Dziwny przypadek!

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » pt maja 28, 2010 7:05 pm

Witam.Opal! Jak miło że wróciłeś :D :!:


Ps. Jestem jeszcze winien wytłumaczeń dlaczego w poście wyżej przywołałem Piotrka W.
Otóż uważam go za kolegę(choć może zbyt bardzo sobie na to pozwoliłem używając tego określenia i nie wiem czy by sobie tego tak publicznie życzył :D )ale gdy znajdziemy się na poznańskiej wystawie razem to potrafimy się poznać w tym wielkim tłumie, podać sobie grabę i przywitać "cześć kolego"
optimus

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » pt maja 28, 2010 7:30 pm

opal jaki ty mądry jesteś mówisz idź do weta najbliższy dobry wet mieszka ode mnie 120 km,teraz powiesz wyślij kał lub gołębia do badania ok wysyłka badanie leki to koszt ok 200zł młody hodowca w wieku kilkunastu lat może nie mieć tyle pieniędzy lub jego stado nie jest aż tyle warte i dlatego szuka innego rozwiązania zadając pytania na forum ale niestety jaśnie wielmożny pan opal ma to wszystko w tyle i potrafi jedynie wyśmiać po za tym przy katarze głównym objawem jest wyciek z woskówki ,kichanie ,charczenie a łzawienie z oka jest towarzyszącą mu często mykoplasmozą kolega adaś nic nie pisał o innych objawach poza łzawieniem po drugie to od kiedy salmonelloza rozpoczyna się od łzawienia oka ślepota i łzawienia to są następstwa salmonelli a nie stadium początkowe co do paramyxso to przyznaje że nie słyszałem o łzawieniu oka więc nie będę komentował hoduję gołębie od 25 lat i moja wiedza pochodzi z obserwacji oraz z literatury i proponuje tylko to co sam przez kilka lat stosowałem z dobrym skutkiem dlatego iż gołąb nie miał badania a opis był taki jaki jest proponowałem tabletki dla pojedyńczej sztuki a nie dla całego stada, nikt mnie za rączkę nie prowadził i praktycznie nic nowego na forum nie dowiedziałem się czego bym wcześniej nie wiedział mimo to nie zgrywam kozaka jak ty pomimo że większość swojej wiedzy zaczerpnołeś z tego forum bądz poprzez kontakty z kolegami z forum
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » pt maja 28, 2010 8:03 pm

