biegunka ....

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: arbiter » śr cze 02, 2010 10:49 am

Albo szpadla.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » śr cze 02, 2010 11:35 am

Święte słowa - szpadel zawsze ma 100% skuteczności, tylko mój muszę jeszcze troche podostrzyć bo słabiej ostatnio bierze, a poważnie, może wybiegam nieco za bardzo do przodu, ale podanie lekarstwa do wody spowoduje że dostanie się ono do układu pokarmowego wszystkich samodzielnych gołębi. A co z młodymi które są w gniazdach? Przeciez mimo codziennego sprzątania też mają kontakt z odchodami. Czy tu sprawę w wystarczający sposób załatwią karmiący rodzice?
Karol.

arbiter
Posty: 1244
Rejestracja: czw lis 19, 2009 9:41 pm
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: arbiter » śr cze 02, 2010 11:44 am

Tak, sprawę załatwią rodzice karmiąc młode.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » śr cze 02, 2010 5:16 pm

Witam.Młode nie tylko wykorzystają lek zawarty w pokarmie podanym przez rodziców.One też korzystają z ich układu odpornościowego(przekazywane antyciała).Układ odpornościowy młodego zaczyna funkcjonowac dopiero w wieku( około )4 tygodni.Stąd pierwsze szczepienia w tym okresie.Pozdrawiam.Ale np. w przypadku rzęsistka zaleca się jednak podanie także młodym w gnieżdzie zmniejszonej(0,5 tab Spartixu) dawki leku.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » pt cze 04, 2010 8:28 am

opal pisze:Witam.Karol gdy nie leczyłeś dotychczas kokcydiozy i oocysty nie są uodpornione na leki to każdy lek wymieniony w podręcznikach będzie skuteczny.Mogę tylko napisac,że małych inwazji się nie leczy.Układ odpornościowy ptaka musi rozpoznac przeciwnika i nauczyc go się zwalczac.Ponadto mogę przestrzec,że bardzo łatwo nieumiejętnym leczeniem doprowadzamy do nosicielstwa(lekooporności).Rozpisanej przez weta kuracji należy rygorystycznie przestrzegac.O Baycoxie było już na forum.Piotrek W. badał go na uczelni i doszedł do wniosku,że podane dawki są 3-5 razy większe od minimalnej skutecznej.Jedyny skuteczny sposób dezynfekcji gołębnika to wypalanie.Reasumując dobry wet i wypełniasz dokładnie jego zalecenia.Pozdrawiam.
Witam, w woli informacji, wizyta u weterynarza zakończyła się decyzją o podaniu Sulfatyfu w ilości 1g/1l wody przez 5 dni. Obecnie jesteśmy w trakcie kuracji, 2 dzień.
Po kuracji zalecono gruntowne sprzątanie + dezynfekcję.
Ponieważ badania wykazały rówież (cytat: sporadycznie występujące jaja nicieni) to weterynarz zaproponował po 3 dniach od dezynfekcji ponowne odrobaczenie całego stada.
Karol.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Jarek Siedlecki » pt cze 04, 2010 9:27 am

:? Sulfatyf to średniowiecze. :(
Dirko

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » pt cze 04, 2010 9:32 am

Jarek Siedlecki pisze::? Sulfatyf to średniowiecze. :(
Możesz rozwinąć nieco tę wypowiedź?
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » pt cze 04, 2010 12:28 pm

Witam.Sulfatyf jest ok.Jeżeli ptaki nie są mocno zarażone i wcześniej nikt nie szalał z lekami na kokcydia to jak najbardziej prawidłowo.Nicienie bezwzględne zero w próbce.Leczenie konieczne..Kokcydia i rzęsistek to jednego plusa nie leczymy.Jarek to może co najwyżej rozwinąc dywan do trzepania.Na nic innego nie starcza mu wiedzy.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » pt cze 04, 2010 1:31 pm

opal pisze:Jarek to może co najwyżej rozwinąc dywan do trzepania.Na nic innego nie starcza mu wiedzy.Pozdrawiam.
Liczyłem, że kolega Jarek coś ciekawego napisze o średniowieczu, ale póki co cisza.
Karol.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » pt cze 04, 2010 1:36 pm

Mam prośbę jeszcze do kolegi Tomekprzasnysz, który napisał do mnie na pw w tym temacie, byś podał mi prywatnego maila a wtedy Ci odpisze. Gdy wysyłam wiadomosci na pw z tego forum to wiszą często po kilka dni w folderze "do wysłania" i wymiana maili przez to jest utrudniona. Dlaczego tak się dzieje, nie wiem, kiedys to zgłaszałem, ale już tak zostało.
Karol.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Jarek Siedlecki » pt cze 04, 2010 2:39 pm

:roll: Nie siedzę przy komputerze całymi dniami, jak Opal. :mrgreen:
Dla stada na kokcydiozę stosuję Baycox a indywidualnie Appertex. To są nowoczesne i b. skuteczne preparaty. :D
Dirko

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » pt cze 04, 2010 3:06 pm

To że stosujesz Baycox nie jest równoznaczne że Sulfatyf jest zły, chyba, że masz z nim jakieś niegatywne doświadczenia, ale nic o tym nie wspomniałeś.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » pt cze 04, 2010 4:20 pm

Witam.Rozwinął i podał 2 inne popularne i wszystkim znane leki.A teraz przepisze z netu ulotkę reklamową producenta.I to będzie zawinięcie.Jeżeli chodzi o Baycox to według tej ulotki nakazują podawanie dawek 3-5 razy większych niż ta minimalna skuteczna.Po co? . Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: wscekly4405 » pt cze 04, 2010 7:56 pm

baycox nie wpływa ujemnie na układ odpornościowy i nie działa negatywnie na pracę wątroby dlatego według mnie jest najodpowiedniejszy do leczenia kokcydiozy
golebie-akrobatyczne

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Re: biegunka ....

