LAHORE

Awatar użytkownika
adi
Posty: 78
Rejestracja: czw lis 24, 2005 9:13 pm
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

LAHORE

Post autor: adi » śr sty 18, 2006 9:09 pm

POSZUKUJE WSZELKICH INFORMACJI NA TEMAT TEJ RASY

Awatar użytkownika
tomekplewa
Posty: 153
Rejestracja: wt lis 15, 2005 6:20 pm
Lokalizacja: Wolsko
Kontakt:

Post autor: tomekplewa » śr sty 18, 2006 9:29 pm

Mialem lahore 2 lata temu posiadalem wowczas 2 pary czarne i czerwone.Golebie ogolnie spokojne,mile,bardzo opiekuĂącze.Bez problemu odchowuja mlode.W moim przypadku mialem problem z utrzymaniem koloru wychowalem tylko kilka sztuk o prawidlowy rysunku upierzenia.Obecnie nie orientuje sie w cenach lecz gdy kupywalem to placilem 80zl za pare.Pozdrawiam :D
Pozdrawiam Tomek

Awatar użytkownika
tomek
Posty: 54
Rejestracja: pt lis 25, 2005 9:42 pm
Lokalizacja: gdansk
Kontakt:

Post autor: tomek » śr sty 18, 2006 9:40 pm

Ja z bratem hodujemy te ptaki mamy 3 pary 1 czrna jedna niebieska z pasami i samice czarna z samcem czarnym grochem.Golebie te hodujemy od roku sa bardzo spokojne i opiekuncze.

Awatar użytkownika
juszczak
Posty: 93
Rejestracja: pn sty 22, 2007 9:22 pm
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Post autor: juszczak » ndz mar 25, 2007 9:42 pm

Ja takze hoduje te golabki . Sa to golabki bardzo piekne. Charakteryzuja sie
szeroka piersia oraz wysokim czolem . Glownymi bledami wystepujacymi u nich sa bledu w ubarwieniu , u czarnych lahorow zdarzaja sie takze przypadki muszek na dziobie.Jest tez wiele przypadkow ,ze golabki te maja zbyt slabo upierzone nogi. W swej hodowli mialem takie przypadki ,ze golebie wynosily swe pisklaki od razu po wylegnieciu w lapciach , wiec radze zeby przycinac tym golebia lapcie , bo jezeli pisklaki nie zostana wyniesione to jestem przekonany ze stare nie zmarnuja swoich mlodych. Ja posiadam lahory w kolorze czarnym , czerwonym , zoltym ,mlecznym , niebieskim z pasami
oraz izabele.
Pozdrawiam Dawid

marcin.lahore
Posty: 14
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 6:25 pm
Kontakt:

Post autor: marcin.lahore » śr mar 26, 2008 8:54 pm

Oto zdjęcie jednej z par w mojej hodowli
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/91d ... b7c97.html

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Lahore

Post autor: Lahore19 » śr sty 07, 2009 8:46 pm

Witam gołębie hoduje od 3 lat jestem młodym hodowcą. Posiadam piękne gołębie lahore większośc ich jest na Czeskich obrączkach, mam kolory srebrne, siwe z czarnymi pasami, żółte o czarne. Gdy tylko zobaczyłem tą rase w książce jak i w internecie odrazu wiedziałem że będe ją hodował są to gołębie bardzo przyjażnie nastawione do ludzi świetne wychowują młode bardzo spokojna rasa ich kształt rysunek budowa upierzenie i kolor są imponujące.