Witam.Wściekły(teraz już na pewno na mnie 8) 8) ).Wynika z tego,że ptaki hoduję o 20 lat dłużej.A więc i doswiadczenie odpowiednio większe.To co piszesz,nie do końca jest prawdą.Salmonella fakt najpierw są inne objawy oko ,moze zostac zainfekowane lecz nie musi(doświadczenie własne).Jednak w postach Kwaka jest tyle objawów salmonelli,ze taki typ jest logiczny.Łzawienie w katarze to efekt podrażnienia i swędzenia okolic dzioba.Ptak się drapie i uraża oko.Nieraz wysięk z nozdrzy powoduje sklejenie piórek i te podrażniają oko- efekt łzawienie(doświadczenie własne).Sam miałem kariera,który miał oko zainfekowane gronkowcem.Łzawiło bez przerwy(doświadczenie własne).Innych objawów nie było.To,że nie wiesz jak dochodzi do zarażenia paramyxo oznacza tylko tyle,że wiesz o chorobach bardzo mało.Wirus dostaje się dziobem,nosem i poprzez oko.Oko łzawi(literatura).Ornitoza i mykoplazma to oczywista oczywistośc.To,że proponujesz antybiotyki dla pojedynczego ptaka to jeszcze gorzej.Przy ornitozie leczymy całe stado.Ponadto ornitozą może zarazic się hodowca,jesteś taki dbały o młodych a nie uprzedziłeś o tym Kwaka(nie bój się Kwak to nie ornitoza).Jak widac literatura i 25 letni staż mało Cię nie nauczyły.Sam twierdzisz,że na tym forum niczego nie można się nauczyc.To niby jak ja miałem tu przyswoic to co umiem.Błą w logicznym rozumowaniyu.Sam sobie zaprzeczasz.Co do literatury to pewnie mam jej ciut więcej niż Ty.Mogę Ci coś pożyczyc jak obiecasz,że nie pobrudzisz kartek(umycie rąk obowiązkowe).Co do zgrywania kozaka to według mnie lepiej byc kozakiem i dobrym hodowcą niż niedouczonym gołębiarzem.Oczywiście nie mam Ciebie na myśli(widzisz jaki jestem taktowny). :lol: :lol: .Co do możliwości finansowych takiego młodego pseudo hodowcy to nie przesadzaj.Kupi w roku 3-4 gołębie mniej i na lekarza starczy.Ja ze swej strony codziennie się modlę aby u mnie nie usiadł ptak z takiej nie szczepionej i nie odrobaczonej hodowli.Lepiej miec za sąsiadów kilku dobrych dbających o ptaki hodowców niż wielu producentów koków i chorób.Do propagowania gołębiarstwa jest Związek(będą mieli więcej pieniążków ze składek) my jesteśmy tu po to by nauczyc adeptów prawidłowej hodowli.Ty swoimi radami tego nie robisz.A wręcz szkodzisz.Nie tylko Ty ale ci wszyscy,którzy radzą podawanie,różnych ornispecial,ornitabsów,parastopów i innych nielegalnych i nie dopuszczonych u nas do obrotu specyfików bez podanego na opakowaniu składu .Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony pt maja 28, 2010 8:50 pm przez opal, łącznie zmieniany 3 razy.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » pt maja 28, 2010 8:09 pm

Witam.Optimus Piotrka znam bardzo dobrze.On u mnie bywał ja bywałem u niego.Miałem od niego buchary i garłacze.Jego koledzy kupowali u mnie kariery.Często do siebie dzwoniliśmy jednak teraz po tak długim moim milczeniu to ja muszę zadzownic i przeprosic,że się nie odzywałem.Co do wystaw to mam nadzieję,że spotkamy się w trójkę i pogadamy przy kawie.Pozdrawiam.

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » pt maja 28, 2010 8:31 pm

Witam. wscekly4405 Nie chwaląc się powiem że ja badania gołębi robię średnio 3 razy w roku. Koszt50zl. badanie obejmuje wymaz z wola 5 ptaków i zbiorcze badanie kału. 50zł. plus polecony ok.5 zł.koszt zadzwonienia do weta za około 4 dni i już bardzo dużo wiesz. Jak nic nie ma hodujesz dalej z przyjemnością . Jak coś znaleziono to temat szerszy. im mniej tym taniej ,im więcej niespodzianek tym drożej ale to nie wina gołębi że cóś tam mają lecz hodowcy ale ten temat jeszcze szerszy.Jakby ktoś potrzebował taki zestaw to pierwsza osoba która napisze na pw wyślę jej gratis. Dlatego tylko jedna bo mam dwa zestawy w zapasie a jeden muszę sobie zostawic bo niedługo apogeum sezonu lęgowego i też coś swojemu wetowi chcę wysłać.
wscekly4405 jeszcze przed chwilą darłem koty z Opalem ale z tą salmonellą ,oku, katar zakaźny to zgadzam się bo ma rację. określenie cytat-bramy wejścia przy paramyxo?Jedną z takich bram jest oko - jest super. Pozdrawiam
optimus

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » pt maja 28, 2010 8:33 pm

starzeję się ,myślałęm żezdążę a nie zdążyłem(odpisać) :D
optimus

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » pt maja 28, 2010 8:34 pm

opal pisze:Witam.Optimus Piotrka znam bardzo dobrze.On u mnie bywał ja bywałem u niego.Miałem od niego buchary i garłacze.Jego koledzy kupowali u mnie kariery.Często do siebie dzwoniliśmy jednak teraz po tak długim moim milczeniu to ja muszę zadzownic i przeprosic,że się nie odzywałem.Co do wystaw to mam nadzieję,że spotkamy się w trójkę i pogadamy przy kawie.Pozdrawiam.
Nie prowokuj mnie! :D
optimus

