sprytne rasy

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

sprytne rasy

Post autor: listonosz » sob lip 21, 2007 9:25 am

Witam. Dzisiaj odwiedzil mnie jastrzab, zabral 3 orliki stojaki . Czy sa jakies rasy golebi na ktore jastrzab nie ma na co liczyc tzn. nie moze ich zlapac ?? Jeden poctowy mu uciekl.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
adam191
Posty: 121
Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Lokalizacja: Kolobrzeg
Kontakt:

Post autor: adam191 » sob lip 21, 2007 9:29 am

to chyba nie kwestia rasy tylko charakteru golebia. jesli jest mocny psychicznie to leci w stadzie i wtedy ma szanse na przezycie, jesli spanikuje i odbije to pada lupem jastrzebia. golebie dobrze latajace maja przewage. np ostatnio nabylem parke srebrniakow. po oblataniu zauwazylem ze chodza bardzo wysoko, az sie zdziwilem bo osiagaja pulapy takie jak wysokolotne. az oczy bola;) a jastrzab atakuje pikujac, wiec jesli stado pojdzie wyzej niz on to musi ponawiac przygotowanie do ataku.
pozdrawiam.

Awatar użytkownika
oko_pilata
Posty: 125
Rejestracja: pn mar 19, 2007 3:11 pm
Lokalizacja: Świdnica
Kontakt:

Post autor: oko_pilata » sob lip 21, 2007 10:54 am

kiedys na Animal Planet pokzaywali jak golebie sie bronia przed jestrzebiami... na przykladowym filmiku byl zwykly poluch, wiec mysle, ze rasa nie ma nic wspolnego...

kiedys widzialem jak moj wajszkop? uciekal przed pustulka i niezle sobie dawal rady robiac przerozne piruety w powietrzu az wlecial w drzewo i wtedy pustulka zawisla w powietrzu i gdy golabek wypadl z galezi dopadla go...
gdy medrzec pokazuje ksiezyc, idiota widzi palec

Awatar użytkownika
Piotrek 91
Posty: 33
Rejestracja: pn maja 28, 2007 3:46 pm
Kontakt:

Post autor: Piotrek 91 » sob lip 21, 2007 5:54 pm

U nas mowia ,ze dobre sa do tego wywrotki choc nie wiem jak to sie sprawdza w praktyce. Moze mysla tak dlatego ,ze lot wywrotkow jest nieprzewidywalny i to zmyli jastrzebia. Czy to prawda ,ze one dobrze uciekaja przed drapieznikiem? Bo u mnie sporo golebi ginie przez jastrzebie ,a z woliery zrezygnowalem bo lubie patrzec na golebie w locie szczegolnie gdy to wieksze stado.
Widyny
Motyle Warszawskie
Pawiki

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » sob lip 21, 2007 7:22 pm

ja od kad choduje same pocztowe to jastrzab mi nie zabral ani jednego juz przez 2 lata . Jak bral to jakies koki ktore przyplataly sie od sasiada

Kamilstrzel
Posty: 112
Rejestracja: pn lip 23, 2007 4:52 pm
Lokalizacja: okolice zwolenia(mazowieckie)
Kontakt:

Post autor: Kamilstrzel » pn lip 23, 2007 8:55 pm

Mowia ze gornolota jastrzab niezlapie. Bo ten golab idzie w gore a jastrzab atakuje z gory w dol!

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » pn lip 23, 2007 9:47 pm

ja mam golebie wysokolotne i jeszcze golab ani jednego nie zlapal.....
:) :) :) :)

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » pn lip 23, 2007 9:53 pm

damiank pisze:ja mam golebie wysokolotne i jeszcze golab ani jednego nie zlapal.....
:lol: Golab napewno nie zlapie swego pobratyĂąca ale jastrzab nie wybiera.Nie piszcie takich glupot ,nie ma rasy ktora jest odporna na zlapanie ,jastrzab lapie wszystko ,poprostu wszystko zalezy od szczescia.Jesli nawetr jastrzab nie zlapie i gornoloty wybija sie w gore ,to tak sie wyplosza ze nie siada i poniesie sie wieksze straty poprzez to ze golebie nie wroca do golebnika
Szukaj a znajdziesz

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Post autor: krzysiek » wt lip 24, 2007 9:28 am

Witam . Przyznaję rację Zbiterowi, na jastrzębia nie ma mocnych. Hoduję od lat rożne gołębie i często zaobserwowałem pewne prawidłowości ataku drapieżnikow. po pierwsze jako typowy aktywny łowca jastrząb ma zakodowany instynkt pogoni i zaobserwowałem, że w większości przypadkow , choć tu też nie ma regoły, goni najpierw to, co ucieka. Mam na dachu rożne rasy, gołębie małe i duże, ozdobne i typowe lotniki i prawie zawsze goni za lotnymi, ktore na jego widok pierwsze sie podrywają. Solidnie przetrzebił mi orliki i inne gornoloty, ktore na starcie są dosyć wolne, z tiplerami, budapesztami i pocztowymi nie zawsze mu się udaje, zwłaszcza gdy są wysoko, to radzą sobie całkiem dobrze. Orlikowi wysoko pod chmurami też nic nie zrobi, chociaż, jak wspomniał Zbiter, potrafi je przepłoszyć. Straciłem w ten sposob kilka młodych. Czasami jednak jest nieprzewidywalny i postraszywszy lotniki wytrzymuje presję łowieckiej natury, poczym spokojnie zabiera z dachu lub z ziemi garłacza, kinga lub pawika. Co do wywrotkow, zauważyłem, że są one ulubionym celem starych, doświadczonych jastrzębi, ktore w polowaniach na nie właśnie się wyspecjalizowały. Większość ras wywrotkow na moment przed wywrotem zawisa nieruchomo w powietrzu, jest to tylko czwila, może ułamek sekundy, ale doświadczony drapol tylko na ten moment czeka. Wywrotki mają zakodowane wykonywanie ewolucji powietrznych nawet podczas ucieczki, dlatego są dla starych jastrzebi idealnym celem. Taki lot może zmylić tylko młodego jastrzębia, uczącego się dopiero polować, ze starym wywrotki w większości przypadkow nie mają szans.

damiank
Posty: 137
Rejestracja: pn mar 05, 2007 3:46 pm
Lokalizacja: ciechocinek
Kontakt:

Post autor: damiank » wt lip 24, 2007 10:34 am

:oops: yyy roche sie pomylilem ale chyba wiecie oco chodi .. :wink:
:) :) :) :)

Awatar użytkownika
@Robert
Posty: 390
Rejestracja: pt cze 23, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: @Robert » wt lip 24, 2007 11:27 am

Przygod z Jastrzebiem mialem mnostwo i to szczegolnie w okresie Zimny. Mialem wtedy okolo 20 Golebi wysokolotnych przewaga to Budapeszty. I Jastrzab atakowal z nikad, poprostu cale stado szlo w gore w zakrycie i wracaly pojedynczo badz grupkami ale zawsze kazdy wrocil, jeden siwym Budapeszt po 3 dniach ale wrocil.

Awatar użytkownika
Lukezi
Posty: 555
Rejestracja: czw gru 21, 2006 8:33 am
Kontakt:

Post autor: Lukezi » wt lip 24, 2007 6:23 pm

mialem kiedys takiego mieszaĂąca przylecial z kas i raz wychodze na zewnatrz patrze no siedza golabki na dachu i nagle podlecial jastrzab niewiadomo z kad i normalnie legalnie z dachu wziol sobie tego koka

Kamilstrzel
Posty: 112
Rejestracja: pn lip 23, 2007 4:52 pm
Lokalizacja: okolice zwolenia(mazowieckie)
Kontakt:

Post autor: Kamilstrzel » wt lip 24, 2007 9:55 pm

Witam! Ja tylko mowie co slyszalem. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
merx
Posty: 205
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » pt sie 10, 2007 3:09 pm