Post autor: Slawek » pt cze 04, 2010 9:09 pm

wsciekly w jakich dawkach stosujesz baykox. czy jest to 5ml/l przez dwa dni???

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: wscekly4405 » pt cze 04, 2010 9:48 pm

5 ml na 3 litrowy pojnik przez 2 dni
jest to według mnie wystarczająca dawka
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » pt cze 04, 2010 9:50 pm

Wita.Baycox o ile się nie mylę jest na rynku od ponad 10 lat.Jeszcze teraz można odnależc w necie zalecenia by przy kokcydiozie podawac 1ml na 1litr wody.Teraz zalecają 5 ml albo i więcej .Seter i Piotrek W. robili eksperymenty i doszli do wniosku,że te zalecenia w porównaniu z minimalną dawką skuteczną są zawyżone o 3-5 razy.Lek posiada w swoim składzie środek bójczy.Czyli truciznę,która zabije nam pierwotniaka.Truje pierwotniaka i zatruwa w pewnym stopniu organizm ptaka.Więc skąd stwierdzenie,ze lek nie osłabia odporności i nie uszkadza wątroby.Teraz dlaczego moim zdaniem tak zwiększyli zalecane dawki?Prawdopodobnie jest coraz więcej pierwotniaków opornych na ten lek.Trzeba dac większą dawkę by zabic.Odwrotna sytuacja jest w przypadku Sulfatyfu.Lek starszej generacji, wyparty przez Baycox i rzadko używany.Mało używany więc nie ma pierwotniaków(lub jest ich mało) które na niego się uodporniły .Z tych powodów pewnie wet przepisał Sulfatyf i ja twierdzę,ze zrobił dobrze.Ponadto zalecają by przy każdym leczeniu kokcydiozy podawac inny lek.By nie wywołac lekooporności.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: wscekly4405 » pt cze 04, 2010 10:09 pm

może zawierać substancję obojętną dla organizmu ptaka a zabójczą dla kokcydi np.czosnek i zioła mają substancje szkodliwe dla bakterii a nie wpływają ujemnie na organizm ptaka
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » pt cze 04, 2010 10:30 pm

Witam.Substancją czynną w tym leku jest toltrazuril.50 % środka bójczego jest wchłonięta przez organizm ptaka.Reszta ląduje w nerkach i wątrobie.Gdyby była to substancja nieszkodliwa to nie byłoby karencji na spożywanie leczonego nią drobiu .A jest 14 dni od podania.Nie ma nieszkodliwych leków oprócz tych z Bożej apteki.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: wscekly4405 » pt cze 04, 2010 10:48 pm

[Baycox ® nie wpływa na rozwój odporności..................® 5 Baycox% (toltrazuril) zabija wszystkie wewnątrzkomórkowe etapach pasożyta bez szkody dla zdolności do nabywania odporności przez całe życie kokcydiami, wspierając w ten sposób odporność na reinfekcję...]cytat ze strony BAYER-a ja się nie znam ale oni pewnie tak pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: kudłaty » pt cze 04, 2010 11:38 pm

wscekly....a co maja napisac,ze to g..no :twisted:

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: wscekly4405 » pt cze 04, 2010 11:43 pm

zastosuj sulfatyf będziesz szczęsliwy :D nie musisz używać tego gówna baycox jak nie chcesz pozdrawiam
golebie-akrobatyczne

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » sob cze 05, 2010 12:14 am

Witam.Nie można pisac,że gówno.Lek jak lek.Za chwilę wyprodukują coś innego i też będą zachwalali jaki skuteczny i nieszkodliwy.Sulfatyf też jest szkodliwy.Jak każdy lek.Wściekły trzeba czytac miedzy wierszami.Piszą,że nieszkodliwy to po co karencja po leczeniu drobiu przeznaczonego do spożycia?Gdyby nie szkodził to mógłbyś zabic kurczaka i zjeśc go zaraz po leczeniu.A tak nie jest.Każdy z nas wie że opryski na owoce to trucizna.Wolimy kupowac jabłka nie pryskane.Jednak gdy pryskamy u siebie jakieś owoce to odczekamy odpowiedni okres zanim odważymy się zjeśc taki owoc.Inaczej zatrucia albo sraczka.Lek to taki oprysk to trucizna.Tylko podana żywej istocie.Zabije(albo nie) zarazek jednak ma też skutki uboczne.Pozdrawiam.

kudłaty
Posty: 109
Rejestracja: czw kwie 09, 2009 8:21 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: kudłaty » sob cze 05, 2010 12:37 am

OK przepraszam...nie mam takiej cierpliwosc jak Opal :oops: ,ale juz wszystko to co moje g... oznaczalo zostalo napisane pozdrawiam :shock:

Awatar użytkownika
wscekly4405
Posty: 995
Rejestracja: sob paź 17, 2009 1:53 pm
Kontaktowanie:

Re: biegunka ....

Post autor: wscekly4405 » sob cze 05, 2010 2:56 am

na każdy lek mniej lub bardziej szkodliwy musi być karencja nie po karencji się leki ocenia bo jak byśmy patrzali po karencji to baycox ma 14 a sulfatyf bodajże 19 pozdrawiam :D
golebie-akrobatyczne

ODPOWIEDZ