Problem z gołębiem

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » ndz paź 18, 2009 11:04 pm

Witam mam na imię Katarzyna i nic nie mam współnego z hodowlą gołębi. Nic a nic,

Od trzech tygodni posiadam w domu gołębia pocztowego, którego znalazlam na swoim parkingu pod blokiem. Ptak okazał się posiadać obrączki ale niestety był chory. Właściciel powiedział ze moge zn im zrobić co chce ale ptak go nie obchodzi skoro jest chory :(. Poszlam z ptaszkiem do weterynarza. Okazało się że jest to paramyksowiroza. Ptak miał objawy w postaci niekontrolowanych ruchów głowy uniemożliwiających spożywanie samodzielne pokarmu, byl również bardzo wychudzony miał zieloną biegunkę..

Podjęłam się jego leczenia.Udało się opanować biegunkę, kał jest już elegancki, ptak nabrał również sił gdyż już sam potrafi wychodzić z pudelka w którym przebywa u mnie i wskakiwać na niskie krzesło, ruchy głowy też częściowo ustąpiły.
Codziennie ptaszka karmię ziarnami, podaje oprócz tego witaminę B COMPLEX i ponad dwa tygodnie podawalam magnez.Ptak na tyle się przywyczaił że rząda ode mnie co chwile jedzenia gruchotając i potrząsac skrzydłami jak gołębie pisklę.
Dając mu jedzenie na podłodze lub w misce ptak próbuje je dziobać i zjadać, ale często nie trafia w ziarna a jeśli juz to zrobi to otrzepuje się intensywnie żeby takie ziarno natychmiast mu z dzioba wypadło.

I tutaj następuje moje pytanie i zarazem prośba o pomoc, gdyż nie wiem co robić. Czy ptak odzywacził sę od samodzielnego jedzenia ???? Czy jest to możliwe?Co mogę z taką sytuacją zrobić, jak namówić go do samodzielnego połykania? Czy te problemy z ruchem głową miną muczy nie ma nadziei?Ile mniej więcej czasu może trwać takie leczenie do znaiku objawów.

Martwi mnie to gdyż bez smaodzielnego jedznia ptak nie znajdzie nowego domu :( Jego stan fizyczny poprawia się z dnia na dzien a problemem pozostaje jedzenie. Czy jakoś możecie wesprzeć mnie radą, jakąs wskazówką? Zależy mibardzo na tym ptaku polubiłam go i za wszelką cenę chce mu pomóc.

piotrk
Posty: 95
Rejestracja: wt wrz 16, 2008 1:32 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: piotrk » ndz paź 18, 2009 11:29 pm

fajną przygodę masz z tym gołębiem ;)

paramyksowiroza jest nieuleczalna...te ruchy głowy już raczej nie ustąpią ,gdyż uszkodzony jest układ nerwowy...
nie ma na to lekarstw ,żeby gołąb odzyskał sprawność spowrotem,można tylko zaleczyć chorobę ,żeby dalej nie postępowała,ale wyzdrowieć gołąb już nie wyzdrowieje...
ta choroba sama w sobie nie jest śmiertelna ,ale właśnie powoduje to ,że gołąb sam się nie może najeść(przez wykręcenie głowy)...

jedynym sposobem przeciwko paramyksowirozie jest szczepienie ochronne ,ale na to już jest za późno jak jest chory...

nic już chyba nie możesz zrobić....

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: quatro » pn paź 19, 2009 7:37 am

nieprawda. Jest wielce prawdopodobne, że ptak powróci do kondycji, najgorsze masz już za sobą, wirus paramyxo nie jest już dla niego straszny, został tylko skutek choroby czyli uszkodzony układ nerwowy, postepuj tak jak postepujesz, a zobaczysz ze ptak bedzie normalnie latał i pobierał pokarm, ziarno podawaj w dość głębokim naczyniu tak żeby nie było tylko na samym dnie, b complex jak najbardziej ale do tego jeszcze jakięś inne witaminy, np jakiś kopleks witamin i aminokwasów. Rekonwalescencja po takiej chorobie jest dość długa, potrwać to może kilka miesięcy ale znam wiele przypadków w których gołąb wraca do pełnej formy, przynajmniej wizualnej, nie mam pewności czy cały układ nerwowy wraca do normy ale problemy błędnikowe znikają, czasami w mocno stresujących sytuacjach taki gołąb może wykazywać delikatnie drgania szyją.

