gołebie chudną

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: krzysiek » pt wrz 21, 2012 2:07 pm

W każdej rasie ptaki najwyższej jakości są trudniejsze w hodowli niż średniaki. Miałem po prostu na myśli to, że garłacz , zwłaszcza typu stawaka jest odporniejszy niż rasy krótkodziobe, czy niektóre z grupy strukturalnych. Takie chociażby angliki miniaturowe , chociaż to też garłacze,są o wiele delikatniejsze niż koroniaste.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » pt wrz 21, 2012 3:11 pm

w ogóle garłacz angielski jest trudny w hodowli a co dopiero miniaturowy.
W.K

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Dispar » pt wrz 21, 2012 3:18 pm

Sartyr - masz już te wyniki badań ??

syrtyr
Posty: 275
Rejestracja: pn sty 16, 2012 10:08 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: syrtyr » pt wrz 21, 2012 7:39 pm

Częściowe wyniki

Candida spp. - nie wyhodowano
Salmoinella spp. - nie wyhodowano

Wymaz z kloaki

Escherichia coli - obficie
Enterobakter spp. - obficie

Wymaz z jamy dziobowej (nagłośnia, migdałki, szczelina podniebienna)

Escherichia coli - pojedyncze kolonie
Enterococcus spp. - obficie
Staphylococcus spp. - pojedyncze kolonie - do dalszej analizy

czekam od Pana Klimczaka na resztę wyników i antybiogram dla E. coli i Staphylococcus spp.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » ndz wrz 23, 2012 2:20 pm

:)
Ostatnio zmieniony śr wrz 26, 2012 8:19 pm przez Garłacze :), łącznie zmieniany 1 raz.
W.K

Zjak
Posty: 1654
Rejestracja: pn gru 11, 2006 6:47 pm
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Zjak » ndz wrz 23, 2012 5:07 pm

Pogromca40 i Blusmen otrzymują ostrzeżenie! , za nietematyczną, bezsensowną pisaninę w każdym prawie temacie.
Jeszcze jedno wychylenie w podobnym stylu i będzie blokada.

Moderator
golebie.wombat.fc.pl

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: felix8024 » śr wrz 26, 2012 1:11 pm

Jak ja sie naczytałem historii na forum, to chciałem wykupić całą lecznice dla zwierząt.

Moje skromne spostrzeżenia, przy normalnej zdrowej hodowli, czyli jakies tam witaminy i porzadne urozmaicone karmienie,
paramyxo to wyjątkowo rzadka choroba. A dlaczego bo powoduje to niedobór witamin z grupy B .
Wiec jak gołabki beda mialy ta witaminke, paramyxo powinno sie nie pojawiać. Ewentualnie przy dużych mrozach pokreci jednego dwa słabsze osobniki, ale też niekoniecznie ze trwale.

Salmonelloza również cholernie rzadka choroba. Kazdy trąbi nalewo i prawo jak wodnisty kał to salmo. WOdnisty kał cześciej jest zwiazany z dietą niż chorobą.

Co trzeba robić zeby gołebnik miał sukcesy w hodowli.

Przed rozpoczeciem lęgów odrobaczyć i dać trichonizadol od rzęsistka.
Rzęsistek to 99% przypadków padnieć młodych, które dostają zaraz wraz z karmieniem. Z tym ze poki stare karmia młode wraz z pokarmem i rzęsistkiem przekazują przeciwciała które nie pozwalają rozwijać sie rzesistkowcom. A pozniej, rzesistek atakuje drogi pokarmowe jelita itd. Gołabek chudnie zaczyna cywać, a zaawansowanie choroby jest tak duże ze trichonidazol już nie da razy rozpuścić żółtych nalotów.

Według uznania można podać trichonizadol znowu po odchowaniu pierwszej lub drugiej partii młodych. Trzeba pamiętać ze trichonidazol powoduje okresową bezpłodność i podanie w nieodpowiednim momencie spowoduje ze będzie wysyp niezalęgniętych jajek.
Ja podalem tricho dwókrotnie w czasie lęgów. Wstrzeliłęm sie dobrze bo czyste jajka były sporadycznie.

