Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest ndz lis 18, 2018 6:44 am


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: ndz mar 16, 2014 9:19 am 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 10:16 am
Posty: 48
Witam miesiąc temu miałem problem z biegunką,pisałem to wszystko we wcześniejszym poście.Udałem sie do weta jak radzono na forum, zajmuje sie On wyłącznie ptakami.Dostałem lek od biegunki nie pomogło, następnie drugi i dostałem inny niewielka poprawa i znowu to samo. Po raz trzeci stwierdził,że trzeba zrobić posiew bo w ciemno nie chce dawać i wyszły tylko niewielkie ilości kokcydiozy. Dostałem lek od zahamowania biegunki i od kokcydiozy podałem , niewielka poprawa i znowu to samo. pojechałem po raz czwarty znowu dał lek na 3 dni i niewielka poprawa i znowu powtórka z rozrywki. Na szczęście ptaki nie padają , są z tego co widzę w dobrej formie, jeden troszkę przychudł ale dostał zastrzyk i już widzę ze sie zaczyna poprawiać. Stwierdziłem ,że spróbuje podać węgiel i od 3 dni podaje czosnek , możne to głupie ale szukam sprawdzonych starych sposobów.Dodam jeszcze ze rano półkach jest w miarę ok a jak puszcze na wolierę to zaczyna sie biegunka.Jeść dostają na wolierze.Zauważyłem ze
wchodzą mi myszy do gołębnika ,może one wchodzą do paszy i zostawiają coś po sobie jak myślicie?Może to być przyczyna? po podaniu węgla mam ponownie skontaktować sie z weta. Może to jakiś wirus?i mam jeszcze pytanie odnośnie węgla bo mam 20 tabletek po 300mg i jak to podać po kawałku czy rozkruszyć i na pasze? Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn mar 17, 2014 8:03 pm 
Offline

Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Posty: 169
Wkleje to co napisalem w poprzednim poście, ale widać ze wolałem wybrać inna droge

felix8024 pisze:

naprawde za dużą wagę przykładacie do tych badań,
nie trzeba dużo szukać na forum żeby znaleść tematy w których ktoś robi badania i one nic nie wykazują poza rzęsistkiem.
bo przeważnie to się tak kończy, badanie wydane pieniądze jakiś zastrzyk wzmacniający za 20 zł x 4 dni, albo antybiotyk o szerokim spektrum który i tak nie pomoże, tylko osłabi gołębia.
I nie wiele z tego pożytku.
W tych badaniach nie wychodzą choroby wirusowe, a jest ich równie dużo co chorób bakteryjnych czy pasożytniczych:
-adenowiroza
-cirkowiroza
-paramyksowiroza również postać "pokarmowonerkową - do której dochodzi, gdy wirus zaatakuje wątrobę, jelita i nerki. Chore ptaki wykazują wtedy objawy polidypsji (zwiększone pragnienie) i poliuri (oddawanie zwiększonej ilości moczu). Kałomocz chorych gołębi cechuje się zwiększoną ilością frakcji moczowej. Podłoga w gołębniku szybko staję się mokra, a wraz z wydalinami do środowiska trafia ogromna ilość wirusów zakażających zdrowe jeszcze ptaki"
-herpeswirus co powoduje katar gołębi
-Poxvirus

Każdy robi jak uważą, ale wiekszość tych trudnych przypadków ma podłoże wirusowe i badania guzik pokażą.
A badanie wirusowe jest bardzo kosztowne.


Przecież to że wet pokaże ci koksydia to było prawie pewne, mógł jeszcze stwierdzić trochę rzęsistka.
Napisz jeszcze ile te badania cię kosztował. Jesteś w punkcie wyjścia tyle że lżejszy o 100/200zł. Jak jest zdrowy gołębnik to tylko profilaktyka, dac lżejsza pasze i hamować odwodnienie, carbotox i vitamina b complex. A jak generalnie z utrzymaniem stada w zdrowiu jest problem, to zaszczepic mykosalmovirem (po szczepieniu zabrać grit na tydzien).


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn mar 17, 2014 8:50 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr lip 24, 2013 6:38 pm
Posty: 115
Lokalizacja: warszawa
Panowie nie chciał bym się czepiać ale poco zakładać nowe tematy jak są stare o tej samej treści tylko autor inny
no i wiele więcej odpowiedzi.
viewtopic.php?f=4&t=2200


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: sob mar 22, 2014 4:55 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Posty: 175
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Witam. Myszy w karmie i gołębniku = salmonella.
Oprócz bakteri sa jak ktoś wspomniał wcześniej wirusy no i oczywiście (mało kto zdaje sobie z tego sprawe) grzyby ,one równiez powodują biegunki. Wysłać gołąbki do weta a nie leczyć tym co kupisz na targu ,według mnie taniej wychodzi niż leczyć w ciemno.
A tak na marginesie, masz "zdrowe" gołebie ,że Ci taką kuracje wytrzymują.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn mar 24, 2014 7:05 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 03, 2011 10:16 am
Posty: 48
Nie daje leków kupowanych na targu tylko cały czas dostawałem je od weta, 4 razy i nic nie pomaga .Nie wiem co robić, gołębie na szczęście nie padają ale niepokoi mnie ten kał :(


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr mar 26, 2014 8:33 pm 
Offline

Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Posty: 273
damianbed15 potrzebne jest badanie bakteriologiczne ,sama parazytologia nie wystarczy.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant