Dziwny przypadek!

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 3:09 pm

niestety muszę krótko bo nie korzystam z własnego kompa do dyskusji jeszcze wrócimy jak wrócę do domu :D z wiem że wątroba może się częściowo zregenerować lecz nie pisałem o lekkim powiększeniu lecz sporym przeroście a to przy stadzie lotnym powoduje iż ptak nie wytrzymuje tępa lotu szybciej się męczy przez co obniża oraz skraca lot całego stada jak hodowałeś na pełnym oblocie to wiesz że jeden ptak obniżający lot psuje całe stado można by go oddzielić od stada ale nie myślę iż wątroba potrzebuje trochę czasu na regenerację a gołąb przetrzymywany zaczyna tracić formę lotową co w perspektywie nadal skreśla go z hodowli chyba że jest to wybitny ptak wtedy można go dołączyć do stada rozpłodowego
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 3:28 pm

Witam.No i wszystko jasne.Kumam.Ja waliłem gorzałę wiadrami, wątrobę miałem jak balon.Teraz gdy nie piję od kilkunastu lat USG wykazuje,że wątroba jak nowa.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 3:37 pm

co do zmiany sposobu wypowiedzi to jeśli ty go zmieniłeś ja nie mam powodu by postąpić inaczej poza tym twoje posty też stały się bardziej rzeczowe a mniej prześmiewcze czyli wyciągnąłeś też jakiś wniosek,nie dziwię się że są często głupie pytania które jak się czyta to nie można się powstrzymać ale ty wyśmiewasz takie pytania które sam zadawałeś nie tak daleki czas temu nie lepiej wytłumaczyć jak cywilizowany człowiek a nie zgrywać bohatera co to całą wiedzę o chorobach posiadł ale jej nie przekaże tylko wyśmieje tych co pytają jak odejdzie z forum to sukces wszystkich niech się zapisze do związku tam mu pokażą jak się szprycuje ptaki wszelkim gównem dla poprawienia wyglądu preparatami przyśpieszającymi pierzenie itp.itd.hcesz czegoś nauczyć to jest dobre miejsce aby podzielić się wiedzą którą przekazali ci inni nie pobierając tej stówki :D jak odeślesz do związku to go nauczą faszerowania a nie zapobiegania,prosisz aby młody hodowca szukał wiedzy w internecie nie wiedziałem że to forum do niego nie należy nie chcesz aby młodzi zadawali pytania bo cię denerwują nikt ci nie każe ich czytać ani na nie odpowiadać to jest twoja nieprzymuszona wola [a może jesteś z PZPR-u i pamiętasz lata cenzury :D ]pozdrawiam ..................PS faktycznie patrząc na listę wejść temat jest ciekawy dla wielu także twój plan chyba się powió :wink:
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 3:51 pm

opal pisze:Witam.No i wszystko jasne.Kumam.Ja waliłem gorzałę wiadrami, wątrobę miałem jak balon.Teraz gdy nie piję od kilkunastu lat USG wykazuje,że wątroba jak nowa.Pozdrawiam.
ty to nie zważaj na chorą wątrobę a raczej na guza muzgu :D
golebie-akrobatyczne

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » ndz maja 30, 2010 4:01 pm

:wink:
optimus

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: Jarek Siedlecki » ndz maja 30, 2010 4:33 pm

Opal, nie łam się krytycznymi uwagami kolegów. 8) Podejrzewam, że nawet gdybyś napisał, że wilk z bajki o czerwonym kapturku nazywał się Papkin to nikt by tu na tym forum nie zaprotestował a większość by to przyjęła za oczywistą oczywistość. :mrgreen:
:arrow:
W erze specjalizacji coraz trudniej znać się na wszystkim. :wink:
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 4:35 pm

Witam.Wściekły odnośnie Związku to miałem na myśli,że to oni mają w statucie propagowanie gołębiarstwa.Jednak odnoszę wrażenie,że bardziej im zależy na ilości(pieniążki ze składek) niż na jakości.Sędzia nie da BO bo hodowca na drugi raz nie da ptaka na wystawy i nie będzie forsy.My mamy pokazac jak piękne jest to hobby a jednocześnie jak trudne i ile wymaga wyrzeczeń.Ile pracy i forsy trzeba poświęcic aby miec ładne i zdrowe ptaki.Niech młodzi zadają jak najwięcej pytań ale pytań przemyślanych nie głupich.Głupie pytanie głupia odpowiedż.Logiczne? Jeżeli młody nie potrafi sformułowac rzeczowego pytania to i do hodowli jeszcze nie dorósł.Kupujesz chomika,pieska czy papużkę dla dzieciaka to sam zaopatrzysz się w podręcznik jak takie zwierze hodowac.Ty nadzorujesz hodowlę,ty wychodzisz na spacer z pieskiem,ty karmisz zwierzaka.Dlatego,że wiesz iż dziecko jeszcze tego nie potrafi.A niby ten zwierzak jest dziecka.Dlaczego tylko w gołębiarstwie jest inaczej?Dlaczego pozwalamy( ba Ty czy Optimus jesteś za tym by zachęcac) hodowac ,żywe stworzenia chłopakowi,który nie ma o tym pojęcia.Dlaczego go jeszcze do tego zachęcamy.Spytałeś chociaż raz" synku ile ty masz lat?"Dlaczego pozwalamy by eksperymentował na żywym stworzeniu?Chcesz hodowac to przynajmniej naucz się podstaw opanuj trochę teorii.Co do guza w mózgu to prędzej bym o niego podejrzewał tego,któremu tak proste rzeczy trzeba tłumaczyc.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 4:40 pm

Witam.Jareczku byłeś w kościele?Ile teraz trzeba dac za mszę w intencji?Na twarzy w dalszym ciągu żle wyglądasz zielona i te zębiska aż przykro patrzec.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 4:48 pm

w mojej rodzinie ja pierwszy zająłem się hodowla gołębi ojciec,dziadek i reszta rodziny nie wie którędy gołębie jedzą a którędy srają gdybym trafił na takiego nauczyciela jak ty to pewnie hodował bym świnie bo wet w mojej okolicy tylko na tym się zna,a na forum od ciebie dowiedział bym się w jaki sposób ssać jaja żeby zwierzę przeżyło a jeszcze zapomniał bym dam ci stówkę żebyś nakłonił mojego ojca do karmienia ptaków
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 5:01 pm

Witam. :lol: :lol: Ano opanowanie i rzeczowośc poszło w kąt.Myślałem,że jesteś lepszy zawodnik.Uderz w stół itd...Strach teraz wyjśc na ulicę. :x :x Emileczek,Wściekły ale wrogów sobie narobiłem. :wink:

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 5:08 pm

widzę że koledze się argumenty skończyły moje samopoczucie zwiększa się z każdym postem poprostu jesteś dobrym nauczycielem i jednej bardzo ważnej rzeczy się od ciebie nauczyłem sarkazmu :D pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » ndz maja 30, 2010 5:18 pm

optimus

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 5:47 pm

Witam.Jak patrzę wstecz to widzę między nami podobieństwa.Matka zawsze narzekała,Ze jestem podatny na wpływy złych kolegów.A to fajki a to piwo a wszystko to wpływ złych kolegów. Bardzo szybko mnie tego nauczyli..Podobnie jest w Twoim przypadku od razu nauczyłeś się sarkazmu mimo,że od początku wymawiasz mi to jako przywarę(najlepiej zniszczyc wroga jego własną bronią).Jak podniesiesz trochę poziom tego sarkazmu to niedługo na forum powstanie fajna "loża szyderców". :lol: :lol: Pozdrawiam

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 5:56 pm

no niestety co mistrz to mistrz nie martw się nie zależy mi na objęciu stanowiska pierwszego szydercy w tej loży :lol: kurde odbiegamy od tematu młodzi nie uczcie się na podstawie ostatnich kilku postów ta wiedza mało się wam przyda w hodowli :lol: :lol:
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 6:03 pm

Witam.No to co byś poradził na to strzelanie w żołądku.Bo szczerze powiedziawszy ja przy tak małej ilości danych mogę tylko napisac "dziwny przypadek".Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 7:14 pm

a ja moge polecic na strzelanie w brzuchu levamizol dla golebi tym razem dla calego stada pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 7:34 pm

Witam.Jak doradzamy młodym to doradzamy.Dlaczego stwierdziłem,że moim zdaniem to nie ornitoza.Pierwszym objawem w ornitozie nie jest łzawienie.Zazwyczaj pierwszy objaw to nastroszone piórka dookoła oczu.Na zdjęciu tego nie ma.Drugi objaw to nadwrażliwośc na światło(tzw światłowstręt).Ptak zamyka oczy lub często nimi mruga.Pociera skrzydłem powieki lub drapie pazurami.Powieki są opuchnięte.Dopiero teraz występuje widoczne łzawienie.Choroba jest bardzo zarażliwa.Kwak napisał,że tylko matka miała te same objawy.Gdyby to była ornitoza to wszystkie młode(stare nieraz przechodzą chorobę bezobjawowo) w krótkim czasie wyglądałyby tak samo.Tu tylko matka.Stąd logiczny wniosek,że matka jest prawdopodobnie nosicielem i przekazała chorobę młodemu.I to nie ornitoza lecz analizując inny post Kwaka to ja stawiałbym na salmonellę.Czy tak jest czas okaże.Czy dobrze dedukują mój drogi Watsonie?Pozdrawiam.Ps.Jak układ pokarmowy to mogą byc robale,logiczne ale nie w 100% przy robalach jest sporo objawów zewnętrznych.
Ostatnio zmieniony ndz maja 30, 2010 9:16 pm przez opal, łącznie zmieniany 1 raz.

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: kudłaty » ndz maja 30, 2010 9:03 pm

...to moze ja napisze jak Ci rynkowi specjalisci z hodowlanym stażem po40lat sie znają....kilka,kilkanascie lat temu kupilem na giełdzie przy wystawie"ogonki,winerki"samica wineka cichutko bez obiawow padla,chuda jak sledz,reszta ptaszkow zrobila sie niemrawa.Poszedlem do weta...wyspowiadalem sie..ten,ze doxy pomoze(na szczescie to tanie dla kurczat chyba za 13zl)po leczeniu niby wszystko OK pewnego dnia ogonek przestal latac.. pomyslalem ,ze ten guz na skrzydle to od uderzenia jakiegos?! heeee po kilku tygodniach byl u nas wet (tym razem specjalista od psow)przeprowadzal szczepienie to ja mu pokazalem tego ptaszka na co on....strzykawka z igla sciagnie rope z guza,zdziwiony a tam nic nie leci,wiec temat zakonczony.Jesienia sprzedawalem nadwyzki"hodowlane"i tego ogonka w obecnosci okolo10"hodowcow" podarowalem starszemu Panu(powiedzialem prawde,ze nie lata bo sobie kiedys guza nabiL:)) )niedzwiedzia przysluga heheh wtedy jeszcze nie bylo tego forum nie wiedzialem,ze to salmoneloza pewnie CI hodowcy do dzis tego nie wiedza!pozdrawiam

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 9:14 pm

opal pisze:Witam.Jak doradzamy młodym to doradzamy.Dlaczego stwierdziłem,że moim zdaniem to nie ornitoza.Pierwszym objawem w ornitozie nie jest łzawienie.Zazwyczaj pierwszy objaw to nastroszone piórka dookoła oczu.Na zdjęciu tego nie ma.Drugi objaw to nadwrażliwośc na światło(tzw światłowstręt).Ptak zamyka oczy lub często nimi mruga.Pociera skrzydłem powieki lub drapie pazurami.Powieki są opuchnięte.Dopiero teraz występuje widoczne łzawienie.Choroba jest bardzo zarażliwa.Kwak napisał,że tylko matka miała te same objawy.Gdyby to była ornitoza to wszystkie młode(stare nieraz przechodzą chorobę bezobjawowo) w krótkim czasie wyglądałyby tak samo.Tu tylko matka.Stąd logiczny wniosek,że matka jest prawdopodobnie nosicielem i przekazała chorobę młodemu.I to nie ornitoza lecz analizując inny post Kwaka to ja stawiałbym na salmonellę.Czy tak jest czas okaże.Czy dobrze dedukują mój drogi Watsonie?Pozdrawiam.Ps.Jak układ pokarmowy to mogą buc robale,logiczne.
nie to że mogą być robale ale napewno są
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 9:24 pm

Witam.Zaczopowane światło jelita i przeciskające się gazy?Stąd te odgłosy?

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 9:27 pm

zaczopowane przez nicienie?
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 9:34 pm

Witam.Sam widzisz Kudłaty ,wystawa na niej hodowcy(teoretycznie powinni znac choroby) i chore ptaki na giełdzie.Jednak giełda to pryszcz tam może przecież wejśc każdy.Gorsze rzeczy się dzieją w klatkach na wystawie.Raz chciałem dac jednemu w mordę,że takie chore zdechlaki wystawił.Facet zaczął się mętnie tłumaczyc,że w domu były zdrowe i dopiero tu się zaraziły.I żeby było śmieszniej nikt z organizatorów nie zareagował i zdechlaki siedziały w klatkach do końca wystawy.Paranoja i jak tu wystawiac?Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » ndz maja 30, 2010 9:37 pm

Witam.Tak przypuszczam.Jednak nigdy nie miałem robali(takiej inwazji) więc temat znam teoretycznie.Pozdrawiam.

CwAnIaK001
Posty: 220
Rejestracja: pt kwie 09, 2010 8:16 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: CwAnIaK001 » ndz maja 30, 2010 9:42 pm

Witam. Cały czas uważacie, że chcecie pomagać "młodym" i ich uświadamiać o błędach jakie popełniają, co maja robić? a czego nie? I tak jak sobie poczytam wasze posty to uśmiech na długo zagościł na mojej twarzy :lol: , a mam dopiero 18lat :roll: i moja wiedza na temat hodowli gołębi nie jest o wiele mniejsza od formuowiczów co hodują gołębie X lat. :mrgreen:
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » ndz maja 30, 2010 9:56 pm

CwAnIaK001 pisze:Witam. Cały czas uważacie, że chcecie pomagać "młodym" i ich uświadamiać o błędach jakie popełniają, co maja robić? a czego nie? I tak jak sobie poczytam wasze posty to uśmiech na długo zagościł na mojej twarzy :lol: , a mam dopiero 18lat :roll: i moja wiedza na temat hodowli gołębi nie jest o wiele mniejsza od formuowiczów co hodują gołębie X lat. :mrgreen:
no to powinieneś się nią podzielić z innymi może my też chcemy się czegoś mądrego dowiedzieć od nieco młodszego kolegi nie staż tu odgrywa największą rolę ja mogę hodować wiele lat i nic o gołębiach nie wiedzieć wysypać wiadro żarcia w koryto z kurami i hodować koki razem z nimi w kurniku a ty młody hodowca mogłeś zacząć inaczej i w sumie prawdziwymi hodowcami stajemy się tym samym dniu dlatego twoja wiedza nie musi się różnić od wiedzy opala pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

ODPOWIEDZ