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » pt maja 28, 2010 9:09 pm

Witam.A to dlaczego?Kawy nie lubisz,czy lekarz zabronił?Ja z kolei nie łykam gorzały więc pozostała nam herbatka.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » pt maja 28, 2010 9:24 pm

optimus pisze:Witam. wscekly4405 Nie chwaląc się powiem że ja badania gołębi robię średnio 3 razy w roku. Koszt50zl. badanie obejmuje wymaz z wola 5 ptaków i zbiorcze badanie kału. 50zł. plus polecony ok.5 zł.koszt zadzwonienia do weta za około 4 dni i już bardzo dużo wiesz.
zgadza się ale mi chodziło o wysłanie ptaka do badania i leczenia poza tym wiem że oko łzawi przy salmonellozie napisałem tylko że to nie jest stadium początkowym lecz następstwem tej choroby
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » pt maja 28, 2010 9:42 pm

[quote="opal"To,że proponujesz antybiotyki dla pojedynczego ptaka to jeszcze gorzej.Przy ornitozie leczymy całe stado.Ponadto ornitozą może zarazic się hodowca,jesteś taki dbały o młodych a nie uprzedziłeś o tym Kwaka(nie bój się Kwak to nie ornitoza).Jak widac literatura i 25 letni staż mało Cię nie nauczyły.Sam twierdzisz,że na tym forum niczego nie można się nauczyc.To niby jak ja miałem tu przyswoic to co umiem.Błą w logicznym rozumowaniyu.Sam sobie zaprzeczasz.Co do literatury to pewnie mam jej ciut więcej niż Ty.Mogę Ci coś pożyczyc jak obiecasz,że nie pobrudzisz kartek[/quote]
po pierwsze natychmiastowa reakcja zwiększa szansę na wyleczenie ptaka oraz na powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa czyli odsadzenie i podanie tabletki lub kasacja delikwenta ,po drugie przeciwny jesteś podawaniu antybiotyków a nie chcesz poczekać na reakcję systemu immunologicznego i proponujesz leczenie całego stada co uniemożliwia mu pełną reakcję na danego wirusa po trzecie twierdzisz że nie ornitoza a sam pytasz skąd wiem skoro nie badany gołąb skąd więc ty to wiesz czyżbyś badał go i po czwarte nie pisałem że nic nie można się nauczyć na tym forum lecz że ja już to wszystko wiedziałem zanim weszłem tu poraz pierwszy może za wyjątkiem wzorców ras bo to mnie nie interesuje
golebie-akrobatyczne

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » pt maja 28, 2010 9:51 pm

Witam .Zgadza się. Za moją nieuwagę w czytaniu sory. Co do kosztów to tak jak mówiłem ,koszt wyznacza jaki jest problem w gołębiu. Samo zarobaczenie czy żęsistek to nie tragedia i wielkie koszty . Gorzej z salcią lub gronkowcem ale nikt Ci tu tego na forum nie podliczy.I dalej podtrzymuję to co powiedziałem , im mniej problemów tym taniej ,im więcej tym drożej. Tak jak w życiu :)
optimus

