Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

pol-72
Posty: 19
Rejestracja: pn sty 19, 2009 4:43 pm
Kontakt:

Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: pol-72 » sob mar 21, 2009 11:30 pm

Otóz odrobaczywiałem gołebie z 1,5 miesiaca tmu Systemaxem a od pewnego czasu sa osowiałe i spia w dzień to oznaka że coś jest nie tak i zuważyłem odchody lekko wodniste wiec im podałem trochinizadol (przepraszam za ewentaualne przekrecenie nazwy leku) i jest lepiej ale nie dokońca i zauwazyłem też w gołębniku odchody w kształcie nitek ale nie zadużo i odstawiłem do klatki parke i ten jeden własnie oddał pare razy taki kał-----CZY to oznacza ZAROBACZYWIENIE ponowne ?????

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: Pako » ndz mar 22, 2009 11:53 am

Witam ,gołębie odrobacza się raz w roku przed szczepieniem ,jest to okres, grudzień -styczeń,
na pewno jest to jakaś inna przyczyna .

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: SETER » ndz mar 22, 2009 6:50 pm

Witam,
może sprecyzujmy - rzadkie odchody w kształcie nitek z otoczką wodną, czy też kał w miarę normalny, z białawo-cielistymi nitkami ? (czasem dosyć brzydko pachnący).
Jeśli to pierwsze, to podejrzewam jakąś chorobę wirusową (np. początki PMV), "mokra" postać trichomonadozy raczej odpada, jako, że podleczyłeś ptaszki w tym kierunku (zakładam, że prawidłowo).
Przede wszystkim kał do badania (parazytologia).
Gołębnik dokładnie wysprzątać (dezynfekcja również wskazana).
Gołębie w gołębniku "głównym", należy "obsługiwać jako pierwsze, a następnie te w izolatce (najlepiej przez inną osobę).
Tego, który ewentualnie nie "leje", a jest już w izolatce, pozostawić z tym "ciapiącym" w klatce (jeśli to wirusówka, to prawdopodobnie już się zaraził).
Czy gołąbki były szczepione ?.
PS.
CZERWONY, gołębie odrobacza się wtedy, gdy są zarobaczone, a nie wtedy gdy przyjdzie nam na to fantazja :wink:
Kaszanka forever !!

pol-72
Posty: 19
Rejestracja: pn sty 19, 2009 4:43 pm
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: pol-72 » ndz mar 22, 2009 11:27 pm

gołąbki na poczatku marca zaszczepiłem salmowirem i miałem powtórzyc po trzech tygodniach ale po tygodniu zaczeły oddawać kał ale taki wodnisty i taki normalny tez ale nitki zwiniete i tez tak że prosta nitka około 1cm widze że teraz niektóre oddaja normalnie inne nitki mało ich jest ale sa jeszcze osowiałe jak daje jeść to są ok żywe i podczas ale potm na półke i spia a nie powinno tak byc juz o tej porze i dotego jestem wkurzony bo nie moge zrobic drugiego szczepienia.A czemu pytam bo widziałem na forum że pisałi że ptaki oddawały takie odchody gdy podali im lekarstwo na odrobaczywienie.Chyba będe musiał po niedzieli spakować kilka i odchody i do lekarza kurde ja nie moge bo jestem od poniedziałku do piatku w drodze i myslałem że jest to łatwe do odszyfrowania dla długoletnich chodowców :?

pol-72
Posty: 19
Rejestracja: pn sty 19, 2009 4:43 pm
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: pol-72 » ndz mar 22, 2009 11:31 pm

Bo mysle że mogło tak się stać bo teść ma pocztowe które nie odrobacza ani nie szczepi a one siadają na mojej wolierze i oddaja odchody czasami do środka a potem moje tam spacerują :(

Dispar
Posty: 1099
Rejestracja: pn sie 27, 2007 2:55 pm
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: Dispar » pn mar 23, 2009 9:02 pm

Gołębie teścia możesz odrobaczyć sam bo to nie jest duży koszt.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: SETER » pn mar 23, 2009 11:44 pm

Witam,
gołąbki są osowiałe, ponieważ prawdopodobnie są odwodnione.
Wspomniałem wcześniej o PMV, więc mam nadzieję, że kolega Pol-72 podjął jakieś działania w tym kierunku ? (elektrolit, 1/4 tab. magnezu do dzioba, sok z jeżówki itp.)
No, ale przeprowadzenie badania jest ważne :idea:
Proszę o stosowanie przecinków, trochę oczy bolą, gdy się czyta taki tekst o tej porze :shock:
Kaszanka forever !!

Awatar użytkownika
Pako
Posty: 239
Rejestracja: pn kwie 09, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Kańczuga
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: Pako » pt mar 27, 2009 8:06 am

Z tymi badaniami to jest różnie ,jednego roku kolega dał do badania kał na robale ,w dwa różne miejsca
,jeden wynik był pozytywny ,zaś drugi negatywny ,i jest pytanie co robić ?,odrobaczać czy nie ,komu ufać,dlatego Seter każdy postępuje tak jak uważa . Pozdr

Awatar użytkownika
czeskikret
Posty: 138
Rejestracja: pn paź 05, 2009 10:37 am
Lokalizacja: Lipiny
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: czeskikret » sob cze 04, 2011 9:33 pm

Piszę tutaj żeby nie zakładać nowego wątku. Byłem dzisiaj u weta z mamkami, pobrał wymaz z wola i zrobił badane kału. Okazało się, że maja tasiemce. Dał mi Systemax, podałem około południa. U pary od której akurat badał kał, wieczorem jeden młody(tylko jeden jest) zamiast kału wydalił krew(była taka skrzepnięta i były w niej cieniutkie nitki). Czy ta krew to przez robaki? Czy to coś innego?
czeskikret.flog.pl

szuszu
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 08, 2011 7:39 pm
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: szuszu » czw cze 09, 2011 9:55 pm

Pako pisze:Z tymi badaniami to jest różnie ,jednego roku kolega dał do badania kał na robale ,w dwa różne miejsca
,jeden wynik był pozytywny ,zaś drugi negatywny ,i jest pytanie co robić ?,odrobaczać czy nie ,komu ufać,dlatego Seter każdy postępuje tak jak uważa . Pozdr
pewnie, że odrobaczać, jak jeden znalazł jaja, to znaczy że przynajmniej część gołębi ma pasożyty, a drugi mógł trafić akurat próbkę od ptaka wolnego. Stąd ważne, żeby do badania pobierać kał z kilku miejsc, albo od kilku ptaków. Zawsze młode są bardziej zarobaczone. Inną kwestią jest, że jeżeli kał nie jest od ptaków młodych, lotowanych czy przygotowywanych do szczepienia, to jeżeli brak objawów choroby (ptaki w dobrej kondycji, pełne wigoru), a liczba jaj pasożytów w kale jest nieznaczna to ja bym nie odrobaczał. Trzeba pytać przy badaniu jak liczne były pasożyty. Najczęściej określa się jako bardzo liczne, liczne, średnio liczne czy nieliczne. Może to mało miarodajne, ale dla tych hodowców którzy preferują podejście bardziej naturalne, bez nadmiaru leków wystarczy. Ptaki same z siebie nabierają odporności o ile nie są osłabione z innych powodów. No i przed szczepieniem jeżeli są stwierdzone pasożyty - odrobaczać, ale przynajmniej z tydzień, a jeszcze lepiej dwa wcześniej
pozdro
Szu
Czeskikret- może być przez robaki..
A ile podałeś systamexu? Młodemu też, czy do poidła?

Awatar użytkownika
czeskikret
Posty: 138
Rejestracja: pn paź 05, 2009 10:37 am
Lokalizacja: Lipiny
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: czeskikret » pt cze 10, 2011 9:33 pm

szuszu - dałem tylko do poidła starym, nie pamiętam dokładnie, ale chyba jedną buteleczkę na 2l wody, tak jak wet zapisał. Co do młodego to tylko ten jeden raz była ta krew, a potem się ustabilizowało.
czeskikret.flog.pl

Awatar użytkownika
arek5959
Posty: 548
Rejestracja: pt sie 14, 2009 1:56 pm
Lokalizacja: SIENNO / OSTROWIEC ŚW
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: arek5959 » sob cze 11, 2011 9:41 am

Objawy wskazują najprawdopodobnie na kokcydioze. Ale lepiej zbadać kał.

szuszu
Posty: 16
Rejestracja: śr cze 08, 2011 7:39 pm
Kontakt:

Re: Pytanko w Sprawie ewentualnego zarobaczywienia

Post autor: szuszu » sob cze 18, 2011 8:44 pm

tak też bym kombinował

ODPOWIEDZ