biegunka ....

Awatar użytkownika
lewap125
Posty: 1108
Rejestracja: pn mar 24, 2008 5:03 pm
Lokalizacja: Radzymin
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: lewap125 » ndz lip 26, 2009 5:28 pm

Marcin 2 czy możesz napisać czym leczysz ?

Marcin2
Posty: 25
Rejestracja: śr paź 29, 2008 7:37 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Marcin2 » ndz lip 26, 2009 8:29 pm

Leczę Parastopem.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » ndz lip 26, 2009 9:02 pm

Witam.Marcin patrzę właśnie w szklaną kulę.Potem postawię tarota.Jak nie będzie efektu powróżę z fusów.Gdy tylko coś zobaczę natychmiast napiszę.Chłopie badania i to gazem.Pozdrawiam.

waldemar55
Posty: 59
Rejestracja: pn sty 09, 2006 9:13 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: waldemar55 » ndz gru 20, 2009 4:51 pm

szanowni koledzy macie problemy z gołąbkami biegunki itp.
polecam panią doktor weterynarii w Rypinie
super fachowiec błyskawicznie i fachowa porada wraz z lekami
korzystałem kilka razy i jestem super zadowolony
bo takie gdybanie na forum to psu na budę się zda można gdybać o odrobaczaniu, i pasożytach zewnętrznych
ewentualnie rzęsistek co też powinno być potwierdzone badaniem mikroskopowym
reszta chorób wymaga badania laboratoryjnego ,leczenie w ciemno tylko szkodzi ptakom

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: stasiek » ndz gru 20, 2009 5:44 pm

WALDEMAR to wyslij ta lekarz w delegacje po innych miastach niech leczy

waldemar55
Posty: 59
Rejestracja: pn sty 09, 2006 9:13 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: waldemar55 » ndz gru 20, 2009 7:19 pm

witam ponownie
szanowny Stanisławie w jakim celu te kąśliwe uwagi
na tą twoją dolegliwość to pewnie żaden lekarz nie pomoże, pozostało się tylko modlić.
ja podałem informacje kto będzie chciał to skorzysta i tyle.
wielu ludzi szuka dobrych weterynarzy od gołębi
pozdrawiam

Awatar użytkownika
stasiek
Posty: 785
Rejestracja: wt sty 10, 2006 9:24 pm
Lokalizacja: WARSZAWA
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: stasiek » ndz gru 20, 2009 8:13 pm

Tylko ze nie mieszkaja wszyscy w tej miejscowosci

optimus
Posty: 120
Rejestracja: pn sty 29, 2007 6:45 pm
Lokalizacja: dolnoslaskie
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: optimus » ndz gru 20, 2009 8:52 pm

Pięc bagietek do wymazu wola, woreczek foliowy na zbiorczy kał, koperta bąbelkowa i 40pl. za badanie.Wysyłasz poleconym priorytetem w poniedziałek(koszt 5pl.) a w czwartek masz wyniki na telefon :D Wystarczy wybrac weta.
optimus

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » śr maja 26, 2010 10:02 am

Witam kolegów, nie chcę zakładać nowego tematu więc pozwolę sobie zadać pytanie korzystając z tego postu.
Mam problem z jednym gołębiem, jest nieco skulony, ale ma dziwne odchody. Nie jest to klasyczna biegunka w postaci wodnistej. Odchody mają ciemne zabarwienie, wręcz czarne, ale nie odrywają się i wizualnie tworzą jakby cienki sznureczek wychodzący z kloaki. Pownieważ jest to samica pawika to odchody w tej postaci przyklejają się do piór co staram się systematycznie usuwać. Tą przypadłośc zauważyłem dziś rano. Gołąb ma w tej chwili jajka, normalnie na nich siedzi, przy porannym karmieniu zszedł do karmnika, sporo zjadł, napił się wody i znów wrócił na gniazdo, więc generalnie wszystko wygląda normalnie oprócz tych dziwnych odchodów.
Gołąb został odrobaczony na poczatku marca oraz przeszedł kurację przeciw rzęsistkowi. Dotychczas samica ta wychowała już jedne młode bez żadnych problemów.
Samica pełni u mnie rolę mamki, dobrze wywiązuje się ze swojego zadania więc chciałbym jej pomóc, tylko niebardzo wiem co może być przyczyną.
Dodam jeszcze że w przeciągu ostatnich 3 tygodni do gołębnika nie wprowadziłem żadnych nowych ptaków i nie zmieniałem niczego w sposobie karmienia, pojenia itd.
Liczę na jakieś podpowiedzi i pozdrawiam.
Karol.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » śr maja 26, 2010 3:37 pm

