Gdański Wysokolotny

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » pn gru 10, 2007 3:40 pm

ÂŚwietnie, zapewne oba kluby beda sie wspierac.(?)
A tak powaznie. Wystarczylby jeden, ale dobrze dzialajacy. Moze to bedzie ten.
Cele poza pierwszym popieram. GdaĂąski wysokolotny stal sie juz niewatpliwie golebiem miedzynarodowym. W tym kontekscie, co najmniej dziwnie prezentuje sie chec powrotu do starej nazwy. W jakim celu?
Moim subiektywnym zdaniem zaspalismy w tej rasie i teraz niektorzy chca sie cofnac do tego, co bylo, bo nie sa w stanie nadazyc za zmianami. Kilku znajomych hodujacych ta rase dalej twierdzi, ze to ich golebie sa dobre a to, co trzyma sobie Europa to nie to. Mozna i tak, prawda?
Chcac sie madrzyc trzeba miec hodowle a tego nam brakuje. Zapewne niektorzy z nas byli na Europejskiej wystawie gdaĂąskiego i wiedza jak to tam wyglada w stosunku do tego co my hodujemy. Zreszta fakt, ze znaczace wystawy gdaĂąskiego nie odbywaja sie w Polsce swiadczy sam za siebie.
Wystarczy ,,grzebnac” troche w internecie i mozna zobaczyc kolory, rysunki jakich u nas nie ma np zolty z czerwonymi tarczami.
Czasami warto tam zajrzec ( jezeli nie ma sie mozliwosci ogladniecia na zywo, na wystawie) aby zobaczyc co sie trzyma na swiecie i jak to wyglada.
golebiewski

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » wt gru 11, 2007 9:46 pm

Sporo racji, kolego Golebiewski, ale nie do koĂąca. Nie zawsze to co bylo kiedys jest do bani. To prawda, ze trzeba sie rozwijac i isc do przodu, ale czasami idziemy na skroty i to nie zawsze we wlasciwym kierunku.Czasami zmienia sie wzorzec danej rasy tylko dlatego, ze ludzie, ktorzy ja wystawiaja nie sa w stanie wyhodowac ptakow odpowiadajacych staremu wzorcowi, a chca koniecznie zdobywac nagrody. Wiec zamiast sie jeszcze bardziej starac wola pojsc na skroty i dostosowac wzorzec do swoich ptakow, nie na odwrot,jak powinno byc, bo tak jest latwiej. W koĂącu to wystawcy nadaja trend w rasie., ale jest to niebezpieczne, bo zmienia sie rase, co nie zawsze wychodzi golebiom na dobre.Nie powiem, ze dotyczy to gdaĂąskich, mnie osobiscie te ptaki w typie niemieckim sie podobaja, ale na pewno nie potrafia latac tak, jak sokoly sprzed 20-30 lat. A co do kolorow, owszem fajne, ale wiele kolorow juz teraz nie ma, takich, jakie spotykalo sie przed laty. Nie ma juz gdaĂąskich szekow o ubarwieniu naszych krotkich jasnych szekow, z czarnymi dziobami i prawie niebieskim okiem, nie ma srok z plama na piersi, z krotszym i grubszym dziobem niz u innych odmian barwnych i z okiem lamanym lub czarnym, nie ma juz arlekinow o ubarwieniu podobnym do wielobarwnych wywrotkow debreczyĂąskich i zaloze sie, ze nikt w XXI wieku nie widzial juz gdaĂąskiej krymki, sam zreszta od kilkunastu lat nie widzialem. Wiec postep ma swoja cene, w przyrodzie nic nie ginie, musi byc cos za cos i dlatego wchodza nowe wzorce a wraz z ich nadejsciem gina ptaki starego typu, czasem tylko odmiany barwne, czasem cale rasy i mnie tych starych golebi, znanych z dzieciĂąstwa zal. czasami nowy wzorzec wprowadzony przez kogos, kto idzie na latwizne wyrzadza krzywde i rasie i wielu jej hodowcom. Widzialem co sie dzialo w moich stronach ze stawakami polskimi, gdy przez niewiedze wprzowadzono na wystawy stawaka slaskiego pod mylna nazwa - stawak polski. W ciagu dekady poglowie czystych stawakow polskich spadlo do ok. 20%. Teraz, gdy wreszcie stawak polski odzyskal nalezne sobie miejsce juz prawie nie ma co wystawiac. I tu znowu nasz stawak dostal ze strony wystawcow kopa. zamiast sie postarac, pokupic ptaki i uchowac swoje mlode nasi wystawcy stawaka niegdys pokazywanego na wystawach jako " polski" poszli na latwizne i pokrzyzowali swoje slazaki z polskimi stawakami i takie mieszaĂące w typie slazaka, ale z jasniejsza brewka wystawiaja jako stawaki polskie. Niewiele czasu minie i zmienia wzorzec stawaka, aby pasowal do ich " wynalazkow" bo przeciez musza byc na topie, a zdobyc material hodowlany i dochowac sie mlodych to zbyt drogo kosztuje, lepiej zmienic wzorzec. A to, jak rasa na tym wyjdzie juz ich nie obchodzi. W koĂącu najwazniejszy jest biznes. No ale odbieglem od tematu. Mialo byc o gdaĂąskich, nie o stawakach. Sa one jednak dobrym przykladem na to do czego moze doprowadzic zmienianie rasy, jesli jest tylko pojsciem na latwizne.Wracajac do gdaĂąskich mam nadzieje, ze wszystko idzie we wlasciwym kierunku. to prawda, ze zaspalismy w tym temacie i ster przejeli Niemcy i chwala im za to. Z tego co widac w necie rasa przynajmniej u nich ma sie dobrze. Szkoda mi tylko starych sokolow. kiedys ucieszyla mnie inicjatywa hodowcow z Pomorza o nazwie lotny starogdaĂąski. To byla szansa dla sokolow starego, lotnego typu, ale od pewnego czasu nic o tym nie slychac. Naprawde szkoda. Sadze, ze moglibysmy skorzystac z doswiadczeĂą Amerykanow i Brytyjczykow w hodowli golebi lotnych. Oni juz od lat wlasnie na uzytek wystaw i pod katem upodobaĂą hodowcow rasy lotne dziela na typ lotny i ozdobny. Tak samo moglibysmy robic z naszymi rasami lotnymi. W przeciwnym razie beda one lotne tylko z nazwy. I to juz niedlugo, jesli nic z tym nie zrobimy.

