mlode

lukasz
Posty: 60
Rejestracja: śr wrz 02, 2009 8:51 pm
Kontakt:

mlode

Post autor: lukasz » ndz lip 25, 2010 3:43 pm

witam na wiosne dalem 4 in 1 mix srebniakom i chowaly sie mlode teraz mlode maja mokro w miskach i zdychaja czy dac im jeszcze to lekarstwo czy cos innego pozdrawiam
Łukasz Nowakowki

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: krzysiek » ndz lip 25, 2010 9:51 pm

????? Wyjaśnij mi, po co im to dawałeś na wiosnę i dlaczego uważasz, ze powinieneś im to podać teraz? ten specyfik to mix bardzo mocnych antybiotyków. Praktycznie nie powinno się go stosować. Chyba jako ostatnią deskę ratunku dla ratowania wartościowego ptaka, któremu nic innego nie pomogło, a szkoda mu głowę urwać, by mu skrócić męki. Jeśli podawałeś taką zabójczą dawkę antybiotyków "zapobiegawczo", to dziwię się, że jeszcze w ogóle masz jakieś gołębie.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: mlode

Post autor: Slawek » pn lip 26, 2010 6:02 am

Adenowiroza.. 4w1 może pomóc. Tak wygląda praktyczna strona medalu.
Natomiast teoria mówi przeprowadzić badania wyizolować kolonię e-coli , do tego czasu wszystko zdechnie a i tak prawdopodobnie niewiele da się uratować

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: krzysiek » pn lip 26, 2010 10:15 am

Prawdopodobnie młode mają żółty guzek ( postać mokra). Przy zakażeniu bakteryjnym lub wirusówce objawy widać by było i u starych. W każdym razie najlepiej śmigać do weta a nie truć ptaki wynalazkami od rynkowych handlarzy.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: mlode

Post autor: Slawek » pn lip 26, 2010 10:44 am

Adenowiroza na bank. 4in1 nigdy niepodawalem
napisałem ,ze w skrajnych przypadkach możne być skuteczny.
Moim zdaniem wystarczy podać enrobiofloks.
Żolty guzek przy tym to pikuś

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: dred » pn lip 26, 2010 11:02 am

lukasz pisze:witam na wiosne dalem 4 in 1 mix srebniakom i chowaly sie mlode teraz mlode maja mokro w miskach i zdychaja czy dac im jeszcze to lekarstwo czy cos innego pozdrawiam
Rozwaliłeś ptaszkom układ odpornościowy do 0, podałeś tzw konia zestaw silnych antybiotyków jak sama nazwa wskazuje 4 in 1 mix czyli 4 antybiotyki dobrane w jednym żółtawym proszku.
Na początku było ok po takim zestawie flory bakteryjnej im nie odbudowałeś na 100% i zaczęła się droga pod górkę ptaki zostały tak osłabione bo kurde to za lekkie słowo, profilaktycznie podaje antybiotyki chyba ten ........ :evil: ale tak jest w 80% tych miłośników pseudo hodowców jak już pisał Opal. Teraz ptaszki to wraki mogą mieć mokrą postać tricho, gronkowca itd można sobie "powróżyć", teraz to pędem na badania najlepiej pełny zestaw i z wynikami do dobrego weta lub wysłać do jakieś kliniki. Pozdrawiam Paweł Z.

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: krzysiek » pn lip 26, 2010 12:14 pm

Sławek, wydaje mi się, że adeno to choroba ptaków, które już wyszły z gniazd i zaczęły się usamodzielniać. Jeśli młode leją w gniazda i tam zdychają, to na adeno jest za wcześnie, to będzie raczej mokra postać rzęsistka (żółty guzek).Nigdy nie spotkałem się z adeno u maluchów w gniazdach.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: wscekly4405 » pn lip 26, 2010 1:29 pm

adeno jest chorobą młodych ptaków dlatego u dorosłych nie widać choroby chorują na nią ptaki bodajże od 3 tygodnia do 7 miesiąca życia co do diagnozy to trzeba zobaczyć aby ocenić.

krzysiek wiesz ile trwa diagnoza u dobrego weta gdy leci ci całe stado na poważną chorobę ponad tydzień jak chcesz możesz czekać ja leczę [inaczej przy okresowym badaniu wtedy jest czas na czekanie] przy adeno lub salmonelce czekanie na wyniki badań to spora strata wśród stada
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: opal » pn lip 26, 2010 1:57 pm

