Forum portalu GOŁĘBNIK.PL

Aby zarejestrować się przeczytaj regulamin i wyślij swój login na adres admin@golebnik.pl

Regulamin forum
Dzisiaj jest pt sty 18, 2019 4:38 pm


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
Post: czw cze 18, 2009 10:39 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Posty: 1905
Zagadzam się ale z tym mozna tez sobie poradzić

_________________
Szukaj a znajdziesz


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
Post: ndz lip 26, 2009 9:03 pm 
Offline

Rejestracja: czw kwie 09, 2009 7:21 pm
Posty: 109
Pako pisze:
http://opal12.fotosik.pl/albumy/562364-11.html
http://opal12.fotosik.pl/albumy/562364-10.html
http://opal12.fotosik.pl/albumy/562364-12.html
To są zamojskie kolegi Sławka ,porównajcie ,zresztą kolega Sławek jest członkiem klubu,PWKHGW, płaci składki ale w lotach udziału nie bierze ,może w tym roku ,zobaczymy co pokarze ,życzę powodzenia,i kończę temat.pozdr.
:twisted:


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn lip 27, 2009 8:26 am 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Sławek napisał,że nie zna się na karierach.Jednak zaryzykował tezę,że ma lepsze ptaki od moich.Ja napiszę tak.Każdy dobry hodowca powinien być orędownikiem swojej rasy.Ma być nią zafascynowany i przez to jego ptaki stają się dla niego bezccene.To jest zrozumiałe i godne pochwały.Jednak porównywanie lotnych z wystawowymi jest bez sensu.Nie ten świat.Nie ta bajka.Nie mam pojęcia czy ptaki Sławka są dobre więc nie będę oceniał.Jednak uważam,że ideałem byłoby wychowanie stawki wysokolotnych o bardzo dobrym locie i pokroju gołębia wystawowego.Czy to jest możliwe?Pewnie tak,przecież te wystawowe też mają geny wysokolotnych.Trzeba tylko wiedzieć jak te cechy wydobyć i utrwalić.Wymaga to dużej wiedzy i długiego czasu ,jednak można to osiągnąć.Czytam o rasach lotnych i wysokolotnych trzymanych w wolierach.Hodowca odpuszcza lot a zajmuje się tylko pokrojem ptaka.To dla mnie jakaś pomyłka.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn lip 27, 2009 8:59 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 08, 2006 6:33 pm
Posty: 357
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Opal zgadzam się z tobą tak w 80%, że można mieć piękne ptaki i latać nimi taki mały przykład Mietek S. z naszego klubu. Co do 20% to, przykład tippler zagłębiowski jest gołębiem brzydkim i wystawienie go na wystawie jest chyba pomyłką, nie wiem kto podpisuje tipplera zagłębiowskiego na wystawach koloru żółtego, ta rasa nigdy nie występowała w takiej barwie.
Kolory to szpaki ciemne lub rzadko jasne, czerwone lub czerwono białe, czarne, grochy jasne lub ciemne wszystkie z jaśniejszym brzuchem popielatym lub zaciągami koło łapek, tak że nie wiem skąd ta barwa żółta :? Kolejną kwestią jest tippler angielski dobrze że w tej rasie zrobiono typ sportowy który jest uwzględnia tylko jego lot i czas, oraz typ wystawowy to już wiadomo.
Co do rasy zamojski też można by podjąć takie kroki zrobić 2 typy i nie było by tyle sprzeczności ale to temat dla ludzi odważnych, którzy podjęli by się takiej inicjatywy, wtedy skończyły by się dziwne rozmowy na ten temat.