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » pt maja 28, 2010 10:31 pm

Witam.Antybiotyki na wirusy nie działają.Więc na jaką cholerę mu podajesz antybiotyk na wirusa?Nigdzie nie napisałem,że jestem przeciwny kuracji antybiotykiem.Nieraz to jedyne wyjście.Nie wkładaj w moje usta słów,których nie powiedziałem.Jestem przeciwny leczeniu w ciemno bez zdiagnozowania choroby.To co ty praktykujesz(podanie antybiotyku w ciemno) jest prostą drogą do spowodowania nosicielstwa.Nie wiesz co to za bakteria na co jest wrażliwa i podajesz antybiotyk bez zrobienia antybiogramu.Podajesz tak jak Ci doradził sprzedawca.Podajesz tak jak Ci mówi doświadczenie.1 tabletka do dzioba.I ptak zdrowy.Są różne szczepy tych samych bakterii(np.salmonella).Na jeden szczep antybiotyk zadziała na drugi szczep ten sam antybiotyk jest nieskuteczny(lub mało skuteczny).Jak działa hodowca,który leczy w ciemno.Lek nie zadziałał to trzeba zwiększyc dawkę.Daje dwie pastylki do dzioba.O jest poprawa, jest cacy, ptak wygląda lepiej.Lepiej pozornie.Właśnie rozwaliłeś mu trzustkę,nerki i wątrobę.Jest jeszcze inna grożniejsza możliwośc.Podanie zbyt małej dawki.Podajesz 1 tabletkę do dzioba.O jest poprawa.No to jeszcze dwa trzy dni i ptak wygląda na zdrowego.A wiesz co się dzieje w organiżmie ptaka?Stosując zbyt małą dawkę zabiłeś częśc bakterii.Częśc przeżyła i uodporniła się na antybiotyk.Trucizna podawana w małych ilościach powoduje uodpornienie.Lecz nie ptaka lecz bakterii.Ptak wygląda lepiej bo zabiłeś częśc patogenów.Z tymi co pozostały funkcjonuje prawie normalnie.Nie widac po nim objawów choroby ponieważ układ odpornościowy ptaka potrafi utrzymac w ryzach pozostałe w organiżmie bakterie.Potrafi do czasu.Przychodzi moment osłabienia odporności ptaka(lęgi,loty,pierzenie,gorsza karma,pogorszenie pogody) i bakterie zdobywają przewagę nad antyciałami.Następuje błyskawiczna inkubacja nowych bakterii.Ptak nosiciel zaczyna wydalac bakterie na zewnątrz tzw"sianie".Zaraża inne ptaki.Zaraża swoje młode.Co najważniejsze te nowe wyinkubowane bakterie są też odporne na antybiotyk.Jesteś postawiony w sytuacji gdzie masz chore stado a antybiotyk na bakterie nie działa.W takim przypadku i wet staje się bezradny.Musisz zlikwidowac stado(zakładając,że wszystkie ptaki zachorowały).Jakże inna jest sytuacja gdy dasz ptaki na badania.Wet robi antybiogram.W skrócie polega to na tym,że wet wyizolowuje bakterię i tworzy z nich kilka kultur.Każda kultura jest potraktowana innym antybiotykiem.Wet wie co to za bakteria i jaki antybiotyk jest najskuteczniejszy.Więcej ustala najmniejszą(aby nie rozwalic podrobów) skuteczną dawkę.Masz podane jak na tacy jaki antybiotyk w jakiej dawce i przez ile dni.Ptaki muszą wyzdrowiec i masz pewnośc,że wybijesz wszystko.Czy ta najmniejsza dawka nie rozwala podrobów.W pewnym stopniu tak(bo antybiotyk to trucizna) ale wet przepisze Ci preparaty osłonowe a po kuracji preparaty regenerujące.Dlaczego wet nie przepisze de Weerda czy innych tego typu specyfików?Tylko dlatego,że nie mają na opakowaniu podanego składu i mocy zawartych w nich antybiotyków.Z tego względu te preparaty nie są dopuszczone u nas do obroty a handel nimi odbywa się nielegalnie.Polskie prawo stanowi,że lek zapisuje lekarz a sprzedają apteki.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » pt maja 28, 2010 10:57 pm

wiem co to jest antybiogram nie musisz mi tłumaczyć co do leczenia tego ptaka radzisz zrobić badanie tego gołębia a póżniej resztę stada leczyć na podstawie badania tego ptaka a co jeśli reszta stada potrafi sama obronić się przed chorobą a może nawet być w pełni zdrowia po za tym nie napisałeś skąd wiesz że to nie ornitoza skoro nie robiłeś badania
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: darecki » sob maja 29, 2010 9:06 am

