest z człowiekiem nieuczciwym,krętaczem, nie dbającym o warunki trzymania ptaków i nie wiele mającym wspólnego z hodowlą gołębi.Niestety prawdziwych gołębiarzy jest coraz mniej,a co raz częściej słyszy się właśnie o pseudo gołębiarzach, myślący że na gołębiach dorobią się kokosów.Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam prawdziwych gołębiarzy.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: czw mar 11, 2010 9:03 pm
autor: hodowcaamator
Witam serdecznie jak czytam wywody na temat budapesztów to mi się nóż w kieszeni otwiera nie mówiąc już o załączonych tabelach z wynikami lotów które można w buty wsadzić. Zapraszam do mnie okolice łodzi moje stado które liczy 50 sztuk to 3:40 w locie jesienią przy małym zamgleniu i mżawce lekko w górze pięknie chodzi i nie jak jakieś szpaki tylko ładnie rzuca na plecy, wszystkie budapeszty na czerwonym wianku które mozna kupić po dwa złote w Skierniewicach na bazarze nawet całą setkę i zapewniam, że żaden z nich poniżej godziny nie chodzi, ate tabele i konkursy co to za stado 4 sztuki, u mnie ptaki czy się pierzą czy lęgną to szmata i 4 razy dziennie w górze, więc prosze darować sobie wywody, zapraszam na targ do skierniewic po ptaki a wtedy te kluby wysokolotnych i ci mistrzowie będą od was kupować ptaki Pozdrawiam

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: czw mar 11, 2010 10:31 pm
autor: Jarek Siedlecki
Może właśnie na tym polega sztuka, żeby wyselekcjonować ze stada tylko te cztery sztuki i wytrenować je tak, żeby biły rekordy. :roll:
Mnie wynik Budapesztów 7:02 rzuca na kolana. :o Gratulacje dla Andrzeja Chyla, hodowcy z Biłgoraja. :D

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: czw mar 11, 2010 11:18 pm
autor: dred
hodowcaamator pisze:Witam serdecznie jak czytam wywody na temat budapesztów to mi się nóż w kieszeni otwiera nie mówiąc już o załączonych tabelach z wynikami lotów które można w buty wsadzić. Zapraszam do mnie okolice łodzi moje stado które liczy 50 sztuk to 3:40 w locie jesienią przy małym zamgleniu i mżawce lekko w górze pięknie chodzi i nie jak jakieś szpaki tylko ładnie rzuca na plecy, wszystkie budapeszty na czerwonym wianku które mozna kupić po dwa złote w Skierniewicach na bazarze nawet całą setkę i zapewniam, że żaden z nich poniżej godziny nie chodzi, ate tabele i konkursy co to za stado 4 sztuki, u mnie ptaki czy się pierzą czy lęgną to szmata i 4 razy dziennie w górze, więc prosze darować sobie wywody, zapraszam na targ do skierniewic po ptaki a wtedy te kluby wysokolotnych i ci mistrzowie będą od was kupować ptaki Pozdrawiam
Na taką odpowiedz, odpowiem tak :D i pogratuluje, tylko proszę się tym nożem nie skaleczyć.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pt mar 12, 2010 8:15 am
autor: hodowcaamator
Ja rozumiem wszystko ale co to za przyjemność patrzeć na 4 sztuki które 7 godzin w górze chodzą, jeżeli chodzą jak budapeszty to przy dobrej pogodzie nawet ich nie widać więc skąd wiemy,że przez 6 godzin nie siedziały na drzewie a po powrocie na dach ich czas wyszedł 7 godzin poza tym zapewniam widok 4 sztuk przez 7 godzin to nie to samo co 50 przez 4 poza tym ja podałem warunki jesienne z mżawką więc w dobrej pogodzie to te moje ........ no cóż jak ktoś nie wieży to zapraszam i nie trzeba się zapisywać do klubów gdzie tak jak na wystawach ręka rękę myje tylko mieć przyjemność ze swojej hodowli nie płacąc składek itd. Pozdrawiam
Ps. od takiego jednego hodowcy z tabelek to ja kupiłem orliki i od dachu się odkleić nie chciały płaciłem po 100 i skończyły w kuble na śmieci, tak samo było z zamojskimi, też były w tabelach, ale kiedyś przysłał mi ktoś zamojskie po 15 zł nie były one takie piękne jak na wystawach, ale w chmury wchodziły, tak więc albo trzymamy ptaki dla wystaw i tabel i jak nie mamy układów to g... z tego jest albo trzymamy ptaki dla swojej satysfakcji i śmiejemy się z pozostałych.

