żółty guzek

Tomekprzasnysz
Posty: 52
Rejestracja: pn lip 06, 2009 6:42 pm
Lokalizacja: Przasnysz
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Tomekprzasnysz » ndz maja 16, 2010 6:18 pm

a skąd to diabelstwo mogło się wziąść u niego ?

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: optimus » ndz maja 16, 2010 6:31 pm

Witam .Będziesz potrzebował trochę zręczności w rękach lub niech ci ktoś pomoże.Weź wacik od uszu, otwórz dziób gołębiowi, naduś na narośla i wacikiem ze strzałki podniebienia gołębia spróbuj to wydusić przesuwając wacikiem w stronę gardła , postaraj się aby ptak tego nie połkną. Na koniec przesmaruj górną część dzioba jodgliceryną ( w aptece za grosze). Wyjdzie taka galaretowata maź z dodatkiem krwi, raczej nie jest to żółty guzek. Nigdy tego pod jakimś kontem nie leczyłem a jak skończyłem przygodę z bagdetami to problem zniknął.
optimus

Tomekprzasnysz
Posty: 52
Rejestracja: pn lip 06, 2009 6:42 pm
Lokalizacja: Przasnysz
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Tomekprzasnysz » ndz maja 16, 2010 6:38 pm

Dzięki za radę a co to jest za choroba wogóle? Spróbuje tak zrobić jak radzisz.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » ndz maja 16, 2010 6:51 pm

Witam.Pytasz skąd?.Wilgoc w gołębniku,zła wentylacja,nieuprzątnięte wilgotne odchody.Ponadto dobowa różnica temperatur w gołębniku nie może przekraczac 5 stopni Celsjusza.W pierwszej fazie :zaczerwienione gardło,kichanie,zatkane otwory nosowe.Tu wystarczą: witaminy,sok z jeżówki purpurowej,mikstura- miód ,czosnek, cytryna oraz coś na odkrztuszanie(np.flegamina).Można oczyścic nozdrza.Oczywiście ptaka odseparowac od stada.Jednak charczenie,ciężki oddech,guzy i wydzielina śluzu sugerują,że choroba jest w stadium zaawansowanym.Byc może powikłana już mykoplazmą czy ornitozą.Tu niezbędna może się okazac kuracja antybiotykiem.Jeżeli inne zaczną kichac to kuracja całego stada.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » ndz maja 16, 2010 7:03 pm

Witam.Wystarczy wpisac w wyszukiwarkę " katar zakażny gołębi" i poczytac.Pozdrawiam.Ps.Ja bym tego nie lekceważył.Samo oczyszczenie nosa nie wystarczy.A już na pewno nie grzebałbym w gardle ptaka.

RAREK
Posty: 25
Rejestracja: wt lut 16, 2010 9:11 pm

Re: żółty guzek

Post autor: RAREK » ndz maja 16, 2010 7:13 pm

Koleś coś ty za jeden :?: :?: :?: dajesz jak nawiedzony :idea:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » ndz maja 16, 2010 7:20 pm

Witam.Poszukaj na forum to się dowiesz.Ponadto istnieje tu zwyczaj,że to nowi się przedstawiająi piszą parę słów o sobie . "Kolesia" poszukaj sobie wśród swoich znajomych ja nie bardzo mam ochotę do nich się zaliczac.Pozdrawiam.

Tomekprzasnysz
Posty: 52
Rejestracja: pn lip 06, 2009 6:42 pm
Lokalizacja: Przasnysz
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Tomekprzasnysz » ndz maja 16, 2010 7:48 pm

Wilgoć odpada oraz zalegające odchody tez bo często sprzątam może wentylacja. Podałem temu młodemu pół spartixu bo akurat starym nie podałem jak na nim siedziały( a zawsze podaje tak jak kol. opal 7 dni przed wykluciem) i teraz patrze to coś białego na podniebieniu znikło możliwe? aż się zdziwiłem ale tego niema jest tylko taka mała ranka jakby zylętką rozciął.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » ndz maja 16, 2010 8:24 pm

Witam.Przy rzęsistku nie kicha, nie drapie się po dziobie a charczy dopiero wtedy gdy guzy zatkają mu światło tchawicy.Pozdrawiam.

RAREK
Posty: 25
Rejestracja: wt lut 16, 2010 9:11 pm

Re: żółty guzek

Post autor: RAREK » ndz maja 16, 2010 9:02 pm

Koleś nie ściemniaj rzęsistek jest chorobą brudnych gołębników :mrgreen:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » ndz maja 16, 2010 9:30 pm

Witam.I co dalej?

CwAnIaK001
Posty: 220
Rejestracja: pt kwie 09, 2010 8:16 pm
Lokalizacja: Biała Podlaska
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: CwAnIaK001 » ndz maja 16, 2010 9:37 pm

RAREK pisze:Koleś nie ściemniaj rzęsistek jest chorobą brudnych gołębników :mrgreen:
opal pisze:Witam.I co dalej?
Dalej... to trzeba będzie pewnie posprzątać :idea: :oops: :roll: :lol: według porad kol. RARKA

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 10:14 am

Witam.Mój drogi Królu (chciałeś to masz). Problem w tym,że "koleś" pisze bzdury.Możesz miec idealnie czysty gołębnik a rzęsistek i tak będzie.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Jarek Siedlecki » pn maja 17, 2010 10:25 am

:shock: Biedne gołębie. Muszą współżyć z rzęsistkiem. :?
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 11:37 am

Wita.Nie takie biedne.Ptaki prawidłowo chowane mają wysoką odpornośc organizmu.Bez problemu radzą sobie z pierwotniakiem.Według badań Tomka Stenzla 61,8 procent gołębników z pocztowymi jest siedliskiem rzęsistka.Jeżeli chodzi o hodowców gołębi ozdobnych to rzęsistek stwierdzono w 100% badanych gołębnikach.Czyli idąc za rozumowaniem kolesia 100% hodowców ozdobnych to brudasy.Rzęsistkiem może ptak się zarazic:
a)pijąc wodę (kałuża,rynna,żle dezynfekowany pojnik)
b)gołąb gołębia(np.podczas dziubkowania-całowania)
c)stare mogą zarazic młode podczas karmienia
Więc dyrdymały "kolesia" włóżmy między bajki.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
bartekw94
Posty: 186
Rejestracja: wt lip 07, 2009 12:35 am
Lokalizacja: Toruń [okolice]
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: bartekw94 » pn maja 17, 2010 11:59 am

Witam. Sory że się wtrącam ale mam pytanie do kol. Opala. Co polecasz do dezynfekcji pojnika ??

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 1:33 pm

Witam.Nic nie polecam bo nikt mi za to nie płaci.Napiszę jednak co stosuję.
a)Pollena Jod -często( raz na dwa tygodnie) .
b)Virkon -rzadko( 2 razy w roku)
c)wypalanie gołębnika-sporadycznie(tylko wtedy gdy jest koniecznośc-np.kokcydioza).
Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 1:41 pm

Witam.Sorry,zrozumiałem gołebnika.Pojnik to pollena jod albo nadmanganian potasu.Jeżeli pytasz w powiązaniu z rzęsistkiem to pierwotniak ten jest wrażliwy na przesuszanie.Myjesz pojemnik nawet zwykłym środkiem do mycia naczyń i odstawiasz na 24 h do wysuszenia.Trzeba miec dwa komplety pojemników jeden umyty schnie ,drugi podajesz z piciem do gołębnika.Pozdrawiam.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: arbiter » pn maja 17, 2010 1:45 pm

Szklankę octu (zwykłego spirytusowego 10%) rozmieszaj w litrze wody tym opłukaj pojnik i odstaw na 10 min po 10 min opłukaj jeszcze raz wodą czystą. To wystarczy na zabicie bakterii w Szpitalu tak odkażają różne rzeczy :)

Awatar użytkownika
bartekw94
Posty: 186
Rejestracja: wt lip 07, 2009 12:35 am
Lokalizacja: Toruń [okolice]
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: bartekw94 » pn maja 17, 2010 1:48 pm

Wielkie dzięki "Opal" i "arbiter". Jednak chyba wykorzystam sposób z octem. Szybko, łatwo i tanio.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 2:02 pm

Witam.W hodowli nic nie ma szybko i łatwo.Wszystko trzeba robic dokładnie i z głową..Najważniejsze dobrze umyc i WYSUSZYC pierwotniak do życia potrzebuje wilgoci.W SUCHYM ŚRODOWISKU GINIE.Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 2:28 pm

Witam.Jeszcze jedno: pojniki myjemy codziennie.Czyli parę dni i butelka octu znika.Dostaniesz ścierą od mamy i tyle.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
bartekw94
Posty: 186
Rejestracja: wt lip 07, 2009 12:35 am
Lokalizacja: Toruń [okolice]
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: bartekw94 » pn maja 17, 2010 3:00 pm

Nie no nie jestem taki, na początek kupie ocet [za swoje :D ], a potem zobaczę czy u weta u mnie ma coś do dezynfekcji, w co wątpię bo w moich stronach jest mało "gołębiarzy", a wet zajmuje się głównie trzodą i bydłem. Pozdrawiam

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: opal » pn maja 17, 2010 3:12 pm

Witam.Nadmanganian kupisz za grosze w aptece.Pozdrawiam.

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: optimus » pn maja 17, 2010 7:42 pm

Witam. Polecam artykuł z miesięcznika "Hodowca"11/2009 str.20. Biofilm-niezwykle groźna struktura. Wystarczy poszukać w okolicy jakiegoś hodowcę gołębi pocztowych który należy do związku.
optimus

ODPOWIEDZ