opal Z takim potencjałem ,powinieneś pisać HORRORY SCIENCE FICTION :D

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » sob maja 29, 2010 9:43 am

Witam."Wszystko to już wiedziałem i na forum niczego się nie nauczyłem".Zarozumiały jesteś.Czyżby?Przecież nie wiedziałeś,że kręciek zaraża także przez oko .Teraz wiesz czyli czegoś się nauczyłeś.Powtórzę po raz drugi,zarozumiały jesteś.Tu wielu mądrych i ciekawych ludzi pisało o swoich doświadczeniach(np.Tomek jeden z lepszych wetów od gołębi w Polsce) i w stwierdzenie,że jesteś równie dobry i niczego od niego nie możesz się nauczyc może uwierzyc np.Kwak.Ja tylko mogę Ci się zaśmiac w twarz.Wiesz podobno co to antybiogram.Jeżeli wiesz to dlaczego nie uczysz tego młodych nie napiszesz,że tak powinno się prawidłowo postąpic.Oni nie mają zadnej wiedzy(o chorobach i leczeniu),tylko doswiadczony bardzo dobrze znający diagnozowanie hodowca,może odstąpic od tej reguły i leczyc(w 100%-wo rozpoznanych przypadkach) samodzielnie.Chociaż konsultacja z wetem(chociażby telefoniczna dla potwierdzenia diagnozy) nawet staremu nie zaszkodzi.Pytasz czy jednego ptaka,czy całe stado.Czyli znowu pokazujesz,że mało wiesz.Zakładając,że to ornitoza to chlamydia już są w gołębniku nie tylko w organiżmie młodego ptaka.One są w pyle(kurzu) wodzie.pokarmie.A ponieważ chlamydia rozprzestrzeniają się bardzo szybko to OBOWIĄZKOWO leczymy całe stado nawet wtedy gdy tylko jeden ptak ma objawy.Czyli następna rzecz której nie wiedziałeś i nauczyłeś się na forum.Dlaczego forum Cię niczego nie nauczyło ?.Bo błędnie założyłeś ,że już wszystko wiesz.A tak nie jest.Aspergilloza nie jest przyczyną,zawieszenia wola u garłaczy.Ty tak twierdzisz.Wiesz jak nazywają człowieka,który mało umie a jest przekonany co do Swojej wszechwiedzy i nieomylności?Taki człowiek to bufon.(Zmień nick na "Wściekły Papkin"). TAKI HODOWCA POPEŁNIA NAJWIĘCEJ BŁĘDÓW.Pytasz skąd wiem,że to nie ornitoza.Popatrz na zdjęcie ptaka ,poczytaj posty Kwaka(wszystkie) i jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o ornitozie(w co wątpię) to sam sobie odpowiesz na to pytanie.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » sob maja 29, 2010 11:03 am

Witam.Ad.Darecki.Raczej medical fiction.Już pisałem na tym forum takie kawałki.Było to w związku z ptasią grypą.Nie mogę teraz tego znależc ale poszukam to wyciągnę to na wierzch.Książek pisac nie zmierzam chociaż miałem już okazję zrobic na tym forum głupka z hodowcy,który uważa się za wielkiego znawcę ras polskich.Właśnie niedawno wydał książkę o tych rasach. Kto siedzi w temacie ten wie o kogo chodzi.Darecki badasz ptaki od czasu do czasu alkomatem?Gołębie od Balcerka to cholera wie co on im dodawał do karmy.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » sob maja 29, 2010 1:00 pm