_________________
Pozdr. Paweł Z.
http://golebie.sarzyna.org/


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn lip 27, 2009 9:04 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
Pan Sławek obiecał pokazać ośmiu godzinny lot swoich zamojskich czekamy ,zobaczymy.Pozdr


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn lip 27, 2009 9:15 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
Posiadam trzyletni staż z gołębiami zamojskimi ,uwaga ale to jest tylko moje zdanie ,i uważam że gołębie typu wystawowego nigdy nie będą bić rekordów w lotach ,owszem latać będą ale bez większej rewelacji ,i jak co niektórzy piszą usuwać nieloty,to wszystko to co piękne musielibyśmy usunąć z gołębnika .Pozdr


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn lip 27, 2009 7:58 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
opal pisze:
.Jednak uważam,że ideałem byłoby wychowanie stawki wysokolotnych o bardzo dobrym locie i pokroju gołębia wystawowego.Czy to jest możliwe?Pewnie tak,przecież te wystawowe też mają geny wysokolotnych.Trzeba tylko wiedzieć jak te cechy wydobyć i utrwalić.Wymaga to dużej wiedzy i długiego czasu ,jednak można to osiągnąć.Czytam o rasach lotnych i wysokolotnych trzymanych w wolierach.Hodowca odpuszcza lot a zajmuje się tylko pokrojem ptaka.To dla mnie jakaś pomyłka.Pozdrawiam.

Nie da się pogodzić tych dwóch cech - albo dobrze latają, albo dobrze wyglądają.
Pisałeś kiedyś, że hodowałeś wysokiej klasy srebrniaki, które nieźle latały - tylko zauważ, że obecnie hodowane srebrniaki zupełnie inaczej wyglądają - wzorzec preferuje ptaki o delikatnej, wręcz anemicznej budowie - taki gołąb nie będzie dobrym lotnikiem.
Próba "rozgonienia" stada składającego się z wyłącznie takich gołębi, mogła by się zakończyć dla hodowcy grzywną (za zakłócanie spokoju), oraz wywiezieniem do szpitala psychiatrycznego (na sygnale) :lol:
Natomiast srebrniaki o "tęższej" budowie obecnie się na wystawach nie liczą.
Na przykładzie rasy którą (jeszcze) hoduję widzę, że im bardziej dopracowane gołębie, tym gorzej z lotnością - mimo, że gołębie są wypuszczane i staram się "gonić" je raz dziennie, to latają najwyżej 10-15 min. (dawniej maks. 45 min.).

_________________
Kaszanka forever !!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt lip 28, 2009 9:10 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Seter srebrniaki czy powiedzmy sroki łowickie to już nie lotne.To przykład degeneracji rasy.To co zrobiono z tymi rasami przyprawia mnie o ból głowy.Chowałem sroki i srebrniaki lecz te wystawiane obecnie na wystawach nie miałyby miejsca w moim gołębniku.Przecież to polskie rasy a nie umiemy sobie z nimi dać rady.Sami hodowcy zabrnęli w ślepą uliczkę.Punktacja 89-91 pkt o czymś świadczy.Nie miałem tych ras na myśli pisząc swój post.Chodziło mi o wysokolotne czy akrobatyczne.Czytając posty starszych hodowców doszedłem do wniosku,że dawniej te gołębie były dobre pokrojowo i dobrze latały.Więc według mnie to nie praca nad pokrojem zabiła w tych ptakach lotność.To lenistwo hodowców i ich mała znajomość tych ras to spowodowała.Więcej wiedzy i umiejętności wymaga praca nad pokrojem i lotnością jednocześnie niż tylko nad samą lotnością czy samym pokrojem.Niektórzy poszli na łatwiznę i takie są efekty.A już zamykanie w wolierach sokołów gdańskich,czy innych ras wysokolotnych i praca nad samym pokrojem to dla mnie totalne nieporozumienie.To samo dotyczy akrobatycznych.Pokaż mi dobrego pokrojowo wywrotka,który dobrze wywraca.A w latach 60-70 tych miałem maściuchy,które nieżle wywracały.Przecież ich dawna nazwa to koziołki.To jest takie dmuchanie w bambus.Kilkadziesiąt pokoleń hodowców tworzy rasy o unikalnym stylu latania a jedno pokolenie obraca ich pracę w niwecz.W zła stronę to idzie panowie.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: śr lip 29, 2009 10:56 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Seter wrócę jeszcze do przykładu,który podałeś.Płaczesz nad rozlanym mlekiem.To Twoje ptaki i Twoja selekcja.Jednak nie wmówisz mi,że selekcjonujesz dwie cechy.Lotność i pokrój.Na pierwszym miejscu jest u wszystkich ,wystawiających ptaki hodowców ,pokrój.Przecież na wystawie nikt nie sprawdza lotności sroki,którą wystawisz.Wyeliminuj ze stada wszystkie,chociażby najlepsze pokrojowo gołębie,które słabo latają.Zostaw tego jednego jedynego,który jest ładny pokrojowo i dobrze lata.Zrobisz to?Pewnie nie.Więc nie płacz nad pogorszeniem lotności swoich ptaków bo sam się do tego przyczyniłeś.Ty ,ja i wielu nam podobnych.Nie ma też co narzekać na wzorce i sędziów.To my jesteśmy winni,to nam się nie chce iść tą trudniejszą i dłuższą drogą.I tylko Ci miłośnicy gołębi,którzy nie wystawiają,którym nie zależy na pucharach i dyplomach,nie zależy im aby jak najszybciej odnieść sukces ,będą mieli ładne i lotne ptaki.My będziemy producentami kalek nie nadających się do życia w warunkach naturalnych.Może nie wszyscy ale większość z nas.Ja to wiem i coraz częściej się buntuję.Nie podoba mi się to podpuszczanie ,wystaw, pokaż jaki jesteś kozak,jedż na krajową ,jedż na warszawską bo inni powiedzą,że jesteś cienki.A niech mówią ,mam to gdzieś.I coraz bardziej tęsknię do czasów,kiedy miałem ładne ptaki w wolnym oblocie i nic nie musiałem.Nie męczyłem ptaków ,wszystko było zdrowe i nie wiedziałem nawet gdzie jest lecznica.I to jest moje marzenie.To chcę zrealizować .A wystawy?A puchary?Nie są warte moich nerwów i zdrowia moich ptaków.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw lip 30, 2009 5:52 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
opal pisze:
Wyeliminuj ze stada wszystkie,chociażby najlepsze pokrojowo gołębie,które słabo latają.Zostaw tego jednego jedynego,który jest ładny pokrojowo i dobrze lata.

Krótko.
Dasz mi gwarancję, że młode po takim gołębiu będą dobrze wyglądać i dobrze latać ?
To rzadka rasa, oraz na tyle specyficzna, że selekcji podlega "wszystko" (nawet kolor nóg) - parka ptaszków, to troszkę za mało na racjonalną selekcję :wink:
Jak to w życiu bywa, już na "starcie" takim rozpłodowcem pożywi się jastrząb (tzw. prawo Murphy'ego) :wink:
Ciężko zresztą nadążyć, bo czereśniaki zmieniają wzorce co 10-15 lat (przeważnie pod swoje ptaki). Zresztą chciałbym zobaczyć, jak "bujasz" stadko np. współczesnych karierów (czyli kompletnych "indorów" poz względem lotności) :lol:
Pozdrawiam

_________________
Kaszanka forever !!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw lip 30, 2009 8:38 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
Ciężko zresztą nadążyć, bo Czereśniaki zmieniają wzorce co 10-15 lat (przeważnie pod swoje ptaki).
Popieram wypowiedz Setera . :shock:


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: czw lip 30, 2009 9:14 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:44 pm
Posty: 121
Lokalizacja: Kolobrzeg
to co napisal kolega Opal to bardzo gorzka, ale bardzo trafna refleksja..wg mnie nie jest już możliwe lączenie obu tych cech. mam srebrniaki i perłowe za które płaciłem po 300 zł, a dla mnie jest to sporo. co wieczor starm sie je oblatywac, ale za kazdym razem patzre czy czasem nie nadleci jastrzab i nie wezmie sobie akurat tego najdrozszego:) a co maja powiedziec ci ktorzy płaca za ptaki o wiele wiecej? i z jednej strony chcialbym miec piekne pod wzgledem wzorca golebie, a z drugiej zeby lataly po kilka godzin dziennie tak jak by wypadalo u golebi lotnych. a sie nie da...a raczej da, ale wymagalo by to zmiany sposobu myslenia wszystkich hodowcow. wiec co, pozostaje mi tylko tzrymac golebie ktore beda podobaly sie tylko mi i grupie takich jak ja zapalencow? trudny dylemat na temat ktorego bardziej doswiadczone i tezsze glowy nie moga znalezc odpowiedzi. pozdrawiam


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pt lip 31, 2009 11:16 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Ad.Seter.Nikt Ci nie da takiej gwarancji.Nikt Ci też nie obieca ,ze będzie łatwo.Wręcz przeciwnie, ja mogę Ci powiedzieć,ze będzie ciężko i często będą przychodziły chwile zwątpienia. Mogę jednak zagwarantować Tobie i Adamowi,że jest to możliwe.Można wyhodować grupę lotnych ptaków o bardzo dobrym pokroju.To nie są moje domysły.To są moje doświadczenia(hoduję gołębie ponad 40 lat).Miałem też lotne kariery.Były to trochę inaczej zbudowane kariery niż te obecne.Jednak gdy się przyglądam obecnym karierom i wspominam te dawniejsze to uważam,że obecna smuklejsza sylwetka pozwoli dzisiejszym karierom latać lepiej niż tym starym.Znam trzech hodowców trzymających kariery w wolnym oblocie.Są to niezłe ptaki.Gołębie dają sobie świetnie radę na wolności.A hodowcy nie skarżyli się na straty.Jednak Ci hodowcy nie wystawiają. Hodowca,który wystawia i chce mieć postęp a nie regres w hodowli, musi prowadzić przemyślaną selekcję.Tworzenie linii opartych na wybitnych egzemplarzach wymusza na hodowcy ochronę konkretnych gołębi.Te gołębie nie mogą zaginąć ,nie może ich pożreć jastrząb nie mogą zachorować,a jeżeli zdaży się choroba trzeba użyć wszystkich dostępnych środków by ptaka wyleczyć.To wyklucza wolny oblot,ponieważ istnieje tu ryzyko,że stracimy cenne egzemplarze .Zmniejszy to nasze szanse na sukces a już napewno wydłuży czas dojścia do wyników.Jednak gdy dochowasz się jednej czy kilku dobrych linii ptaków to pojedyńcze gołębie przestają być tak istotne.Masz cały gołębnik dobrych genów.Wtedy przychodzi czas aby zająć się selekcją na lotność.Oczywiście wypuszczasz tylko młode ptaki.Zostawiasz tylko te młode egzemplarze,które są bardzo dobre pokrojowo i dobrze latają.Selekcja będzie dużo ostrzejsza niż przy samym pokroju ale to normalne ,przecież Twoje wymagania się zwiększyły dwukrotnie(chcesz mieć ptaki dobre i lotne).Lotność gołębia tak jak zmysł powrotu do gołębnika jest zawarta w genach.Tu bezdyskusyjnie najlepszym sposobem przekazywania genów lotności, jest chów wsobny.Egzemplarze o dobrej lotności bedą dawały część młodych o słabej lotności,część o dobrej a część młodych będzie wybitnymi lotnikami(to tzw.zmienność genetyczna).Nie muszę pisać,które młode zostawiasz.Gdy wychowasz grupę ptaków lubiących latanie,pozostanie Ci tylko trening gołębi.Bez treningu,żaden sportowiec nie dojdzie do wyników.To wszystko.Tylko tyle i aż tyle.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz sie 02, 2009 3:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
opal pisze:
Można wyhodować grupę lotnych ptaków o bardzo dobrym pokroju.

Z kupionych gołębi, które były wolierowane przez wiele pokoleń ? :shock: - sama poprawa wyglądu wymaga przeważnie kilku lat pracy (zależy, jakiej klasy ptaki kupimy) a Ty piszesz jeszcze o poprawie lotności.
No wiesz np. Budapeszteńskiemu wysokolotnemu z ładnym rysunkiem nic nie przeszkadza dobrze latać (poza brakiem selekcji ze strony hodowcy) natomiast np. budowa współczesnych srebrniaków (wystawowych), czy karierów - raczej nie sprzyja lotności.
opal pisze:
Miałem też lotne kariery.Były to trochę inaczej zbudowane kariery niż te obecne.Jednak gdy się przyglądam obecnym karierom i wspominam te dawniejsze to uważam,że obecna smuklejsza sylwetka pozwoli dzisiejszym karierom latać lepiej niż tym starym.

Opal, nie rób sobie jaj - to jest poważna dyskusja :D
Wypuść te swoje z woliery i pokaż co potrafią :wink: - uważaj tylko, aby podczas tych prób rozgonienia stada, ktoś Cię nie nagrał, bo mógłbyś się stać niechcący "królem" YouTube jak np. ten pan:
http://www.youtube.com/watch?v=by_wIcIG6cs :lol:

opal pisze:
Znam trzech hodowców trzymających kariery w wolnym oblocie.Są to niezłe ptaki.Gołębie dają sobie świetnie radę na wolności.A hodowcy nie skarżyli się na straty.

Widocznie w okolicy nie ma jastrzębi (albo pojawiają się rzadko).

opal pisze:
Jednak gdy dochowasz się jednej czy kilku dobrych linii ptaków to pojedyńcze gołębie przestają być tak istotne.Masz cały gołębnik dobrych genów.Wtedy przychodzi czas aby zająć się selekcją na lotność.Oczywiście wypuszczasz tylko młode ptaki.Zostawiasz tylko te młode egzemplarze,które są bardzo dobre pokrojowo i dobrze latają..

Policz sobie III lęgi (5-6 młódków) - u srok, na te 6 szt. ze dwa, to będą odpady, 2-3 średniaki, a 1-2 gołębie zostawiasz dla siebie (do rozpłodu). Uśredniając, to jeden na 3-4 wybitne młódki da się jako-tako rozgonić, a już wyjątkiem jest młódek, który sam zerwie się do (dłuższego) lotu.

opal pisze:
Tu bezdyskusyjnie najlepszym sposobem przekazywania genów lotności, jest chów wsobny

Skoro już poruszasz ten temat, to powinieneś dodać, że gen odpowiedzialny za dobrą lotność, ale również np. orientację w przestrzeni - jest recesywny w stosunku do genu warunkującego gorszą lotność, brak orientacji w przestrzeni itp.
Tak na marginesie, to np. gen warunkujący np. płochliwość czy lękliwość - również jest dominujący w stosunku do genu warunkującego "zrównoważenie" czy "spokojne zachowanie".
Jeżeli dodasz do tego selekcję zdrowotną, oraz usuwanie gołębi słabo karmiących (rasy długodziobe) -to ta Twoja teoria staje się (niestety) niemożliwa do zrealizowania w praktyce (tj. za życia jednego hodowcy).
Albo wygląd, albo bardzo dobra lotność. Chyba, że ktoś znowu pozmienia wzorce - patrze na rycinę przedstawiającą Srokę krakowską z 1907 r. - która (poza rysunkiem) prawie w niczym nie przypomina tych hodowanych obecnie. Ze srebrniakami jest podobnie.

opal pisze:
Egzemplarze o dobrej lotności bedą dawały część młodych o słabej lotności,część o dobrej a część młodych będzie wybitnymi lotnikami(to tzw.zmienność genetyczna).

Co ja bym zrobił bez Twoich porad...