Tak wciąż zastanawiam się jaka może być przyczyna, zadzwoniłem do weterynarza i powiedział mi że samica mogła "sie przytkać", tzn. ma problem z pełnym wyprożnieniem. Oczywiście poradził by w kloakę wprowadzić termometr lub jakąś pałeczkę i spróbować rozluźnić.
Co koledzy o tym sądzą?
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » śr maja 26, 2010 7:09 pm

Witam.Karolku ja miałem identyczne objawy jak wytrąbiłem kilka "jaboli".Ciemny,ciągnący się kał a dupa aż szczypała przy wypróżnieniu(też siedziałem skulony).A smród był jakby skunksa rozdarł.Sprawdż ją alkomatem,może jest jeszcze na bani. :lol: :lol: .A na poważnie to nitkowaty kał kojarzy mi się z paramyxo.Wtedy jednak występuje wodnista otoczka.Tutaj tego nie ma.Za mało danych.Zbadaj kał i wszystko będziesz wiedział.Ewentualnie obejrzyj ptaka bardzo dokładnie od głów(dziób) do stóp i napisz czy coś odbiega od normy .Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » czw maja 27, 2010 8:22 am

opal pisze:Witam.Karolku ja miałem identyczne objawy jak wytrąbiłem kilka "jaboli".Ciemny,ciągnący się kał a dupa aż szczypała przy wypróżnieniu(też siedziałem skulony).A smród był jakby skunksa rozdarł.Sprawdż ją alkomatem,może jest jeszcze na bani. :lol: :lol: .A na poważnie to nitkowaty kał kojarzy mi się z paramyxo.Wtedy jednak występuje wodnista otoczka.Tutaj tego nie ma.Za mało danych.Zbadaj kał i wszystko będziesz wiedział.Ewentualnie obejrzyj ptaka bardzo dokładnie od głów(dziób) do stóp i napisz czy coś odbiega od normy .Pozdrawiam.
Witam, "jabola" dawno nie piłem, więc trudno mi się wypowiadać o wrażeniach, choć niektórzy twierdzą że mogą być niezapomniane. Niektórzy kierowcy przyłapani "na gazie" tłumaczą sie że zjedli jabłka - moje gołęębie również dostają jabłka więc pewnie alkomat coś by wykazał, a poważnie - typowy kał nitkowaty to to nie jest, to była jedna długa nitka, wczoraj jak wróciłem z pracy samica ciągneła za sobą około 15 cm takiego ciemnego i cieniutkiego kału. Zgodnie z poradą weterynarza ten kał usunąłem, rozluźniłem ją (wyszło juz niewiele) i wciąż obserwuję, a co widzę: ilość kału obecnie wydalana jest niewielka, ale zmieniła sie jego postać, teraz wygląda jak mała kuleczka w niewielkiej wodnistej otoczce, zabarwienie obecnie raczej jasno brązowe, bez obajwów typowej biegunki, lania wodą itd.
Dziób czysty, suchy, otwory nosowe czyste, może delikatnie zaczerwienione (podrażnione). Barak jakichkolwiek zmian skórnych, guzów, narośli. wrażenie ogólne po wzięciu gołebia do ręki: troszkę za lekki, jednak mięśnie wyczuwalne, sprężyste, czuć że jest wciąż w tym organiźmie energia. Wczoraj wieczorem gołąb był nieźle najedzony, dziś rano zastałem go przy pojemniku z gritami. Tyle obserwacji. Kał dziś popołudniu idzie do badania.
Tak przy okazji - może jakies zdjęcia karierów kolega by pokazał na foto albumie, chętnie popatrzę. Pozdrawiam.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » czw maja 27, 2010 8:55 am

Witam.Faktycznie objawów prawie nie ma.Ta lekkośc świadczy jednak,że coś mu dolega.Chory gołąb potrafi błyskawicznie tracic na wadze.Obawiam się,że tych jajek może nie wysiedziec.Chory ptak w pierwszej kolejności porzuca jajka lub przestaje karmic młode.Postawienie diagnozy w tej sytuacji to wróżenie z fusów.Napisz co wykazały badania.Teraz jeżeli są to cenne jajka to poszukaj jakiejś pary zastępczej bo inaczej możesz je stracic.Pozdrawiam.Ps.Mogę wrzucic zdjęcia karierów z wystawy w Dortmundzie(przesłał mi je Seba Lewandowski) jednak sam nie umiem i musiałbym je wysłac komuś e-mailem a ten w moim imieniu dopiero mógłby je umieścic w temacie karier.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » czw maja 27, 2010 9:07 am