gdansky
Posty: 25
Rejestracja: pn maja 07, 2007 6:31 pm
Lokalizacja: ÂŚwietochlowice
Kontakt:

Post autor: gdansky » wt gru 11, 2007 11:45 pm

Zgadzam sie z przedmowcami co do sytuacji tej rasy w naszym kraju lecz moim zdaniem powoli wychodzimy z cienia naszych zachodnich sasiadow.Rowniez spotkalem sie z bardzo efektownymi kolorami w necie , ktorych nasz krajowy wzorzec nie wymienia , jak np. wspomniane egzemplarze zolty z czerwonymi tarczami i podobne.Ale widac tez ze sa starania odtworzenia kolorow ktore zanikly w tej rasie . Podaje linki do artykulow o takiej wlasnie tematyce i dotyczacej wlasnie tej rasy.


http://giesecke-world.homepage.t-online ... tml#schima


oraz :


http://giesecke-world.homepage.t-online ... nline.html

Awatar użytkownika
jbogacz
Posty: 105
Rejestracja: wt lis 15, 2005 2:31 pm
Lokalizacja: Golęczewo koło Poznania
Kontakt:

Post autor: jbogacz » wt sty 29, 2008 7:36 pm

Rycina wzorca z 1925 roku pochodzącą z niemieckiego katalogu wzorców.

Obrazek
Jurek Bogacz

mateusz87
Posty: 2
Rejestracja: pn gru 31, 2007 11:35 am
Kontakt:

Post autor: mateusz87 » sob lut 16, 2008 3:31 pm

czy ma ktos moze adres strony Andrzeja Piwowara z Rzeszowa???

gdansky
Posty: 25
Rejestracja: pn maja 07, 2007 6:31 pm
Lokalizacja: ÂŚwietochlowice
Kontakt:

Post autor: gdansky » sob lut 16, 2008 3:56 pm

Proszę oto link do stronki Pana Andrzeja :


http://gdanskiwysokolotny.republika.pl/main.htm

mateusz87
Posty: 2
Rejestracja: pn gru 31, 2007 11:35 am
Kontakt:

Post autor: mateusz87 » sob lut 16, 2008 4:16 pm

Dzieki!

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » sob lut 16, 2008 9:06 pm

ciekawe ptaki ............. tylko typowo wystawowe ..............
:) :) :) :)

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » sob lut 16, 2008 9:07 pm

a kto ma gdańskie w locie ????
:) :) :) :)

wuj333k
Posty: 60
Rejestracja: pn lip 09, 2007 7:34 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: wuj333k » sob lut 16, 2008 11:00 pm

hmm ... w locie troche trudniejsza sprawa poniewaz tym lepszy golab przewaznie ty gorzej lata .

