Salmonella Stawowa

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: syrtyr » ndz lis 04, 2012 3:54 pm

Wyniki powinieneś otrzymać od lekarza poczta elektroniczną jeżeli jest wysyłka lub pisemny jeżeli robisz na miejscu. W antybiogramie powinieneś mieć zaznaczone jakie leki są oporne i wrażliwe na daną bakterię .Lekarz dobiera ci lek który masz podać itd

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: Marcin128 » ndz gru 16, 2012 6:43 pm

Chciałem zapytać kolegów czy spotkaliście się ostatnio z opiniami hodowców ze swojego otoczenia odnośnie kulawizny u ptaków,przy której nie ma opuchlizny i gorącego stawu?.Dziś dzwonił do mnie znajomy, który twierdzi że ma gołąbka utykającego na nogę i trwa to już kilka dni a noga nie jest wcale ciepła,czy opuchnięta.Jakiś czas temu inny znajomy miał też taki przypadek,dawał ptaka na badania i nic nie wyszło.Takie utykanie może być związane z chorą wątrobą.Lecz jak ktoś nie przesadza z chemią,to może wina tkwi gdzie indziej?Też raczej nie były to uszkodzenia fizyczne.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: krzysiek » ndz gru 16, 2012 6:55 pm

Mój syn przywiózł ze Słowacji samicę kinga.Kupił ją rok temu, a we wrześniu dostała właśnie takiej dolegliwości. Badania nic nie wykazały, a po trzech tygodniach kulawizna ustąpiła.

Cezar
Posty: 62
Rejestracja: wt kwie 17, 2012 7:55 pm
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: Cezar » pn sty 27, 2014 11:10 pm

Witam wczoraj zauważyłem u samiczki Ałtajskiej spuchniętą pazurkę od spodu i takie dziwne żółte krostki boję się że może to być salmonella stawowa, dodam ze samiczka nie kuleje ale nie lata;( wrzucam fotkę znalezioną w internecie ponieważ nie mam jak zrobić swojej ale mój przypadek podobnie wygląda. Proszę o poradę.
Załączniki
2012-02-28 16.35.12.jpg

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: krzysiek » wt sty 28, 2014 10:22 am

To nie salmonella. Kurzy świerzb, spotykany sporadycznie u bardzo zaniedbanych łapciatych. Kupiłem kiedyś pawika indyjskiego z taką przypadłością.W niektórych hodowlach hobbystycznych gołębie siedzą w jednej wolierze z kurami i łapciate mogą to załapać. Najlepiej łapcie jak najkrócej obciąć i nogę smarować dwa razy dziennie olejem silnikowym lub jadalnym ( ten działa trochę gorzej). Po tygodniu, góra dwóch powinno przejść. Strupy najpierw wyschnę, potem odpadną. Nie należy ich zrywać, bo może dojść do infekcji.Stan nogi fatalny, ale sprawa do uratowania. Olej nakładaj miękkim pędzelkiem,albo wlej do puszki i rób ok. minutowe "namaczanie". Wyglądać będzie paskudnie ale ptak wyzdrowieje.

Cezar
Posty: 62
Rejestracja: wt kwie 17, 2012 7:55 pm
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: Cezar » śr sty 29, 2014 4:46 pm

dzięki kolego myślałem że to salmonella a czy na tego świerzba nie ma jakichś weterynaryjnych środków???

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: krzysiek » śr sty 29, 2014 5:09 pm

Jasne że są, ja jednak nigdy się do nich nie musiałem posuwać, olej wystarczał.U kur oczywiście, bo gołębia ze świerzbem trafiłem tylko jednego.

zbyszek2
Posty: 7
Rejestracja: pn gru 01, 2014 11:15 am
Lokalizacja: zielona góra
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: zbyszek2 » śr gru 03, 2014 3:17 pm

witam, mam podobna sytuację , jak sobie z tym poradzić żeby nie uśmiercać całego stada

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: syrtyr » ndz gru 21, 2014 11:56 am

Wieczorem napiszę Ci kolego czym to wyleczyłem. Na pewno będziesz musiał iść do weta po receptę Jest to świerzbowiec jak napisał Krzysiek.

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: Salmonella Stawowa

Post autor: syrtyr » ndz gru 21, 2014 6:51 pm

W pierwszej kolejności obejrzeć ptaka, jak wyglądają pióra. Jeżeli są ponadgryzane i wyglądają jak uschnięte, Trzeba je usunąć. Wysprzątać gołębnik i wypsikać cele , siodełka(od spodu również) ptaki też .Ja skorzystałem z rady kolegi i zakupiłem aparasit spray. Następnie powędrować do weta by wypisał receptę na CROTAMITON w płynie. Dostępny jest w Aptece, mnie podesłał wet. Leczenie jest dość długie i wymagające cierpliwości . Na pewno nie zniknie po tygodniu. Zakup sobie pałeczki z watą i wszystkim ptakom profilaktycznie wysmaruj nóżki ( do każdego czysta pałeczka). Izolatka nie jest potrzebna jednak musi mieć czysto gołąbek. Raz dziennie najlepiej na noc, odkładnie wysmarować zainfekowane miejsce. Podawaj witaminy z grupy A,E ,D. W żadnym wypadku nie zrywać.Po ok2 tyg będzie zaczynało się łuszczyć wtedy możesz delikatnie usuwać odpadające strupy. Smarować aż zniknie. Po wszystkim znów posprzątać i dokładnie jeszcze raz zrobić oprysk cel, siodełek i ptaków. Jeżeli zdecydujesz się na aparasit spray dokładnie przeczytaj ulotkę. U mnie leczenie trwało 4 tyg.

ODPOWIEDZ