Piszecie o rasach wybitnie lotnych.To ja mowie rys polski*,dlaczego? Przed jastrzebiem potrafi schowac sie w takie miejsce ze moglo by sie wydawac ze normalnie sie tam nie zmiesci.Rysie mam od poczatku przygody z golebiami czyli od 99 roku.I rzadko sie zdarza by rys szedl w powietrze przy ataku raczej szuka miejsca gdzie sie ukryc.W zasadzie to jakos nie moge sobie przypomniec by ktorys z moich rysi padl ofiara jastrzebia.Oczywiscie nie ma reguly,moj dziadek tez mial mieszane stado zawsze z przewaga rysi i podobnie rysie zawsze jakos potrafily sie obronic od czasu do czasu jastrzb wziol jednego ale to byl sporadyczny przypadek.

*pisze o naszym Polskimm rysiu nie o tej krzyzowce z kingiem czy jeszcze innym wynalazkiem.

matianto
Posty: 242
Rejestracja: sob wrz 09, 2006 4:45 pm
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matianto » pt sie 10, 2007 4:11 pm

Ja dawno nie widzialem juz jastrzebia atakujacego moje golebie, ale kiedys ( zazwyczaj w czasie zimy) Gdy juz wbijal sie w stado siedzace na dachu to wszystkie golebie chowaly sie do golebnika lub podrywaly sie do lotu, a rysie chowaly sie w konarach starej jablonki ktora rosla tuz przy golebniku. Jeszcze zaden moj rys nie padl ofiara jastrzebia.

Awatar użytkownika
pigeon
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 11:23 pm
Lokalizacja: Glogow
Kontakt:

Post autor: pigeon » ndz sie 12, 2007 11:46 pm

Witam, ja mam golebie na malowniczo polozonej dzialce, niestety przy lesie :? , jastrzab jest zawsze, ale od 3lat nie upolowal mi nic, a w poczatkach hodowli mialem straty po kilka godzin dziennie. Problem sie rozwiazal w momencie gdy za moja namowa hodowcy na okres od listopada do grudnia zamkneli swoje golebie. Szybko zniknely cukrowki, ale po miesiacu nie widzialem jastrzebia. Chyba naturalna selekcja :D Odnosnie ras to fakt wysokolotne jak sa wyzej to maja szanse przezyc, ale ja mam murzynki lotne i od 5lat tego golebia zaden jastrzab nie zlapal, bo sa strasznie szybkie i bardzo bystre. :wink:

pozdrawiam
....::::::::FoR WhOm ThE BeLl ToLs::::::::.....

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

sprytne rasy

Post autor: Antek » śr sie 15, 2007 10:32 am

Mieszkam w okolicy w ktorej jest duzo lasow a i z tym zwiazane jastrzebie sokoly.Po wypuszczeniu moich budapesztow to do 10 minut juz jest drapol za nimi.W roku ubieglym i poprzednim roku najwieksze straty mialem w pazdzierniku i listopadzie. Te ktore przezyja jakos sobie radza i straty sa juz niewielkie.Przyznam sie ze takie polowanie drapoli jest pasjonujace, moge podziwiac zmiany taktyki u jastrzebia a takze u moich budapesztow.To co widzialem to sie w glowie nie miesci, czasem to prawa fizyki sie niezgadzaja.
Ze swej strony troszcze sie o dobra kondycje ptakow a przedewszystkiem o doskonale upierzenie poprzez dawanie odpowiedniej karmy i dodatkow wspomagajacych wypierzenie. Moje ptaki w wspomnianym okresie wypuszczam o roznych porach dnia i nigdy przy wspanialej pogodzie.

Marcin_H
Posty: 20
Rejestracja: pn sie 13, 2007 12:02 pm
Kontakt:

Post autor: Marcin_H » śr sie 15, 2007 12:07 pm

jastrzab jest bardzo powaznym problemem wielu hodowcow, sam osobiscie mam z nim wiele utrapienia tylko ze jastrzebi po prostu jest za duzo objecie ochrona wszystkie skrzydlate drapiezniki zachwialo cala rownowage w srodowisku naturalnym, zbyt duza liczba jastrzebi doprowadza do tego, ze w naturalnym srodowisku brakuje im pozywienia i atakuja nasze golebie, wprowadzenie jastrzebi na liste gatunkow lownych i ich czesciowa redukcja rozwiazala by sprawe nie tylko naszych golebi, ale takze ptakow dziko zyjacych tj. kuropatwa

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

Sprytne rasy

Post autor: Antek » śr sie 15, 2007 1:12 pm

Marcin_H
w pelni sie z toba zgadzam. Ograniczone wyjecie ich z pod ochrony dobrze by zrobilo dla srodowiska.