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » ndz lut 17, 2008 3:26 pm

nom .... moje gdańskie może nie są wystawowe ale tez nie najgorsze i potrafią pokazać jak sie lata .....
:) :) :) :)

wuj333k
Posty: 60
Rejestracja: pn lip 09, 2007 7:34 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: wuj333k » pn lut 18, 2008 10:44 am

http://gdanskiwysokolotny.republika.pl/main.htm sa tam zdjecia golebi z punktacja sedziowskaz wystawy w rzeszowie :)

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » pn lut 18, 2008 2:28 pm

W jakich cenach można było kupić parkę ( jakość 93-94 pkt.)
leon_k

wuj333k
Posty: 60
Rejestracja: pn lip 09, 2007 7:34 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: wuj333k » pn lut 18, 2008 3:37 pm

Niestety nie mam pojecia a tez bym byl wlasnie zainteresowany cena . Moze wypowiedzial by sie ktos kto byl na tej wystawie ??

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » pn sie 04, 2008 1:07 pm

http://giesecke-world.homepage.t-online.de/dahomb.html

Szykuje się spotkanko hodowców tych pięknych ptaków na którym ma odbyć się szkolenie i dyskusja na temat ujednolicenia wzorca gdańskiego wysokolotnego, wiec pozwoliłem sobie wrzucić link do strony gdzie można zobaczyć obowiązujący od 2007r w Niemczech wzorzec tej rasy.
golebiewski

Poldi
Posty: 51
Rejestracja: pn wrz 11, 2006 9:12 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Sokoły gdańskie na wystawie w Rzeszowie.

Post autor: Poldi » sob sie 09, 2008 8:16 am

Witam.
Byłem na wystawie w Rzeszowie i widziałem ocenę sokołów gdańskich pana Piwowara. Rasę tę oceniał pan Ryszard Kot z Tarnobrzega :( .
Co do tej oceny, pan Piwowar ostro zaprotestował, ponieważ gołębie w bardziej skomplikowanym rysunku np. sroki miały mniej punktów od jednobarwnych. Jak dobrze pamiętam :roll: podniesiono puntakcje niektórym gołębiom.
Niestety na zdobyte punkty przez gołębia na wystawie składa sie wiele czynników, nie zwsze są jest to zbiór punktów za poszczególne cechy gołębia porównywane ze wzorcem .
Pozdrawienia dla wszystkich milosnikow golebi.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » pn sie 11, 2008 11:17 am

Poldi, nie sokoły gdańskie tylko gdańskie wysokolotne. Jeżeli już się trochę interesujemy daną rasą to nazywajmy ją poprawnie. Aktualnie Pomorski Klub Sokoła Gdańskiego jest na etapie opracowywania wzorca sokoła gdańskiego. Tylko, kto go zarestruje, jako oddzielną rasę?
golebiewski

Poldi
Posty: 51
Rejestracja: pn wrz 11, 2006 9:12 pm
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Poldi » pn sie 11, 2008 8:08 pm

Chyle czoło - gdańskie wysokolotne :roll:
Kiedy powstanie wzorzec sokoła gdańskiego chciałbym porównać go ze wzorcem gdańsakiego wysokolotnego i wychwycić różnice. Obecnie mniej wtajemniczonym hodowcom :oops: te dwie nazwy kojarzą sie z tym samym ptakiem.
Jest wiele nazw regionalnych jednego gołębia, nieraz ciężko zaczaić jaka to rasa.
Tak z innej beczki, ostatnio czytałem o brodawczaku świętokrzyskim którego dla potrzeb Uni Europejskiej przekszczono na ostrowieckiego.
Wysokich lotów Panowie Hodowcy.
Pozdrawienia dla wszystkich milosnikow golebi.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » wt sie 12, 2008 1:18 pm

Witam
Sokół gdański i gdański wysokolotny, to jedno i to samo. Tylko, że nasi wspaniali hodowcy wzorują się na nazwie niemieckiej. W polskiej literaturze gołębiarskiej te gołębie funkcjonowały zawsze pod nazwą sokoła gdańskiego jak ktoś chce się spierać, to mogę okazać stosowną literaturę :wink:
A te kury prezentowane na wystawach pod nazwą gdański wysokolotny, nie mają nic wspólnego z lotnością. Tak jak u srebrniaków większość z nich jest zamykana w wolierach :?
Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia przy męczeniu ptaków lotnych w wolierach.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » wt sie 12, 2008 2:43 pm

To trzeba stworzyć jeszcze parę takich wzorców do gołębi lotnych i wysokolotnych i wtedy będą Wszyscy zadowoleni przykład Tippler Angielski wystawowy. Pozdrawiam Paweł Z.

