Koroniarz Barwnoogoniasty

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Warcraft » czw paź 03, 2013 11:39 am

Krzysztofie oczywiście masz prawo do swojego zdania ja mam prawo do swojego wyrobionego na przełomie dłuższego czasu wywodzącego sie z krakowskiego ,że tak powiem podejścia do koroniarzy, które zawsze było dużo ostrzejsze w ocenie tych ptaków z racji stanowienia głównego centrum hodowli koroniarza. Mnie zawsze uczono że jak widzisz żabot u koroniarza to uciekaj:) I na tym pozostane;)

Chociaż z drugiej strony cel uświęca środki i jak mówiłem czasem trzeba znieść mniejsze zło zostawiając gołębia z żabotem który ma lepszą głowę ponieważ jak już to było stwierdzone kilkakrotnie brakuje dobrego materiału hodowlanego. Finalnie nie przyjmę jednak nigdy twierdzenia mówiącego iż żabot u koroniarza (jakiegokolwiek) nie jest wadą.

Ale jak to stwierdza moja ulubiona paremia z prawa rzymskiego:
"audiatur et altera pars"

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: emir » czw paź 03, 2013 12:27 pm

Z tą genetyką to są trzy światy. Skupisz sie na poprawianiu głowy u gołębi to utrwalisz inne wady takie jak pończoszki żabot i odwrotnie, skupisz sie na usuwaniu żabota to znowu utrwalisz inne wady.
Może było by lepiej spróbować usuwać wszystkie wady jednocześnie. Należało by krzyżować gołębię z różnymi wadami między sobą np gołębia z ładą głową który ma pończoszki należało by połączyć z takim który ma gorszą głowę ale nie ma pończoszek itd.
Myślę że była byto krótsza droga do sukcesu.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: krzysiek » czw paź 03, 2013 6:56 pm

Próbowałem tak robić. Problem w tym, że dla mnie najważniejsza jest głowa i brew, a te są najlepsze u ptaków z żabotami i czasami z papuciami. Przeczytałem wszystko, co napisano o k. barwnoogoniastym, także bzdury wypisywane przez niektórych autorów, wyciągnąłem z tego wnioski oparte na rozmowach z kilkoma szanowanymi krakowskimi hodowcami. Znam awersję tamtejszych hodowców do żabotu u tej rasy, przesadzoną moim zdaniem do tego stopnia, że zostawiają do chowu koki, byle tylko bez żabotu a usuwających świetne ptaki, ale posiadające żabot. Efektem tej przesady są jasnobrewe wynalazki z kanciatymi czy okrągłymi głowami, jakie spotyka się obecnie na polskich wystawach. Śp. Antoni Teneta był rodowitym Krakowianinem, przy tym wielkim znawcą ras gołębi, nie tylko krakowskich. Wzorzec rasy też tworzyli hodowcy z Krakowa i oni też sroce spod ogona nie wypadli. Skoro więc uznali u tej rasy, czy też odmiany krakowskiego koroniarza , że żabot jest cechą niepożądaną, którą należy z czasem wyeliminować, ale nie jest dużym błędem a nawet jest dopuszczalny, mieli w tym pewien określony cel. Teraz muszę kończyć, bo mam pilny wyjazd, wątek dokończę wieczorem.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: krzysiek » czw paź 03, 2013 9:59 pm

Więc tak. W latach 80-tych, gdy powstawał wzorzec, rasa była w stanie lepszym niż obecnie, ale i tak marnym. Co się na to złożyło? Dawna populacja koroniarzy hodowanych w Krakowie podupadła wraz z wymieraniem starych hodowców. Domieszki m.in. mewek staroniemieckich i nie wiadomo czego jeszcze, stosowane przez mniej zorientowanych w temacie hodowców, krzyżowanie wsteczne z przodkiem - strzałkusem , to wszystko spowodowało, że rasa znalazła się w punkcie wyjścia. Materiał hodowlany był fenotypowo niestabilny, praktycznie było to tworzenie rasy od podstaw. Dlatego twórcy wzorca , biorąc pod uwagę pochodzenie rasy, oraz fakt, że najlepsze ptaki miały żaboty, uznali, że zanim materiał hodowlany nie zostanie w pełni dopracowany, eliminacja żabotu, przy pominięciu innych, o wiele bardziej istotnych czynników jest bezcelowa. Byli to doświadczeni krakowscy hodowcy i wiedzieli , co robią. Teraz , gdy rasa jest w stanie o wiele gorszym, niż przed trzydziestu laty, skupianie się na najmniej istotnym problemie jakim jest żabot, zamiast na tym, co najistotniejsze, a tym jest niezaprzeczalnie typowa "krakowska" głowa i postawa oraz , i to uważam za podstawę, szeroka, ziarnista i soczyście czerwona brew. Zbyt wiele jest w polskich hodowlach marnej klasy jasnobrewych koków bez żabotu by za priorytet stawiać jego brak. O wiele bardziej wskazane jest oparcie hodowli na ptakach z żabotem, ale mających odpowiednią budowę, głowę i brew. Wtedy , gdy koroniarze barwnoogoniaste na polskich wystawach zaczną przypominać osobniki tej rasy opisane we wzorcu, przyjdzie czas na eliminację żabotu. Robienie tego teraz, gdy o wiele ważniejsze, podstawowe cechy rasowości są w tak opłakanym stanie, to zabieranie się do sprawy "od d..y strony", jak mówią u nas na wsi. Do niczego dobrego to nie prowadzi, o czym świadczy dobitnie jakość wystawianych "koroniarzy".

