Charczenie

piotr trynka
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 10, 2006 10:21 pm
Lokalizacja: poznaĂą
Kontakt:

Charczenie

Post autor: piotr trynka » sob kwie 12, 2008 7:28 pm

Witam Wszystkich.
Mam sztrassery. Trzy dni temu jeden z nich (samiec 3 lata) podczas oddychania zaczął mocno "charczeć", otwierał przy tym dziób i widać było ,że robi to z trudem. Po otwrciu dzioba zauważyłem otwartą tchawicę
( chyba, nie znam anatomii) i żadnych innych objawów. Dzisiaj dołączyły do tego samca jeszcze dwa gołębie. Te same objawy. Gołębie mam 6 lat
nie szczepiane, nigdy nie chorowały. Co robić?

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz kwie 13, 2008 10:03 am

Witam
Gołąb zachorował trzy dni temu, a co było robione do tej pory ? (jakieś leki itp. ?). Proszę napisać, bo to bardzo ważne.
Gołębie nie są młode, a zakładając, że rzeczywiście nic nie widać w dziobie, można z ostrożnością przypuścić, że to jakaś infekcja bakteryjna. Czasami przebieg trichomonadozy jest nietypowy tj. brak jakichkolwiek nalotów w jamie dziobowej, czy też guzków itp. - ale wtedy gołębiom towarzyszy z reguły silna biegunka - wygląda to podobnie jak salmonelloza.
Trzeba się udać do najbliższego lekarza weterynarii, i powiedzieć co i jak - nawet jeśli to prosty wiejski konował, to powinien mieć odpowiednie leki.
Jestem wrogiem leczenia gołębi w ciemno, ale może enfloksacynka ? - Quatro co Ty na to ?.
Aha, jeśli gołębie nie były odrobaczane, to proszę to zrobić - sporadycznie zdarza się, że w przypadku kapilariozy (taki bardzo mały nicień :wink: ), zdarza się "rzężenie" i tego typu objawy przypominające duszność.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz kwie 13, 2008 11:03 am

enrofloksacyna jest antybiotykiem o szerokim spektrum działania, ale co jeśli nie zadziała ..., nigdy nie zdarza mi się podawać antybiotyku bez zrobienia badań, a co może dolegać ptaszkom Piotra, ciężko powiedzieć, bardziej kompetentny byłby Piotrek W., czy Tomasz S., dla mnie może to być grzybek w przewodzie pokarmowym, Coli, paciorkowiec, może kapilaria, wiem że w przypadkach podobnych podają ludzie enrofloksacynę czy doksy, ale ja bym się nie dważył

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz kwie 13, 2008 3:24 pm

Witam.Przy charczeniu ( mykoplazmoza) najskuteczniejsza jest Doksycyklina.Jeżeli zainfekowane są worki powietrzne można dodatkowo dać Tylbian.Nie bardzo wierzę aby nie było objawów w dziobie(zaczerwienienie oraz obfity śluz na dnie gardła).Gołąb musiał chorować dłuższy czas tylko właściciel nie wyłapał początkowych objawów.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » ndz kwie 13, 2008 3:28 pm

No cóż..., gdyby owi Panowie częściej zaglądali na forum, to nasze wypowiedzi w dziale "Choroby" uważał bym za zbędne :wink:
Pierwsze co bym zrobił, to (zakładając, że ptaki nie były odrobaczane) odrobaczył lewamizolem w tabletkach.
Jeśli nie pomoże, to pozostaje leczenie w "ciemno" antybiotykiem :oops: . Gdyż wątpię, aby kol. Piotr miał możliwość zrobienia antybiogramu, wymazu lub choćby bad. parazytologicznego (choć serdecznie do tego zachęcam :wink: ).
Grzybka bym raczej wykluczył, ponieważ kol. Piotr pisał, że ptaszki wcześniej nie chorowały, więc i "zapobiegawcze" podawanie antybiotyków raczej nie było stosowane :lol: , a to ogranicza ryzyko grzybicy - no, chyba, że karma była złej jakości.
Przydał by sie wymaz z wola, bo szkoda podać gołębiom "kobyły" w ciemno :!: :idea: .

