Strona 1 z 1

znajomości i umiejętności sędziowania

: pt sty 09, 2009 10:15 pm
autor: dwgw
Witam, chciałem poruszyć sprawę sędziowania po koleżeńsku. Przecież najlepszym rozwiązaniem jest wystawienie gołębi do oceny tylko z numerem katalogowym. Sędzia patrzy tylko na ptaka , nie widzi nazwiska i ocenia tak jak pozwalają mu umięjętności. A że potem dowiaduje się jak ocenił? to jego problem. Świadczy to o jego znajomości tematu. A po drugie, przecież każdy z was może być sędzią, tylko oczywiście nie widzicie w tym interesu. Niestety oto Polska właśnie.

: sob sty 10, 2009 10:25 am
autor: Miłosz Kielbasa
tak to najleprze rozwiązanie ale sędzia ma dóży ciężar na sobie a ty jesteś sędzią pozdro

: sob sty 10, 2009 11:27 am
autor: golebiewski
Do oceny gołębia nie potrzeba katalogu ale nie załatwi to sprawy sędziowania po koleżeńsku. Najczęściej sędzia zna gołębie swojego kolegi, nie potrzebuje katalogu z nazwiskami. To nie zastąpi uczciwości. Jak odbywa się nabór sędziów na lokalne wystawy to wiadomo. Aby sędziowanie nie było dużym obciążenie dla organizatora zaprasza sędziów z najbliższych związków. Często taki sędzia przywozi nawet gołębie swoich kolegów, które następnie nierzadko dostaje do oceny. Swojego czasu straszono związki sędziami obserwatorami ale z tego wyszła lipa. Na naszej klubowej wystawie widziałem tylko raz takiego. Wpadł, przeleciał się wśród klatek, powiedział, że jest przysłanym obserwatorem i tyle go widziano. Pomysł z obserwatorem może i byłby dobry gdyby tylko taki osobnik przyglądnął się ocenie, zapoznał się z uwagami hodowców. Sporządził z tego dokumentację, przekazałby następnie to kolegium sędziów a ta szanowna ,,grupa" po sezonie przyglądnęłaby się poczynaniom sędziów i jakąś część z nich zawiesiłaby w uprawnieniach. Ale póki co ...

Sędziowie

: sob sty 10, 2009 11:56 am
autor: Leon Kowalski
Dzień dobry.
Na początek serdeczne życzenia w 2009 roku, sędziom jak najwięcej obiektywizmu, a wystawiającym sprawiedliwej oceny ich pupili.
Przepraszam , może to co napisałem kogoś dotknie, ale trudno. Panowie sędziowie to ludzie z naszego grona. Na sędziów typują zarządy związków, a koszty ich szkolenia pokrywają członkowie. Więc o tym, kto będzie sędzią z danego okręgu zależy od członków danego okręgu. Typujący dobrze znają cechy danego członka i dobrze wiedzą, czy jest to osoba, która uczciwie będzie wypełniać przyjęte przez niego zadania, czy ma skłonności do nieuczciwości. Natomiast my dość często przyczyny złego stanu rzeczy widzimy po stronie innych. Tą drogą niczego nie zmienimy. Zmiany w postawach należy zaczynać od siebie, stawiając sobie pytanie , czy w tym nie ma też mojego udziału.
UWAGA OGÓLNA, JACY CZŁONKOWIE TACY SĘDZIOWIE!!
Pozdrawiam

Re: Sędziowie

: sob sty 10, 2009 3:23 pm
autor: Jarek Siedlecki
Leon Kowalski pisze:
UWAGA OGÓLNA, JACY CZŁONKOWIE TACY SĘDZIOWIE!!
A nawet gorsi. :wink:

: sob sty 10, 2009 7:19 pm
autor: golebiewski
????????
Jestem skarbnikiem w jednym ze związków i nigdy żaden z członków nie był typowany u nas na sędziego i nie ponosiliśmy kosztów w związku z jego szkoleniem. To, że ktoś chce być sędzią to jego prywatna sprawa a nie związku. W końcu gdzieś sędziując bieże za to kasę a związek nic z tego nie ma.
Jeżeli gdzieś tak się dzieje jak piszesz Leonie to ten związek jest chory.

: sob sty 10, 2009 8:55 pm
autor: ekolog
Więc stwierdzam, iż 80% oddziałów, czy związków jak wolisz jest chorych

: ndz sty 11, 2009 9:51 am
autor: Miłosz Kielbasa
Panie Gołębiewski a ile wynoszą składki w związku?

: ndz sty 11, 2009 2:14 pm
autor: golebiewski
Miłoszu każdy związek sam ustala wysokość składki rocznej. U nas wynosi ona 100zł rocznie.

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: sob sty 02, 2010 5:32 pm
autor: Zbycho424
dwgw pisze:Witam, chciałem poruszyć sprawę sędziowania po koleżeńsku. Przecież najlepszym rozwiązaniem jest wystawienie gołębi do oceny tylko z numerem katalogowym. Sędzia patrzy tylko na ptaka , nie widzi nazwiska i ocenia tak jak pozwalają mu umięjętności. A że potem dowiaduje się jak ocenił? to jego problem. Świadczy to o jego znajomości tematu. A po drugie, przecież każdy z was może być sędzią, tylko oczywiście nie widzicie w tym interesu. Niestety oto Polska właśnie.

Mam "pomysła"!

Przejąc system amerykański,ale ten bez rakiet,gdzieś na Mazurach!

Sędziowanie,to prosta rzecz!Wierzcie mi.
Na dzień dzisiejszy ,nie będąc sędzią, mogę osędziowac wszystkie rasy,które kiedyś,lub aktualnie hoduję.
Tak,sędziami w danej rasie powinni byc tylko i wyłacznie hodowcy tej rasy i nikt inny!
Gdybym ja sędziował,to odbywało by się to "jawnie",czyli z udziałem hodowców,którzy w danym momencie byliby również moimi "doradcami".
Tak kochani,mój byłby tylko podpis,reszta byłaby wspólną pracą,czyli uwagami hodowców wystawiających te ptaki ,a ja przejąłbym rolę mediatora ,naprowadzającego na aktualnie obowiązujący wzorzec,który musiałbym naprawdę znac b.dokładnie.

Ciekawą byłaby "reakcja" wobec siebie właścicieli wystawianych ptaków. To wtedy okazałoby się,czy właśnie oni stanęli by na wysokosci zadania i wykazali się obiektywizmem i znawstwem,oraz taką już zapomnianą cechą,jak koleżeńskośc,przyjaźń wręcz i szacunek dla pracy,jaką włożyli ich koledzy hodujacy tę samą rasę.

Tak,kochani,musimy i my również się zmienic,to wtedy ludzie wywodzący się z nas, może nie zapomną o sprawiedliwym i w miarę obiektywnym sędziowaniu.

Jestem zwolennikiem b.dużych zmian w sposobie sędziowania,pod warunkiem,że osiągniemy przy tym wzrost obiektywizmu i rzetelności ,oraz fachowości w ocenianiu.

Pozdrawiam.Zbigniew Habzda.

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: sob sty 02, 2010 10:26 pm
autor: Bartas16
Oj mylisz się i to dużo jak związek nie ma z tego nic? Jak się ma własnego sędziego nie trzeba ściagąc z daleka i sędzia bierze za dojazd tu już płacić nie musisz, następne jeździ po Polsce i reklamuję wasz związek pomyśl Pierw a wtedy pisz bzdury

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: ndz sty 03, 2010 8:58 pm
autor: zbyszek
Panowie chciałbym się dowiedzieć jak to sędziowanie- ocena właściwie wygląda .Mamy powiedzmy 30 gołębi danej rasy do oceny i co Przechodzi sobie sędzia i wybiera najlepsze gołębie po kolei aż do najgorszych czy może od początku po kolei jak leci odejmuje punkty a zwycięzcy sami powstają czy to może jakoś inaczej wygląda ? Proszę niech ktoś powie jak wygląda ocena gołębi

