Paraliż zagadka

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Paraliż zagadka

Post autor: Carloss » pn lis 15, 2010 10:18 pm

Koeledzy, w moim stadzie pojawił się dziś problem, z którym nie miałem wczesniej styczności i jestem ciekawy Waszych opinii.
U jednej z samic będącej od 2 lat w parze z tym samym samcem wystapiło coś w rodziaju paraliżu nóg i skrzydeł. Wczoraj samica usiadła w półce chcąc złożyć jajka. Dziś po powrocie z pracy zastałem ją leżącą na podłodze a obok jajko. Samica nie może stanąć na nogach, ma wyraźne trudności z poruszaniem skrzydłami. Poza tym wygląda normalnie, jest najedzona (podczas porannego karmienia normalnie zeszła z półki do karmnika), wszystko czyste, suche, bez nalotów, ropni, zółtych guzków itd.
Kloaka i okolice czyste i suche, waga normalna.
Zniesione jako - wzorowe, tzn, mocna, gładka skorupka, kształt normalny, bez zauważalnych deformacji itd.
Przychodzą mi do głowy 2 przyczyny:
1. Salmonelloza stawowa - kiedyś widziałem gołębia chorego na to paskudztwo - próbował chodzić, miał zaatakowane nogi, po kilku krokach przysiadął na chwilę - tu mi to nie bardzo pasuje, atak jest zbyt nagły, gwałtowny i przypuszczam że związany ze zniesieniem jajka. Gołębnik mam suchy, czysty, brak charakterystycznego dla salmoneliki zapachu.
2. Mam pewien drugi typ, który pasuje mi bardziej, nazwałem go NWEiB. Nie podaję celowo pełnej nazy bo jestem ciekaw waszych opinii, a nie chcę nikomu nic sugerować.
A może mieliście podobny przypadek?
Karol.

zebra998
Posty: 112
Rejestracja: śr gru 13, 2006 9:26 pm
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: zebra998 » wt lis 16, 2010 8:26 am

Witam. Moim zdaniem odwapnienie po zniesieniu jajka. Zpowodowane brakiem mikroelementów w paszy.Daj gołębiowi do dzioba witamin i gritu rozpuszczonych w wodzie powinno pomóc.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: Carloss » wt lis 16, 2010 9:38 am

Witam, dodam że gołąb przez noc strawił wszystko co wczoraj zjadł, odchody nie wzbudziły moich podejrzeń, może jedynie nieco rozluźnione, ale to może być stres związany z przebywaniem w klatce. Gołąb wciąż leży, głowa wyglada normalnie, pióra nie są nastroszone, wzrok żywy, bacznie oserwuje co się dookoła dzieje.
Ktoś ma jakieś inne typy?
Karol.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: darecki » wt lis 16, 2010 2:06 pm

Kolego Carlos, skoro samica znosi jaja w połowie listopada ,to mniemam ,że trzaska je przez cały rok do oporu.
Wykończyłeś sam ptaka ( ODWAPNIENIE NA 100%.......
Nie chcę Cię straszyć ,ale nic z niej nie będzie..
To nie jest tak jak w reklamie danonków......
Ja mam trzeci typ nazwałem go P.J.CH. :D

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: Carloss » wt lis 16, 2010 2:58 pm

Masz rację, jaja trzaska bo mam jeden gołębnik, nie mam mozliwości oddzielić jej od samca, a temperatury po 13-15 stopni robią też swoje.
Jajka wyrzucam i na 10 dni podkładam jajka sztuczne, by własnie nie składały jaj na potęgę.
Karol.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: Garłacze :) » wt lis 16, 2010 5:21 pm

10 dni to wg. mnie troszkę krótko lepiej zostawić aż sama zejdzie u mnie uparte gołębie potrafią i po 24 dni siedzieć na jajkach.
W.K

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: opal » pt lis 19, 2010 10:54 pm

Witam.Ciepła izolatka,witaminy i preparaty z wapniem do wody(mogą być z normalnej apteki) i po 2-3 dniach wstanie.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: Carloss » sob lis 20, 2010 7:15 pm

Witam, już chodzi, podlatuje na najwyższe półki. Nie będę ściamniał że jest cudownie, robi to z pewnymi trudnościami, dostaje indywidualnie wapno do picia oraz warzywa i grity. Dobrze rokuje to, że jest pierwsza przy karmniku jak nasypię jedzenia i wcina za troje, a to najlepszy objaw powrotu do zdrowia.
Niestety w całej tej sytuacji wyszło tylko tyle że wciąż głupi jestem.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: opal » ndz lis 21, 2010 5:38 pm