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » wt sie 12, 2008 3:21 pm

No jasne można i tak mówić. Tylko trzeba spojrzeć na fakty. Gołąb pod nazwą gdański wysokolotny zarejestrowany w federacji europejskiej. Ma wzorzec według którego kilkakrotnie więcej hodowców w Europie( nie tylko samych Niemczech) niż Polsce hoduje te ptaszki i wystawia. Ten sam wzorzec powinien i obowiązywać hodowców na wystawach w Polsce. Chyba to jest jasne. I rozumiem trochę tych którzy nie zauważyli, że wzorce się zmieniają. Zostali z gołębiami z którymi chyba coś muszą zrobić. Zaglądając na allegro, bo bardzo lubię popatrzeć na kwiat hodowli a raczej owoce, widzę jak ktoś np. próbuje wcisnąć komuś kit oferując piękne pawiki starego typu. Ludzie przecież to są koki. Wracając do gdańskich, nie obrażając nikogo ale też wygląda to trochę podobnie. Jeżeli hodujemy ptaszki na wystawy to trzymajmy się wzorca i domagajmy się aby był on jak najbardziej aktualny. Co do sokoła gdańskiego wystarczy przeczytać proponowany wzorzec i widać od razu różnice w stosunku do ,,europejskiego” . A jeżeli coś się nazywa inaczej i wygląda inaczej to czy może to być to samo? A że niektórzy w tym ja nie ganiam koków to jest chyba jasne. Musiałbym upaść na głowę, żeby ptaka na wyhodowanie którego poświęciłem kilka lat wypuść dla jastrzębia, czy żeby zmarnował się schowany w jakiejś komórce a później z jakimś rynkowym gołębiem poszerzał zastępy w najlepszym wypadku mamek.
golebiewski

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » wt sie 12, 2008 10:43 pm

Witam,
zastanawiam się nad tym z filozoficznego punktu widzenia i nie potrafię zrozumieć, jak zrobienie z kogoś kaleki (w tym wypadku z gołębia) można nazwać "uszlachetnianiem" albo "postępem hodowlanym". Jak można dręczenie gołębi lotnych w wolierach nazwać "pójściem do przodu"... Nie wypowiadam się na temat np. pawików itp. bo to rasy typowo ozdobne.
A w czym to przeszkadza, że w innych krajach mają inny wzorzec ?. Anglicy mają odmienny od niemieckiego wzorzec kariera i jakoś żyją. Tym bardziej, że to ich rasa. Sokół gdański pochodzi z Gdańska :wink: , a że tworzyli tę rasę wspólnie hodowcy polscy i niemieccy - więc każdy kraj może mieć inny wzorzec. Hę ? :wink:

Uderzył mnie debilizm nazwy "gdański wysokolotny" dla gołębi, które mają lotność kury, a w najlepszym razie bażanta :lol: (wolierowce).
Przepraszam za dygresję, ale jeszcze w latach 50-tych, 60-tych (nieraz i później) srebrniaki które wygrywały wystawy potrafiły wylatać godzinę swoim charakterystycznym stylem :wink: (dla srebrniaka to dużo).
Sokoła gdańskiego "ganiać" nie trzeba, on ma się sam zrywać do lotu (w końcu wysokolotny :wink: ).
PS.
Hodowcy pocztowych (ci najlepsi) dają na loty gołębie, które są nieraz warte więcej niż niejedna pokaźna hodowla gołębi rasowych (wysokiej klasy), a jak im taki gołąb zginie (np. w ataku jastrzębia), to jakoś nie upadają na głowę :wink:
Howgh !! :lol:

Awatar użytkownika
golebiewski
Posty: 722
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 3:37 pm
Lokalizacja: mazury
Kontakt:

Post autor: golebiewski » śr sie 13, 2008 9:14 am

Aż musiałem popatrzeć na swoje gołębie pod wolierką czy wyglądają na kaleki czy udręczone. Jakoś nie wyglądały. Aby nie było to moje subiektywne odczucie zawołałem sąsiadów, którzy nie hodują gołębi, aby byli bezstronni. Powiedziałem żeby przyjrzeli się gołębiom. Zadałem dwa pytania. Pierwsze, czy wyglądają na kaleki. Drugie czy wyglądają na dręczone. Efekt był taki, że popatrzyli na mnie ze zdziwieniem. Pewnie może nawet przemknęło któremuś przez głowę, że od tych gołębi coś się ze mną porobiło. Aby nie wrócili do domów z przekonaniem, że z sąsiadem jest coś nie tak, wyjaśniłem im dlaczego zadałem im takie pytania. Od razy miny im się poprawiły i ten który jest bardziej rozmowny stwierdził, że to jest kultura hodowli gołębi a nie jak …. Wymienił kilka nazwisk (i kilka epitetów) po sąsiedzku ganiających codziennie gołębie i od czasu do czasu tłukących im dachówki. Pomyślałem sobie, że dobrze iż ten etap zakończyłem 20 lat temu.
Z wzorcami jest tak: kraj pochodzenie gołębia zgłasza wzorzec do zarejestrowania w federacji. Jak zostanie przyjęty obowiązuje we wszystkich państwach przynależnych do niej. Jak mamy wystawę europejską, to według jakiego wzorca oceniane są gołębie? Chyba wiadomo.
Widzę, że kolega starał się podejść filozoficznie do tematu, więc i spróbuję. Gdański siedzący w wolierze to kaleka a pawik to już nie. Ciekawe, że wystarczy słowo ozdobny a można już go trzymać w zamknięciu, a kiedy określi się mianem lotny czy wysokolotny to już nie, bo to dręczenie.
Co do hodowców pocztowych, żaden chcący się liczyć hodowca nie da najlepszych ptaków na lot. Bo łatwo może przestać być liczącym się hodowcą. A co do wartości pocztowych i innych gołębi , to są tyle warte ile ktoś zechce za nie zapłacić.
golebiewski

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » śr sie 13, 2008 10:33 am

Witam,
więc to chodzi o EGO i pieniądze, a nie o gołębie. W przeciwnym wypadku niepotrzebne by były wzorce międzynarodowe - a tak, gruba kasa za zwycięzce Wystawy Europejskiej (lub chociażby lokalnej) i interes się kręci.
Gołębie mają to do siebie, że nie mówią :wink: i raczej nie poproszą Szanownego Hodowcy gdańskich wysokolotnych aby je łaskawie wypuścił z woliery. Zamknij się pan na 2 miesiące w mieszkaniu o powierzchni powiedzmy 60 m kwadratowych (z balkonem), po czym udaj się pan do lekarza, i zbadaj parametry zdrowotne :wink:
Pawik, ale i perukarz czy turkot bucharski itp. mają takie "właściwości" że nawet wypuszczone raczej nie latają. Przynajmniej te 2 ostatnie rasy nie nadają się na dobrą sprawę do wypuszczania (chyba wiadomo dlaczego). Zresztą perukarze czy buchary (przynajmniej mnie) przypominają raczej długowłosą odmianę świnki morskiej, niż gołębia :lol: - to są gołębie typowo OZDOBNE. To jest ta różnica.

A czy gołębie kolegi nie są kalekami, można się przekonać bardzo szybko.
Wystarczy porobić wyloty z woliery i wypuścić je parę razy na dach.
Jeśli nie będą chciały latać, to znaczy, że kolega zrobił z nich kaleki. Jeśli zginą przy pierwszych kilku oblotach, to znaczy, że kolega zrobił z nich kaleki itd.
Widzę, że ktoś tu "pojechał" stereotypami. Od kiedy to o prestiżu hodowli decyduje to, że gołębie są wolierowane ? :lol:
Howgh !!
PS.
zapomniał bym... - jak (z logicznego punktu widzenia) hodowca gołębi pocztowych ma się dowiedzieć, który z jego gołębi jest najlepszym lotnikiem, skoro nie będzie go dawał na loty w obawie przed utratą "cennego" gołębia ? :lol: :lol:
Myślenie nie boli.
Fin

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Post autor: Dispar » śr sie 13, 2008 1:00 pm

Jeżeli para pocztowych daje wybitne potomstwo to idzie do gołębnika rozpłodowego. Nie musi nawet mieć wyników sportowych a zdażają się w rozpłodzie pary które nigdy nie były lotowane. Wybitny lotnik musi najpierw pokazać dlaczego jest wybitny a nie zawsze taki gołąb sprawdza się jako rozpłodowiec.

ODPOWIEDZ