żółty guzek

krymka
Posty: 12
Rejestracja: pn sty 11, 2010 8:48 pm
Kontakt:

żółty guzek

Post autor: krymka » wt lut 02, 2010 6:03 pm

Witam jakie macie sposoby na zapobieganie żółtemu guzkowi , głównie chodzi mi sposoby naturalne , zioła, itp.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Pako » wt lut 02, 2010 7:44 pm

Nie wiem czy same zioła pomogą ,natomiast zakwaszanie wody zapobiega,ja osobiście stosuję BS.
http://frufru.pl/sklep/product_info.php/products_id/289

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Jarek Siedlecki » wt lut 02, 2010 10:13 pm

BS jest „złotą” kombinacją skutecznych składników. Ciekawe jakich? :?
Dirko

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Dispar » wt lut 02, 2010 11:53 pm

Główny skuteczny składnik to wyciągnięcie kasy z kieszeni hodowców :D .
Sporo się ostatnio też słyszy o podrabianych produktach De Werda :( .

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Pako » śr lut 03, 2010 10:44 am

Oj tak to jest, znam weta co zamiast: AVIMETRONID,sprzedawał cukier puder.po prostu trzeba kupować z pewnego źródła. :shock:

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: zbiter » śr lut 03, 2010 6:00 pm

Pako pisze:Oj tak to jest, znam weta co zamiast: AVIMETRONID,sprzedawał cukier puder.po prostu trzeba kupować z pewnego źródła. :shock:
Czy Ty wiesz co piszesz? Tego na pewno nie zrobi dyplomowany lekarz ,jak już to pseudo handlarz na bazarze
Szukaj a znajdziesz

krzysiek
Posty: 3649
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 9:53 pm
Lokalizacja: kalisz
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: krzysiek » śr lut 03, 2010 6:10 pm

Różnie bywa. Mnie w zeszłym roku lokalny wet próbował wcisnąć przeterminowaną szczepionkę. Gdy zwróciłem mu uwagę na datę, powiedział, ze te parę miesięcy po terminie nic nie zaszkodzi, a gdy odmówiłem zakupu obraził się.Spytany o antybiogram stwierdził, że tego się raczej nie robi, najwyżej w ostateczności, gdy zawiodą wszystkie podstawowe leki, jakie zaordynuje. Od tej pory jeżdżę do innego weta, 25 km. dalej.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Pako » śr lut 03, 2010 7:43 pm

zbiter pisze:
Pako pisze:Oj tak to jest, znam weta co zamiast: AVIMETRONID,sprzedawał cukier puder.po prostu trzeba kupować z pewnego źródła. :shock:
Czy Ty wiesz co piszesz? Tego na pewno nie zrobi dyplomowany lekarz ,jak już to pseudo handlarz na bazarze
To może tak,przepraszam to co napisałem jest nieprawda,a tak na marginesie ,Zbiter na jakim ty świecie żyjesz.

placek
Posty: 119
Rejestracja: pn lip 13, 2009 1:05 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: placek » czw lut 04, 2010 1:28 pm

Witam, z naturalnych sposobów to najlepiej zakwaszać wodę octem jabłkowym i dbać o higienę pojników, (myc i dezynfekować przynajmniej raz w tygodniu, oraz wymieniać pojniki co drugi dzień - jeden się suszy, a drugi w gołębniku).

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: darecki » czw lut 04, 2010 8:02 pm

Naturalny sposób to zakwaszać wodę :idea:

Naturalny sposób to CZĘSTO ZMIENIAĆ ... NA CZYSTĄ WODĘ :oops:
Nie czekać ,aż 30 gołębi opróżni do cna pojemnik pięcio litrowy.........
Sprzątać podłogę,albo karmniki ustawiać w takich miejscach aby gołębie nie jadły ziaren z podłogi...............
Hoduję krótkodzioby ,które są bardziej narażone na żółty guzek ,niż gołębie z dłuższymi dziobami.
Nie mam większych kłopotów z tą przypadłością,może dla tego ,że mam studnię głębinową (30 metrów ),woda jest krystalicznie czysta :wink: .
Jeśli jóż przyplącze się choroba Podaję tabletki T+T+K jedną tabletkę dziennie przez 3 dni.
Każdy młody w wieku około 7 dni dostaje taką tabletkę ,nie ważne czy ma jakieś objawy czy nie.. :wink:

kwaku91
Posty: 74
Rejestracja: sob gru 12, 2009 3:00 pm
Lokalizacja: woj. Łódzkie, SKIERNIEWICE
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: kwaku91 » czw lut 04, 2010 8:17 pm

darecki to mówisz że lepiej dawać wodę ze studni ?
moja ma okolo 15m.

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: darecki » czw lut 04, 2010 8:45 pm

kwaku91 pisze:darecki to mówisz że lepiej dawać wodę ze studni ?
moja ma okolo 15m.
Jasne............
Czym głębsza tym lepsza woda .
Zanieczyszczenia wsiąkające w ziemię ,nie dotrą do tak głęboko osadzonych żył..
Mam jeszcze jedną starą studnię ( NA KORBKĘ ) ZABYTEK 20 metrów.
Jeszcze 10 lat temu przyjeżdżało wiele osób z baniaczkami po moją wodę...
Skończyło się gdy ogrodziłem teren... :lol: :lol:

kwaku91
Posty: 74
Rejestracja: sob gru 12, 2009 3:00 pm
Lokalizacja: woj. Łódzkie, SKIERNIEWICE
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: kwaku91 » czw lut 04, 2010 9:17 pm

hehe :D
dzięki za radę teraz bedą dostawały ze studni :)

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: edek3 » pt lut 05, 2010 7:40 am

Witam.
Kwaku musisz pogłębić studnie jeszcze o 15 metrów.