liteon
Posty: 143
Rejestracja: wt gru 27, 2005 8:15 pm
Kontakt:

Post autor: liteon » ndz kwie 13, 2008 8:46 pm

jeśli to mykoplazma to warto wiedzieć jak z wentylacją gołebnika, jeśli jest to pojedyńczy osobnik to mozna podać linco spectin iniekcyjnie natomiast jeżeli już kilka sztuk to chyba lepiej już całe stado przeleczyć doxycykliną 20%

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » ndz kwie 13, 2008 10:21 pm

opal pisze:Witam.Przy charczeniu ( mykoplazmoza) najskuteczniejsza jest Doksycyklina.Jeżeli zainfekowane są worki powietrzne można dodatkowo dać Tylbian. .
z tego co się orientuję to worki powietrzne nie są ukrwione, także leki podawane do wody czy iniekcyjnie nie zadziałają, pozostaje tylko inhalacja, chyba że o czymś nie wiem, natomiast czy to mykoplazma? na podstawie jednego objawu byłbym ostrożniejszy. Ale możesz mieć rację, w końcu pewnie nie raz to przerabiałeś.

piotr trynka
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 10, 2006 10:21 pm
Lokalizacja: poznaĂą
Kontakt:

charczenie

Post autor: piotr trynka » ndz kwie 13, 2008 11:41 pm

Przede wszystkim chciałbym serdecznie podziękowć Tym którzy odpowiedzieli na moje pytanie. Świdomość tego, że są ludzie którzy bezinteresownie dzielą się swoją widzą z innymi jest równie przyjemna jak hodowla gołębi.
Dzisiaj był weterynarz. Stwierdził, że to jakaś infekcja,kazał dawć doxycyklinę 20% (1,5 g/ 2 l wody) jakieś witaminy carnifarm albo jakoś tak ( piszę z pamięci i mogę robić błędy) po kuracji coś na odbudowanie flory( lub fauny) bakteryjnej i czosnek lub jeżówkę purpurową. Wyzwał za przeładowanie gołębnika. Co Szanowni Kolędzy o tym sądzicie?
O efektach lub ich braku pozwolę sobie poinformować na tym forum.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Re: charczenie

Post autor: quatro » pn kwie 14, 2008 1:41 am

piotr trynka pisze:
Dzisiaj był weterynarz. Stwierdził, że to jakaś infekcja,kazał dawć doxycyklinę 20% (1,5 g/ 2 l wody) jakieś witaminy carnifarm albo jakoś tak ( piszę z pamięci i mogę robić błędy) po kuracji coś na odbudowanie flory( lub fauny) bakteryjnej i czosnek lub jeżówkę purpurową. .
"jakaś infekcja" - weta powinieneś zmienić, to pewne.
Doxy - może się uda, ale może nie.
Po antybiotyku musisz odbudować florę, dlatego że podając anybiotyk niszczysz bakterie patogenne, ale nie tylko, wyjałowiasz też cały organizm, dlatego podać trzeba preparat zawierajcy żywe kultury bakterie, a czosnek i jeżówka odbuduje układ odprnościowy. Także jeśli antybiotyk na jakąś infekcje nie podziała to wyrządzisz więcej szkody niż pożytku.

Slawek
Posty: 271
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:42 pm
Lokalizacja: Hrubieszow

Post autor: Slawek » pn kwie 14, 2008 7:45 am

Do odnowienia flory bakteryjnej wystarczy normalny jogurt ,który zawiera żywe kultury oraz czyste kultury. W twoim przypadku radziłbym się wziąc się za młodzież, wypełniając kalendarz profilaktyczny. Tuta trafisz na szczere porady , ale mimo wszystko są to domorośli

