Guzek i narosl u mlodego

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Guzek i narosl u mlodego

Post autor: HARNŚ » czw paź 11, 2007 9:56 pm

Znalazlem dzisiaj chodzacego w te i we wte mlodego golabka, nie wiele brakowalo a wszedl by na ruchliwa ulice. Maly problem, golabek je pije wszystko fjano, ale ma brzydka narosl na gornej powiece, w pewnym momencie myslalem ze ma oko wydziubane, ale to narosl, poza tym na policzku pod okiem ma jakiegos guzka, wyglada to jakby mial ucho jakies, czesto widuje takie golabki i zawsze wydawalo mi sie ze to po prostu zniszczone upierzenie, ale okazuje sie ze to jakis guz. Wiecie co to moze byc ? Postaram sie za dnia zrobic jakies foto, ale moze skojarzycie co to jest.

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » czw paź 11, 2007 10:15 pm

Moze to ospa golebi ??

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pt paź 12, 2007 5:42 pm

Ospa...hmmm no nie wiem. Okazuje sie ze to cos wyroslo przez skure, czyzby to jakas kosc byla ? Na czubku tego czegos ma jeszcze kapke siersci (pozostalosci), to cos jest koloru bialego (kosc sloniowa) :|

>>>ZDJECIE<<<

http://img125.imageshack.us/img125/3826/s5304031pb8.jpg

wuj333k
Posty: 60
Rejestracja: pn lip 09, 2007 7:34 pm
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: wuj333k » pt paź 12, 2007 7:53 pm

to raczej na pewno jest ospa

przejrzyj te dwa tematy masz tam zdjecia pokazane golebia z ospa i jak zapobiegac , lagodzic objawy

http://www.jfm.cal.pl/forum/viewtopic.p ... light=ospa

http://www.jfm.cal.pl/forum/viewtopic.php?t=542

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pt paź 12, 2007 8:01 pm

Dzieki kolego, co jest najskuteczniejsze na to ? Czem predzej kupie,

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » sob paź 13, 2007 5:01 pm

Czy jeden od drugiego moze zarazic sie przec picie wody z jednego poidla ?

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob paź 13, 2007 8:01 pm

Oczywiscie woda i odchody to najszybsze i najczestsze Âźrodlo zakazeĂą
Szukaj a znajdziesz

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » sob paź 13, 2007 8:47 pm

Po jakim czasie od zakazenia pojawiaja sie objawy ?
No i ile trwa srednio ospa u golebia ?
Nie jest smiertelna ?

Awatar użytkownika
zbiter
Posty: 1905
Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Kontakt:

Post autor: zbiter » sob paź 13, 2007 8:52 pm

Ospa golebia to choroba wirusowa obserwowana czesciej u golebi lotowych niz rasowych. Bardziej podatne sa golebie mlode, dorosle choruja rzadziej.
Wirus ospy golebiej powoduje strupowate narosla w komorkach blony sluzowej i skory. Wirusy ospy wydzielane sa ze slina, wydzielina z nosa i ciecza lzowa. Plyny te sciekaja na podloze, tam zasychaja, a nastepnie wraz z kurzem wzniecanym przez golebie wznosza sie w powietrze. Kurz z zarazkami dostaje sie do organizmu golebia przez zranienia i mikrouszkodzenia na ciele ptaka. W krwiobiegu wirus rozmnaza sie, a w koĂącu dostaje sie z powrotem do blony sluzowej lub skory zewnetrznej gdzie powoduje powstanie strupowatych narosli. Strupiaste ogniska ospy wystepuja szczegolnie w okolicach skory niepokrytej piorami: na brzegach oczodolow, w okolicach dzioba, na stopach. Infekcja ospy przeradza sie w ciezka chorobe ogolna gdy dochodzi do bakteryjnego nadkazenia krost - wystepuje wtedy silne ropienie. Zarazki moga osadzac sie w blonie sluzowej nosa i gardla - powstajace wtedy serowate smierdzace narosla zatykaja tchawice i przelyk niejednokrotnie prowadzac do uduszenia lub smierci glodowej.
Ospe skorna lub blony sluzowej latwo rozpoznac po strupowatych naroslach. Mikroskopowe badanie zaatakowanych tkanek potwierdza diagnoze. W watpliwych przypadkach diagnoze umozliwia wyhodowanie wirusa w wysiadywanym jaju kurzym. Poczatkowe stadium ospy latwo pomylic z maleĂąkimi zranieniami lub sladami po dziobaniu. Poszperaj w necie -wszystko znajdziesz
Szukaj a znajdziesz

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » sob paź 13, 2007 9:00 pm

Po wpisaniu w google "ospa golebia" wyskakuje mi to samo co zapodales :) Powiedz tylko po jakim czasie ustepuje ? I czy szybko pojawiaja sie te ropne wykwity.

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn paź 15, 2007 3:25 pm

Jeden guzek sam odpadl mu (ten z polika), natomiast niepokoi mnie malutki wyprysk na gornej powiece ktory mial od poczatku, z tego co widze oczko lekko mu lzawi (widac pod swiatlo, bo na powieke nie leci), i przymyka je, jakby go bolalo, co robic ? Je i pije ...

Awatar użytkownika
lambert2008
Posty: 58
Rejestracja: pn sie 20, 2007 4:16 pm
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: lambert2008 » wt paź 16, 2007 9:09 pm

Na to oko lzawiace jak by nic nie pomoglo to ostatecznie DOXYCYLINE 20% polecam.Hej.
moretel.webpark.pl

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » sob paź 20, 2007 8:53 pm

Heh, to oko lzawiace, to okazalo sie ze ma piorko, i wyciagnalem i jest juz ok :)
Niestety martwi mnie jego stabilnosc, czesto sie wywaraca, i chodzi jak pijany :(
Jednak ospa mu juz powolutku schodzi :)

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » sob paź 20, 2007 11:35 pm

A czasami nie wykreca tego ptaka w rozne strony ??

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » pn paź 22, 2007 1:04 pm

Nie, z tym ze zaobserwowalem iz czasami tak na gardelku mu cos przeskakuje, w prawo w lewo i tak kilka razy (na gdyce, chyba to poprawne okreslenie).

EDIT 22.10

Ma chyba jakies klopoty z prawa nozka, dzisiaj nawet tak sie przewrocil ze az orla wywinal :|

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » pn paź 22, 2007 8:31 pm

A moze to jakas salmonella stawowa ??

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » wt paź 23, 2007 1:12 pm

......albo rzeczna :lol:

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » wt paź 23, 2007 2:38 pm

Witam .Predzej jeziorowa.

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » wt paź 23, 2007 6:08 pm

Golabek jest juz slabiutki, stoi ale glowka praktycznie oparta o ziemie, tak od rana (prawdopodobnie, bo nie bylo mnie w domu).

Awatar użytkownika
BigGrzyb
Posty: 160
Rejestracja: czw lis 17, 2005 12:18 am
Kontakt:

Post autor: BigGrzyb » śr paź 24, 2007 12:14 am

Co sie nabijacie ?? Nigdy nie slyszeliscie o tej odmianie salmonellozy ?? http://www.zlotygolab.pl/index.php?opti ... &Itemid=12

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » śr paź 24, 2007 9:40 am

Nigdy :lol:

HARNŚ
Posty: 32
Rejestracja: pn maja 14, 2007 11:49 am
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: HARNŚ » śr paź 24, 2007 3:18 pm

Golabek zmarl w nocy

opal
Posty: 2655
Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 5:32 pm
Kontakt:

Post autor: opal » śr paź 24, 2007 3:45 pm

Witam.Harnas na drugi raz albo zanies takiego ptaka do weta albo od razu skroc jego cierpienia.Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
juszczak
Posty: 93
Rejestracja: pn sty 22, 2007 9:22 pm
Lokalizacja: wlkp
Kontakt:

Post autor: juszczak » śr paź 24, 2007 3:45 pm

Widze ze Panu Widomskiemu i Opolskiemu jest do smiechu, ale jak ja to przeczytalem to tez nie moglem sie powstrzymac(lol) .

Awatar użytkownika
Piotrek W.
Posty: 118
Rejestracja: śr lis 16, 2005 9:45 am
Lokalizacja: Zakrzowek (lubelskie)
Kontakt:

Post autor: Piotrek W. » czw paź 25, 2007 9:04 am

No tak, wesolo bylo nieco :wink: .
Coz, wiadomo bylo od poczatku, ze przy takim stanie i tego golabka i wiedzy naszych podpowiadajacych - nic z tego nie bedzie :cry: .
Racjonalnie - rzeczywiscie, najodpowiedniejsze bylo skrocenie jego meki, a jesli juz leczenie (ogledziny mikroskopowe kalu + posiew i wymaz z wola - podstawa ale niestety nie przez internet :!: - bo nikt tu Kaszpirowskim nie jest chyba :?: :lol: ). Bylo o tym setki razy :!: No, ale....kto slucha?

Tak, najprawdopodobniej glowna choroba byla salmonelka - ostra postac jelitowa, golabek mocno odwodniony, skoro tracil rownowage i padal na dziob. Ale pewnie nie tylko sama salmonelka, ta mogla byc na doczepke, jednak, oprocz tego pewnie byl jeszcze nosicielem innego badziewiactawa jak wiekszosc golabkow miejskich, ale nie gdybajmy - temu i tak juz to nie pomoze.
A tak na marginesie - gdybysmy chcieli leczyc wszystkie miejskie golabki, to mielibysmy cale miasta obsrane do reszty. Coz - jakas selekcja musi byc. Matka natura pozwala przezyc tylko najsilniejszym - i nie ingerujmy w to zbytnio. Coz prawda ta bolesna jest nieco kol. Harnas - ale ktos to musial wkoĂącu powiedziec :cry:

Pozdrawiam :wink:
Piotrek W.

ODPOWIEDZ