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Re: Lahore

Post autor: Lahore19 » śr sty 07, 2009 8:47 pm

Lahore19 pisze:Witam gołębie hoduje od 3 lat jestem młodym hodowcą. Posiadam piękne gołębie lahore większośc ich jest na Czeskich obrączkach, mam kolory srebrne, siwe z czarnymi pasami, żółte o czarne. Gdy tylko zobaczyłem tą rase w książce jak i w internecie odrazu wiedziałem że będe ją hodował są to gołębie bardzo przyjażnie nastawione do ludzi świetne wychowują młode bardzo spokojna rasa ich kształt rysunek budowa upierzenie i kolor są imponujące.
Chciałem poruszyc kwestie przezwyczajenia sie gołębi rasy Lahore do nowego gołębnika gdy np. niedawno je kupilismy i chcemy żeby się zapoznały i przezwyczaiły do gołębnika jak i do otoczenia. A więc radze po swojej historii potrzymac je przynajmniej 2 tygodnie w zamkniętym gołębniku żeby mogły go dokładnie obejrzec i przezwyczaic sie do innych gołębi mieszkających w środku.Z gołębiami lahore miałem taką niezreczna i trudna sytuacje, trzymałem je zaledwie kilka dni w zamkniętym gołębniku i to był bład te gołębie nie szybko przezwyczajają się do nowego otoczenia, po wypuszczeniu ich z innymi moimi ptakami wyleciały na dach domu siedziały tam jakiś czas bardzo trudno było im zapoznac sie z terenem i wiele czasu im to zajelo lataly z dachu na dach byly jakies wystraszone tym ze inne golebie tak dobrze lataja i sieja im metlik w glowie,wyladowaly nawet na piaskowej drodze ktora prowadzi do lasu balem sie ze rozjedzie je jakies auto czy cos innego ale poszedlem na ta droge spokojnie do nich podszedlem po czym one sie wystraszyly ale na szczescie wlecialy na dach mojego budynku gospodarczego gdzie znajduje sie moj golebnik wtedy juz bylem spokojny po paru godzinach zglodnialy i kiedy wszystkie inne golebie byly juz w srodku golebnika one pomalutku podlecialy stopniowo schodzily po dachu i jakos wszedly do srodka.Ta moja para Lahore gdzie samiec jest koloru srebrnego a samica siwego z czarnymi pasami one są bardzo zwiazane ze soba nieodstepuja sie ani na krok jak samica poleciala na sasiada dach on polecial za nia poprostu sa nierozlaczne.Takze sami widzicie ze do przyjaznego nastawienia Lahore do ludzi i do otoczenia trzeba je przezwyczaic trudno im sie jeszce pruszacd ze wzgledu na duze rozmiar.Napewno zamieszce tu jeszce wiele informacji i opowiadan na temat tej pieknej rasy, czekam na wasze opinie chetnie poslucham waszych histori i wiadomosci na temat LAHORE

[ Dodano: 2008-11-17, 00:29 ]
Na początku mojej hodowly posiadałem tylko czarne i żółte Lahore od ponad roku szukałem srebrnego koloru o którym od dawna marzyłem.Jak każde marzenie kiedys musi się spełnic i o to tak zadobyłem 3 srebrne i 1 siwą z czarnymi pasami samicę. Wszystkie cztery gołębie przywiezione zostały z Czech. Miałem kiedyś piękną żółtą samiczkę która niestety słabo latała ponieważ była bardzo duża a wtedy jeszcze miałem kota i tak niefortunnie zleciała na ziemię prosto w czychającego kocura który niestey ją zabił.Tak było również z krwistoczerwoną samiczką którą również udusił kot. Czarnego samca z Węgier udusiła Pustułka szukałem go kilka minut znalazłem na polanie leżącego a ta wredna pustulka siedziala na nim i wyrywała z niego mięso było mi poprostu strasznie przykro zrobiło mi sie żal i byłem strasznie wkurzony tym że akurat na niego padło i że nie w pore go znalazłem.Teraz na początej wiosny nie wypuszczam juz golebii jak rowniez na jesien i w zimie golebie wypuszczam z golebnika dopiero w maju ze wzgledu na ich bezpieczenstwo, staram sie chronic je przed drapieznikami.