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn kwie 14, 2008 3:04 pm

Witam.Quatro z powodu trudności w izolowaniu drobnoustroju Mycoplasma,diagnozę stawia się na podstawie wywiadu o przebiegu choroby.Zmiany sekcyjne to zapalenie górnych dróg oddechowych,zapalenie płuc oraz zapalenie worków powietrznych.Początkowe objawy podobne do zakażnego kataru:kichanie,kaszel oraz zaczerwienienie gardła.Potem dochodzi przyśpieszenie oddechu,charczenie oraz na dnie gardła zaczyna się wydzielać biały śluz.Im choroba trwa dłużej ,śluzu pojawia się coraz więcej.Leczenie Doksycyklina dla całego stada(zarażenie przez drobnoustroje unoszące się w powietrzu,kopulację oraz pokarm).Gdy drobnoustroje odporne są na Doxy(częste nieuzasadnione podawanie np.profilaktyczne ,powoduje lekooporność) można stosować Erytromecynę ,Tylozynę ).Gdy u mnie się to zdarzyło w uzgodnieniu z Piotrkiem W. podałem kobyłę w postaci mieszanki Doxy RW z Tylbianem.Pomogło.Drugi przypadek dotyczył kariera kupionego na Węgrzech.Charczał jak stary grużlik.Dostał przez pięć dni (po dwie tabletki) holenderski lek Orni Tab(mieszanka Doxy z czymś tam).Pomogło.Z tego co napisał Piotr choroba się rozprzestrzenia na inne gołębie.Nie ma co czekać tylko dawać Doxy.Witaminy,probiotyka i wzmocnienie układu odpornościowego(np.jeżówką) to dalsze standartowe postępowanie.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
SETER
Posty: 825
Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Lokalizacja: C.K Galicja
Kontakt:

Post autor: SETER » pn kwie 14, 2008 4:18 pm

Witam
Od siebie tylko dodam, że wyciąg z jeżówki purpurowej należy podawać w dawce 1-2 ml na 1 litr wody (przynajmniej ja tak podaje).
Skoro "charczenie" przenosi się na inne gołębie w takim tempie, to kapillarie raczej należy wykluczyć :lol: .
Mam pytanie (tak z ciekawości), czy te ptaszki były odrobaczane, i czy lekarz zapytał o to stawiając diagnozę ? :wink:
Aby zapobiegać tego typu schorzeniom w przyszłości, trzeba codziennie sprzątać gołębnik (zapobiega to zapyleniu przy "większym" sprzątaniu), oraz zmniejszyć obsadę gołębnika (zatłoczenie=stres=słabsza odporność ).
Pozdrawiam

PS. pomoc wcale nie jest bezinteresowna, pomagając innym utrzymać gołębie w dobrym zdrowiu, zmniejszamy ryzyko zarażenia swoich gołębi np. podczas wystaw, giełd czy też (ob)lotów :wink:

piotr trynka
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 10, 2006 10:21 pm
Lokalizacja: poznaĂą
Kontakt:

charczenie

Post autor: piotr trynka » wt kwie 15, 2008 4:37 pm

Witam,
Dzisiaj po trzech dniach kuracji jest już dobrze. Objawy choroby ustąpiły.
(to tak szybko działa?)
Pytania do Szanownych Kolegów:
Czy przeprowadzić odrobaczanie?
Jeżeli tak, to czy zaraz po skończeniu kuracji, czy równolegle, czy też dać gołębiom dojść do siebie?
Czym?
Weterynarz tego problemu nie poruszał. A propos .Czy znacie Koledzy w Poznaniu weterynarza godnego polecenia?
Byłbym wdzięczny za tę informację bo nie chciałbym zanudzać Was swoimi problemami, a jak widać z działaniami medycznymi wśród gołębi nie miałem do tej pory do czynienia.
Pozdrawiam i dziękuję.
P.S.
Chociaż nie stosowałem profilaktyki gołębie były w dobrej formie ale wszystko do czasu.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt kwie 15, 2008 6:27 pm

Witam.Piotr nie przerywaj kuracji antybiotykiem.Dawaj co najmiej przez 6-7 dni.Potem podaj wodę z octem jabłkowym(1 łyżka stołowa na 1 l wody).Następnego dnia podaj preparaty probiotyczne(Protexin,Duolac lub inny).Następnie przez kilka dni witaminki i dobre żarcie.Dopiero teraz gdy gołębie odpoczną możesz odrobaczyć.Ja stosuję Iwermektynę.Odrobczam dwa razy do roku(wiosna,jesień).Co dwa trzy tygodnie podawaj lekarstwa na rzęsistka.W okresie lęgowym można podawać Trichonizadol(1,5 grama na 1l wody plus sok z połówki cytryny i stołowa łyżka miodu na 7 litrowy pojnik).Życzę udanych lęgów.Pozdrawiam.