Bogus
Posty: 102
Rejestracja: ndz kwie 02, 2006 11:17 pm
Lokalizacja: Powisle
Kontakt:

Post autor: Bogus » śr sie 15, 2007 9:50 pm

Nie wiem jakie miala intencje osoba zakladajaca ten temat tzn, "Sprytne rasy".
Wszystko co dotyczy problemu jastrzebia jest w temacie "Jastrzab" w dziale "Pozostale". :lol:

Dublowanie tematow wprowadza tylko niepotrzebny zamet na forum..... :shock:

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Post autor: listonosz » czw sie 16, 2007 8:29 am

Ja, sie pytalem jakie sa rasy sprytne. Kupilem parke pocztowych, raz na tydzieĂą jastrzab do nich zaglsda ale i tak uchodza z zyciem.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Antek
Posty: 37
Rejestracja: ndz paź 08, 2006 11:58 am
Lokalizacja: opolskie
Kontakt:

sprytne rasy

Post autor: Antek » śr sie 22, 2007 7:11 pm

Niniejszy temat poruszalem z hodowcomi z innych krajow.Wyglada na to ze w krajach cieplejszch - srodziemnomorskich ten problem jest powazniejszy.
Dlatego tam wychodowano wiele ras golebi dobrze latajacych.
W rozmowie z tureckim kolega przedstawil mi ich rasy naturalnie wyselekcjonowane do przezycia z tym problemem : sa to dobrze latajace i koziolkujace TAKLA, pozatym golebie ratujace sie szybkim powrotem do golebnika -spadaja "nurkuja" z duzej wysokosci sa to ADANA, AGARAN, a natomiast KELEBEK i DUNEK spadaja i kreca sie jak wentylator. Wg. tego hodowcy te triki sa niezbedne dajace im duze szanse na przezycie.
Hodowca z Hiszpanii opowiedzial mi dwie niezwykle historie.
Tam w Hiszpanii maja rase golebi sluzaca do lapania jastrzebi.Przedstawial to w ten sposob, ze na golebniku z plaskim dachem znajduje sie klatka (woliera) a wylot znajduje sie tylko z boku tej woliery.Golebie bedace w locie na widok drapola spadaja i do golebnika wchodza z boku pod woliera a jastrzab tego nie wie.
Opowiedzial mi jeszcze inna rzecz ( a byl wtedy trzezwy ).Hiszpanie maja taka rase golebi ,ktora przegania jastrzebie.Sa to duze ptaki ktore na widok jastrzebia nie uciekaja , tylko leca prosto na niego.Wtedy jastrzab ucieka.

Awatar użytkownika
merx
Posty: 205
Rejestracja: pn sty 29, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Post autor: merx » sob paź 06, 2007 10:41 am

to ciekawe ,a niedalo by sie takiej rasy sprowadzic do nas? :P

peszt11
Posty: 23
Rejestracja: pn sty 14, 2008 8:23 pm
Kontakt:

Post autor: peszt11 » wt sty 22, 2008 10:18 pm

witajcie.ja widzialem jak znajomy na widok jastrzebia zganial golebie.budapeszty(ok.100szt.)a one chodzily stadem ale bardzo scislo i szly na jastrzebia.jastrzab nie mial szans nic upolowac.pozdrawiam

Pawel_G
Posty: 25
Rejestracja: pn lis 26, 2007 5:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Pawel_G » pt sty 25, 2008 3:14 pm

U nas mówia ze Budapeszty ida wysoko w gore i jastrzab niezlapie bo jak atakuje to w dol leci

ODPOWIEDZ