[ Dodano: 2008-11-17, 00:38 ]
Aha i nie prawdą jest to że gołębie Lahore są leniwe i że siedzą tylko oraz że słabo latają.To wszystko zależy tylko i wylacznie od tego jak czesto wypuszczamy Lahore niektorzy hodowcy boja sie wypuszczac te golebie i wola trzymac je w wolierze i dlatego pod wplywem siedzenia w zamknieciu te golebie nie moga normalnie i swobodnie latac.Wyznaje zasade w mojej hodowli kazdy ma prawo do wolnosci, staram sie jej trzymac oczywiscie nie zaczesto z umiarem i tylko wtedy kiedy trzeba.Moje Lahorki są bardzo żywe często latają praktycznie całe lato mają pełną swobodę i moim zdaniem jesli beda mialy zapewnione duzo ruchu to beda bardzo dobrze latac, tak jest z moimi np. moje robia nawet 5 kółek i to niemałych na okolo mojej posesji maja w sobie tyle sily i energi na tyle aby prosto z lotu wleciec prosto na podest w klatce a to napewno nie lazy do latwosci jesli zwrocimy uwage na rozmiary Lahore

[ Dodano: 2008-11-17, 00:52 ]
Moje Lahore są na tyle ufne że gdy jedna z par które posiadam wysiadywały jajka i wyklucie piskląt spużniało się o 3-4 dni wtedy akurat to samica siedziała na jajkach dała się pogłaskac wzialem do rak jej jajka i skorupka byla peknieta ale tylko w jednym miejscu gdyby nie moja ingerencja golebie nigdy by sie nie wykluly a nawet mogly by sie udusic wiec sam wyjalem pisklaki z jajek oczywiscie zyly ale widac ze trudno bylo im sie wydostac z jajka.A wiec gdy juz wyjelem je z jajek byly troszeczke mokre samica caly czas siedziala na gniezdzie podlozylem po dnia mlode ktore sam wyjelem z jajek, obserwowalem ja przez jakis czas karmila mlode ogrzala je soba zaakceptowala to ze jej pomoglem ze pozwoliem wydostac sie tym pieknym ptaszkom z jajek.Piskleta rosly w szybkim tepie musze przyznac ze kolor odziedziczyly po obojga rodzicach wyszly 2 czysto siwe samiczki z przewaga ze samiczki a nie samce.Tak sobie mysle nie wiem czy jakikolwiek golab zaufalby na tyle swojemu hodowcy zeby pozwolic mu az tak mocno zaingerowac o rozwoj i dalsze zycie ich potomstwa rodzice nieodrzucili mojej pomocy zaakceptowali to a pamietajcie niejeden golab porzucil by swoje mlode w koncu ich wyklucie nie bylo naturalne tak jak mialo by ja poprosto pomoglem im sie wykluc.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » śr sty 07, 2009 9:10 pm

Bardzo podoba mi sie podejście kolegi Lahore 19 do hodowli gołębi. :D
Jedni są niezadowoleni jeśli ich gołębie fruwaja tylko 5 godzin a inni potrafią się cieszyć gdy ich pupile zrobią pięć kółek. :lol:
Dirko

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Lahore

Post autor: Lahore19 » śr sty 07, 2009 10:04 pm

Dzięki że doceniasz moje podejście a jeśli chodzi o tę rasę to tym bardziej większą przyjemnośc sprawia mi to gdy one krócej latają bo gdyby to była inna rasa która długo lata i wysoko to co ja bym z tego miał one by sobie latały, długo by ich nie było w obrębie gołębnika a ja z tego nie miał bym żadnej satysfakcji wole po prostu gdy moje gołębie są w pobliżu i mam na nie oko uwielbiam gdy gruchają na dachu oraz to jak chodzą po zielonej trawie i do tego wykonują taniec godowy

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » śr sty 07, 2009 11:49 pm

Ja też lubię obserwować zachowanie moich gołębi na dachu i jak chodzą po działce szukając kamyczki, jak zbierają i znoszą słomki i patyczki na gniazda, wydziobują listki z grządek czy kąpią się w pojemniku. Całe lato mój gołębnik jest otwarty na ościerz (wylot i drzwi) od rana do wieczora. Ale też bardzo lubię gdy moje gołębie idą wysoko w górę i widać je tylko jako czarne punkciki pod chmurami. :roll:
Dirko

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Lahore

Post autor: Lahore19 » czw sty 08, 2009 12:50 am

Aha to fajnie że podzielasz moje zdanie.
Mam pytanie hodujesz Lahore? Jak tak to napisz coś o swojej hodowli jak ci idzie i jakie masz odmiany kolorystyczne i jak sobie radzisz z sezonem lęgowym...