_________________
Kaszanka forever !!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: ndz sie 02, 2009 9:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 15, 2005 9:26 pm
Posty: 1905
Slawek pisze:
Krzysiek opisałeś dokładnie jak należy postępować z gołębiami lotnymi ,wysokolotnymi . Tylko Ty tak zrób . Dlamnie jest to oczywista oczywistość ,zawsze tak prowadziliśmy hodowle gołębi zamojskich. A te wasze wynalazki jakoś do lotów długich i wyczerpujących mi niepasują. Hodowla prowadzona tradycyjnie wygląda następująco: Gołębie rano czekają na otwarcie gołębnika ,po wylocie na zewnątrz same zrywaja się do lotu za parę minut wszystko jest już w zakryciu. Czy mogą być piekniejsze widoki ??? Gołab niemoże usiąść na obcy ,niemoze dolączyć do obcych gołębi ,niemoże zerować w innym miejscu jak karmik w gołębniku, musi obowiazkowo wylądowć na gołębniku . Jeżeli niespełnia takich wymogów oddaje małolatom do bujania. Inni sprzedają jako nadwyżki hodowlane :roll:

Białogłówki też?

_________________
Szukaj a znajdziesz


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn sie 03, 2009 9:27 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
Witam ,Sławek na pewno miał na myśli gołębie pocztowe ,natomiast zamojskie robią to bardzo rzadko ,niemal zawsze trzeba im w tym pomagać ,są to gołębie bardzo leniwe ,owszem ale już jak latają to jest na prawdą na co popatrzeć .W niedzielę miałem taki lot ,po godzinie lotu gołębie obniżyło lot,gdy już miały siadać na gołębniku z ogrodu nadleciał jastrząb ,rozproszone na małe gróbki poszły w zakrycie ,nie były widoczne około dwóch godzin, po upływie tego czasu zaczęły się pojawiać ,po jednej dwie szt meldowały się na gołębniku ,wszystkie wróciły.Pozdr


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn sie 03, 2009 1:23 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 08, 2006 6:33 pm
Posty: 357
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Pako pisze:
Witam ,Sławek na pewno miał na myśli gołębie pocztowe ,natomiast zamojskie robią to bardzo rzadko ,niemal zawsze trzeba im w tym pomagać ,są to gołębie bardzo leniwe ,owszem ale już jak latają to jest na prawdą na co popatrzeć.


Tak maja się zachowywać gołębie wytrenowane jak pisze Sławek, dlatego nie wiem czemu Mariusz pomyślałeś o pocztowych :)a jak jest w rzeczywistości to każdy wie trzeba trochę czasu poświecić im żeby tak robiły, głównie zabawa z czasem i odpowiednim żywieniem, ptaki muszą być wypuszczane o jednakowej porze dnia wtedy zauważycie jak same się zrywają, po prostu trzeba im to wpoić w te małe łepetynki :D

_________________
Pozdr. Paweł Z.
http://golebie.sarzyna.org/


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn sie 03, 2009 3:01 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
Jeśli ktoś ma takie zamojskie które po otworzeniu gołębnika same się podrwią do lotu i pójdą w zakrycie ,to chętnie bym chciał to zobaczyć ,a przy okazji kupiłbym ze dwie a może trzy pary ,cena nie gra roli ,czekam na oferty ,pozdr.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn sie 03, 2009 7:06 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: ndz lis 19, 2006 10:03 pm
Posty: 48
Lokalizacja: Sochaczew
Od kilku lat hoduje perłowe, srebrniski, sroki łowickie. Gołębie te są dobrej jakości, oczywiście wolierowane typowe ptaki wyglądowe. W tym roku nabyłem partie zamojskich od jednego z bardzo dobrych hodowców, zrzeszonego w PWKHGW. Gołębie które udało mi się oblatać zachowują się dokładnie tak jak opisał Sławek. Regularnie trenowane same podrywają się do lotu bez żadnego ,,zachęcania" narazie latają około dwóch godzin, czasami idą w zakrycie, lądują tylko na swoim gołębniku.
Myśle że jest to już poprostu kwestia odpowiedniej selekcji gołębi pod względem lotności i chęci do lotu, napewno nie mojego treningu, bo jak wspomniałem wcześniej w hodowli zamojskich dopiero raczkuje.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: pn sie 03, 2009 9:27 pm 
Offline