A co z antybiotykiem. Ludzie mowia jak zdrowy to nie lecz. Ale jak chory to juz przeważnie leczyć nie ma co.
Ja zastosowałem metode. dwa razy po 5 dni doxymina 20% w czasie legów. raz okolice marca /kwietnia/ raz okolice września.Pozniej duolak do zasiedlenia i jest ok.

Gołebnik w rusztem, dwa okna plus drzwi z siatką, wolny przepływ powietrza.
Problemy gołebi w 99,9% wynikają z pojników. Tam dochodzi do zarażeń.
Można to zaobserwować po gołąbkach które jak i gdzie sie zaraziły.
Nie stwierdziłem przypadków zeby jedząc z ziemi miedzy kałem dochodziło to wysypu choroby.

Podsumowując:
Tricho dwa, trzy razy w czasie lęgów.
ODrobaczanie na poczatku i na koniec sezonu jegowego.
Antybiotyk na poczatku i na koniec sezonu lęgowego.
Mieszanka zbożowa
Do tego dolfos lub vitalmix.
Grit mineralny palona cegła itd.
Aha wolny oblot w sezonie lęgowym. okres zlej pogody na jesieni i w zimie, gołabki będą zamkniete ale puszczane jak nadarzy sie ładna pogoda.
Nie trzymam gołebi w marynacie gołebnikowej, ale zakładam ze gołebie na zamknięciu mogą być bardziej podatne za infekcje.

I w zasadzie to tyle.
Sezon 2012 zaczynałem w ilości ok 50 szt. Na koniec sezonu jet ok 120szt.
Wychowało sie ok 70szt. Zdechło z 5szt.
CHodowla gołebi zamojskich wysokolotnych ozdobnych raczej krótkodziobych.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » śr wrz 26, 2012 8:10 pm

Po trzech początkowych zdaniach doszedłem do wniosku, że ktoś kto nie ma pojęcia o chorobach gołębi znowu stara się uczyć innych. Po doczytaniu trzech kolejnych zdań przez chwilkę zaniemówiłem i utwierdziłem się w swoich początkowych założeniach. Dalej nie czytałem, bo uznałem, że szkoda tych 2 minut na takie coś. Nie wiem jak można nauczać innych nie mając bladego pojęcia o chorobach i myląc podstawowe zagadnienia ! Paramykso i salmonella to dwie najczęstsze choroby gołębi, od tego powinno się zacząć. Gdy przeczytałem, że paramykso wywołuje niedobór witamin z gr. B to poskładałem się ze śmiechu :D jak można nie mieć takiej elementarnej wiedzy. Owszem niedobór witamin z gr. B może mieć podobne objawy do paramykso, czyli objawy nerwowe, ale żeby wystąpił tak silny niedobór to chyba musielibyśmy trzymać takiego ptaka tylko o wodzie i owsie w ciemnej piwnicy, bo ja jeszcze z takim niedoborem się nie spotkałem. Chyba autor tego postu usłyszał coś o tym, że przy paramykso podaje się gołębiom witaminy z gr. B i na tej podstawie doszedł do takich wniosków ale te wnioski były z lekka chybione... Co do dalszej części tekstu to pozostawię go bez komentarza.
W.K

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Jarek Siedlecki » śr wrz 26, 2012 9:28 pm

"Antybiotyk na poczatku i na koniec sezonu lęgowego." - i wszystko proste :mrgreen:
Dirko

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » śr wrz 26, 2012 9:41 pm

Tak to można młode hodować bez problemów :mrgreen:
W.K

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: felix8024 » śr wrz 26, 2012 10:58 pm

Ja wiem ze mozna wyśmiać wszystko.
Ale kiedyś mialem problemy w gołebniku który przejałem po dziadku.
Ewidentnie byla w gołebniku choroba i to pewnie nie jedna.
Czytalem na forum opinie co to nie robic co to za choroby mogą byc itd.
Długo zajeło mi pozbyciie sie zarazy u gołębi i w gołębniku.
Antybiotyki, różne de weerdy, szczepionki, nic to nie dawało.
A opini bylo wiecej niż chorób.