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » czw sty 08, 2009 1:31 pm

Niestety nie hoduję Lahore ale te gołąbki bardzo mi się podobają. Może kiedyś? :lol:
Prywatne pytania do mnie kieruj mailem na adres: jacki.dirko@wp.pl
Dirko

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Lahore

Post autor: Lahore19 » pt sty 09, 2009 11:10 pm

Bardzo bym chciał żeby więcej osób wypowiadało się na temat gołębi Lahore czekam na was i wasze wypowiedzi

marcin.lahore
Posty: 14
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 6:25 pm
Kontakt:

Post autor: marcin.lahore » wt sty 13, 2009 3:07 pm

Hoduję lahore i z chęcią nawiąze znajomość z hodowcami tej pięknej rasy, w swojej hodowli posiadam wszystkie kolory.

marcin.lahore
Posty: 14
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 6:25 pm
Kontakt:

Post autor: marcin.lahore » wt sty 13, 2009 3:12 pm

Moje gołębie wychodzą tylko i wyłącznie pod woliere ponieważ drapieżniki nie pozwalają na wolny oblot

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

lahore

Post autor: Lahore19 » śr sty 14, 2009 1:37 am

Aha rozumiem ja mimo że mieszkam przy lesie to rzadko mam problemy z drapieżnikami moje gołębie swobodnie latają na wolności ale tylko w lato wiosnę i jesień

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Re: lahore

Post autor: Lahore19 » sob sty 24, 2009 1:54 am

Może poruszymy kwestie tego jak latają gołębie lahore co o tym sądzicie jak waszym zdaniem te ptaki radzą sobie w powietrzu. Moim zdaniem najlepsze co może cieszyc moje oko to to jak one zrobią przynajmniej jedno kółko czy np. lecą z dachu na dach przez ten krótki czas ich lotu można zobaczyc je w całej okazałości wyglądają wtedy pięknie są takie masywne są czymś ogromny unoszącym się w górze, najładniejsze w locie są Lahore koloru czarnego. Czekam na wasze wypowiedzi i wasze zdanie na ten temat


Znam wiele ras gołębi ale żadna nie urzekła mnie tak jak lahore jest tyle słów że aż czasami brak żeby je opisac. dech zapiera ich zachowanie wygląd i spokojny sposób życia to ptaki potrafiające życ w zgodzie z innymi to ptaki które warto rozpowrzechniac, hodowac i pozwolic na to żeby mogły istniec jak najdłużej


Wyglądają na dominatorów ale wcale takie nie są to niezwykłe jak te wielkie ptaki ufają człowiekowi bardzo łatwo się oswajają i przywiązują nie sposób dostrzec ich łagodności która przenika przez nich każdego dnia są bardzo wdzięczne w hodowli. Ich uroda i ogólny wygląd oraz sposób bycia kojarzy mi się z takimi Arystokratami przechadzającymi się po swoim terytorium nikomu nie przeszkadzając

Awatar użytkownika
amcane
Posty: 287
Rejestracja: pn lut 20, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: amcane » sob sty 24, 2009 11:12 am

Pięknie to ująłeś Lahore 19 , aż się rozmarzyłem :wink:
POZDRAWIAM amcane

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Post autor: Lahore19 » sob sty 24, 2009 12:27 pm