Witam.Wściekły i tu się mylisz.Hodowca nie jest od leczenie gołębi.Jednak dobry hodowca musi znac podstawowe choroby gołębi .Hodowca musi znac objawy,po to by umiec je precyzyjnie opisac,.Robi to telefonicznie lub przez internet.Jeszcze przed wysyłką próbek czy gołębi na badania.Dobry wet od gołębi potrafi po takiej rozmowie postawic diagnozę i natychmiast zaordynowac stosowne leki.Badanie w 99% tylko potwierdzają tę diagnozę.Ponadto zaordynuje coś na biegunkę i osłonę podrobów.Od kiedy zacząłem tak postępowac, skończyły się upadki w stadzie.Ważna jest też sprawa profilaktyki i higieny w gołębnikach.Nie ma innej drogi.Jest choroba to poddajemy ptaki wnikliwej obserwacji ,dzwonimy do weta i opisujemy swoje spostrzeżenia.Do obowiązków hodowcy należy też zatrzymanie biegunki i dezynfekcja gołębnika.Co przysłac do badan(ptaki,wymaz czy kał) i co podac gołębiom ,dowiemy się od weta.Pozdrawiam.

lukasz
Posty: 60
Rejestracja: śr wrz 02, 2009 8:51 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: lukasz » pt lip 30, 2010 8:22 pm

panowie wiele jest zdan o tym 4in1mix ja dalem na wiosne i wychowalem 43 mlode z 7 par nigdy tak nie mialem teraz od nowa im to dalem a to co wiem mam kolege ktory naprawde ma wiele pieniedzy jest czolowym chodowcom pocztowych na slasku raz na miesiac przyjezdza z sosnowca wet ktory jest od ptakow w zoo w chorzowie i tez zajmuje sie golebiami i powiedzial ze 4in1mix daje sie 5 dni w chorobie a zapobiegawczo raz w miesiacu i tak wielu ludi u nas stosuje to ja akurat trzymam ptaki ozdobne ale oni lecam i naprawde nie daja byle czego tylko to 4in1mix ma byc z niemieckie inne nie jeszcze jedno te wszystke learstwa sa dobre ale trzeba wiedzie jaka tochoroba ja czekam na wet z sosnwca na padanie kalu i napisze co dokladnie im bylo narazie podalem im to i widze ze jest poprawa mlode juz e maja mokro dziekuje za pomoc ale jak to wiadomo kazdy ma swoje sposoby lebsze lub nie ja myse ze byl to guzek okry
Łukasz Nowakowki

lukasz
Posty: 60
Rejestracja: śr wrz 02, 2009 8:51 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: lukasz » pt lip 30, 2010 8:25 pm

jeszcze jedno czy do 4in1mix moge teraz podac witamine b cobleks czy mozna chcem ptaki zmocnic a jak nie to moze copozdrawiam i dziekuje ze tyle piszecie zawsze cos zostanie w glowie
Łukasz Nowakowki

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: Garłacze :) » pt lip 30, 2010 9:34 pm

Możesz podać do wody Dolfos (stadnard albo lęgi) drink lub biosupervit kupisz to w każdym sklepie dla gołębi, na opakowaniu pisze ile mililitrów na ile litrów wody się daje. A co do podawania antybiotyków takich jak 4in1mix profilaktycznie, uważam, że to głupota i nie chcę tutaj obrazić Ciebie Łukaszu. Antybiotyki uszkadzają chrząstki gołębi rosnących i mają wiele efektów ubocznych, antybiotyki podaje się tylko gdy mamy potwierdzoną chorobę i tylko takie jakie poleci nam wet, podając antybiotyki w ciemno możemy tylko sobie zaszkodzić ponieważ gołębie mogą mieć rzęsistka, heksamity, glisty, tasiemce i wiele innych a antybiotyk przy tym nic nie pomoże. Więc radzę się zastanowić zanim podamy coś gołębiom...
Ostatnio zmieniony ndz sie 01, 2010 1:55 pm przez Garłacze :), łącznie zmieniany 1 raz.
W.K

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: opal » ndz sie 01, 2010 11:01 am

Witam.Sam piszesz,że młode miały guzka.Po co więc antybiotyki? Twoje ptaki i podasz co będziesz chciał.Jednak nie sugeruj się podpowiedziami kolegów(nawet tych bogatych).Odradzam Ci też tego weta z ZOO.Facet ,który podaje antybiotyki zapobiegawczo to fuszer a nie weterynarz.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: Carloss » wt sie 03, 2010 12:13 pm

opal pisze:Witam.Sam piszesz,że młode miały guzka.Po co więc antybiotyki? Twoje ptaki i podasz co będziesz chciał.Jednak nie sugeruj się podpowiedziami kolegów(nawet tych bogatych).Odradzam Ci też tego weta z ZOO.Facet ,który podaje antybiotyki zapobiegawczo to fuszer a nie weterynarz.Pozdrawiam.
Opal - chyba Twoje posty nie przynoszą rezultatu, wciąż ludzie piszą że podają zapobiegawczo antybiotyki. A wsytarczy zrobic małą analogię do leczenia ludzi - nie słyszałem by ludzie stosowali antybiotyki zapobiegawczo, a jedynie jako lek przy zdiagnozowanej odpowiednio chorobie. Do tego lekarze przepisują też równolegle środki działające osłonowo.
Chyba niewiele się zmienia w tej kwestii.
Taka hostoria - przebudowuję ostatnio dom i materiały przywozi mi kierowca, gołębiarz od dziecka. Mielismy okazję chwilkę pogadać przy gołębiach i opowiedział mi historię swojego sąsiada i rywala w ścinkowaniu (tak jak się gania na mazowszu). Ten sąsiad że facet jest przy kasie postanowił mieć ładne, drogie srebniaki i je ganiać. Ściągnął dużo gołębi, a wraz z nimi zakupił dobrą szafę rożnych lekarstw (twierdząc że to jest metoda na jego sukces). Po dwóch latach facet został prawie bez gołębi i bez kasy, 80% padło, resztę niedobitków inni wyłapali). Zakładając że jest w tej "zasłyszanej" historii część nieprawdy to i tak dla mnie to dowód na to że chemia profilaktycznie nie działa.

Jakoś nudno się zrobiło na tym forum.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: opal » pt sie 06, 2010 3:59 pm

Witam.Ad.Karol.Nikt nie jest prorokiem w swoim kraju.A większośc wielkich została doceniona dopiero po śmierci. :lol: :lol: .;Jednak w Twoim przypadku moje posty trafiły na podatny grunt.Olałeś chemię i dobrze na tym wychodzisz.Samo pisanie to mało ,musi byc jeszcze jakiś bodziec.Padnie połowa stada, dopiero wtedy zaczynają się wątpliwości.A co za tym idzie zmiana sposobu myślenia.I szukanie innych metod.Najgorsze jest to,że większośc hodowców cały czas poszukuje recepty na cudowny eliksir, jak nie chemia to zioła i warzywa.A cudownego eliksiru nie ma.Jest systematyczna praca,mnóstwo obowiązków i rozległa wiedza na temat stworzenia ptakom optymalnych warunków.Jest też to co Ty poruszyłeś.Problem bezmyślnego leczenia.Facet podaje ptakom leki i nigdy nie zada sobie pytania.Czy w przypadku choroby w rodzinie też bym tak postąpił.Ja nigdy nie podam gołębiom nic czego bym sam bez wahania nie wypił.Jeżeli podawałem jakiś lek musiałem wiedziec na co ten lek pomaga a na co szkodzi.W dobie internetu pozyskanie tych informacji to nic trudnego.A potem robisz prosty bilans zysków i strat.Są dwie możliwości .Pomogę na chorobę a uszkodzę inne narządy lub spowoduję lekoopornośc.Gdy z bilansu mam więcej plusów, to leczę.Gdy skutki uboczne są zbyt poważne to kasuję ptaka lub szukam innej drogi leczenia.Po prostu myślę a myślenie podobno nie boli.Nawet najlepszy hodowca ma w swoim stadzie choroby.Kto twierdzi inaczej to kłamie.Jest jednak jedno ale.Ten myślący wie jak wyglądają początkowe objawy danej choroby i wie jaki popełnił błąd.Wie też co zrobic by zdusic chorobę w zarodku.Ten nie myślący pozwoli na rozwój choroby i dopiero wtedy gdy cały gołębnik leje a ptaki zaczynają padac drapie się w głowę i szuka ratunku.Wtedy zazwyczaj jest za póżno i chemia staje się nieodzowna.Tak jest i tak będzie.Inaczej wet by umarł z głodu.I dzięki takim hodowcom istnieje szansa by na forum nie było nudno.Przecież najciekawsze są posty typu "ratunku","pomocy, moje ptaki srają na zielono".Takie posty wzbudzają emocje a posty opisujące systematyczną pracę w gołębniku są dla większości nudne.Pozdrawiam.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: mlode

Post autor: Garłacze :) » pt sie 06, 2010 10:19 pm

Nic dodać nic ująć. :)
W.K

ODPOWIEDZ