nie znam się na garłaczach i nigdy nie będę co napisałem w swoim poście ktoś stwierdził że to zapalenie wola czyli inaczej Aspergilloza a jak wiadomo tego nie leczy się spartixsem także nie wciskaj mi diagnozy której nie postawiłem po za tym napisałem że nie wiem jak jest to z garłaczami z którymi nigdy nie miałem styczności i nie piszę że jestem wszechwiedzący bo wiele nie wiem o różnych rasach nie dowiedziałem się niczego czego bym wcześniej nie wiedział o rasach które hoduje oraz o profilaktyce chorób u mnie występujących jest na tym forum wielu wybitnych hodowców w swojej rasie którzy nie wykrzykują jakimi to są największymi znawcami na świecie ale czytając ich posty można to wywnioskować niestety ciebie to nie dotyczy jakośą nie poradziłeś też udanie się do weta tylko wyśmiać kogoś potrafisz i w czym ty jesteś lepszy w grypsie z paramyxso nie miałem styczności więc nie szukałem wiedzy dotyczącej tej choroby ty się z nią często spotykasz w swoim gołębniku więc twoja wiedza na pewno w dziedzinie paramyxso jest dużo większa i mam nadzieję że tak pozostanie co do antybiogramu to pisałem wcześniej że wartość stada może być mniejsza niż badania zwłaszcza u młodych hodowców ceny gołębi wahają się w granicach 5 zł czyli lepiej do piachu niż na badania mówisz iż chlamydia są w wodzie pokarmi w całym gołębniku więc leczysz gołębie zamiast odseparować chorego wypalić i np pokryć gołębnik wapnem jak mają się gołębie naturalnie uodparniać jak je będziesz wszystkie antybiotykami faszerował ja leczę pojedyńcze sztuki i tak zostanie przez ostatnie 3 lata padło mi 6 ptaków wszystkie kupiłem i dalej będę się trzymał swoich metod bo na razie są skuteczne a ty szukaj w moich postach następnego haka :D :D :D :D
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » sob maja 29, 2010 2:31 pm

Witam.Dawno temu już się odbyła na tym forum dyskusja na mój temat.Krzysiek to podsumował miej więcej tak:"Opala można lubic i szanowac albo można go nienawidzic.Jednak nie można w stosunku do niego pozostac obojętnym.Coś w tym jest.Widzę,ze tak Ci zapieniłem,że zapomiałes jak się poprawnie buduje zdania.Logika też zaczęła szwankowac.Występuje u Ciebie całkowity brak zrozumienia tego co czytasz.Napisałem,ze objawy paramyxo znam z literatury.Nigdy u siebie nie miałem kręcka.Nappisałem też,ze hodowca jest od zapobiegania nie od faszerowania antyiotykami.Chcesz czegoś się nauczyc to wejdż w tema "Żywnośc Twój cudowny lek".Gdy się nie znasz nie udzielaj rad(garłacze).Gdy chcesz się dowiedziec,grzecznie spytaj.Tak lubię wsadzic kij w mrowisko i potem z usmiechem czekac na reakcję. :lol: :lol: Nie robię tego jednak dla zabawy.Potrzebuję jakiegoś przeciwnika na forum by w polemice z nim pokazac młodym jak prawidłowo mają opiekowac sie ptakami.Ty stanowiłeś idealny cel.Zadufany w sobie hodowca popełniający podstawowe błędy.Jeżeli nie wiedziałeś co to prowokacja to teraz już wiesz.Przestań ględzic o kosztach leczenia.Przy dobrym prowadzeniu stada,całkowity koszt monitoringu i badań zamyka się kwotą 150-200pln w skali roku.Przestało Cie ciekawic skąd wiem,ze to nie ornitoza?Młodemu odpowiem za darmo Ciebie będzie to kosztowało stówę.Nauka kosztuje mój Ty znawco 8) 8) .Pozdrawiam.