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Pako » pt lut 05, 2010 8:19 am

Studnia????? jeżeli systematycznie jest używana to tak ,a jeżeli nie to taka woda nie nadaję się do spożycia .

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: darecki » pt lut 05, 2010 12:13 pm

Pako pisze:Studnia????? jeżeli systematycznie jest używana to tak ,a jeżeli nie to taka woda nie nadaję się do spożycia .
Pako Czy studnia głębinowa TO ZAWSZE WIADERKO I LINKA :?:
Słyszałeś o studniach wierconych na posesji ,skąd doprowadzona jest woda do domu :?:
Bez żadnych oczyszczalni, bez żadnego chloru . :)

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Dispar » pt lut 05, 2010 2:44 pm

Jak Pako mógł o tym słyszeć jak On mieszka w Pałacu Kultury i Nauki i nigdy studni na oczy nie widział bo na wsi nie był :D .
Nie rozumiem zdziwienia kolegi Pako - przecież wiadomo, że woda z takiej studni jest najlepsza. Chciałbym taką studnię mieć na działce.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: zbiter » pt lut 05, 2010 3:12 pm

Proponował bym dać próbkę wody do zbadania ,nie wiadomo co to za woda ,może być za żelazno-kamienna ,skażona bakteriami ,i jeszcze kwestia ph itp .To że jest ona ze studni to tylko to że zimna i wzrokowo czysta .Idealnie by było przegotować wodę i aby się odstała
Szukaj a znajdziesz

kwaku91
Posty: 74
Rejestracja: sob gru 12, 2009 3:00 pm
Lokalizacja: woj. Łódzkie, SKIERNIEWICE
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: kwaku91 » pt lut 05, 2010 4:06 pm

u mnie woda ze studni jest doprowadzana do domu caly czas i mam sie dobrze :P
ta z sieci tez jest ale ona jest uzywana w gospodarstwie ;)

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Pako » pt lut 05, 2010 5:08 pm

Niestety, ale studnie mam, ale w wodzie jest dużo kamienia ,nadaję się tylko do kibla ,Posłuchajcie Zbitera a wtedy się okaże .Pozdr

Awatar użytkownika
darecki
Posty: 743
Rejestracja: sob sie 01, 2009 9:03 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: darecki » pt lut 05, 2010 7:08 pm

zbiter pisze:Proponował bym dać próbkę wody do zbadania ,nie wiadomo co to za woda ,może być za żelazno-kamienna ,skażona bakteriami ,i jeszcze kwestia ph itp .To że jest ona ze studni to tylko to że zimna i wzrokowo czysta .Idealnie by było przegotować wodę i aby się odstała
Wodę z tej studni piję od dziecka i chyba nie ma za dużo żelaza itp, i td .,gdyż jeszcze nie zardzewiałem :lol:
Swoją drogą zbiter widzę ,że jesteś strasznie zapobiegawczy i ostrożny( TO OCZYWIŚCIE WIELKA ZALETA ),zastanawiam się czy wypuszczając gołębie z gołębnika robisz pomiary zawartości tlenu w tlenie :?: :D

edek3
Posty: 199
Rejestracja: sob mar 28, 2009 6:46 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: edek3 » pt lut 05, 2010 7:29 pm

Witam. Woda ma tutaj najmniesze znaczenie czy ma żelazo czy kamien. Woda powinna byc bięrząca albo kazdy gołab powinien miec osobne swoje poidło.

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: zbiter » pt lut 05, 2010 8:06 pm

Nie będę tego komentował widzę że szukasz zaczepki.Ja mam gdzie zrobić wszelkie badania , w mojej firmie mamy prężne laboratorium ,przynajmniej z wodą i innymi rzeczami nie mam problemu. Chciałem Ci powiedzieć że w zeszłym sezonie tylko w lecznicy byłem po szczepionki ,nie miałem problemów z rzęsistkiem ani innym świństwem :lol:
Szukaj a znajdziesz

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: żółty guzek

Post autor: Slawek » pt lut 05, 2010 8:44 pm

Woda w poidłach powinna być wymieniana codziennie.
Jest zasadnicza różnica pomiędzy studnią zwykłą kopaną z korbą a studnią wieconą głębinową .
W studniach tradycyjnych znajdują się wody gruntowe zaskórne , są to wody najgorszej jakości , studnia wiercone głębinowe... cembrowina z rur do drugiej warstwy nieprzepuszczalnej ,gwarantują wody wysokiej jakości . Są jeszcze studnie tzw bite dla potrzeb gospodarczych ,ale to też zaskórniaki.
Badanie wody ??? bez sensu .

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: żółty guzek

Post autor: Dispar » pt lut 05, 2010 10:45 pm

Wody o odczynie zasadowym stanowia większość wód w kraju. Mają swoje wady i zalety. Zaletą jest to, że są bardziej bogate w minerały od wód kwaśnych a jedną z głównych wad to osad wapienny tzw. "kamień". Tak naprawdę to każdy z nas używa wody tej która jest dla niego najbardziej dostępna i mało kto zawraca sobie głowę jej jakością.
Mam z tym problem i nie umiem sobie na razie z tym poradzić :( .

ODPOWIEDZ