Rejestracja: ndz kwie 16, 2006 4:32 pm
Posty: 2655
Witam.Ad.Seter widzę,ze Cię nie przekonam.Twoje doświadczenia nastawiły Cie negatywnie do poprawiania lotności.Takie podejście nie pomaga.Ten kto zaczyna jakąś pracę nie bardzo wierząc ,że mu się uda ,stawia się na pozycji przegranej.Wiem jak wyglądają obecne srebrniaki i sroki.Dwa lata temu znajomy nabył od Stefana Jeglińskiego kilkanaście srebrniaków.Chodzą te ptaszki aż miło.Moj tata w momencie przejścia na emeryturę dostał od znajomych hodowców(dobrych hodowców,mających w gołębnikach zwycięzców w tej rasie) prezent w postaci kilkunastu srebrniaków i srok.Ptaki więcej niż dobre jeżeli chodzi o pokrój.Dwie ,trzy godziny latania to była u nich norma.Ptaki bardzo chętnie zrywały się do lotu i nie miały w sobie nic z typowych wolierowców.Piszę o lotnych a nikt o zdrowym umyśle nie będzie bił rekordów srokami i srebrniakami i wymagał od nich kilkunastogodzinnego lotu czy zakrycia.W zeszłym roku z pudełka nawiało koledze kilkanaście moich gołębi.Między innymi młoda karierka.Cięła niebo jak jaskółka.Więc i karier potrafi.Piszesz o długim okresie poprawiania pokroju.W przypadku wolnego kojarzenia to norma.Takie kojarzenie to zdanie się na przypadek.Wyjdzie jeden dobry w sezonie albo i nie.Jednak pisałem o innych metodach.Przykładem moje garłacze vorburskie.Ojciec z córką dały 7 młodych(w sezonie) o punktacji 94-96 pkt.Był to drugi rok hodowli.Tylko nie wracaj już do zagrożeń jakie niesie chów wsobny.Znam je.Albo nie rozumiesz albo specjalnie się droczysz.Nie wypuszczę wszystkich karierów i nie zacznę ich oblatywać.Piszę o młodych poddanych selekcji na lotność.
Ad.Sławek.Oczom nie wierzę, ale Ty przyznajesz mi rację.Co się stało? Może jesteś chory Sławeczku? Teraz poważnie .Sławek nie mogę puszczać gołębi.Nie jestem u siebie a właściciel działki nie wyraził zgody na wolny oblot.Mam zamiar na emeryturze wynieść się z Warszawy .Wtedy masz to jak w banku.Wtedy nakręcę film i pokażę stado karierów w locie.Sam już takowe widziałem.A może wezmę się za wysokolotne.Jako młody chłopak czytałem o sokołach gdańskich i ich locie.Marzyłem o tych ptakach ale były wtedy poza moim zasięgiem.Może na starość się uda.Pozdrawiam.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt sie 04, 2009 6:33 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
Do .PDL nabyłeś młode i już latają dwie godz,zapisać się do klubu i pokazać ,wtedy uwierzę.oczywiście bez gonienia.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt sie 04, 2009 7:06 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob kwie 08, 2006 6:33 pm
Posty: 357
Lokalizacja: Strzyżów nad Wisłokiem
Pako pisze:
Do .PDL nabyłeś młode i już latają dwie godz,zapisać się do klubu i pokazać ,wtedy uwierzę.oczywiście bez gonienia.