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » pn paź 19, 2009 1:45 pm

Dziękuj za słowo otuchy. Walczę o niego, nie mam sumienia go uśpić skoro jest z nim coraz lepiej i nabiera sił. Nawet zaczyna gruchać na mnie jak się zdenerwuje i zaczął sam wyskakiwać z pudełka.

Co do witamin to podaje ptakowi vibovit junior więc ma tam sporo witamin i minerałów, oprócz tego już wymienioną przeze mnie wit. B complex

A możliwe jest ze ptak się oduczył sam jesć? Dziwi mnie to gdyż pióra czyści sobie precyzyjnie bez problemów, jedynie z jedzeniem ma problem :(


i jeszcze jedno pytanie czy taki trochę wychudzony gołąbek może przebywać w taka pogode jak obecnie panuje po 2 -4 stopnie na zewnątrz? Nie stanie mu się nic? Czy lepiej żeby schronić go gdzies w domu?? Na razie przebywa w mieszkaniu w swoim pudełku, ale nie wiem czy moge go wystawic na to zimno czy nie?

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: lewap125 » pn paź 19, 2009 4:32 pm

Witam. guatro ma rację , co do witamin podał bym jeszcze Protexin na zasiedlenie flory bakteryjnej , jeść też się nie odzwyczaił tylko sprawia mu jeszcze problem , zdrowy gołąb zimna się nie boi , ale osłabiony może mieć gorączkę i w takiej sytuacji lepiej żeby przebywał w ciepłym pomieszczeniu. Pozdrawiam.

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » pn paź 19, 2009 5:04 pm

No zapomniałam dodać że ptaszek dostaje Lakcid. Zalecił to weterynarz żeby podawać przez 14 dni.

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: lewap125 » pn paź 19, 2009 5:17 pm

No to czekać na efekty i życzę cierpliwości

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » ndz lis 01, 2009 3:08 pm

Mam kolejny problem z ptaszkiem i nie wiem zabardzo co to może być. Bardzo proszę was o poradę.

Aby wzmocnić ptaszka kupiłam mu środek immuno- plus i Metavit standard (zestaw witamin), zalecany przy rekonwalescencji ptaków. Niestety zamiast lepiej ptaszek dostał żółtawej biegunki i co najgorsze zwraca ziarna które mu podaje, Zwraca je w zółtym płynie a same ziarna są nawet nie nadtrawione. Czy wiecie co to może być? Jak można temu zapobieć? Czy może te witaminy mu szkodzą?

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: wscekly4405 » ndz lis 01, 2009 8:09 pm

czy stosujesz te witaminy w odpowiednich dawkach bo witaminy się rozcieńcza z wodą a z tego co piszesz wynika że może to być przedawkowanie?
golebie-akrobatyczne

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » ndz lis 01, 2009 9:07 pm

Staram się dawke zachowac, ale jesli przedawkowanie to po prostu odstawic witaminy czy jakies inne kroki podjac??

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: wscekly4405 » ndz lis 01, 2009 9:53 pm

jeśli podajesz w odpowiednich dawkach to zwracanie z wola może być objawem zapalenia wola objawem jest nieprzyjemny zapach z wola ,zwracają również ptaki które mają pasożyty wewnętrzne
golebie-akrobatyczne

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » ndz sty 24, 2010 7:07 pm

CO mam zrobić jeśli mój gołąb z postów wyżej doszedł do siebie i zaczął znosić jajka? oczywiśc nie nie zapłodnione bo skąd. Mogę mu je zabierać czy nie?A jesli tak to w jaki psosob by nie zrobic mu krzywdy ani fizycznej ani psychicznej?

beryy
Posty: 49
Rejestracja: pt sty 22, 2010 5:43 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: beryy » ndz sty 24, 2010 8:15 pm

witam moim zdaniem lepiej zabrac jemu jajka poniewaz traci tylko energie na wysiadywanie, a energia jest jemu teraz potrzebna. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: lewap125 » ndz sty 24, 2010 9:13 pm

Witam. Twój gołąb to samica i Ciebie (z braku pary , samca) uważa za partnera , dlatego zniosła jajka. Jeśli na razie nie chcesz się go pozbyć to nie zabieraj jajek bo za jakieś 12-14 dni zniesie następne , i wtedy jeszcze gorzej się osłabi , a tak to sobie spokojnie posiedzi przez 17- 23 dni . W tym czasie możesz zorganizować jej partnera (samca) , no i w ten sposób zostaniesz hodowcą gołębi :D . Witamy w naszym gronie , ja też zaczynałem od jednej pary . Pozdrawiam.

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » ndz sty 24, 2010 9:15 pm

Problem w tym ze ja tez samica :p jedno jajko juzzniosla 48 godizn temu a dzis drugi i w ogoel po tym pierwszym zrobial sie cicha malo kup robi i sie tak snuje od kata do kata martwie sie troche o nia

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: lewap125 » ndz sty 24, 2010 9:25 pm

pewnie się martwi , że nie zmienisz ją na jajkach :?: :lol: , a dwie samice też mogą być w parze , choć osobiście uważam to za zboczenie seksualne.

beryy
Posty: 49
Rejestracja: pt sty 22, 2010 5:43 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: beryy » ndz sty 24, 2010 9:27 pm

poniewaz golab to zwierze towarzyskie, wiec zalatw jej samca i sie rozweseli :lol:

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: quatro » ndz sty 24, 2010 9:30 pm

nie zabieraj, niech sobie siedzi na nich, jak przyjdzie pora to sama z nich zejdzie. Jeśli zabierzesz to zniesie następne, a po co? to tylko ogromny wysiłek dla ptaka, a i tak nic z tego nie będzie. Spraw sobie samczyka i wtedy tak, będziesz miała wielką satysfakcję jak ptak przez ciebie uratowany wyprowadzi potomstwo :D

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » ndz sty 24, 2010 10:00 pm

Samczyk odpada gdyz mieszkam w bloku w miescie z rodzicami ktorzy nie sa zadowoleni ze mieszka z nimi golab a ja go przetrzymuje do wiosny po chorobie

Awatar użytkownika
bartekw94
Posty: 186
Rejestracja: wt lip 07, 2009 12:35 am
Lokalizacja: Toruń [okolice]
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: bartekw94 » ndz sty 24, 2010 10:04 pm

To chociaż załatw sobie samczyka do wiosny, a jak samiczka wyzdrowieje i będzie się miała dobrze to wypuścisz parkę i niech sobie żyją i wychowują potomstwo :)

coztego
Posty: 29
Rejestracja: ndz sty 10, 2010 12:59 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: coztego » pn sty 25, 2010 12:09 pm

Niedziou pisze:Samczyk odpada gdyz mieszkam w bloku w miescie z rodzicami ktorzy nie sa zadowoleni ze mieszka z nimi golab a ja go przetrzymuje do wiosny po chorobie
A jak się ptaszyna czuje, poza tym, że znosi jajka? :) Objawy choroby ustąpiły?
Na wiosnę planujesz ją wypuścić czy oddać jakiemuś hodowcy?

Zastanawiam się nad przyszłością mojego rannego gołębia, dlatego pytam... :roll:

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » pn sty 25, 2010 12:36 pm

Gołąb czuje się świetnie, objawy ustąpił prawie w 100%, bardzo sporadycznie odwróci mu się głowa, ale to bardzo rzadko. Planuje oddać go komuś dobremu kto zgodzi się aby nielatający ptak przezył godnie i szczęśliwie swoje życie, bo na to zasługuje, no i co najważniejsze by przezył je w gronie swoich a nie w mieszkaniu w bloku. Pokochałam tego pierzaka więc chce dla niego jak najlepiej :)

coztego
Posty: 29
Rejestracja: ndz sty 10, 2010 12:59 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: coztego » pn sty 25, 2010 12:46 pm

Nie lata? Szkoda :roll: Ciekawe w jakiej formie lotnej będzie mój jak się wygoi :roll:

Puszczasz go na mieszkanie? :) Ja mam dwa koty, które dybią na życie gołębia, więc siedzi bidok w klatce :lol:

Niedziou
Posty: 16
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 10:46 pm
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Niedziou » pn sty 25, 2010 3:25 pm

Jasne że puszczam. On tylko idzie spać do pudła na noc a tak cał dzień siedzi sobie na swojej szmacie przy lustrze i chodzi gdzie chce :) Jest bardzo towarzyski i przyjacielski i widać że wdzieczny , za ten wzrok warto zrobić dla nich wszystko:)

Szakal
Posty: 43
Rejestracja: ndz lis 01, 2009 8:23 pm
Lokalizacja: Bytom(Śląsk)
Kontakt:

Re: Problem z gołębiem

Post autor: Szakal » pn sty 25, 2010 5:25 pm

jak dobrze że są jeszcze na świecie tacy ludzie jak ty:D którzy mają uczucia co do gołębi:)
Podziwiam za wytrwałość i chęć wyleczenie ptaka:)

ODPOWIEDZ