To co napisalem w poprzednim mailu to tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia.
Nikogo nie namawiam, nikomu nic nie sugeruje.

Ale wiem ze wczesniej jak sie przez sezon wychowało 5 młodych to byl sukces.
Przy takim prowadzeniu chowa sie 95% wykutych młodych.
Mozna dyskutować o metodach, ale nie o wynikach.

Dobra dieta i trichinizadol to podstawa.
Antybiotyk to tak mocno prewencyjnie. Nic im nie bedzie jak dwa razy na rok dostaną 5 dniową kuracje,a w okresie wiosennym i jesiennym gdzie sa różnice temperatur, sporo chorób sie uaktywnia wiec myśle ze warto dać. Ale można olać.
Vitamina B complex znacząco zmniejsza szanse złapania paramyxo.
Odkąd podaje raz na jakis czas B complex nie widziałęm krećka od dobrych paru lat.

perros
Posty: 251
Rejestracja: wt sty 18, 2011 6:06 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: perros » śr wrz 26, 2012 11:17 pm

Ja tam specjalistą żadnym nie jestem ale od antybiotyków stronie jak się da. Jak moje dziecko jest chore i idę z nim do lekarza a on chce od razu antybiotyk przepisać to proszę go o to czy nie ma innej możliwości leczenia. W większości przypadków antybiotyki zostały pominięte ale nie raz nie było wyjścia. Antybiotyki można powiedzieć mordują wszystkie bakterie zarówno te złe ale tez te dobre. Bardzo ważne jest aby po antybiotykach odbudować florę bakteryjną podając probiotyki. Dlaczego więc mamy pozbawiać organizmy naszych gołębi pozytywnych bakterii? Antybiotyk powinien być ostatecznością a nie profilaktyką.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » czw wrz 27, 2012 5:46 am

felix8024 pisze:Długo zajeło mi pozbyciie sie zarazy u gołębi i w gołębniku.
Antybiotyki, różne de weerdy, szczepionki, nic to nie dawało

Podałeś metronidazol i problem się skończył, ale to nie znaczy ,że gołębi nie trzeba szczepić :idea: :!:
Z analizy wpisów wynika że gołębie były trzymane w stajni :mrgreen:

Marcin128
Posty: 176
Rejestracja: czw kwie 30, 2009 10:22 am
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Marcin128 » czw wrz 27, 2012 4:14 pm

Felixie8024 kręćka dawno nie widziałeś,bo teraz paramyksowiroza w większości objawia się piciem dużej ilości wody i ostrą biegunką.Bardzo znikoma ilość ptaków ma objawy tzw karuzeli :D .Witaminy z grupy B służą między innymi do tego,by nie dopuścić do objawów nerwowych,których jak wspominałem jest coraz mniej.Ostatnio też są zauważalne anomalia co do pór występowania ospy i paramykso.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » czw wrz 27, 2012 4:54 pm

Nie, nie paramykso nie widziałeś bo ta choroba jest taka, że atakuje stado gołębi co jakiś czas. Gołąb który przechoruje paramykso już raczej na nią nigdy nie zachoruje ponownie. Jeśli zachorowały Ci kiedyś gołębie na paramykso to bez szczepienia możesz mieć nawet kilka lat spokoju od tej choroby. Ale jak już ta choroba przyjdzie, a Ty masz gołębie nie szczepione albo szczepione tylko raz czyli tak jakby nie szczepione to pożegnaj się z połową stada, przy dobrych wiatrach to nawet może z 80% stada :).
W.K

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » pt wrz 28, 2012 8:49 am

Garłacze :) pisze:Gołąb który przechoruje paramykso już raczej na nią nigdy nie zachoruje ponownie.
Gołąb zaszczepiony raz też nie zachoruje..

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: krzysiek » pt wrz 28, 2012 9:20 am

Niestety są to tylko pobożne życzenia. Nawet zaszczepiony kilkakrotnie zachoruje, chociaż prawdopodobieństwo, że złapie infekcję jest kilkakrotnie mniejsze, niż w przypadku ptaka nieszczepionego.