Co do kolegi PDL, a dlaczego miał nie nabyć, czy odrazu musi się zapisywać może to kiedyś zrobi. Mariusz przewertuj parę postów w górę to ty chyba pokazywałeś ile ci latają twoje Zamojskie dawałeś fotki i teraz każdy z Nas może napisać to samo co zacytowałem w stosunku do Ciebie.
A Zamojskie masz bo poznaje krój tych gołębi chyba nie muszę pisać od kogo i te gołębie zrywają sie same i idą w zakrycie, a skąd wiem bo Sam byłem obserwatorem na kilku lotach i na prawdę nie trzeba było ich zmuszać żadnym machaniem do startu w powietrze może tak były prowadzone, ale ja osobiście nie wiem jak bo to wewnętrzna sprawa każdego Hodowcy ;)

_________________
Pozdr. Paweł Z.
http://golebie.sarzyna.org/


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt sie 04, 2009 3:01 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
No i jakie były te loty????????????dwie godziny??????????????,gołębie trenowane ,taki lot mogę pokazać ,nie dwie ,trzy szt ,lecz trzydzieści szt na niebie,gołębie praktycznie nie trenowane, a skąd są te ptaki to nie to co myślisz ,z tego nic , już tych gołębi nie mam .
Czas na ciebie dred żebyś wreszcie zaistniał w klubie a kciuki na pewno będę trzymał za ciebie ,gdybyś nie miał nic przeciwko temu ,mógłbym przyjechać popatrzeć ,w końcu mam niedaleka .Pozdr Strzyżów .


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt sie 04, 2009 3:47 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn kwie 09, 2007 8:01 am
Posty: 239
Lokalizacja: Kańczuga
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b62 ... eb494.html
Dred dodałem parę fotek ,jeśli masz ochotę.


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Post: wt sie 04, 2009 7:29 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: sob lis 26, 2005 9:59 pm
Posty: 825
Lokalizacja: C.K Galicja
No właśnie Opal, moje doświadczenia - a nie to, co było kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat temu, albo to, co sobie wymyślę.
Te 2-3 godziny lotu srok (angielskich ?) czy srebrniaków to w dzisiejszych czasach takie "halo" jak loty na księżyc w XIX-stym wieku - przynajmniej jeżeli chodzi o typ wystawowy (ale i dla srebrniaków-koków godzinka lotu to obecnie sporo).
Oczywiście mam na myśli normalny lot, a nie "doping" w postaci jastrzębia itp. (tak jak w przypadku karierki).
No i powiedz mi, gdzie są teraz te ptaki ?
Opal, proszę Cię - nie wypowiadaj się na temat poprawiania pokroju "krakusów", bo nie masz o tym zielonego pojęcia. Mnie nie stać było na zakup ptaków 94-95 pkt. - aby chwalić się wynikami po 2 latach hodowli. Zresztą to nie np. karier, że jak masz kasę, to kupujesz - w Polsce, albo za granicą (mała, słabo "wyrównana" populacja).
Zresztą próby parowania ptaków spokrewnionych, kończyły się ZAWSZE uzyskaniem koków - a były to gołębie od tzw. czołowego hodowcy rasy :lol: (więc domyśl się, jaki to z niego "czołowy hodowca"). Tam nie było żadnej "linii", aby było co łączyć w pokrewieństwie.
Gołębie z woliery - to ma latać ? - sukcesem było to, że potrafiły same wrócić (z dachu) do gołębnika :wink:
Natomiast słabsze pokrojowo (z innych hodowli) niekiedy latały nieźle, ale wyhoduj z takiego ptaka coś przyzwoitego... - ilość odpadów była wręcz oszałamiająca :lol:

_________________
Kaszanka forever !!


Na górę
 Wyświetl profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 107 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  


Strona korzysta z plikow cookies, w celu zapewnienia podstawowej funkcjonalności strony m.in. przechowywanie sesji logowania, zmiany stanu opcji. Jeżeli nie wyrażasz zgodny na zapisywanie plikow cookie, proszę o zmianę ustawień przeglądarki, w celu ich zablokowania.

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant