Problem...

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Problem...

Post autor: listonosz » śr lip 15, 2009 8:14 pm

Witam.
Mam problem z młodymi garbonosami. Juz 3 razy podkładałem jajka niemieckich wystawowych pod pocztowe gołebie. Te ładnie siedziały na jajkach, ładnie karmiły i ... no wlaśnie, gdy młode gołębie dochodzą do wieku 2,5 - 3 tygodnie zaczynaja padać. Jednego dnia jeden, drugiego dnia drugi. Nie jest to wina pary która karmi młode bo za każdym razem jajka podkładam pod inne mamki. Co to za choroba? Moze to byc pokrewieństwo ? Dodam, że tylko młode od tej pary gołębi nie chowaja sie, z innymi jest dobrze...
Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Problem...

Post autor: Carloss » czw lip 16, 2009 9:38 am

A ogladałeś dokładnie te padnięte młode? Nie jestem tu fachowcem w tych sprawach ale przedstawiłeś za mało informacji by Ci coś podpowiedzieć.
Karol.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Re: Problem...

Post autor: listonosz » czw lip 16, 2009 2:38 pm

Witam. Wyglądały normalnie. Nie miały biegunki, były tłuste a nie chude. Nie było róznicy pomiędzy zdrowymi gołębiami a tymi padłymi.
Pozdrawiam.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Re: Problem...

Post autor: opal » czw lip 16, 2009 3:49 pm

Witam.Miałem też taki przypadek.Młode od jednej pary padały gdy dostawały pałek.Problem się skończył gdy tydzień przed kluciem jajek ,stare ,które miały karmić dostały Spartix do dzioba.Może być też tak,że samiec lub samica z tej pary jest nosicielem salmnellozy.Młode są zarażone już w jajku.Jedyne wyjście to dać młodego po tej parze na badania.Jest to metoda drastyczna bo młodziak zostanie uśmiercony i przeprowadzona zostanie sekcja.Można też natychmiast po śmierci młodego włożyć go do pojemnika z lodem i w takim stanie dostarczyć na badania.Zamrożenie młodziaka jest konieczne ponieważ rozwój bakteri gnilnych jest tak szybki,że niemożliwe jest prawidłowe ustalenie przyczyny śmierci.Z tego wzgłędu korzystniej jest dostarczyć do lecznicy żywego ptaka.Pozdrawiam.

Carloss
Posty: 284
Rejestracja: pt maja 22, 2009 12:55 pm
Lokalizacja: Warszawa Falenica
Kontakt:

Re: Problem...

Post autor: Carloss » czw lip 16, 2009 4:12 pm

Nie mam jeszcze takiej pewności w diagnozowaniu jak Opal ale jestem podobnego zdania że może to być nosicielstwo któregoś z rodziców.
Karol.

listonosz
Posty: 122
Rejestracja: śr maja 23, 2007 8:36 pm
Kontakt:

Re: Problem...

Post autor: listonosz » sob lip 18, 2009 9:40 pm

Dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
matt__
Posty: 76
Rejestracja: pn paź 29, 2007 5:43 pm
Kontakt:

Re: Problem...

Post autor: matt__ » ndz lip 19, 2009 12:05 am

Witam. Według mnie przyczyną może być również i bliskie pokrewieństwo rodziców. Tak, że i rodzice były po jednogniazdkach, itd. Ja w tamtym roku miałem jedną parę, i wszystko było ok, młode obrastały w piórka i potem jednego dnia padł jeden, następnego dnia drugi. W tym roku przeparzyłem je, i już jest od każdej pary po 5-6 młodych :), ale mogę się mylić.

ODPOWIEDZ