Witam.Ponieważ pytania dotyczące tej przypadłości zadawane są często(np.Garłacz upadł na nogi.Co robić?) zacytują fragment artykułu Tomka Stenzla.On dokładnie opisał cały mechanizm powstawania paraliżu jajowego.
"Paraliż jajowy-schorzenie to notowane jest dosyć często,lecz ze względu na swą odwracalność niekiedy przeoczone przez mniej doświadczonych hodowców.Podstawą do wystąpienia tego schorzenia są niedobory związków mineralnych,przede wszystkim wapnia.Sporadycznie rolę odgrywają również zaburzenia funkcji tarczycy i przytarczyc oraz zaburzenia metabolizmu witaminy D3.W sytuacjach niedoborowych ptaki uwalniają rezerwy tego pierwiastka z tzw.kości wtórnych.Są nimi niewielkie beleczki kostne,znajdujące się w jamach szpikowych.Jeżeli nie dojdzie do wyrównania przez samicę niedoborów,a składa ona jaja,wówczas stężenie jonów wapnia w surowicy jest zbyt małe.Konsekwencją tego jest jest niedocieranie tego pierwiastka do synaps i w związku z tym niewrażliwości mięśni na impulsy nerwowe.Taki stan objawia się przysiadywaniem na zgiętych skokach,sztywnym chodzeniem z częstymi upadkami.Obserwuje się niekiedy całkowitą niemożność chodzenia.Stan ten trwa krótko -1,5 do 3 godzin.Czasem jednak może się wydłużyć do 2 dni."
Uzupełnienie niedoborów czyli podanie preparatów witaminowo-mineralnych(wapń i witamina D3) rozwiązuje problem.Aby inne ptaki(zwłaszcza samce) nie atakowały chorej samicy,należy umieścić ją w izolatce.
Jeden z kolegów opisał na PW podobne objawy u samca.Wet stwierdził,że samiec został poturbowany,czyli doznał urazu mechanicznego.Moim zdaniem jednak ,to również sprawa niedoborów.Pamiętajmy,że witaminy i minerały to nie tylko okres lęgów.Ptaki mają mieć do nich dostęp przez cały rok.Pozdrawiam.PS.Synapsy to neuroprzekażniki na styku komórek.
Czy ten skrót oznacza niedobór witamin E i B,Karolku?

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: Pako » wt lis 23, 2010 2:10 pm


Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Paraliż zagadka

Post autor: Carloss » wt gru 07, 2010 8:17 am

opal pisze:Witam.Ponieważ pytania dotyczące tej przypadłości zadawane są często(np.Garłacz upadł na nogi.Co robić?) zacytują fragment artykułu Tomka Stenzla.On dokładnie opisał cały mechanizm powstawania paraliżu jajowego.
"Paraliż jajowy-schorzenie to notowane jest dosyć często,lecz ze względu na swą odwracalność niekiedy przeoczone przez mniej doświadczonych hodowców.Podstawą do wystąpienia tego schorzenia są niedobory związków mineralnych,przede wszystkim wapnia.Sporadycznie rolę odgrywają również zaburzenia funkcji tarczycy i przytarczyc oraz zaburzenia metabolizmu witaminy D3.W sytuacjach niedoborowych ptaki uwalniają rezerwy tego pierwiastka z tzw.kości wtórnych.Są nimi niewielkie beleczki kostne,znajdujące się w jamach szpikowych.Jeżeli nie dojdzie do wyrównania przez samicę niedoborów,a składa ona jaja,wówczas stężenie jonów wapnia w surowicy jest zbyt małe.Konsekwencją tego jest jest niedocieranie tego pierwiastka do synaps i w związku z tym niewrażliwości mięśni na impulsy nerwowe.Taki stan objawia się przysiadywaniem na zgiętych skokach,sztywnym chodzeniem z częstymi upadkami.Obserwuje się niekiedy całkowitą niemożność chodzenia.Stan ten trwa krótko -1,5 do 3 godzin.Czasem jednak może się wydłużyć do 2 dni."
Uzupełnienie niedoborów czyli podanie preparatów witaminowo-mineralnych(wapń i witamina D3) rozwiązuje problem.Aby inne ptaki(zwłaszcza samce) nie atakowały chorej samicy,należy umieścić ją w izolatce.
Jeden z kolegów opisał na PW podobne objawy u samca.Wet stwierdził,że samiec został poturbowany,czyli doznał urazu mechanicznego.Moim zdaniem jednak ,to również sprawa niedoborów.Pamiętajmy,że witaminy i minerały to nie tylko okres lęgów.Ptaki mają mieć do nich dostęp przez cały rok.Pozdrawiam.PS.Synapsy to neuroprzekażniki na styku komórek.
Czy ten skrót oznacza niedobór witamin E i B,Karolku?
Witam kolegę Opala, dokładnie to miałem na mysli używając tego skrótu. Niestety wczesniej nie mogłem odpowiedzieć - ciągłe delegacje. Wspomniany gołąb doszedł już do siebie.
Karol.

ODPOWIEDZ