Blusmen
Posty: 167
Rejestracja: czw paź 06, 2011 11:40 am

Re: gołebie chudną

Post autor: Blusmen » pt wrz 28, 2012 10:42 am

Na salmonellozę prawdopodobnie, na paramyksowirozę nie stwierdzono takiego przypadku

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: krzysiek » pt wrz 28, 2012 12:13 pm

??? Ciekawostka. masz na to jakieś dowody?

felix8024
Posty: 169
Rejestracja: sob lut 12, 2011 9:35 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: felix8024 » pt wrz 28, 2012 1:12 pm

Marcin128 pisze:Felixie8024 kręćka dawno nie widziałeś,bo teraz paramyksowiroza w większości objawia się piciem dużej ilości wody i ostrą biegunką.Bardzo znikoma ilość ptaków ma objawy tzw karuzeli :D .Witaminy z grupy B służą między innymi do tego,by nie dopuścić do objawów nerwowych,których jak wspominałem jest coraz mniej.Ostatnio też są zauważalne anomalia co do pór występowania ospy i paramykso.
Bardzo możliwe ze tak jest.
Tak jak napisalem wczesniej.
Kręćka nie widać od dobrych paru lat.
Ale tez podaje co jakis czas całe spektrum witaminy B.
Wiec moze to z tego powodu, no i inni postepują podobnie.
Co do salmo. TO tez mi sie wydaje ze nie jest to tak powszechne jak inni uważają.
Spowodowane jest to chyba tym, ze za szybko sie łączy biegunke z salmo.
A przecież biegunka nie musi wynikac z salmo.

Moj sposób prowadzenia narazie sie sprawdza.
A nie moge powiedziec ze mam gołebnik odizolowany od chorób z zewnątrz.

Gołębnik jest otwarty.
Nie mam woliery.
Czesto przylatują blokersy, bywa ze piją z pojników.
Gołebnik jest sprzatny co 3/4 tygodnie.

Wiec dalekie to jest od warunków sterylnych, zamknietych.
A mimo tego nie moge narzekać na zdrowie ptaków.
A wczesniej kiedy zajmował sie tym dziadek, to był dramat.
Ospa byla w tym roku u mnie w okolicach konca sierpnia.
Jeden gołabek dostał krost na oku. Meczyłsie biedak, z dwa miesiace siedział w krematorze.
Myslalem ze juz na to oko nie bedzie widział, ale krosty z czasem odpadły. Dobrze ze tylko jeden z calego stada.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: gołebie chudną

Post autor: Garłacze :) » pt wrz 28, 2012 3:37 pm

felix8024 jak długo już zajmujesz się tymi ptakami ? Bo jak krótko, to nie ciesz się zbytnio swoimi pierwszymi sukcesami, bo jeszcze długa droga przed Tobą :).

Blusmen skąd Ty możesz wiedzieć co jest potwierdzone a co nie ? Na ilu setkach stad to sprawdziłeś !?
Ja mogę Ci powiedzieć to co zostało sprawdzone na setkach stad gołębi. Gołębie po zaszczepieniu na paramykso tylko raz jeszcze w tym samym roku mogą zachorować ponieważ jednorazowe szczepienie nie wytwarza tak dużo przeciwciał co szczepienie dwukrotne. Zostało to sprawdzone, niejednokrotnie do mojego brata zgłaszali się hodowcy z "jakąś" chorobą i twierdzili, że na pewno nie może być to paramykso bo gołębie były przecież szczepione po czym okazywało się, że jest to paramykso. Nie chcesz w to wierzyć, nie wiem, mam to gdzieś ale taka jest prawda.
Felix co do tej salmonelli może Ty tak twierdzisz, że ludzie myślą biegunka - salmonella. Nie jest tak do końca a chociaż by tak było, to przecież bardzo często w takich przypadkach robi się BAKTERIOLOGIĘ, która jednoznacznie określi czy jest to salmonella czy też nie. Spotkałem się już dziesiątki razy z potwierdzoną BAKTERIOLOGICZNIE salmonellozą więc nie mów, że salmonella jest rzadką chorobą jak nie masz na to dowodów, tylko takie są Twoje przypuszczenia po max. kilku latach hodowli.
W.K

ODPOWIEDZ