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pt mar 12, 2010 9:12 am
autor: krymka
Witam od jakiegoś czasu obserwuję temat BUDAPESZTÓW i gołębi wysokolotnych, ja przez ponad rok dzwoniłem do tych super hodowców z tabelek i wykazów ściągałem od nich ptaki na obrączkach adresowych które miały latać po 8 godzin i co w 100% zgadzam się z HODOWCĄAMATOREM TO WSZYSTKO LIPA ptaki za które płaciłem krocie dałem sąsiadowi za darmo bo nawet jak je trenowałem tak jak zalecali owi hodowcy to jedynie co one dobrze robiły to siadały na drzewach. Kiedyś ktoś mi powiedział, że w Skierniewicah w niedziele odbywa się chyba największy targ w europie przejechałem ponad 200km i kupiłem tam około 90 budapesztów i teplerów wszystko po 3 złote po 2 tygodniach wypuściłem zostało 70 i to co one robią w powietrzu to zapiera dech od 2 do 5 godzin w górze zależy od pogody pięknie rzucają na plecy jest na co popatrzeć i kosztowały 3 zł a nie 100 Proszę HODOWCEAMATORA o nr tel to sobie pogadamy i jak ktos mi pisze że widział 4 budapeszty w górze przez 7 godzin to ja pytam czy ta góra to czubek najbliższego drzewa poza tym porównajcie sami co lepsze 70 które widać wysoko na niebie przez 5 godzin czy 4 których raczej nie widać przez 7 Pozdrawiam

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pt mar 12, 2010 10:32 am
autor: Jarek Siedlecki
Każdy może napisać ile to czasu jego gołębie latają. 5 czy 8 godzin? Żaden problem ale gdy przychodzi do konkursu lotów (np. takiego jaki organizuje P-WKHGW), który odbywa się w obecności bezstronnego obserwatora okazuje się (czasami żenująca) prawda o rzeczywistych możliwościach gołębi. :shock:
Co do Orlików i innych gołębi o locie pionowym to ich hodowla wymaga czasu, ogromnej wiedzy i doświadczenia dlatego początkujących w tych rasach zazwyczaj spotykają rozczarowania. :?

Re: Pytanie dotyczace budapesztow

: pt mar 12, 2010 12:04 pm
autor: Arkad2007
Witam.Panowie robicie jeden podstawowy błąd nie rozróżniając sportu (lotów konkursowych) od puszczania,gonienia,bujania itd.W sporcie najważniejszą rzeczą jest powtarzalność i długość lotów na dużych wysokościach, i w tym kierunku jest prowadzona selekcja ptaków.W codziennych treningach biorą udział stada liczące 20-40 i wiele więcej sztuk,a do samego konkursu odpowiednio przygotowywane jest mniejsze stado liczące 3-7szt. Oczywiście można wystartować stadem 70 szt (myślę że kierownik lotów nie będzie miał nic przeciwko temu), ale odpowiednie przygotowanie,odpowiednia ilość karmy podawana na 1szt. gołębia,(gołębie zamykane indywidualnie w klatkach)woda 1h po podaniu karmy itd, itp 70 -ciu, a 7szt - jest to chyba jakaś subtelna różnica?.Loty 2-5h na dużych wysokościach to przeważnie norma, lecz dąży się po przez codzienne treningi,obserwację,selekcję do lotów 7h i dłuższych.Gołębie do lotów długich muszą być odpowiednio przygotowane przez hodowcę, który musi poświęcić swoim gołębią masę czasu, aby te loty były powtarzalne.Bo kupić niezły materiał hodowlany i mieć mierne wyniki to potrafi każdy,nawet początkujący hodowca.Ale żeby te wyniki były lepsze, niż przeciętne to niestety, trzeba dużego zaangażowania ze strony hodowcy i służą do tego właśnie loty konkursowe. Zapraszam więc hodowców do brania udziału w lotach konkursowych, bo to dobry sprawdzian, weryfikacja dla naszych gołębi i dla nas samych.Pozdrawiam i życzę długich i wysokich lotów.