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Warcraft » pt paź 04, 2013 10:30 pm

Krzysztofie
Chyba się nie zrozumieliśmy absolutnie nie twierdziłem tutaj że żabot jest najważniejsza wadą u koroniarza barwnoogoniastego. Samo przez się nasuwa się dominacja głowy jako najważniejszej cechy tego gołębia. Doskonale rozumiem że nalezy skupić się najpierw na tym , po prostu nie zgodzę sie nigdy ze stwierdzeniem że żabot u koroniarza jak już pisałem jakiegokolwiek nie jest wadą czy też jest mała wadą. Żabot pozostawmy mewkom. :)

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: krzysiek » sob paź 05, 2013 9:23 am

Tak, z tym się zgodzę, skoro jednak mamy rasę w stanie tak opłakanym, jak to widać na wystawach czy giełdach i skoro rasa ta , co widać wyraźnie pochodzi od mewek, a ma jedynie w niewielkim stopniu domieszkę innych krakowskich koroniarzy, to należy zrobić wszystko, by wróciła do poziomu, na jakim była na początku lat 90-tych. Wtedy przyjdzie czas na eliminację żabotu.

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Warcraft » ndz paź 06, 2013 1:42 pm

I z tym ja się moge zgodzić;)
Z zaznaczeniem że mimo że rasa wywodzi sie od mewek staroniemieckich to jednak została wpisana do grupy koroniarz więc przez ich pryzmat należy na nią patrzeć:)

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: krzysiek » ndz paź 06, 2013 8:55 pm

Z kolei ja absolutnie nie zgadzam się z tym pochodzeniem od mewki staroniemieckiej. Sporadycznie taką domieszkę stosowali nie mający zbytniego o niej pojęcia laicy. Zresztą mewka staroniemiecka w formie barwnoogoniastej to zarówno dawniej jak i dzisiaj w naszym kraju niemal nieosiągalny rarytas. przodkiem k. barwnoogoniastego był strzałtus, w innych rejonach znany jako sztołs, ogonek, ogoniak czy wenecki lub dryjer.

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: justysia2606 » śr lis 06, 2013 10:09 am

Witam. Proszę o słówko na temat głów tych ptaków. Brwi są krwisto-czerwone, nie buraczkowe. Nie oddają tego jednak zdjęcia, na których brew jest blada.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: emir » czw lis 07, 2013 10:24 am

Justysia ty tak jak krzysiek zwracasz uwagę u tych gołębi tylko na poprawną głowę?.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: golebiewski » czw lis 07, 2013 11:28 am

Głowa u większości gołebi to podstawa. Jak jest słaba to dalsza dyskusja nie ma sensu.
golebiewski

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: lewap125 » czw lis 07, 2013 12:09 pm

golebiewski pisze:Głowa u większości gołebi to podstawa. Jak jest słaba to dalsza dyskusja nie ma sensu.
I tu się zgodzę w 100%

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: emir » czw lis 07, 2013 12:32 pm

Czyli reszta może być pokraczna, byle by głowa była ładna, brrr.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: golebiewski » czw lis 07, 2013 2:18 pm

Podstawa, czyli rzecz najważniejsza, inaczej pierwszorzędna. Inne cychy też są ważne w mniejszym lub większym stopniu ale nie są podstawą do określenia wartości gołębia.
Nie wiem co masz na myśli pisząc pokraczna reszta więc trudno mi się do tego ustosunkować jednak dam taki przykład: dobry hodowca jeżeli będzie miał do wyboru gołębia, niech to będzie koroniarz barwnoogoniasty z piękną głową i plamami czy też koroniarza z idealnym rysunkiem i słabą głową zawsze wybierze tego pierwszego. Natomiast kto się słabo zna wybierze tego drugiego. Po pierwszym szybciej otrzymasz dobre gołębie a po drugim będziesz musiał się pomęczyć zanim do czegoś dojdziesz. Będzie to raczej powielanie koków a nie hodowla.
golebiewski

