Garłacze (Sztaficery)

robert1910
Posty: 4
Rejestracja: sob cze 09, 2012 11:57 am
Kontakt:

Garłacze (Sztaficery)

Post autor: robert1910 » sob cze 09, 2012 1:56 pm

Dziś dostałem od sąsiada 4 sztuki młodych Garłaczy Górnośląskich, sąsiad mówił że jeszcze nigdy nie były na dachu. Czy jest możliwe aby one się u mnie zostały, jeżeli tak proszę o radę jak je przytrzymać aby nie uciekły.

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Garłacze (Sztaficery)

Post autor: Garłacze :) » sob cze 09, 2012 3:24 pm

Potrzymaj je przez ok. 4 dni w gołębniku, piątego dnia otwórz wyloty, według mnie na pewno zostaną. Garłacz to głupi gołąb i praktycznie zawsze zostaje na nowym gołębniku nawet dorosły. Mam kilka gołębników są one oddalone od siebie o kilkadziesiąt metrów a jak przeniosę jakiegoś garłacza do innego gołębnika to zazwyczaj po 2-3 dniach trzymania zostaje w nowym gołębniku i nawet nie myśli o powrocie do starego.
W.K

bubi
Posty: 531
Rejestracja: pn lip 30, 2007 4:59 pm
Kontakt:

Re: Garłacze (Sztaficery)

Post autor: bubi » pn cze 11, 2012 11:25 pm

Garłacze :) pisze:Potrzymaj je przez ok. 4 dni w gołębniku, piątego dnia otwórz wyloty, według mnie na pewno zostaną. Garłacz to głupi gołąb i praktycznie zawsze zostaje na nowym gołębniku nawet dorosły. Mam kilka gołębników są one oddalone od siebie o kilkadziesiąt metrów a jak przeniosę jakiegoś garłacza do innego gołębnika to zazwyczaj po 2-3 dniach trzymania zostaje w nowym gołębniku i nawet nie myśli o powrocie do starego.
Oj,nie taki głupi :wink: .Miałem kiedys od znajomego Stawaka Czeskiego Białolota,w lini prostej miał jakieś 4-5km do niego , :wink: 3 razy byłem po niego za 4 razem już mi nie oddał
mbudniewicz.pl.tl

Garłacze :)
Posty: 580
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:37 pm
Kontakt:

Re: Garłacze (Sztaficery)

Post autor: Garłacze :) » śr cze 13, 2012 8:30 pm

Miałem na myśli górnośląskiego, innych garłaczy nigdy nie miałem więc nie wiem jak to z nimi jest. Jak zaczynałem moją przygodę z gołębiami to miałem garłacze trochę mniejsze i słabej klasy (bez klasy :D ) dałem jednego z takich garłaczy mojemu znajomemu, który mieszka 4 km ode mnie a garłacz po dwóch dniach wrócił i robił tak kilka razy. Ale Robert pisze o młodych górnośląskich które jeszcze nigdy nie były na dachu a takowe na pewno zostaną.
W.K

ODPOWIEDZ