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: ndz sty 03, 2010 10:16 pm
autor: Bartas16
Ja ci mogę to opisać: ogólnie to od sędziego zależy jest tak jak mówisz z 30 sztuk, ja chce zostać i ja na swój sposób oceniam tak , idę pierw wzdłuż tych 30 sztuk i szukam najlepszej np. 5 i wtedy patrzę i jak mam wybraną tą 5 to oceniami je jako pierwsze i wtedy idę już pokolei bo wiem jak wygląda najlepszy w rasie i wiem w jakiej skali itd

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: pn sty 04, 2010 12:34 am
autor: papier
Witam. Zgadza się to co piszesz Bartas16, następnie zabierasz pozostałym po iles tam punkcików ,by miały mniej niz ta 5 i wszystko gra. A póżniej stoje przed taka klatką i próbuje zrozumieć dla czego ten ma zabrane punkty za głowe a ten nie i nic z tego nie rozumie.

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: pn sty 04, 2010 10:34 am
autor: Zbycho424
papier pisze:Witam. Zgadza się to co piszesz Bartas16, następnie zabierasz pozostałym po iles tam punkcików ,by miały mniej niz ta 5 i wszystko gra. A póżniej stoje przed taka klatką i próbuje zrozumieć dla czego ten ma zabrane punkty za głowe a ten nie i nic z tego nie rozumie.

Bo problem tkwi w tym,że nasi kochani sędziowie,"sędziują"ot tak bez serca i takiego prawdziwego oddania się sprawie danej rasy,gdzie gdyby byli rzeczywiście znawcami,to po ich werdyktach można by poprawiac swoje stado,a tak werdykt pozostaje li tylko werdyktem na danej wystawie,bo na następnej ten sam ptak już nie "bryluje",bo się zmieniły "układziki".To jest chore i wypacza sens wystawiania gołębi!
Znajomości na temat danej rasy co niektórzy sędziowie,a może ich większośc,też mają znikome wręcz.
Dlatego odsyłam do uwag zawartych w moim poprzednim poście.Ciekawe czy ptaki ,które byłyby właśnie tak osędziowane jak zaproponowałem,przedstawiałyby lepszy ,czy gorszy poziom jeżeli chodzi o ich rasowośc..Ja się tego nie boję.
Hodowcy w towarzystwie sędziego,który miałby głos decydujący,"pomagaliby" sędziemu.

Twierdzę,że taki werdykt byłby najsprawiedliwszy.Kłopotów z przeludnieniem na salach wystawowych by nie było,bo niema zbyt dużo hodowców wystawiającychw danej rasie.Po trzech,czterech,czy troszkę więcej.

Sędzia miałby możliwośc usunięcia hodowcy,który by się zachowywał niefachowo i niekulturalnie.


Spróbowac jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziło!Mam na myśli mój pomysł.

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: pn sty 04, 2010 5:07 pm
autor: zbyszek
Dzięki Bartas 16 teraz to mi się rozjaśniło no i takie ocenianie ma sens, wybrać pierwszą piątkę i potem dalej oceniać a że ktoś to robi na odwal lub po znajomości to już inna sprawa

Re: znajomości i umiejętności sędziowania

: pn sty 04, 2010 7:55 pm
autor: Bartas16
zbyszek tak są też tacy co idą i wiesz bawią się w lotto xD ale wiesz są porządni sędziowie akurat Bydgoszcz jest krótko po wystawie i akurat robię dla Bydgoszczy stronę i katalog więc przy ocenianiu byłem i muszę powiedzieć że na moje najlepiej oceniał np. Pan Mieczysław Branicki wiem bo widziałem przeszedł się wzdłuż Loczków i wtedy dopieru wybierał tam nie wiem 5 czy 6 i z tego wybierał najlepsze i wtedy to samo co inny :D więc pozdrawiam