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: emir » czw lis 07, 2013 2:55 pm

Chodzi o to żeby pamiętać o reszcie a nie tylko o głowie. Ja np nie chciałbym oglądać na wystawie gołębi z odstającymi piórami albo zastanawiać się czy ten gołąb dożyje do końca wystawy.
Też nie jest to aż takie proste żeby gołąb z ładną głową dawał dobre młode a ten ze słabą tylko koki.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: golebiewski » czw lis 07, 2013 3:13 pm

Dla mnie akurat te sprawy są proste, jezeli chodzi o motyle i zakonniczki które hoduję a u których głowa ma ogromne znaczenie. Wiedza o tym nie jest aż tak skomplikowana. Jeżeli sam wyhodowałeś gołębie i po nich masz młode to raczej nic Cię nie zaskoczy. Jeżeli masz przypadkowe gołębie to nie wiesz co dadzą. Ale zawsze większe jest prawdopodobieństwo, że po lepszych będziesz miał dobre młode niż po słabych.
A co dają ludzie na wystawy to juz inna bajka.
golebiewski

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: darecki » czw lis 07, 2013 3:29 pm

Każdy doświadczony hodowca ,w pierwszej kolejności zwraca uwagę na głowę ,czy ten ptak stoi w klatce ,czy też trzymany jest w dłoniach.
Taka jest prawda ,wystarczy obserwować ludzi :D ....właśnie to o czymś świadczy..... prawda :?:

Awatar użytkownika
justysia2606
Posty: 123
Rejestracja: pt kwie 13, 2012 7:32 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: justysia2606 » pt lis 08, 2013 10:31 am

Więc jest już jakiś postęp w kierunku wyglądy koroniarza w tych moich czy absolutnie je odrzucic i zacząć od nowa?

emir
Posty: 419
Rejestracja: pt gru 23, 2011 8:23 pm
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: emir » sob lis 09, 2013 10:10 am

To zależy, chcesz złapać króliczka czy gonić go.

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Warcraft » ndz lis 10, 2013 10:17 pm

Własnie wróciłem z wystawy w Poznaniu i wybaczcie ale na tn moment jestem jeszcze w szoku odnoście poziomu koroniarzy więc sie nie wypowiem o tych zdjęciach:D
I tak zgadzam się że głowa to podstawa!!!!

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: krzysiek » pn lis 11, 2013 9:56 am

Szkoda, że się nie spotkaliśmy , można było na miejscu wspólnie obgadać wystawiane ptaki. Co sądzisz o sercatych?

Chińczyk
Posty: 308
Rejestracja: sob gru 11, 2010 11:42 am
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Chińczyk » pn lis 11, 2013 10:36 am

No właśnie.Temat sercatych i mnie bardzo interesuje.Oglądaliśmy koroniarze i sercate razem z Krzyśkiem i wymieniliśmy swoje spostrzezenia na ich temat .

Warcraft
Posty: 356
Rejestracja: pt lis 18, 2005 6:55 pm
Lokalizacja: Krakow
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Warcraft » pn lis 11, 2013 2:25 pm

Ja nie wiedziałem kto z was jedzie. a Jechałem z osobami z krakowskiego związku.
Mój wujek jak zobaczył końcate i sercate to sie załamał. a co najlepsze wziął tam do sprzedania 4 swoje końcate i to takie średniej klasy( a ma ogólnie przepiękne koroniarze) i te gołębie które wziął do sprzedania były lepszej jakości niż te na wystawie... Nie musze dodawac że sprzedał je bardzo szybko;p

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: krzysiek » pn lis 11, 2013 11:11 pm

To pewnie te, które na giełdzie wpadły mi w oko. O niebo lepsze od ptaków z wystawy.

Marc
Posty: 5
Rejestracja: pt wrz 20, 2013 8:13 am
Kontakt:

Re: Koroniarz Barwnoogoniasty

Post autor: Marc » pn lis 18, 2013 9:55 pm

justysia2606 co do zdjęć do oceny tylko jedno zdjęcie, środkowe przedstawia głowę średniej klasy pozostałe gołębie niestety ale są bardzo słabe, głowy są wydłużone, dzioby cienkie źle wstawione, czoła bardzo wybite. Głowa powinna mieć kształt orzech laskowego dobrze "umięśniona" szeroka czoło łagodnie wysklepione, niestety dobre barwnoogoniaste spotyka się jak na lekarstwo, przedstawione ptaki mają duży plus niezłą oprawę. Bardzo ważna jest też budowa tych gołębie, zgadzam się z poprzednikami że głowa jest kluczowym elementem oceny gołębia stanowiącą integralną całość budowy.

ODPOWIEDZ