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: optimus » sob maja 29, 2010 2:40 pm

opal pisze:Witam.Dawno temu już się odbyła na tym forum dyskusja na mój temat.Krzysiek to podsumował miej więcej tak:"Opala można lubic i szanowac albo można go nienawidzic.Jednak nie można w stosunku do niego pozostac obojętnym.Coś w tym jest.Widzę,ze tak Ci zapieniłem,że zapomiałes jak się poprawnie buduje zdania.Logika też zaczęła szwankowac.Występuje u Ciebie całkowity brak zrozumienia tego co czytasz.Napisałem,ze objawy paramyxo znam z literatury.Nigdy u siebie nie miałem kręcka.Nappisałem też,ze hodowca jest od zapobiegania nie od faszerowania antyiotykami.Chcesz czegoś się nauczyc to wejdż w tema "Żywnośc Twój cudowny lek".Gdy się nie znasz nie udzielaj rad(garłacze).Gdy chcesz się dowiedziec,grzecznie spytaj.Tak lubię wsadzic kij w mrowisko i potem z usmiechem czekac na reakcję. :lol: :lol: Nie robię tego jednak dla zabawy.Potrzebuję jakiegoś przeciwnika na forum by w polemice z nim pokazac młodym jak prawidłowo mają opiekowac sie ptakami.Ty stanowiłeś idealny cel.Zadufany w sobie hodowca popełniający podstawowe błędy.Jeżeli nie wiedziałeś co to prowokacja to teraz już wiesz.Przestań ględzic o kosztach leczenia.Przy dobrym prowadzeniu stada,całkowity koszt monitoringu i badań zamyka się kwotą 150-200pln w skali roku.Przestało Cie ciekawic skąd wiem,ze to nie ornitoza?Młodemu odpowiem za darmo Ciebie będzie to kosztowało stówę.Nauka kosztuje mój Ty znawco 8) 8) .Pozdrawiam.


No proszę Opal liznął nawet książkę z psychologi!ten temat(dziwny przypadek) ma naprawdę dobry tytuł
ps. wybacz Opal ale nie mogłem się powstrzymać
optimus

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » sob maja 29, 2010 4:55 pm

to chyba nie jest forum dotyczące języka polskiego także krytykę mojej pisowni możesz omawiać na innym forum ja odpisuję na bieżąco bez zastanawiania się godzinami nad odpowiedzią czy szukania czegoś w literaturze'' Zadufany w sobie hodowca ''dobre, jak stosuję metody które się u mnie sprawdzają a odbiegają od tego co sam stosujesz to jestem nienormalny lub zadufany lub wszystkowiedzący zastanawiam się ilu hodowców z tego forum od razu leci do weta jak mu ptaszek piardnie co do garłaczy napisałem odpowiedz na zapalenie wola,zawieszenie to inna przypadłość [czytaj ze zrozumieniem]a ty niestety czytasz wybiórczo to co ci odpowiada ja nie szukam na tym forum twoich gaf ale może czas zacząć i nie jestem aż tak wkurzony jak ci się wydaje :D możesz mnie nazwać miernym hodowcą a nawet partaczem spływa to po mnie hoduję dla własnej przyjemności i nie interesuje mnie twoja opinia na mój temat pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » sob maja 29, 2010 5:35 pm

''Trzy tygodnie temu garlacze oraz zolta karierka dostaly"biomecitin" do dzioba.U garlaczy nie widac poprawy.Karierce natomiast zaroslo polowe ubytku.Czyzby racje mieli hodowcy garlaczy,iz dobrze pompujace sie ptaki beda zawsze wytarte i nie ma na rady? Pozdrawiam.'' oraz
''Serdeczne podziekowania Zbiter.Poradz mi jeszcze w jednej sprawie.Mam lekki katarek w stadzie.Golebie sa w trakcie kuracji. Walczyc z roztoczem teraz ,czy wstrzymac sie do zakoĂączenia kuracji?Pozdrawiam.'' to śą cytaty twoich postów dajesz biomecitin bez konsultacji z wetem? dobre,po drugie nie wiedziałem że Zbyszek jest wetem ?czyli tą stówkę raczej wyślę zbiterowi bo lepiej się uczyć od mistrza niż jego ucznia:D........................................PS sory Zbyszek za wykorzystanie twojej osoby
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » sob maja 29, 2010 5:54 pm