Dzięki starałem się ując to w jak najlepszy sposób.
O tej rasie mógłbym pisac bardzo wiele

marcin.lahore
Posty: 14
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 6:25 pm
Kontakt:

lahore

Post autor: marcin.lahore » sob sty 24, 2009 10:20 pm

Prawdę mówiąc jestem zaskoczony tym że Twoje lahore tak dobrze latają (wynika to z Twoich wypowiedzi Lahore19). Jak już wczesniej napisałem nie robie wolnych oblotów ale niektóre sztuki mają problem aby podlecieć na wyjście do woliery znajdujące się na wysokosci 1,2 metra. Mam znajomego który wypuszczał( zrezygnował z powodu dużych strat) , cały dzień jego lahore siedziały na murku około 1,5 metrai była to bariera wysokościowa nie do pokonania.

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Re: lahore

Post autor: Lahore19 » ndz sty 25, 2009 12:34 am

Wiesz to zależy od tego jak często się je wypuszcza i czy wogóle się je wypuszcza moje latają luzem zapewniam im dużo ruchu i często ganiam do latania są w dobrej kondycji i same rwą sie do latania to ze twoje nie latają za dobrze zależy tylko i wyłącznie od tego ze je trzymasz w wolierze moje już od momentu opuszczenia gołębnika po usamodzielnieniu latają sobie swobodnie nie trzymam ich ani nie dusze w gołębniku i jakoś nie mam strat bardzo dobrze radzą sobie z lataniem nawet jak podrywają się z ziemi to trudności im to nie sprawia a gołębnik mam na strychu wiec jakieś 3 metry muszą wleciec do góry żeby wejśc do środka gołębnika, wiesz to jest tak ze jak gołębie mają mało ruchu i tylko siedzą i jedzą i nic więcej to zawsze tak będzie ze słabo będą latały nie dziwie się że twoje tak ciężko sobie radzą z lataniem

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Re: lahore

Post autor: Lahore19 » ndz sty 25, 2009 12:44 am

Lahore19 pisze:Wiesz to zależy od tego jak często się je wypuszcza i czy wogóle się je wypuszcza moje latają luzem zapewniam im dużo ruchu i często ganiam do latania są w dobrej kondycji i same rwą sie do latania to ze twoje nie latają za dobrze zależy tylko i wyłącznie od tego ze je trzymasz w wolierze moje już od momentu opuszczenia gołębnika po usamodzielnieniu latają sobie swobodnie nie trzymam ich ani nie dusze w gołębniku i jakoś nie mam strat bardzo dobrze radzą sobie z lataniem nawet jak podrywają się z ziemi to trudności im to nie sprawia a gołębnik mam na strychu wiec jakieś 3 metry muszą wleciec do góry żeby wejśc do środka gołębnika, wiesz to jest tak ze jak gołębie mają mało ruchu i tylko siedzą i jedzą i nic więcej to zawsze tak będzie ze słabo będą latały nie dziwie się że twoje tak ciężko sobie radzą z lataniem
Przecież ja też jak kupowałem Lahore od innych hodowców którzy trzymali je w wolierze i nie pozwalali na swobodne latanie to miałem problemy z tym że były za bardzo spaśione takie ociężałe nawet chodzenie sprawiało im trudnosc ale po jakimś czasie gdy zacząłem je ganiac i zapewniac im więcej ruchu na świeżym powietrzu to po kilku miesiącach zauważyłem efekty tego że pozwalałem im na pełna swobodę były pełne życia częściej chciało im się latac mi wychodziło im to coraz lepiej co najważniejsze schudły nie wyglądały jak wielkie kule lecz były pełne temperamentu witalności aha i częściej dochodziło do stosunku co było plusem w czasie sezonu lęgowego. Mam takie swoje zdanie na temat trzymania ptaków w zamknięciu ja osobiście tego nie toleruje ptak po to jest i żeby latał i cieszył się życiem na wolności wśród otaczającej go przyrodzie

Lahore19
Posty: 32
Rejestracja: śr sty 07, 2009 7:26 pm
Kontakt:

Re: lahore

Post autor: Lahore19 » ndz sty 25, 2009 12:50 am

Lahore19 pisze:
Lahore19 pisze:Wiesz to zależy od tego jak często się je wypuszcza i czy wogóle się je wypuszcza moje latają luzem zapewniam im dużo ruchu i często ganiam do latania są w dobrej kondycji i same rwą sie do latania to ze twoje nie latają za dobrze zależy tylko i wyłącznie od tego ze je trzymasz w wolierze moje już od momentu opuszczenia gołębnika po usamodzielnieniu latają sobie swobodnie nie trzymam ich ani nie dusze w gołębniku i jakoś nie mam strat bardzo dobrze radzą sobie z lataniem nawet jak podrywają się z ziemi to trudności im to nie sprawia a gołębnik mam na strychu wiec jakieś 3 metry muszą wleciec do góry żeby wejśc do środka gołębnika, wiesz to jest tak ze jak gołębie mają mało ruchu i tylko siedzą i jedzą i nic więcej to zawsze tak będzie ze słabo będą latały nie dziwie się że twoje tak ciężko sobie radzą z lataniem
Przecież ja też jak kupowałem Lahore od innych hodowców którzy trzymali je w wolierze i nie pozwalali na swobodne latanie to miałem problemy z tym że były za bardzo spaśione takie ociężałe nawet chodzenie sprawiało im trudnosc ale po jakimś czasie gdy zacząłem je ganiac i zapewniac im więcej ruchu na świeżym powietrzu to po kilku miesiącach zauważyłem efekty tego że pozwalałem im na pełna swobodę były pełne życia częściej chciało im się latac mi wychodziło im to coraz lepiej co najważniejsze schudły nie wyglądały jak wielkie kule lecz były pełne temperamentu witalności aha i częściej dochodziło do stosunku co było plusem w czasie sezonu lęgowego. Mam takie swoje zdanie na temat trzymania ptaków w zamknięciu ja osobiście tego nie toleruje ptak po to jest i żeby latał i cieszył się życiem na wolności wśród otaczającej go przyrodzie
Także zachęcam cię i nie tylko ciebie żebyś dał gołębiom więcej swobody pomyśl jak ty byś się czuł zamknięty w klatce nawet wielkiej ale to i tak klatka w której nie ma tyle możliwości co na zewnątrz. Wiem że boisz się drapieżników ale bez nich nie istniałby świat, a zapewniając gołębiom ruch zapewniasz ich w przekonaniu że na przyszłośc ze swoją sprawnością zdołają uciec schowac się bądz uniknąc złym wrogom

marcin.lahore
Posty: 14
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 6:25 pm
Kontakt:

lahore

Post autor: marcin.lahore » ndz sty 25, 2009 12:47 pm

Zdaję sobie sprawe z tego że moje lahore nie latają za dobrze poniewaz nigdy nie miały wolnych oblotów dlatego właśnie opisałem doświadczenia mojego znajomego którego gołębie latały na wolności, a co do tego że nauczom się uciekać przed drapieżnikami to nie Masz racji, na to nie ma ratunku, nie ma gołębi których by jastrząb nie złapał, oczywiście zdaza się że gołąb ucieknie przed drapieżnikiem ale mi osobiscie zależy na każdym lahore który jest w moim gołębniku i nie chcę aby los moich pupili zalezał od szczęścia. Co do ganiania to nie jest to dobre rozwiązanie zwłaszcza w sezonie lęgowym ponieważ gołębie nie będa chciały karmić młodych.

marcin.lahore
Posty: 14
Rejestracja: ndz mar 23, 2008 6:25 pm
Kontakt:

lahore

Post autor: marcin.lahore » ndz sty 25, 2009 12:53 pm

Zapewniam Cię że gołebie trzymane w odpowiednio dużej wolierze czują się dobrze, taki sposób hodowli jest praktykowany przez większość hodowców gołębi rasowych i to nie tylko ras ciężkich ale także lotnych

ODPOWIEDZ