Strona 1 z 1

Katar u gołębi

: czw lip 07, 2011 10:02 am
autor: raku22
Chciałbym zasięgnąć rady a mianowicie jakiś czas temu miałem problem u Gołębie z karatem. Gołębie dostały środek i wyzdrowiały poza 2 sztukami i teraz mam pytanie czy powtórzyć kurację innym środkiem i czy kuracja ma być na całe stado czy te dwa ptaki odizolować i przeprowadzić tylko na nich tą kurację.

Re: Katar u gołębi

: pt lip 08, 2011 8:53 am
autor: golebiewski
Witam
Chyba będziesz musiał sam wybrać opcję leczenia. Jak zwrócisz się z pytaniem do kilku weterynarzy to usłyszysz, że wszystkie bo jak jest choroba to zarażone może być całe stado lub większość sztuk albo też, że nie ma po co osłabiać całego stada podając wszystkim ptakom kolejny raz antybiotyk.
Ja najczęściej stosuję tą drugę metodę. Jeżeli widzę, że ptaki są w dobrej kondycji to ewentualne leczenie stosuję tylko wobec sztuk zdradzających objawy chorobowe.
Podejmując taką decyzję kieruję się rodzajem choroby, na ile jest ona groźna dla gołębi. A co jest najważniesze to musisz mieć pewność jaka to choroba bo zazwyczaj do określonych objawów można przypisać kilka chorób. Tutaj polecam badania bo oko weterynarza bywa omylne.
Dopiero posiadając tą wiedzę możesz zdecydować się na sposób leczenia.

Re: Katar u gołębi

: pn lip 18, 2011 12:28 pm
autor: MarcinHo
Witam jestem nowy i nie wiem czy w dobrym poście się pytam o to ale jaki lek byłby najlepszy na katar u gołębi? pozdrawiam

Re: Katar u gołębi

: pn lip 18, 2011 1:24 pm
autor: krzysiek
Hmm... Niezwykle trudne pytanie. Najprostsza odpowiedź, która z pewnością Cię nie usatysfakcjonuje jest taka, że najlepszy byłby lek skuteczny. OK, nie obrażaj się, po prostu na tak ogólnikowe pytanie nie ma innej odpowiedzi. A poważnie, to trzeba by wiedzieć, co to za katar a nie jest to proste, bo jest kilka rodzajów kataru mających podobne objawy a zupełnie inne przyczyny i innymi lekami się je leczy. Najlepszym wyjściem byłaby wizyta u weta.

Re: Katar u gołębi

: pn lip 18, 2011 5:09 pm
autor: MarcinHo
chodzi głównie o to, hoduje pawiki, i mam taki problem ze ostatnio dwa mi zaczeły jakoś dziwnie kaszleć, miały mokre dzioby, nie wiedziałem gdzie sie z tym udac, zagotowałem im wody z czosnkiem, po jakims czasie przeszło, a teraz mam znowu problem taki iz trzy młode pawiczki mi zaczeły siedziec takie skulone, jak by im zimno było, juz nie potrafią podleciec z ziemi do wlotu, lekkie takie sie zrobiły, moge uzyskac jakąś pomoc co z tym zrobic??