Witam.Cienko przędziesz mój Papkinie.Objawy opisane w poście były bardzo czytelne.Ewidentne zwieszenie wola.Ty jednak musiałeś pokazac jaki jesteś mądry i wyskoczyłeś z aspergillozą.Trafiłeś jak kulą w płot.To był jeden z pierwszych postów po moim powrocie,który przeczytałem.Więc nic nie musiałem szukac.Sam się znalazłeś.Co do Twojego sposobu leczenia powiem tak"Twoje małpy,Twój cyrk" rób co chcesz.Jednak nie ucz młodych złych nawyków.Bo to co proponujesz jest złe i stanowi realne zagrożenie dla całego stada.(każdy wet powie to samo).Na takie szkodliwe rady zawsze zareaguję.Jestem rozczarowany,że ludzie,którzy oceniają swoja wiedzę o gołębiach wysoko,ba szczycą się 25-letnim stażem popełniają rażące błędy i proponują młodziakom takie samo postępowanie.To tak jakbyś uczył pierwszoklasistę,że 2+2=5.Dziwi mnie też,ze tak uparcie bronisz tych błędów.Dla mnie lepiej mam przeciwnika w dyskusji i więcej mogę napisac o prawidłowym postępowaniu.Każdy kto rozpoczyna hodowlę musi wiedziec,że będzie ponosił określone koszty.Jeżeli go na to nie stac niech nie zaczyna.Tylko stary wyjadacz w większości chorób sobie poradzi ,młodziaki nigdy niech się za samodzielne leczenie nie biorą.Jesteś pewny,że stac Cię na zapewnienie ptakom prawidłowej opieki hoduj masz kasę tylko na ptaki i byle jaki gołębnik a brakuje na weta i leki nawet nie zaczynaj.Pozdrawiam.Ps.Żeby to napisac musiałem przejrzec cały internet , posiadaną literaturę, zadzwonic do trzech wetów a ponadto odsmażyłem sobie pyzy na obiad w trakcie pisania.To się nazywa podzielnośc uwagi.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: wscekly4405 » sob maja 29, 2010 6:13 pm

o jakich błędach mówisz błędem jest zdrowe stado od kilku lat takich błędów życzę sobie z całego serca gołębniczek lichy ma 25m x 6m jest odpowiednio wentylowany i nasłoneczniony karma swieża sterylizowana probiotyki szczepienia kwarantanna i błysk w gołębniku po co mi wet jak masz wszystko ufajdane gównem to i wet ci nie pomorze czyli ja powinienem wysłać do weta a ty wytłumaczyć jak stosować profilaktykę a nie jak to w którymś poście pisać o jajach i biciu zwierząt bo od tego są inne fora
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » sob maja 29, 2010 6:16 pm

Witam Papkin.Jasne ,że przechodząc z wolnego obrotu na woliery wiele razy prosiłem na forum o pomoc.Prosiłem bo miałem poważne problemy z utrzymaniem ptaków w zdrowiu.I dostawałem takie odpowiedzi jak Twoja.Ba,powiem więcej ja też stosowałem te wynalazki de Weerda i inne (o TKK starłem się nawet z Tomkiem Stenzlem,to był nasz pierwszy kontakt). Mało brakowało ,żebym nimi wykończył ptaki.Wtedy powiedziałem stop,dośc partyzantki,czas na naukę.Czas na kontakt z prawdziwymi fachowcami.Czy w tak krótkim czasie zdołałem się czegoś nauczyc o chorobach,których nie miałem w wolnym oblocie,możesz ocenic sam.I kto tu szpera po internecie w poszukiwaniu haków(czyżbyś był z PIS-u?).Pewnie nawet nie wiesz,że Biomecitin to Iwermektyna i nie namawiam do kontaktu z wetem przy odrobaczaniu.Przy antybiotyku zawsze taki kontakt jest wskazany.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Dziwny przypadek!

Post autor: opal » sob maja 29, 2010 6:29 pm

Witam.Policz do 10 weż kilka głębokich oddechów i przeczytaj ze zrozumieniem tekstu.Nie piszemy o

ODPOWIEDZ