Oczywiście na jajka znalazłem już rodzinę zastępczą (jajka od garłaczy brneńskich), może uda się coś wychować.
W kwesti zdjęć, chętnie pomogę, a jeśli nawet nie masz życzenia by je zamieszczać w foto albumie to chętnie prywatnie pooglądam sobie. Podaję maila: skwit@interia.pl
Pozdrawiam.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » czw maja 27, 2010 9:23 am

Witam.Ok niedługo wyślę.Wrzuc je na forum do karierów.Zaznacz ,że zdjęcia są wykonane przez Sebastiana.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » czw maja 27, 2010 9:26 am

Abyśmy dobrze się rozumieli - do foto albumu na tym portalu, w brodawczaki, oczywiście podpisane odpowiednio i zgodnie z prawdą.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » czw maja 27, 2010 9:57 am

Witam.Po co do foto-albumu.Wrzuc na forum dział" rasy gołębi" temat "kariery".To tylko kilka zdjęc szkoda zaśmiecac foto-album.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » czw maja 27, 2010 10:01 am

Nie robiłem tego nigdy w ten sposób, ale powalczymy.
Karol.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » pt maja 28, 2010 9:42 pm

opal pisze:Witam.Faktycznie objawów prawie nie ma.Ta lekkośc świadczy jednak,że coś mu dolega.Chory gołąb potrafi błyskawicznie tracic na wadze.Obawiam się,że tych jajek może nie wysiedziec.Chory ptak w pierwszej kolejności porzuca jajka lub przestaje karmic młode.Postawienie diagnozy w tej sytuacji to wróżenie z fusów.Napisz co wykazały badania.Teraz jeżeli są to cenne jajka to poszukaj jakiejś pary zastępczej bo inaczej możesz je stracic.Pozdrawiam.Ps.Mogę wrzucic zdjęcia karierów z wystawy w Dortmundzie(przesłał mi je Seba Lewandowski) jednak sam nie umiem i musiałbym je wysłac komuś e-mailem a ten w moim imieniu dopiero mógłby je umieścic w temacie karier.
Witam, na wyniki badań wciąż czekam, przygotowałem odrazu 2 próbki, jedną chorej samicy, a drugą pozostałych gołębi, niestety weekend. Ale by nie tracić czasu popukałem się w swoją pustą głowę i dziś rano podałem wszystkim gołębiom jogurcik naturalny. Wróciłem dosyć późno z pracy, zaglądam do gołębnika, a dotychczas chora samica "figluje" sobie ze swoim samcem w ich celi. Oczywiście nie odzyskała dawnej wagi, ale wszystko inne wygląda normalnie. Czy to zbieg okoliczności - nie wiem. Wyniakmi badań podzielę się w poniedziałek.
Karol.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » śr cze 02, 2010 8:01 am

opal pisze:Witam.Faktycznie objawów prawie nie ma.Ta lekkośc świadczy jednak,że coś mu dolega.Chory gołąb potrafi błyskawicznie tracic na wadze.Obawiam się,że tych jajek może nie wysiedziec.Chory ptak w pierwszej kolejności porzuca jajka lub przestaje karmic młode.Postawienie diagnozy w tej sytuacji to wróżenie z fusów.Napisz co wykazały badania.Teraz jeżeli są to cenne jajka to poszukaj jakiejś pary zastępczej bo inaczej możesz je stracic.Pozdrawiam.Ps.Mogę wrzucic zdjęcia karierów z wystawy w Dortmundzie(przesłał mi je Seba Lewandowski) jednak sam nie umiem i musiałbym je wysłac komuś e-mailem a ten w moim imieniu dopiero mógłby je umieścic w temacie karier.
Na wyniki badań czekałem niestety trochę dłużej (podobno urlopy w laboratorium czy coś takiego). Wyrok brzmi: kokcydioza. Jestem dziś popołudniu umówiony z wetem na ustalenie leczenia, zastanawiam się nad baycoxem. Co Ty Opal na to?
Karol.