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » ndz lip 20, 2008 5:21 pm

Dzień dobry.
W moim stadzie pokazał się katar . Gołąbki leczyłem Doxycyclinum 20% przez 7 dni. Po leczeniu chciałem podać probiotyk i sprzedający preparaty dla gołębi zaproponował mi nowość o nazwie FRASAL +vit. "C", którą w pośpiechu zakupiłem. Po przyjeździe do domu i przeczytaniu naklejki nasunęły mi się wątpliwości, czy to podawać. Producent nieznany, podany jest jest tylko telefon do Firmy PRIMA, która ten preparat konfekcjonuje.
Pytanie brzmi : czy ktoś z kolegów spotkał sie już z tym preparatem i czy go podawał swoim ptaszkom?
leon_k

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » ndz lip 20, 2008 7:26 pm

Witam.Najlepszy ale najdroższy jest Protexin z Columbowetu,Frasalu nie podawałem ale na "Dobrym locie" kilka razy o nim wspominali. W preparatach tego typu chodzi o dobry zestaw bakterii probiotycznych.Powinni wszystkie wymienić na etykietce.Ja staram się unikać preparatów bez podanego składu.Zaszkodzić nie zaszkodzi, najwyżej podasz (gdy to podróba) gołębiom proszek do pieczenia albo cukier puder.Piszą chociaż jak to podawać?Pozdrawiam.

quatro
Posty: 861
Rejestracja: sob mar 11, 2006 6:42 pm
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

Post autor: quatro » pn lip 21, 2008 12:09 am

ja stosuję biovitax, jest to probiotyk wraz z prebiotykiem, frasalu nigdy nie stosowałem

Awatar użytkownika
papier
Posty: 175
Rejestracja: wt lis 22, 2005 6:17 am
Lokalizacja: Kiernozia/lowicz
Kontakt:

Post autor: papier » pn lip 21, 2008 12:53 pm

Jest to zakwaszacz do wody. Stosowałem i wszystko było ok.Ale na odbudowe flory...hmmm wiem ,że mozna podawać podczas podawania antybiotyku . No cóż proponował bym lepiej zwykły jogurt . Taniej i napewno skuteczny.
Ostatnio zmieniony pn lip 21, 2008 12:58 pm przez papier, łącznie zmieniany 1 raz.

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » pn lip 21, 2008 12:55 pm

Dziękuję za odpowiedzi.
Podaję zapisy na naklejce.
zastosowanie:
- wspomaga odporność przeciwko wirusom i bakteriom,
- kontroluje pH i mikroflorę przewodu pokarmowego,- niszcy bakterie Salmonella, E-Coli, Shingella,
- zapobiega biegunkom,
- współdziała z antybiotykami,
- działa osłonowo na wątrobę i nerki,
- ułatwia usuwanie toksyn z organizmu.
dawkowanie:
2-4 razy w tygodniu 10-20 ml/1 litr wody.
Środek należy podawać gołębiom w trakcie leczenia i po leczeniu antybiotykami.
skład:
Lactobacillus + Vit. "C"
konfekcjonowanie : Firma "PRIMA" tel. 056 678 32 62
leon_k

Awatar użytkownika
dred
Posty: 357
Rejestracja: sob kwie 08, 2006 7:33 pm
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Kontakt:

Post autor: dred » pn lip 21, 2008 1:48 pm

Jakoś firmy muszą się utrzymać na rynku podać zwykły jogurt naturalny na karmę tak jak pisze papier i odbuduje florę do tego można dać do tego MM plus drożdże piwne.Pozdrawiam Paweł Z.

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn lip 21, 2008 2:43 pm

Witam,Leon jeżeli to można podawać razem z antybiotykami to nie jest to żaden probiotyk tylko zakwaszacz tak jak napisał Papier(czyli prebiotyk).Identyczny albo lepszy efekt osiągniesz podając sok z cytryny.Preparat probiotyczny to zestaw żywych bakterii jelitowych.Ponieważ podając antybiotyk zabiłeś bakterie chorobotwórcze a przy okazji także bakterie jelitowe to teraz trzeba je uzupełnić.Najwięcej bakteri (wyizolowanych ze zdrowych gołębi) posiada Protexin.Jednak tak jak koledzy pisali jogurt też jest dobry.Rewelacyjne jest mleko od krowy karmiącej cielaka tzw.siara.Na rynku jest tych preparatów zatrzęsienie.Jednak kompletny zestaw poponuje właśnie Columbowet(Szeleszczuk).Jestem z nimi na wojennej ścieżce ale muszę być sprawiedliwy i pochwalić to co mają dobre.

Awatar użytkownika
Jarek Siedlecki
Posty: 512
Rejestracja: wt sie 07, 2007 9:11 am
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Jarek Siedlecki » pn lip 21, 2008 3:36 pm

Co by tu jeszcze podać tym gołębiom wolierowym? Czosnek, aloes, jeżówkę, jemiołę, miód i propolis, żeń-szeń, koenzym Q, tran i olej z wątroby rekina, bioflawonoidy, fitosterole itp? A może podać robiące ostatnio karierę immunostymulatory (lewamizol, izopronozynę, beta-glukany, BCG, LPS, pleuran,schizofylan, krestin, lentinan ...)?
A może tym gołębiom po prostu brak słońca, przestrzeni, ruchu?
Ruch zastąpi każdy lek a żaden lek nie zastąpi ruchu. :idea:
Dirko

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » pn lip 21, 2008 5:27 pm

Witam.Najzdrowsza jest sama pszenica i selekcja naturalna.Co przeżyje salmonelkę i rzęsistka to wykończy jastrząb i jest spokój.Nie trzeba nic dawać.A wystarczyło napisać,że gołebie w wolnym oblocie, same sobie złowią rekina i hodowca może nic nie robić.Lekko ,łatwo i przyjemnie.Pozdrawiam.Kapsułkę z tranem(z rekina) moje młode gniażdziaki dostają dwa razy w tygodniu. :lol: :lol:

Leon Kowalski
Posty: 184
Rejestracja: pn gru 18, 2006 9:16 pm
Lokalizacja: Wroclaw
Kontakt:

Post autor: Leon Kowalski » pn lip 21, 2008 6:13 pm

Do Jarka.
Czy to co napisałeś tyczy się mojego pytania dot. nowości pod nazwą FRASAL+ Vit. "C"
Ja nie pytałem co podać, tylko zapytałem, czy znany jest w/w środek i czy już go ktoś stosował.
Jeżeli Twoja wypowiedź była skierowana do mnie, to ja Ci też dziękuję, tylko mam do Ciebie prośbę, pisz na poruszony temat.
Pozdrawiam
leon_k

Łapciaty
Posty: 92
Rejestracja: czw mar 27, 2008 9:10 am
Lokalizacja: Suwałki
Kontakt:

Post autor: Łapciaty » pn lip 21, 2008 6:22 pm

Jeżeli ktoś leczył swoje gołębie antybiotykiem to w trakcie kuracji proponuje podawać tanie i skuteczne lekarstwo z apteki, przepraszam jeżeli pomylę nazwę(każdy aptekarz będzie wiedział o co chodzi)-"Lacid" w szklanych ampułkach do rozrobienia z wodą . Jest to prawdziwa flora bakteryjna zasiedlająca jelita a nie czarodziejskie wyciągi z napisem - dla gołębi. Po kuracji antybiotykowej u drobiu stosuje się polfamix Z, sprzedawane elektrolity o ile sie nie mylę to powinno się podawać dożylnie żeby były skuteczne co w przypadku ptactwa miedzy bajki włożyć . Życzę dużo zdrowia Waszym pupilom a może ponownie i moim jak żona zmięknie :) .

ODPOWIEDZ