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: dred » śr cze 02, 2010 8:36 am

Carloss pisze:
opal pisze:Witam.Faktycznie objawów prawie nie ma.Ta lekkośc świadczy jednak,że coś mu dolega.Chory gołąb potrafi błyskawicznie tracic na wadze.Obawiam się,że tych jajek może nie wysiedziec.Chory ptak w pierwszej kolejności porzuca jajka lub przestaje karmic młode.Postawienie diagnozy w tej sytuacji to wróżenie z fusów.Napisz co wykazały badania.Teraz jeżeli są to cenne jajka to poszukaj jakiejś pary zastępczej bo inaczej możesz je stracic.Pozdrawiam.Ps.Mogę wrzucic zdjęcia karierów z wystawy w Dortmundzie(przesłał mi je Seba Lewandowski) jednak sam nie umiem i musiałbym je wysłac komuś e-mailem a ten w moim imieniu dopiero mógłby je umieścic w temacie karier.
Na wyniki badań czekałem niestety trochę dłużej (podobno urlopy w laboratorium czy coś takiego). Wyrok brzmi: kokcydioza. Jestem dziś popołudniu umówiony z wetem na ustalenie leczenia, zastanawiam się nad baycoxem. Co Ty Opal na to?
No i wszystko prawie jasne, napisałem prawie dla tego że nie wiem po co pytasz Opala co sądzi o leku na kokcydiozę jak jesteś umówiony z lekarzem, to Lekarz będzie oglądał wynik badania z kału a nie Krzysiek i On dobierze ci odpowiedni lek, chyba że ty już wiesz co podać bo jak napisałeś o baycoxie. Aha i jeszcze jedno każdy ptaszek ma kokcydiozę tylko zależy w jakim stopniu organizm ptaka jest zarażony, liczy się ile w próbce jest jaj kokcydi z tego co dobrze pamiętam i w tedy lekarz czy stado czy dany osobnik nadaje się do leczenia.Karol i wiesz zrób jeszcze kopie tych badań i wyślij dobremu specjaliście od ptaków będziesz miał opinie dwóch lekarzy np. Tomkowi S. myślę że się nie pogniewa ;) tych Pozdrawiam Paweł Z.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » śr cze 02, 2010 9:37 am

Już odpowiadam:
1. Opala pytam o zdanie poniewaz toczyłem z nim dyskusje na ten temat i traktuje tą sytuację jako okazję do kontynuowania jej, chociazby liczę na to że Opal w srócie podzieli się swoimi doświadczeniami.
2. Dlaczego zapytałem o Baycox - ponieważ zarówno w publikacjach internetowych na temat Kokcydiozy oraz chyba w dwóch książkach które wczoraj naprędce przekartkowałem, ten lek wszędzie sie pojawia i można wywnioskować, że uważany jest za skuteczny.
3. Gdybym zdecydował juz sam o podaniu Baycoxu, to nie uwawiałbym się z weterynarzem na rozmowę, tylko zadzwonił i zapytał czy ten lek ma i ile kosztuje.
4. Za wszystkie dobre porady dziękuję i pozdrawiam.
Karol.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: opal » śr cze 02, 2010 9:55 am

Witam.Karol gdy nie leczyłeś dotychczas kokcydiozy i oocysty nie są uodpornione na leki to każdy lek wymieniony w podręcznikach będzie skuteczny.Mogę tylko napisac,że małych inwazji się nie leczy.Układ odpornościowy ptaka musi rozpoznac przeciwnika i nauczyc go się zwalczac.Ponadto mogę przestrzec,że bardzo łatwo nieumiejętnym leczeniem doprowadzamy do nosicielstwa(lekooporności).Rozpisanej przez weta kuracji należy rygorystycznie przestrzegac.O Baycoxie było już na forum.Piotrek W. badał go na uczelni i doszedł do wniosku,że podane dawki są 3-5 razy większe od minimalnej skutecznej.Jedyny skuteczny sposób dezynfekcji gołębnika to wypalanie.Reasumując dobry wet i wypełniasz dokładnie jego zalecenia.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Carloss » śr cze 02, 2010 10:00 am

Dzięki za podpowiedź, popołudniu będę mądrzejszy - przynajmiej taką mam nadzieję.
Karol.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Re: biegunka ....

Post autor: Jarek Siedlecki » śr cze 02, 2010 10:11 am

:idea: Warto też rozważyć użycie Appertex'u (Clazurilum 2,5 mg).
Dirko

ODPOWIEDZ